Real Madryt (zbiorczy) - Strona 140

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
Awatar użytkownika
barti-bartek
Pseudoforumowicz
Posty: 121
Rejestracja: 27 lis 2004, 22:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: barti-bartek » 13 wrz 2005, 22:30

Trzeba przyznać szczerze i bez bólu Real jest dzisiaj słabszy (dużo) od Lyonu :!: :!: Jestem fane m Realu i nie żal mi ich dzisiaj to co pokazali to jest beznadzieja. Tylko Robinho gra dzisiaj dobrze i daleko nic :D Mam nadizje że Real się podniesie i zacznie wygrywać.

Awatar użytkownika
RadoGol
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 318
Rejestracja: 13 wrz 2005, 15:53
Reputacja: 0
Lokalizacja: Zegrze

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RadoGol » 13 wrz 2005, 22:34

Pierwsza połowa: katastrofa, żadnej akcji z jakich znany jest Real

Druga połowa: lepsza od pierwszej, Real moim zdaniem grał w niej lepiej od Lyonu

Wiemy już chociaz ile dla Realu znaczy Zizou i Ronaldo... mimo że Robinho się starał to i tak nie miał wsparcia i nic z tego nie mogło wyjść. Cóż, przeciwnikom gratuluje i pozostaje tylko czekać na następne mecze.

Awatar użytkownika
Bonso
Kapitan
Kapitan
Posty: 2918
Rejestracja: 09 kwie 2005, 10:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Raszyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bonso » 13 wrz 2005, 22:35

[...] piękna obrona karnego przez Casillasa [...]

Awatar użytkownika
Tomachos
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1079
Rejestracja: 17 maja 2005, 14:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwicos

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomachos » 13 wrz 2005, 22:37

Real jest mierny

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 13 wrz 2005, 22:38

bagg pisze:Lyon wygra

ha przewidzałem to ;)...mam dobrą szklaną kulę....tylko coś wynik źle wywróżyła :P

A teraz na serio: Naprawdę myślałem, że Real się w tym sezonie przełamie. Zacznie grać jak z nut(oczywiście z Juve i tak by przegrywało 8) )Myliłem się chyba. Real nie pokazuje nic. Lyon był o klase(albo i parę lepszy). Gwiazdozbiór...a nie drużyna ;/

P.S. Genialny komentrza Szpaka :P "o rozeszło się "tylko" o parę milionów euro"

Awatar użytkownika
Smithu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1309
Rejestracja: 05 lip 2005, 9:32
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Smithu » 13 wrz 2005, 22:40

Nie ma sensu rozpisywac sie nad tym jak wygladal mecz, jak padaly bramki, ile kto mial szans, ile real dal na transfery. To juz kazdy szanujacy sie kibic wie, ja powiem od siebie kilka slow na temat gry Blancos. Robinho- ten to czarowal, ale co moze zrobic jedna gwiazda wsrod wyblaklel konstelacji. Bestia(pff, ale mi bestia)- ten swoja nieporadnoscia mnie przerazil, sierota po prostu, masywny i silny a przegrywal pojedynki prawie z kazdy, poza tym przy tancu z pilka gubil sie zamotany. Garcia- on jak dla mnie w ogole nie powinien wybiec dzis na boisko, po cholere dwoch pivotow skoro nie ma pilkarza do rozdawania kart. Dopiero wejscie Gutiego cos wnioslo. Ramos- smiej sie smiej, zobaczysz jednak... Byl najlepszym obronca na boisku a wszelkie wysmiewki z niego sa niezrozumiale. Coz zawinil przy jednym golu, ale to jest wliczony w gre obroncy. Poza tym przy tak slabo grajacej calej defensywnie pozytywnie sie wyroznial. Co dalej? Ano trzeba czekac na Ronaldo, na Zizou. Bo przeciez nawet jezeli jest serce (Raul) to bez mozgu grac nie mozna. To bedzie tyle narazie, porazka zasluzona i nie nalezy miec jeszcze pretensji do trasnferow. Jedynie co do doboru pierwszej jedenastki.

Halla Madrid

Wierni po porazce ...

Awatar użytkownika
luk1208
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1637
Rejestracja: 03 maja 2004, 1:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Z sądeckiego grodu :)
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: luk1208 » 13 wrz 2005, 22:40

piękny mecz i żenująca gra pseudo glaktikos :P
i gdzie ci co uwazali robinio za nastepce pelego???
co on dzisiaj pokazał oprócz kilku kiwek???? NIC i jeszzce raz NIC tak jak cały real :!:
stawiałem za Lyon wygra 2-1 ale ze 3-0 to naprawde jestem zdziwoiny :!:
teraz pytanie dla normalnych fanów realu:
czy transfery pereza były trafne? czy warto było sprzedawac Owena? Solariego czy chocby Samuela???

Awatar użytkownika
Smithu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1309
Rejestracja: 05 lip 2005, 9:32
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Smithu » 13 wrz 2005, 22:44

luk,

Solariego tak, owena rowniez, samuela takze. Nie mozna oceniac transferow po raptem 3 meczach w sezonie. Pomysl nad tym. Poza tym Robinho, Ramos zagrali poprawnie.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 13 wrz 2005, 22:44

Bez napinki się nie obejdzie jak zwykle, ale z mojej strony będzie tylko delikatna. Mam dobry humor po prostu.
---------------------------------------------------------------

Lyon - Real 3:0 :rotfl:

Samo zwycięstwo Lyonu to nie jest zaskoczenie może ale rozmiary jak najbardziej. Nie wiem co napisać w zasadzie bo jako kibic Barcy zbyt emocjonalnie podchodze do spotkań Realu a nie chciałbym się bardzo napinać :think:
Real zagrał fatalnie i zapłacił za to bardzo słono. To nie pierwszy taki mecz Realu tyle, że nie każdy przecniwnik jest w stanie to aż tak wykorzystać. Środek pola Realu [*] Gra w destrukcji Realu [*] Raul [*] Bapitsta też nic nie grał. Gravesen to samo. Robinho dobrze. Chłopak jest świetny, ale samemu nic nie zdziała. Nie grał nawet jako napastnik. Piłkarze Lyonu nie mieli absolutnie żadnych problemów z konstruowaniem akcji. Wchodzili w pole Realu jak w masło. Mogli wygrać wyżej, ale nie forsowali już tempa w drugiej połowie. Widać, że Casillas dzisiaj nie uratował Realu. Oczywiście obronił karnego, ale co to jest przy wyniku końcowym 3:0. Brakowało Zidane'a i Ronaldo, ale to kolejny przykład słabości Realu. Taka plejada gwiazd uzależniona od dwóch zawodników bez których nie może grać? Tak nie może być. W Lidze Mistrzów Real nic nie zdziała w tym sezonie i to jest fakt. Cudów nie ma. W Lyonie wspaniale zagrała każda linia. Obrona bezbłędnie prawie. Pomoć świetnie. Atak też nieźle. Juninho to fenomen. Szkoda, że tak mało grał Fred, ale to nic. Bramka na 3:0 :arrow: cóż za akcja :shock: Real mógłby się od nich uczyć gry. W ogóle aż miło było popatrzeć jak Lyon spokojnie kopie sobie piłkę i stwarza co chwilę zagrożenie. Może gdyby Real wykorzystał jedną z szans na samym początku to byłoby inaczej, ale gdybanie jest bez sensu.
Mógłbym się ponapinać trochę bo jest z czego się śmiać, ale może później. Poczekam na reakcję kibiców Realu.

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 13 wrz 2005, 22:47

luk1208 pisze:piękny mecz i żenująca gra pseudo glaktikos
i gdzie ci co uwazali robinio za nastepce pelego???
co on dzisiaj pokazał oprócz kilku kiwek???? NIC i jeszzce raz NIC tak jak cały real
stawiałem za Lyon wygra 2-1 ale ze 3-0 to naprawde jestem zdziwoiny
teraz pytanie dla normalnych fanów realu:
czy transfery pereza były trafne? czy warto było sprzedawac Owena? Solariego czy chocby Samuela???
Buehehhee. Chłopczyku, po jednym meczu piszesz, że Robinho jest słaby? Zastanów się co ty piszesz! Jak zespół grał słabo, to trudno żeby Robinho grał dobrze. Takie komentarze to możesz mówić babci przy śniadaniu. A czy transfery były trafne? Gościu Real zagrał dopiero 3 trzy mecze o punkty, wchodzą w sezonowy rytm, więc nie można od nich oczekiwać samych zwycięstw! Zajmuj się swoją Barcą i Juve. Może jeszcze lubisz Cheslea, Inter, Bayern i Manchester?

Według mnie Realowi należał się gol. 3-0 to za dużo. W pierwszej i w drugiej połowie Real miał okazje, był słupek. Cóż, takie mecze się zdarzają.
Ostatnio zmieniony 13 wrz 2005, 22:56 przez Corinthians, łącznie zmieniany 1 raz.

Handsome Boy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Handsome Boy » 13 wrz 2005, 22:51

bestia, jedyne co potrafi, to pchac sie swoim wielkim cielskiem do przodu jak taran. powinien grac w rugby...
wystawienie garcii i gravesena - kompromitacja luxemburgo. przeciez oni nic nie potrafia poza faulowaniem...
ramos? ciezko powiedz cokolwiek dobrego o jakimkolwie obroncy realu. moze carlos, ale na pewno nie w defensywie.

ogolnie pogrom, na real na kolanach!! limit fuksa z koncowki poprzedniego sezonu sie skonczyl. jak mowilem, na fuksie na dluzsza mete sie nie da. wam wlasnie sie skonczyl. i nikt mi nie powie, ze dobra koncowka to zasluga trenera. grali ten sam syf, co wczesniej, tylko mieli fuksa, ale teraz koniec!!!!
luxemburgo jest zadnym trenerem, co zrobil przez 8 miesiecy? widac. nic!!!! co zrobila kasa pereza? nic!!! i nic nie zrobi!!! koniec fuksa!

na kolana!!!!

Awatar użytkownika
luk1208
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1637
Rejestracja: 03 maja 2004, 1:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Z sądeckiego grodu :)
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: luk1208 » 13 wrz 2005, 22:51

frik23 pisze:luk,

Solariego tak, owena rowniez, samuela takze. Nie mozna oceniac transferow po raptem 3 meczach w sezonie. Pomysl nad tym. Poza tym Robinho, Ramos zagrali poprawnie.
widzice sami sie osmieszacie :P
po pierwszej kolejce smialiscie sie ze Barca jest nizej niz real, a teraz dwie kolejne porazki i niezbyt miła atmosfera w druzynie :!:
robinio moze zagrał troche lepiej niz pozostali, ale ramos? napewno sie nie wyróznił niczym :!:
Jako kibic Barcy ciesze sie z tego wyniku ale jezeli real nie zacznie lepeij grac to nie bedzie ciekawej rywalizacji w lidze i w LM tez długo nie pograją :!:

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 13 wrz 2005, 22:57

Lakier pisze:Pierwszy rzut wolny byl jak najbardziej do obrony, GK popelnil blad.

Heee? no co Ty Ikier skladal się do pilki spadającej a ze ją podbił w ostatnim momencie napastnik to to juz ejst błąd bramkarza, :roll:


Druga polowa posiadanie piłki 61% Real zamykal Lyon a Beckhs dobrze gral na środku, te kilka połek (7 chyba) zagrał wrecz fenomenalnych, Robinho stracił siły ale chlopak naprawde walczyl, byl w obronie pomocy, w ataku na prawm,lewym czy srodku...dobra gra...Baptista i ogrooooomne rozczarowanie on momentami niepotrafił przyjąć pilki...a szkoda bo mogly by wyjść z tego dobre akcje. Garcia w drugiej polowie zagral conajmniej poprawnie i odziwo lepiej niz Gravesen sorry Thomas ale po dzisijeszym meczu powinna Ci dupa przyrosnąć do lawki! Tak samo Raul'owi . Ramos zagrał poprawnie młody, napewno się rozegra...
Czekamy an Cicinho i czekamy tymczasem Salgado zagrał dobrze z graczy Realu był jednym z lepszych ale w ofensywie tzn w obrębie 16m gra fatalnie ile razy mogł plasować pilki do partnerów to drewno probował lobować delikatnie, ale coz z deka nie wyszlo...Robert Carlos zagrał dobrze, probowal z dystansu i kilka strzałow miał dobrych...Baptista poza wolejem i słupkiem się nie wyroznil...Helguera słabiutko...Raul co z nim się dzieje...brak szybkości brak uderzenia, kiwki brak wszystkiego cien cien samego siebie cien wielkego Raul...Na dzien dzisiejszy trza nam pomocnikow ofensywnych, srodkowych i skorzydlowych defensywnych z prawdziwego zdarzenia...z pewnością do wyrwania za 30 baniek byl by Joaquin czy Vicente...ale po co :?: Perez powinien się gleboko zastanowić nad tym co klei...ma stworzyć druzyne czy bande indywidualności którzy nic nie tworza...2 akcje skleili co za czasów Makelele, Figo, Solariego czy Morientesa było pęczkami, obecnie ta druzyna nie ma nic z druzyny prowadzonej przez Del Bosque...nie wroc ma bezbarwnego Raula...Gutiego...i bande innych ktorych zmierzch powinien porzyjsc wraz z zajeciem 4 miejsca w PD za Queiroza...Nie szkoda mi tego meczu szkoda mi Robinho, Ramosa i Baptisty mlodzi chlopacy ktorzy chca cos osiagnac, no ale z kilkoma graczami z obecnego skąłdu ejst to niemozliwe...Widać braki Zizou i Ronaldo choc Zizou jest jeszcze stary ale mimo to jako takom ciagnie ten wozek...wrecz sam...no Robinho tez zaczyna ciagac...Mam nadzieje ze Perez polubil zakupy zimą...

Czy wygrywasz czy nie ja i tak Kocham Cię...

Hala Madrid!

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 13 wrz 2005, 23:05

Mam nadzieję, że marketingowe określenie 'galacticos' po paru meczach wyjdzie z obiegu...

Pressing, konstruowanie akcji, szybkość (a raczej wolność) i czytelność podań... O defensywie nie mówię, bo coś takiego nie istnieje w Realu. To było po prostu komiczne, patrzyć na Realistów jak biegają 5m od przeciwnika z piłką. Baptista też fantastycznyw rozgrywaniu, ale tak naprawdę to Szymkowiaka im trzeba :!: Ktoś wie czy grał Raul :lol:?

Ale wszyscy rozpisują się, jaki to Real słaby, a nalezałoby powiedzieć, że kasa wydana w tym roku przez Loyn nie poszła na darmo i naprawdę świetny zespół.

Swoją drogą jestem ciekaw, jak wyglądałby mecz, gdyby wolne z początku meczu zostały wykorzystane...
Ostatnio zmieniony 13 wrz 2005, 23:06 przez petru, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 13 wrz 2005, 23:05

Jakby to powiedziec... wtopa. generalnie to uczciwie trzeba przyznac, ze Real poki co nie ma jeszcze druzyny. po drugie brak Ronaldo i Zizou widoczny jak na dloni. w srodku byla taka dziura, ze balem sie ze Juninho sie tam zgubi. Gravesen - czlowiek od destrukcji, nie wymagajmy od niego asyst. Garcia - skad oni go wzieli? jak dla mnie w tym meczu najwieksze nieporozumienie. pozytywny aspekt to gra Ramosa i Robinho. ktos moze powiedziec, ze mlodzian nic nie pokazal, ale watpie zeby jakikolwiek zawodnik pokazal cos wiecej nie majac wsparcia (i jeszcze przy tak dobrze grajacym Lyonie). w sumie to on chyba dzisiaj na wszystkich pozycjach gral - zaczal z lewej, atak, srodek pomocy... Becks jak Becks pierwszych skrzypiec gral nigdy nie bedzie. Bestia :roll: i jeszcze :roll:
To ze OL wchodzil z akcjami jak chcial to wina braku srodka pomocy. wszystko szlo ze srodka od Juninho do boku i z powrotem. brazylijczyk robil co chcial bo Gravesen probowal kombinowac w ofensywie. wiec brakowalo go tam gdzie mial byc.
Nie ma sie co czarowac - Real umoczyl dzisiaj jak zloto, Lux bedzie sie musial wykazac galaktycznymi zdolnosciami zeby to poukladac. czekam na powrot szefow i bedzie dobrze. musi byc.

Wierni, Smitu, wierni...

Zablokowany

Wróć do „Hiszpania”