Oj, nie. mowi to gosc, ktorego wypowiedzi ewidentnie nie potrafisz zrozumiec i, ktory od ladnych kilku lat mowi dokladnie to samo (na temat o ktorym byla dyskusja). To ze nie umiesz zrozumiec tego co czytasz naprawde nie jest moim problemem...MarcinW pisze:Mówi to gość, który najpierw mówi, później myśli, następnie kiedy zauważa, że faktycznych skutków tego myślenia nie ma to znowu pisze i koło się zamyka. Najpierw obrzuciłeś gównem Inter, następnie częściowo przyznałeś mi racje, aby pod koniec wrócić do wypowiedzi, których treść i forma stanowiła zaprzeczenie poprzedniego posta. Tak to niestety wygląda.
...I idac dalej, w zwiazku z tym pierwszym problemem nie mam zamiaru Ci niczego tlumaczyc, a moja wypowiedz jest zamieszczona tutaj tylko po to, zeby pokazac ze nie zgadzam sie z tym co piszesz i uwazam Cie za idiote. Jesli wydaje Ci sie, ze pakujac do kompletnie debilnej wypowiedzi kilka eleganckich zwrotow robisz z niej wypowiedz sensowna to sie niestety myslisz, ale po raz kolejny: to nie jest moj problem.MarcinW pisze:A tak poza tym mógłbyś z łaski swojej wskazać przykłady tych nieprzemyślanych wypowiedzi ? Bo wychodzi na to, że jesteś osobnikiem rodzajowo podobnym do tych, co to chętnie oceniają, co więcej swoim ocenom przypisują wartość prawdy tylko jak ktoś spyta to z uzasadnieniem mają problem.







