Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1391

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 18 lut 2016, 23:04

Co za przykłady. Postawił autobus bo był o krok od Majstra. Za to SAF np. w 2009 roku jak potrzebowaliśmy remisu w starciu z Arsenalem wcale autobusu nie stawiał.

DNA United to Roy Keane, Eric Cantona czy Paul Scholes. A nie Xavi Hernandez. Nie wkurwiać nas bo i tak was dojedziemy.

Ferguson to dla mnie mistrz ale on też miał swoje wady. Piłka też nie jest już taka sama, zauważ Kamilu, że wizja gry Mou także coraz trudniej się przebija nie tylko w Anglii gdzie triumfy nie przychodziły mu tak łatwo jak i w Europie, która przez lata była jego naturalnym środowiskiem. Takie odpadnięcie z PSG grającym w 10 jak rok temu jeszcze kilka lat temu było nie do wyobrażenia. Taktyka Fergusona była spoko ale mecze z Barceloną były frustujące. To nie było przyjemne widzieć jak United zwyczajnie było bezradne dwukrotnie na tle drużyny grającej innym, efektowniejszym i efektywniejszym stylem.


Ok ja rozumiem Twój tok myślenia. Zmieniła się piłka więc idźmy tą drogą. Stąd piszesz, że idealny byłby Guardiola. Jednak nie opowiadajmy bzdury, że to jest DNA United. Bo tak United za mojego życia nie grało.

A jeszcze parę uwag. Carletto w całej swojej karierze trzy razy wygrał Majstra. Świetny trener na puchary na ligę, na kunktatorskie starcia nie na regularne wygrywanie.
Taktyka Fergusona była spoko ale mecze z Barceloną były frustujące. To nie było przyjemne widzieć jak United zwyczajnie było bezradne dwukrotnie na tle drużyny grającej innym, efektowniejszym i efektywniejszym stylem.

Mecze z Barca były frustrujące właśnie dlatego, że zamiast zagrać kuntaktorsko zagrał otwarcie. W 2008 roku postawił autobusy i wygraliśmy. W finałach poszedł na wymianę ciosów. Trzeba było znowu się cofnąć i zagrać z kontry. Mając CR7, Teveza i Rooney'a jeszcze nie ociężałego można im było zrobić sajgon szybkimi wyjściami. Szkoda, że wybrał inaczej, bo ciekawi mnie czy by się raz nie udało.

A co do Mourinho to wszyscy patrzą tylko na ostatni okres z Chelsea. A przypominam, że po pierwszym sezonie wpierdzielu z Barca poźniej miał jeśli mnie pamięć nie myli z nimi bilans dodatni i Real potrafił fajną szybką grą ich nękać. No i o czym się zapomina jako jedyny za czasów Ery Messiego wygrał z nimi tytuł ustanawiając rekord punktowy i bramkowy, a Mistrza zapewniając sobie na CN.

Podobnie w Interze. Wszyscy pamiętają drugi mecz na CN gdzie po czerwonej kartce Motty nie miał innego wyjścia niż granie Etoo na obronie. A jak już pisałem radziłbym sobie spojrzeć na pierwszy mecz w Mediolanie jak po Mistrzowsku Inter ich zaorał szybką grą.

Nie pasuje do wyimaginowanej tezy, że on tylko stawia autobusy? No tym gorzej dla faktów.


Polecam.


Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7179
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 685
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 19 lut 2016, 0:51

Mou już podobno po słowie z United. Wstępna umowa ma zagwarantować, że obejmie stanowisko trenera Manchesteru.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 19 lut 2016, 13:44

Oczywiście. W przodzie jest jedynie Martial, który potrafili zrobić różnicę (czasami Rooney, ale coraz rzadziej), a w tyle pewniakami są jedynie DDG, Shaw oraz Smalling.

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 19 lut 2016, 13:57

red85 pisze:(czasami Rooney, ale coraz rzadziej), a w tyle pewniakami są jedynie DDG, Shaw oraz Smalling.
Smalling to akurat od jakiegoś czasu notuje duży regres. To już nie jest ten mur nie do przejścia, co jesienią. Z Rooney'em odwrotnie. Zatrważająco słabo na początku sezonu, ale z biegiem czasu zaczął odgrywać ważniejszą rolą. Wczoraj oglądałem Fiorentinę z Tottenham, zatem nie odnoszę się bezpośrednio do spotkania z Midtjylland, ale trwającego sezonu. Inna sprawa, że naturalnie Smalling w formie to defensor na lata i może być drugim Ferdinandem.
janop pisze:Zapowiada się burzliwe lato, bo ta kadra ewidentnie jest źle zbudowana.
I znowu sezon na zgrywanie się? Weteranów nie macie, za to wielu perspektywicznych zawodników, zatem może lepiej dać szansę popracować z tym składem nowemu trenerowi. To, że van Gaalowi idzie jak idzie, to nie znaczy, że inny prowadzący nie sprawi, że Martial nie będzie zdany tylko na siebie, a Depay może w końcu odpali i nawiąże choćby do sierpnia, gdzie miał udane wejście do zespołu.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 19 lut 2016, 14:02

Smalling oczywiście gra słabiej w ostatnich miesiącach, ale daleko mu do dramatycznych występów jakie notował Rooney przez długi fragment obecnego sezonu. Chris powinien grać lepiej i stać go na to, ale na pewno fakt, że są ciągłe roszady w linii defensywnej nie ułatwia mu pracy...

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 19 lut 2016, 14:08

de Gei pewnie również nie. Jakby nie patrzeć bramkarz jest integralną częścią bloku defensywnego, a jeden solidny Smalling nie obciąża Hiszpana i w efekcie bramkarz też jest trochę obok pozostałych.

Swoją drogą, jak uważacie, de Gea mógłby wyjąć wczorajsze strzały? Niby piłki zostały posłane poza zasięgiem wykonującego paradę Romero, ale oglądając skrót, odniosłem wrażenie, jakby Argentyńczyk nieco ślimaczo rzucał się do tych piłek. Zwłaszcza ten drugi strzał, który nie ukrywajmy, nie miał nadzwyczajnej prędkości.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19697
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2458

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 19 lut 2016, 14:20

niekoniecznie ale Romero wczoraj zaliczył 2 kapitalne parady.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 19 lut 2016, 14:33

Przecież to co zagrał wczoraj Herrera to koszmar. Byli w przeszłości tacy zawodnicy, którzy po podobnym występie byli odsyłani do Championship.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 19 lut 2016, 15:23

I dla mnie to, że piłkarze wyglądają jak wyglądają to też kamyczek do ogródka obecnego sztabu. No sorry, ilu piłkarzy pod wodzą Holendra zanotowało progres? Young, Lingard i Smalling. Gorzej, że więcej graczy zanotowało zjazd albo Holender nie ma na nich żadnego pomysłu.

Myślę, że tacy Mata, Herrera, Schneiderlin czy ten nieszczęsny Depay w innym środowisku, przy trenerze, który ma na nich pomysł obudziliby się jak Hernandez w Leverkusen. Popatrzmy zresztą na nabytki. Di Maria przychodząc do United z Realu był w megagazie, telepał całą ligą. Odchodził jako rezerwowy. W PSG jest znowu jednym z najlepszych na swojej pozycji. Dokładnie jak Chicha w Bundeslidze gdzie zbiera co chwilę gracza miesiąca. Martial, Schneiderlin, Depay i Darmian też wyglądali najlepiej świeżo po transferze. Im dalej w las, im więcej pracy z Van Gaalem i jego filozofią tym gorzej. Holender naściągał sobie fajnych graczy i kompletnie nie ma pomysłu jak ich sensownie wykorzystać. A kilku graczy przy nim zalicza straszny zjazd. To różni go od Fergiego, który był mistrzem w wyciąganiu 150% z gości teoretycznie słabszych, którzy w MU wydawali się brakującymi klockami w układance.

Jeszcze jestem w stanie kupić tłumaczenie, że Depay ma gorącą głowę a Darmian to Włoch a oni nie lubią grać w Anglii. Tyle, że poza De Geą, początków Martiala i Smallingiem z pierwszej połowy sezonu mało o kim można powiedzieć dobre słowo. MU gra z ekipą z Danii i jest od niej gorsze. Od ekipy, którą niedawno ograła Legia. Goście, którzy przed chwilą telepali Premier League czy Eredivisie albo błyszczeli na swojej pozycji w Serie A wyglądają co drugi mecz jak parodyści z Championship. Zwyczajnie nie wierzę, że Ci wszyscy gracze są tak słabi.

Już to pisałem, ta kadra nie jest taka zła jakby niektórzy chcieli ją widzieć. Są na niej rysy ale jestem przekonany, że z tych ludzi można przy innym trenerze zbudować znacznie mocniejszy zespół.



Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 19 lut 2016, 15:37

Martial wygląda dalej świetnie i jakoś nikt mu nie przeszkadza. Tak samo jak nikt nie przeszkodził CBJ notować bardzo dobrych występów. Wszedł młody do składu i nagle się okazało, że jednak są u nas tacy, którzy potrafią dobrze dośrodkować. No chyba, że zakładamy, że ktoś im zabrania celnie dośrodkować/podać, a młodemu na razie nie wypada ? ;)

Co do Depay'a i Darmiana - ten pierwszy wcale nie zaliczył jakiegoś dobrego początku. ot solidny, ale w sumie nadal mu się trafiają pojedyncze mecze, w których wygląda nieźle. Podobnie jak Darmian, który raz na jakiś czas pokaże się ze świetnej strony.

Mamy sporo dobrych zawodników, ale nie wystarczająco silnych mentalnie, aby pełnić rolę liderów. Gra z mniejszą presją w jakimś Leverkusen, czy PSV nie jest wyznacznikiem klasy grajka.

Jestem niestety przekonany, że z tym zestawem grajkó nigdy nie będzie grać na miarę aspiracji. Chciałbym oczywiście się mylić...

maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 19 lut 2016, 17:43

Romero zaliczył już u nas kilka znakomitych interwencji na linii. Ma typowe braki dla nowych bramkarzy w Anglii w grze na przedpolu, do tego czasem gotowała mu się głowa przy wyprowadzaniu piłki. Mimo to zdaje mi się, że gdyby postawić na niego na dłuższym dystansie, to wcale nie musiałby być zły bramkarz. Może nie na miarę oczekiwań pretendenta do zawojowania Europy, ale do solidnego ligowca? Kto wie.

Baza na konkretny zespół z pewnością jest. DDG, Shaw, Smalling, Darmian, Schneiderlin, Schweinsteiger, końcówka Carricka, Herrera, Mata, Martial, Rooney. Nie wierzę, że z takimi piłkarzami nie dało się atakować mistrzostwa w tym sezonie, jeszcze przy takim City, Arsenalu, Chelsea. Teraz jest kilka znaków zapytania przy Jonesie, Januzaju, Hiszpanach czy Rooneyu, ale nikt mi nie wmówi, że większość z tych piłkarzy już się skończyła. Trzeba kogoś kto wydobędzie z nich ile się da, czyli to co nie udało się van Gaalowi.

Pochettino? To może być niedługo jedno z gorętszych nazwisk wśród managerów, ale też mógłby powtórzyć u nas casus Moyesa. Tottenham to zespół z najlepszym balansem w lidze - najlepsza obrona i jedna z lepszych ofensyw. Ma u nich zastosowanie ta mityczna mieszanka młodości (Alli, Kane czy Dier) z doświadczeniem (Lloris, Verthongen, Dembele) i w praktyce wypada to bardzo udanie. Akcje rozgrywają w różnorodny sposób, Pochettino umiejętnie korzysta z wysokiego ustawiania bocznych obrońców, jednocześnie świetnie zabezpieczając tyły (i tu kluczowy wydaje się być Dier). Osobiście futbol prezentowany przez Spurs bardzo mi odpowiada i jest dosyć zbliżony do tego co chciał wprowadzić van Gaal. Do tego Pochettino nie boi się powierzyć młodym zawodnikom kluczowej roli w zespole - wystarczy popatrzeć jak dobrą grą odpłacają mu się Dier i Alli. Wydaje się więc być odpowiednim kandydatem do United, ale jak pisałem, to też mogłoby się skończyć zawodem. Zbyt krótko pracuje w Anglii, żeby już teraz móc go określić jako trenerskiego kozaka. Z poziomem, którego się oczekuje w United jeszcze do czynienia tak naprawdę nie miał i to byłby kolejny pewnego rodzaju eksperyment. Do tego, jak już pisaliście, wyrwanie go z Tottenhamu jest w obecnych okolicznościach dosyć wątpliwe.

Awatar użytkownika
FRYDERYK SZOPEN
Kapitan
Kapitan
Posty: 2748
Rejestracja: 09 lis 2013, 18:04
Reputacja: 117

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: FRYDERYK SZOPEN » 19 lut 2016, 22:05

w ramach plotek z palca wyssanych, z hiszpanii "rewolucja mourinho w united", w obronie dwie skały laporte(50mln) i ricardo rodriguez(30mln), w pomocy klasyczny dla ekip mourinho przecinak: nainggolan(40) i w ataku obok martiala perfekcja do kontraataku prerre-emeric(85) + wykonczenie morata(40).razem 250mln euro.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47629
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8402
Lokalizacja: Wrocław

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 19 lut 2016, 22:12

Nudne okno dla United się szykuje, skoro już wszystko pozamiatane i nie będzie zaskoczeń :(

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 20 lut 2016, 12:21

Gdyby ktoś się nudził to dzisiaj zapowiada się dobry dzień do obserwacji młodzików.Własnie trwa mecz u18 z WBA (transmisja na mutv), a o 14 derby u21 :ozob:

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 20 lut 2016, 17:12

Przegapiłem oba spotkania, ale w tym czasie, na żywo obserwowałem cel transferowy MU, Tahitha Chonga. Fryz ma konkretny :wink:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”