Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1395

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 02 mar 2016, 20:51

De Gea - Varela, Blind, Rojo, Fosu-Mensah - Schneiderlin, Herrera - Martial, Mata, Memphis - Rashford

Czyli jest i Rojo, i Fosu-Mensah. Rashford zapunktował i dzisiaj jego kosztem na ławce przeciętny ostatnio Lingard.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 02 mar 2016, 22:11

Kolejny powód, dla którego historia Van Gaala w MU musi dobiec końca. Gramy jeden mecz, po którym ręce składają się do oklasków i 3 dni później zespół się kompromituje na własnym boisku z beniaminkiem. Ighalo mógł już mieć hattricka do przerwy. Znowu kopiemy się po czołach, znowu mnóstwo chaosu, znowu mało zagrożenia w ofensywie. Diabły bezzębne a praktycznie cały czas jest zagrożenie pod bramką United, wygląda to trochę jakby MU grało z jakimś potentatem.

Blind jest naszym podstawowym stoperem w tym sezonie. Jeszcze jakby to wynikało z urazów to pół biedy ale to od początku była świadoma i idiotyczna decyzja Van Gaala.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 02 mar 2016, 23:08

3 punkty na megafarcie bo z przebiegu meczu na to zwycięstwo nie zasłużyliśmy ale nie ma co wybrzydzać bo to kolejka marzeń dla nas. Dogoniliśmy City (mają zaległy mecz), Arsenal, Totki i Leicester też się potknęły, w bólach bo w bólach ale wróciliśmy do wyścigu o top4. Warto dodać, że wyścigu ślepego z kulawym bo równie pokracznej rywalizacji w ostatnich latach sobie nie przypominam. Nikt tej ligi nie chce wygrać i nikt nie chce wejść do top4. Biorąc pod uwagę, że w sobotę Totki grają z Arsenalem robi się ciekawie.

Pierwsza połowa tragiczna. Watford pomiatało nami jak ekipą z Championship. Mieli milion okazji, jak Ighalo nic nie trafił wie tylko on, nawet Blind starał się mu pomóc. MU fatalne, bez jakiegokolwiek wyrazu. W drugiej połowie początek niemrawy ale potem świetne i mocne 20 minut gdzie bramka wisiała w powietrzu. Potem zdechliśmy i znowu Watford miało piłki meczowe. Do tego powinni dostać karnego za faul Darmiana. Włoch to w tej chwili parodysta, Riley nie mógłby wyglądać gorzej od niego, Matteo wszedł na 20 minut i wyglądał tragicznie.

Równie słaby Blind, Holender dziś momentami był w innym miejscu. Raz prawie sprezentował bramkę rywalom, kilka razy się zagubił. Trudno się nad nim pastwić ale biorąc pod uwagę ile siana poszło na transfery bije po oczach, że taki gracz jest naszym podstawowym stoperem w tym sezonie.

Znowu nie ma się o co czepiać dzieciaków. Fosu-Mensah może nie zachwycił ale też nie zawiódł, przyszłość przed chłopakiem. Varela po raz kolejny bardzo aktywnie, początek niemrawy ale potem coraz lepiej, chłopak przypomina trochę Rafaela, trudno go nie docenić za serce do gry. IMO ostatnimi meczami wygrał sobie miejsce na tej prawej obronie. Rashford dziś bez bramki ale w drugiej połowie ładnie rozhuśtał naszą ofensywą, żeby daleko nie sięgać grał jak Martial na początku sezonu, bardzo fajne miał te wejścia ze skrzydła. Dobrze też Depay. Holender ciągle jest nieoszlifowany ale prezentuje się znacznie dojrzalej w ostatnich tygodniach i zasłużenie wrócił do składu. Martial dziś raczej bezbarwny.

Wygraną dał nam błysk Maty i tego brakuje cały sezon kiedy nie idzie albo gramy mecze na styku - błysku geniuszu tych, którzy mają przewodzić tej drużynie. Dziś Hiszpan dał nam coś ekstra i dlatego nadgoniliśmy kilka punktów do czołówki.

Wynik lepszy niż gra, można współczuć Watfordowi bo na porażkę dzisiaj nie zasłużyli ale taka jest piłka. To co cieszy, że po beznadziejnym okresie jest jeszcze jakaś nadzieja na emocje w końcówce sezonu. W niedzielę pewnie kolejna katorga z WBA, nieważne jak oby zakończona zdobyciem 3 punktów.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 02 mar 2016, 23:11

Szczęście dopisało, to fakt. Nie mam zamiaru jednak narzekać jak dzisiaj tylu faworytów poprzegrywało...

Słowa uznania dla DDG, bo chyba jako jedyny z formacji obronnej wywiązywał się ze swojego zadania. Nie radziliśmy sobie z grą w defensywie. Zresztą, od lat sobie nie radzimy jak gramy z rywalem, który za napastników ma silnych fizycznie grajków. Koszmarny był dzisiaj Blind. Koszmarny. Dla Mensaha był to tym bardziej trudny występ, że nie miał obok siebie kogoś ogarniętego. Druga linia w ogóle nie potrafiła przejąć kontroli nad meczem. Przeciwnicy byli jakby zawsze odrobinę szybsi, bardziej zdeterminowani. Morgan wprawdzie starał się ogarniać jak mógł, ale Ander był zupełnie bezbarwny...Podobnie zresztą jak Martial. Nie można tłumaczyć go faktem, że większość meczu spędził na prawej stronie. Rashford tam przeszedł i w kilka minut zrobił więcej zamieszania niż Francuz. Depay się starał, coś z tego było, ale ogólnie jednak gorszy występ niż w ostatnim czasie.

Chwałą jednak dla Maty za piekielnie ważną bramkę :jupi: Z tyloma kontuzjami, 4 zwycięstwa w 4 meczach (w 9dni!) to świetny wynik.
Ostatnio zmieniony 02 mar 2016, 23:14 przez red85, łącznie zmieniany 1 raz.

maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 02 mar 2016, 23:11

3 punkty wywalczone w wielkich bólach. Nie będę dublował swoich słów z luźnego tematu, bo mogą się one odnosić do całego meczu. Herrera dzisiaj dla mnie najlepszy, wyglądał tak jak w swoich lepszych meczach z zeszłego sezonu.

Rywale zagrali pod nas, po 3 punkty odrobione do City, Arsenalu i Tottenhamu. Jak widać nie ma co patrzeć tylko na City, bo w tym sezonie dzieją się takie rzeczy, że równie dobrze możemy skończyć rozgrywki na 6,7 miejscu, jak i zahaczyć o podium. Czołówka na pewno potraci punkty, więc przede wszystkim trzeba liczyć na siebie i wygrywać gdzie tylko się da. Coraz większa liczba graczy do dyspozycji van Gaala, co powinno też pomóc. Teraz wyjazd z WBA i można się tam spodziewać ciężkiej przeprawy.

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 03 mar 2016, 8:31

janop pisze:City, Koguty i WHU na wyjazdach.
Szczerze? Przy LVG to bardziej obawiam się zespoł klasy Watford, Sunderlandu, czy nadchodzącego WBA.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 03 mar 2016, 8:54

Jeśli minusem ma być Liga MIstrzów i dawanie szansy kolejnym kocurom typu Rashford, to ja chce samych takich minusów :ozob:

maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 03 mar 2016, 9:03

janop pisze:Minusem w walce o LM jest terminarz. City, Koguty i WHU na wyjazdach. Drugi minus to ewentualne pozostanie LVG na stanowisku.
Pewnie będzie jak w przypadku Moyesa, że poleci jeżeli już będzie wiadomo, że sezon jest stracony. Może i dobrze, bo jakiś rytm teraz złapali i zmiana mogłaby strasznie namieszać. Z terminarzem jest chyba tak, że wygra mistrzostwo/wejdą do 4 te kluby, które najmniej sknocą w nim sprawę. MU z najlepszymi punktowali względnie ok, trzeba uniknąć wpadek z przeciętnymi zespołami i powinno być dobrze.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 03 mar 2016, 10:06

janop pisze:Po prostu nie wierze już w walkę o trofea i regularną grę na dobrym poziomie pod skrzydłami Holendra. Trzy zwycięstwa z rzędu (z tego dwa z drużynami, z którymi powinniśmy zawsze wygrywać) tego nie zmienią.

W tym sezonie już była Liga Mistrzów i wspaniałe spotkania w wykonaniu MU.
Osobiście nie jestem przekonany, że Holender może dać nam trofea, ale...Zaakceptowałem fakt, że jesteśmy na początku drogi. Nie wymagam wcale i nie oczekuję sukcesu na dziś. Oczekuję raczej przygotowania fundamentów dla kolejnego, odpowiedniego kandydata. Obecnie jednak, z mojego punktu widzenia, nie ma takiego dramatu jak za poprzednika. Dalej są mecze, w których czerpię radość z oglądania United. Czerpie radość oglądając młodych chłopaków, którzy się wyróżniają, a za innego trenera pewnie by nawet murawy nie powąchali. Dlatego też ważniejsza niż moja wiara w sukcesy za Luiego, jest dobro klubu. A dla klubu awans do LM to nie minus.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19660
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2456

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 03 mar 2016, 12:44

janop pisze:Zgodziłbym się, ale mam wątpliwości czy to co się dzieje jest częścią większego planu. Mam wrażenie, że polityką kadrową itp. kieruje przypadek.
Nie ma wątpliwości że tak jest. Wydawanie wielkich pieniędzy w błoto a i tak lepiej grają 18-latkowie z akademii.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 03 mar 2016, 13:02

Od początku była mowa, że Lui chce mieć wąską kadrę, a w razie w łatać dziury juniorami. I właśnie dzięki temu szanse dostają chłopaki z akademii - jest wielu trenerów, którzy woli mieć szersze kadry, a w razie problemów woli nawet grywać bardziej doświadczonymi zawodnikami na nie swoich pozycjach. Lui nie boi się stawiać na młodzież i bardzo możliwe, że będziemy przez długie lata zbierać owoce jego polityki.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19660
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2456

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 03 mar 2016, 13:14

To nie zmienia faktu że polityka transferowa klubu jest słaba. Gwiazdy zawodzą za często, za dużo pomyłek. Przydałby się ktoś bardziej ogarnięty od Edka
Ale ostatnia kolejka to United najwiekszy wygrany, rywale potracili punkty, klub do 4 się zbliża szybko. Fundamenty są . Całe szczęście że w młodzieżówce ogarnięci są ludzie, taki Rashford miał isć za młodu do City a tam go odrzucili bo był za mały;) 21 wiek, kurduple pokroju messiego, silvy, aguero wymiatają od 10 lat a jeszcze trenerzy, scouci karzą za wzrost beka troche.

Fothu-Mensach ciekaw jestem co będzie robił w przyszłym sezonie, czy wypożyczenie czy otrzyma szansę w 1 drużynie, on, Rashford, CBJ wg mnie powinni się wkomponowywać w zespół

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 03 mar 2016, 16:17

Napisaliscie wszystko,troszke sie obawiam że siądziemy fizycznie z tak wąska kadra- niech wraca reszta bo bedzie lipa.


Ustanawiamy chyba rekord swiata w ilosci zestawien bloku defensywnego, jak wiadomo dobra obrona to stabilnosc a u nas co chwile zmiana stopera.

Od siebie dodam że liga w tym sezonie jest tam słaba(poziomem) że mamy szanse na 4. Arsenal juz zaczyna swoje,tutaj City w dupe, moze być ciekawie.

Awatar użytkownika
ycu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1612
Rejestracja: 06 cze 2008, 14:36
Reputacja: 67
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ycu » 03 mar 2016, 23:11

MGiggs pisze:Ustanawiamy chyba rekord swiata w ilosci zestawien bloku defensywnego, jak wiadomo dobra obrona to stabilnosc a u nas co chwile zmiana stopera.
Barcelona w tym sezonie wystawiła 25 różnych linii obrony, pobijecie to? ;)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 06 mar 2016, 16:03

United: De Gea, Darmian, Smalling, Blind, Rojo, Carrick, Herrera, Lingard, Mata, Martial, Rashford.

Subs: Romero, Fosu-Mensah, Varela, Schneiderlin, Weir, Fellaini, Memphis.
Dziwne zmiany, chyba, że Lui rotuje przed Liverpoolem w czwartek. O ile Smalling i Carrick jeszcze w miarę zrozumiali tak Varela i Depay byli wyróżniającymi się postaciami w ostatnich spotkaniach. Mniejsza z tym jak, ważne żeby dopisać dziś 3 punkty bo teraz każda strata może nas eliminować z dalszej rywalizacji o top4.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”