Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1400

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 13 mar 2016, 19:47

MGiggs pisze:Piszesz ze ander to poziom Cleva a poniez narzekasz tutaj na poziom? Serio?

Nie redzie,wybacz, ja moge dyskutowac na wiele tematów ale znajac Twój nieskrywany obiektywizm w stosunku do wychowanków wiem że ta rozmowa jest bez sensu.

Równie dobrze można napisac że Lingard to poziom Hazarda który ma koszmarny sezon(duzo gorszy od Andera) i że niewarto przepłacac na gwiazdy.

Serio dyskusja nad tym co ma lepsze Ander a co Clev jest zupełnie niedorzeczna.
Jak uważasz, ze bez sensu to po kiego zaczynasz? Ja jak uważam, ze dyskusje z kimś nie ma sensu to raczej w nią nie wchodzę. To proste, a na pewno lepsze rozwiązanie niż takie insynuacje jak to powyższe.

Wystarczy, że wspomnę tylko o Clevie i można liczyć, że zareagujesz. Tak jak w temacie Evertonu. Chcesz wszystkich przekonać, że chłopak jest tak beznadziejny jak go przedstawiałeś (wtedy statystyki potwierdzały jego mizerne umiejętności). Wydaje mi się, że jakbym gadał ze znajomym o Clevie, to zaraz by się zjawił ;) Moja wypowiedź była znacznie dłuższa i szkoda, że doczepiłeś się jedynie do tego fragmentu, ale to mnie szczególnie nie dziwi. Z powodów o których wcześniej wspomniałem :)
Ostatnio zmieniony 13 mar 2016, 19:51 przez red85, łącznie zmieniany 2 razy.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 13 mar 2016, 22:43

Ja do Cleva nic nie mam- przecietniak jakich wielu który dobrze rokował.Odpowiedz sobie na pytanie redzie

1) czy ja wrzucam co chwile teksty jaki Clev jest słaby

2) czy Ty od czasu do czasu masz przypał z naszymi wychowankami( juz takie numery robiles z Gibsonem)

Starasz sie całemu światu udowodnic jak znakomitymi pikarzami sa nasi wychowankowie.


Nie odniosłem się do czego? Ze Ander to podobny gracz do Toma? serio mam się odnosić do tak kosmicznych wniosków? Wystarczyło oglądać Andera w Bilbao by widziec jak dobrym jest graczem, wystarczy pamietać jego 1 sezon w MU. Mam się odnosić do takich absurdów?Facet w każdym aspekcie jest piłkarzem o klase lepszym od Toma.

Proponuje zestawic jeszcze bastiana obok toma i zrobic z Niemca gracza klasy Anglika- to bedzie w Twoim stylu.Jak Kamil jest przekręcony w strone Pisu tak Ty w strone naszych wychowanków.

Sorry redzie, nie chce tutaj kłotni bo nie o to chodzi,szanuje Cie ale Twoje przypały z naszymi wychowankami czasami mnie naprawde dziwią.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 13 mar 2016, 23:35

Twoje przypały też mnie dziwią jak na siłę lubujesz się w szukaniu kozłów ofiarnych wśród wychowanków. Dziwię się, ale nic więcej. Takie życie, ludzie mają czasami swoje "przypały" jak to nazwałeś. Idealny przykład odnośnie ostatniej gadki o Clevie. Wkleiłem do tematu Evertonu pochwalne słowa jakie kierował w jego stosunku Martinez, nawet nic nie komentowałem, że się zgadzam, czy nie wychwalałem pod niebiosa wychowanka United. Cytat z Martineza i to wszystko. Twoja reakcja? Pojazd po grajku, umniejszanie jego wartości (tj "dajmy sobie spokój z rezerwowym Evertonu"). Odpowiedz więc sobie na pytanie, czy to ja mam "przypały", czy może Ty, bo jak widać z mojej perspektywy wygląda to inaczej. Podobnie zresztą było z Gibbo. Nigdy nie twierdziłem, że z niego wielki grajek jest(proszę o cytaty jeśli uważasz, że, "staram sie całemu światu udowodnic jak znakomitymi pikarzami sa nasi wychowankowie.")ale jak zawsze denerwowało mnie jak się robiło z takich grajków kozły ofiarne. Chłopak odszedł do Evertonu, gdzie miał świetny okres (a podobno jego miejsce było w Championship, nie ? Także ponawiam pytanie - ja przesadzam, czy Ty?) i...coś to nam dało?
Nie odniosłem się do czego? Ze Ander to podobny gracz do Toma? serio mam się odnosić do tak kosmicznych wniosków? Wystarczyło oglądać Andera w Bilbao by widziec jak dobrym jest graczem, wystarczy pamietać jego 1 sezon w MU. Mam się odnosić do takich absurdów?Facet w każdym aspekcie jest piłkarzem o klase lepszym od Toma.
Może i jest, ale jak na boisku tego nie widać to jakie ma to znaczenie? Ja mówię jedynie o tym, co widzę na boisku. A patrzysz na takiego Toma w Evertonie i Andera u nas i widzisz różnicę klas? Widzisz, robię dokładnie to samo co Ty robiłeś krytykując kilka lat temu Cleverley'a. Dokładnie to samo. Teraz już nie przywołasz statystyk ilu zawodników w lidze lepiej wypada od Andera? :) Ander prezentuje się bardzo przeciętnie i nie potrafi wziąć ciężaru gry na swoje barki, niczym się de facto nie wyróżnia - ani ogarnięciem taktycznym, ani grą w defensywie, ani kreatywnością. Czegoś Ci to nie przypomina?
Proponuje zestawic jeszcze bastiana obok toma i zrobic z Niemca gracza klasy Anglika- to bedzie w Twoim stylu.
Proponuję albo zamilknąć albo przytoczyć podobne przykłady, których byłem autorem. Myślę jednak, ze to nie ja jestem znany na tym forum z porównywania grajków.

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 14 mar 2016, 0:14

red85 pisze:Może i jest, ale jak na boisku tego nie widać to jakie ma to znaczenie?
Że się tak wbiję między wódkę, a zakąskę, ale jedna rzecz bardzo broni Herrery, która jednocześnie atakuje Cleva - Hiszpan gra u faceta, u którego prawie wszyscy piłkarze z biegiem czasu grają poniżej swoich możliwości (czasem już po kilku spotkaniach), a Tom biegał u gościa, który z większości grajków wyciągał co najlepsze.
Gdyby tylko na Herrerę (tudzież 3,4 innych piłkarzy) można było narzekać, to ok. Jednak liczba takich piłkarzy sprawia, że problemem wydaje się być szkoleniowiec.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 14 mar 2016, 0:26

Z tego co pamiętam, to najbardziej obrywało się Tomowi za Moyesa.

Chciałbym, aby problemem był tylko szkoleniowiec, ale obawiam się, że nasza lista problemów jest znacznie dłuższa.

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 14 mar 2016, 0:56

red85 pisze:Chciałbym, aby problemem był tylko szkoleniowiec
Tego nie powiedziałem :wink:

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19650
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2454

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 14 mar 2016, 8:15

ale walka o Cleva :D O zwykłego leszcza tak się kłócić?

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 14 mar 2016, 10:08

Co do Woodwarda to nie byłbym taki szybki w ferowaniu wyroków. Co jak co, ale sporo hajsu do klubu sprowadził pomimo kiepskich wyników i takiego człowieka warto mieć u siebie. Tyle tylko, że zastanowiłbym się mocno nad reorganizacją klubu od góry, co również wiązałoby się nieco ze zmianą roli samego Woodwarda. Mówię przede wszystkim o dyrektorze sportowym. Kimś, kto miałby być z założenia w klubie na długie lata. Kimś, kto wyznaczyłby drogę, którą powinniśmy zmierzać i dbał, aby zatrudniani managerowie i zawodnicy nią podążali. Chciałbym abyśmy wrócili do fundamentów - działali według jakiegoś planu, bez nerwowych ruchów. Tzn. jeśli założymy, że chcemy kontynuować klubowe tradycyje i grać ofensywną piłkę, dawać szanse młodym to szukamy szkoleniowców i zawodników, którzy takiemu profilowi odpowiadają. I to właśnie dyrektor powinien zadbać o to, żeby była zachowana ciągłość.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19650
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2454

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 14 mar 2016, 11:11

Co jak co, ale sporo hajsu do klubu sprowadził pomimo kiepskich wyników i takiego człowieka warto mieć u siebie
dać mu rolę do marketingu a trzymać z dala od transferów i będzie git

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 14 mar 2016, 15:50

Redzie naprawde jesli nie widziałeś róznicy miedzy Anderem u nas(polecam 1 sezon) a rezerwowym Evertonu to ja nic nie poradze.Podejrzewam że slepiec opierajacy sie na livscore by widział roznice. Dlatego koncze dyskusje bo Twoje zaslepienie do Angielskiego Iniesty jest niesamowite.Odnosnie Gibsona to czas pokazał jak wielkim jest zawodnikiem.

Bastian u nas nic wielkiego nie pokazał,idąc Twoją logiką pewnie jest gorszy od Cleva albo na Tym samym poziomie.Za pare słabszych meczy Martial bedzie na poziomie Welbsa. Ludzie którzy nie kibicują MU musza mieć beke z Twoje fanatyzmu. To co Klec jest lepszy od BAstiana który nie gra nic lepiej od Andera?

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 14 mar 2016, 15:54

I to jest problem MGiggsie, że nie czytasz (pisałem o obecnym sezonie) i nie potrafisz przyznać się do błędu (tak jak w przypadku Gibsona, który rzekomo miał mieć problem ze znalezieniem klubu w PL, a wylądował w Evertonie, gdzie - jak był zdrowy - był czesto podstawowym zawodnikiem). Wolisz iść w zaparte, insynuować mi rzeczy, których nigdy nie napisałem i jeszcze na koniec pisać, ze to ja przesadzam. Trochę dziecinada, ale jak wolisz.

Ludzie nie kibicujący United na tym forum mieli już niejeden raz bekę z Twoich wywodów i nie rozumiem jakie to ma znaczenie w kontekście tej rozmowy. Mów za siebie, a inni jak mają zdanie niech się śmiało wypowiedzą. Tylko najlepiej odnosząc się do moich komentarzy,a nie do tego, co próbujesz wmówić, że powiedziałem.
Ostatnio zmieniony 14 mar 2016, 15:59 przez red85, łącznie zmieniany 1 raz.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 14 mar 2016, 15:59

Bo dla mnie ma słabszy sezon, proste jak budowa cepa. hazard ma katastrofalny i nigdy bym nie napisał ze LIngard jest na tym poziomie. Klasa jest wieczna forma chwilowa.
Fabregas którego chciałeś jak kazdy potyka sie o własne nogi.Morgan ostatnimi tygodniami gra tragicznie. Dajmy spokoj, obecnie to 3/4 pilkarzy w prem jest lepsza od naszych grajkow w takiej formie.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 14 mar 2016, 16:08

Fabregas którego chciałeś jak kazdy potyka sie o własne nogi


On go przecież nie chciał wolał Andera na którego teraz psioczy. Ot jego logika.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 14 mar 2016, 16:14

Proszę, a jeszcze niedawno tutaj czytałem od kamila, że nie chciałem Fabregasa, teraz, że chciałem :)

Przykład Hazarda abstrakcyjny. Gdyby Ander kiedykolwiek w swojej karierze choć zbliżył się do takiego poziomu na którym był Belg to by było zasadne. Tymczasem Herrera wchodzi w najlepszy wiek dla piłkarza. Dalej nie wiadomo na jakiej pozycji się najlepiej czuje, w reprezentacji chyba nikt nawet przez chwilę nie zastanowił nad wysłaniem dla niego powołania, a wcześniejszy jego dorobek również nie imponuje. Wszystko to, co zarzucało się wcześniej Cleverleyowi można śmiało zarzucić obecnie Anderowi - nie potrafi wziąć na siebie odpowiedzialności, za mało kreatywny i w zasadzie w niczym się nie wyróżnia. I tylko o to mi chodzi. Herrerę stać na lepszą grę, niewątpliwie, ale raczej nie można już liczyć w jego wykonaniu na wielki progres, a tylko to pozwoliłoby mieć nadzieję, że to materiał na lidera drugiej linii.

Co do tego, że rzekomo kogoś tam chciałem, a kogoś nie to tak smao celne ataki jak te poprzednie w wykonaniu kamila
red85 pisze:Sensowne jest więc wydawanie fortuny na gwiazdy, bo to są gwiazdy. Nie jest istotne, czy potrzebujemy zawodników o takiej charakterystyce - ważne, że to gwiazda.Co za mentalność...

Wszystko wskazuje na to, że LvG szukał zawodnika o innej charakterystyce niż Cesc. Ruchliwego, grającego z determinacją i biegającego od 16stki do 16stki.

Nie mamy również żadnego zawodnika w akademii, który mógłby stracić na przyjściu Shawa. Mamy sporo talentów w napadzie, w pomocy, ale w defensywie jest kiepsko.
Zresztą, nawet gdyby tak było jak sobie uroiłeś(?), to nie rozumiem czym fakt, że kogoś tam chciałem kilka lat temu, odmawia mi prawa do jego krytyki? Co to za pokrętna logika? Jeszcze raz nalegam, abyś zajął się formułowaniem własnych opinii, dyskusją, bo taka jest idea for internetowych. Nie ciągłe ataki, spinki i porowkacje.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 14 mar 2016, 16:31

Po pierwsze dziękuje za notoryczne pisanie mojego imienia malą literą. Kolejnych argumentów na pokazanie hipokryzji człowieka wytykającym innym słaby poziom nigdy za wiele.

Po drugie no jeśli mój cały koncept na drużynę, który wszedł w życie i pociągano grajków, który chciałem skończył się taką katastrofą jak teraz mamy to lekko mówiąc pisałem bym mniej, ważyłbym słowa, a już na pewno z przekonaniem o swojej racji nie opowiadałbym bzdur o mentalności United klepu klepu czy o tym, że w gruncie rzeczy taki klub jak United(sic!) to w tym momencie musi pogodzić się z tym, że szczyt jego sukcesów to 4 miejsca(WTF).

Oczywiście to forum przyjmie wszystko niemniej jednak po to się tutaj również dyskutuje aby po jakimś czasie sprawdzić kto miał rację. I w Twoim przypadku jest taka katastrofa jak miejsce United w tabeli Premier League.

Także proponowałbym sobie uświadomić po pierwsze swoje mylne oceny, przemyśleć dlaczego tak wyszło i potem się wypowiadać. A i do tego, że jeśli uważa się, że klub jak United(sic!) ma rzekomo bawić się tylko w stawianie na młodzież czekać bo rzekomo za parę lat zdominuje Europę to zdać sobie sprawę, że się zjeżdża do poziomu Logana i innych fanów Kanonierów gadających o czymś takim od ponad 10 lat. I że to jest jakaś hipsterka mająca znamiona zboczenia do młodych chłopaków.

Także wolałbym aby podążył drogą Dr. on ma parę swoich ulubionych klubów gdzie śledzi młodych chłopaków i nie liczy się dla niego wynik tylko jak się rozwijają. Niech to będzie Ajax, PSV i tam możesz sobie wmawiać, że wszystko jest ok. Tutaj jest temat Manchesteru United najbardziej utytułowanego klubu w Anglii, jednego z największych klubów w Europie, jeszcze parę lat temu Naj, a na pewno TOP3 obok Barcy i Realu. I ten klub ma jak najszybciej wrócić na należne mu miejsce. Miejsce na które wzniósł go Król Sir Alex Ferguson.

Jak rzekła legenda tego klubu jeden z największych jej piłkarzy Paul Scholes ten klub ma co rok walczyć o Mistrzostwo i Ligę Mistrzów. Dla tego klubu 2 miejsce w Premier League i odpadnięcie w półfinale LM to jest porażka. Wszystko niżej to jest katastrofa. To jest klub który ma zdobywać trofea, a rok bez nich jest fatalny. To jest DNA Manchesteru United. A nie oglądanie młodych chłopców i 125 miejsce. Łapiesz?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”