Wybory 2010 - Strona 15

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
×

Swój głos oddam na

Bronisław Komorowski
25
36%
Jarosław Kaczyński
30
43%
Nie oddam głosu
14
20%
Awatar użytkownika
Mateuszek.
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 22
Rejestracja: 11 cze 2010, 10:38
Reputacja: 0

Re: Wybory 2010

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mateuszek. » 17 cze 2010, 17:30

Piotr pisze:ktoś coś może słyszał...To prawda, że Tusk dostał gdzieś koło Sandomierza od jakiegoś chłopa w morde, tylko dziennikarze boją sie to wyemitować? Wczoraj dzwoniła podobno babka do Szkła i opowiadała o tym zdarzeniu.
http://www.pardon.pl/artykul/11737/nowa ... eby_ze_jak

Ale czy to prawda, zapewne dowiemy się dopiero po wyborach. Na chwilę obecną nie ma takiej opcji by "przyjaciele z tefałenu i tej drugiej stacji" poinformowali o tym zdarzeniu.
cloner pisze:To ściema puszczona przez PiS.
Albo UFO.
MazurXIII pisze:No tak,kto jest wyborcą PiS to od razu wyznawca,zindoktrynowany i pewnie jeszcze moher.
Moher już się przejadł. Od kilku dni każdy kto za PiS ten:

"Bycie fanatykiem PiS można tylko wytłumaczyć albo słabością intelektualną, albo moralną tępotą."

http://www.pardon.pl/artykul/11766/nies ... fanatykami

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9986
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1375
Kibicuję: AC Milan

Re: Wybory 2010

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 17 cze 2010, 17:35

Kamil - rządzisz z cytowaniem lorda.:haha: A hipokryzja co poniektórych tutaj rozwala.

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Wybory 2010

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 17 cze 2010, 17:43

Chlopaczek pisze:Tak jak wczesniej pisalem nie robi na mnie wrazenia gdy tacy jak Ty tytuluja mnie lewaczkami pedalami czy psem Pawlowa. Jezeli to wam poprawia samopoczucie prosze bardzo.
Ale Ty przeciez idealnie wpisujesz sie w nurty lewackie. :lol: Nie tak fanatycznie jak Wilmore, ale trudno to zakwestionowac czytajac Twoje wypowiedzi.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Re: Wybory 2010

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 17 cze 2010, 18:04

arek_ahig pisze:
Chlopaczek pisze:Tak jak wczesniej pisalem nie robi na mnie wrazenia gdy tacy jak Ty tytuluja mnie lewaczkami pedalami czy psem Pawlowa. Jezeli to wam poprawia samopoczucie prosze bardzo.
Ale Ty przeciez idealnie wpisujesz sie w nurty lewackie. :lol: Nie tak fanatycznie jak Wilmore, ale trudno to zakwestionowac czytajac Twoje wypowiedzi.
To nie ma znaczenia w jaki ja nurt sie wpisuje. Nie trudno dostrzec ze uzycie tego okreslenia przez Kamila ma wydzwiek pogardliwy.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Wybory 2010

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 17 cze 2010, 18:08

Mazur przykład idzie z góry. Nie wiem czy tutaj wklejałem ten wywiad z Rz. Nie ma go niestety w wersji on-line, więc wkleję całość. Cały jest genialny w życiu nie widziałem, żeby jakiś dziennikarz tak kogoś zniszczył, pogrubiona część to już nokaut :lol:


Robert Mazurek w rozmowie z Małgorzatą Kidawą-Błońską, posłanką PO, rzeczniczką sztabu wyborczego Bronisława Komorowskiego


Rz: Coś się zmieniło po katastrofie smoleńskiej?
Jest taki moment złapania oddechu, zatrzymania się, odeszło od nas wielu wspaniałych ludzi, ale czy zmieniła się polityka? Nie wiem.

A chciałaby pani?
Pewnie, że chciałabym, by polityka złagodniała. Nie wierzę, że ludzie przestaną się kłócić i obrażać, że staną się aniołami, ale chciałabym, byśmy potrafili uznać swoje racje, ustąpić tam, gdzie to możliwe. Choć u nas i tak nie jest najgorzej, bo widzimy w partnerach politycznych ludzi, nie próbujemy ich zniszczyć…

To odważna teza.
W każdym razie w tej kadencji jest znacznie lepiej niż w poprzedniej. To, co wyprawiali posłowie Samoobrony czy LPR…

… Było niczym w porównaniu z zachowaniami posła Palikota czy Niesiołowskiego.
W Sejmie, na mównicy, Janusz Palikot zawsze zachowywał się przyzwoicie.

Pani poseł…
No dobrze, to, co robił poza parlamentem, co pisał na blogu, mówił mediom to oddzielna sprawa. I tu rzeczywiście przekraczał granice dobrego smaku i dobrego wychowania.

Delikatna pani dla kolegi.
Natomiast Stefan Niesiołowski bardzo ostro stawia pewne sprawy, bo ma taki temperament, ale z to człowiek największej dobroci, nikogo by nie skrzywdził, a jakby było trzeba, to swojego przeciwnika wręcz ratowałby, pomagałby mu i zrobiłby dla niego wszystko.

Zapewne dlatego mówił, że „naszym celem jest zniszczenie PiS, zniszczenie braci Kaczyńskich”?
Nie podobał mu się ich styl uprawiania polityki.

I dlatego mówił o „wyeliminowaniu z życia publicznego”?
Rozumiem, że jednym się taki język podoba, a innym nie, ale w polityce nie język jest najistotniejszy. Najważniejsza jest skuteczność.

To manifest cynizmu. Naiwnie myślałem, że pani powie, iż najważniejsza jest idea, a skuteczność jest jej służebna.
To prawda, ma pan rację, ale przecież nie może pan sobie ot tak, siedzieć i powtarzać: „Oj, chcę zmienić świat”, tylko musi pan do tej polityki wejść.

I zaakceptować taką, jaka jest.
Nie muszę ze wszystkim się zgadzać, ale by działać skutecznie w polityce, muszę zaakceptować jej reguły.

I nazywać przeciwnika politycznego psychopatą?
Te słowa nie padły pod adresem konkretnej osoby…

Nie mówię o kabotynie na koturnach z waszego komitetu. Pytam ogólnie, czy pani się podoba taki język?
Nazywanie kogoś psychopatą mi się nie podoba. Nie lubię tak dosadnych określeń, choć w debacie politycznej trzeba pewne rzeczy nazywać po imieniu.

Powiedzenie, że Kaczyński nie ma kwalifikacji, bo nie jest niczyim ojcem, ale hodowcą zwierząt futerkowych, to tylko nazwanie rzeczy po imieniu, nie obrażanie?
Profesor Bartoszewski, odkąd słucham jego wystąpień, mówi bardzo barwnym językiem, używa zaskakujących, oryginalnych porównań…

Pani docenia bogactwo języka, a ja uważam, że naigrawanie się z Jarosława Kaczyńskiego, że nie ma rodziny, zwłaszcza w kontekście 10 kwietnia, jest czymś osłupiającym.
Zgadzam się z profesorem Bartoszewskim, że poświęcenie i trud wychowania wielu dzieci jest dobrym sprawdzianem charakteru człowieka.

Ile ma pani dzieci?
Jedno.

Ja troje, więc byłbym trzy razy lepszym kandydatem na prezydenta niż pani?
Proszę pana, mam syna, skądinąd z mocnym charakterem, więc doskonale wiem, że w rodzinie uczymy się zorganizowania, tolerancji, umiejętności życia w grupie, i to dla każdego człowieka, a tym bardziej kandydata na przywódcę narodu, jest ważne.

Wróćmy do pytania, czy hodowca zwierząt futerkowych, który…
Proszę pana, chowanie zwierząt to też pewna umiejętność! Sama mam kota i psa, wiem, o czym mówię.

Bronisław Komorowski też ma zwierzęta. Głównie wypchane.
Nie ma wypchanych zwierząt.

Wiem, ma psa. Jest myśliwym.
Proszę pana, myślistwo jest z człowiekiem związane od początków naszej historii! Ludzie tak zdobywali pożywienie.

Chce pani powiedzieć, że marszałek poluje z głodu? Prof. Środa mówi po prostu, że Kaczyński zwierzęta kocha, a Komorowski kocha je zabijać.
To prastara polska tradycja, której hołdowali królowie spoczywający dziś na Wawelu czy przedwojenni prezydenci. Myśliwi wykonują mnóstwo potrzebnej roboty, chroniąc gatunki zagrożone przed drapieżnikami.

Skoro to takie pożyteczne, to czemu Grzegorz Schetyna naciskał na Komorowskiego, by przestał polować?
Widocznie tak samo jak pan nie lubi polowań. Ale panie redaktorze, wyszliśmy od sformułowania ministra Bartoszewskiego. Możemy już zamknąć ten temat?

Chciałbym tylko, by pani powiedziała, czy jego wypowiedź się pani podobała?
No dobrze, w tym wypadku było to trochę za ostre.

Wierzy pani w sondaże wyborcze?
Widać z nich, że jest dwóch bardzo silnych kandydatów i cała reszta o bardzo wyrównanym, dużo niższym poparciu.

I mamy coraz mniej niezdecydowanych. I to wszystko, co wiemy o sondażach.

Jeszcze to, że dają gigantyczną przewagę Komorowskiemu.
Powiedzmy: bezpieczną przewagę.

A wy zachowujecie się, jakbyście w te sondaże nie wierzyli.
To znaczy jak?

Atakujecie, jakbyście musieli rozpaczliwie ratować marszałka.
My?! O czym pan mówi?

O „kandydacie specjalnej troski” Sławomira Nowaka.
o szybka, niepotrzebna wypowiedź.

A ogłaszanie wojny domowej? Będziecie się okopywać?
Pan Andrzej Wajda jest bardzo wrażliwą osobą i został osobiście dotknięty pewnymi ekstremalnymi wypowiedziami i zachowaniami rodaków, mógł więc się poczuć jak na wojnie domowej.

Pani uważa, że wybór między Komorowskim a Kaczyńskim to „wybór między dobrem a złem”?
Nie potrafię powiedzieć, że ktoś jest z gruntu zły, a ktoś dobry. Dla mnie Komorowski ma więcej zalet, do niego mam zaufanie.

Ale ja nie jestem od tego, by cenzurować 160 bardzo wybitnych osób, które zasiadają w komitecie honorowym.

Pani też dostrzega przejawy nekrofilii politycznej?
Składanie wieńców w miesiąc po katastrofie przed budynkiem było dla mnie czymś ciężkim do zniesienia.

Warszawiacy do dziś chodzą pod Pałac Prezydencki i palą świeczki. Chce im pani tego zakazać i postawić straż miejską?
Nie, ja sama chodziłam na msze, pogrzeby, rozumiem żałobę, ale składanie tam wieńców było czymś dziwnym

Pani mama nie żyje. Nosiła pani żałobę?
Noszę ją w sercu do dziś, ale na czarno ubierałam się nie dłużej niż przez tydzień.

Dobrze, że nie widział pani wtedy Kazimierz Kutz. Nazwałby panią Mao Zedongiem.
Nie powiedziałby mi tego.

Elżbiecie Jakubiak powiedział.
Chce pan, bym była recenzentką wszystkich wypowiedzi polityków Platformy Obywatelskiej? Rozmowa telewizyjna z panią Jakubiak była emocjonalna po obu stronach.

Czym innym są emocje, czym innym obrażanie. Gdybym wykpiwał pani czarny strój żałobny, dowodziłoby to mojej dzikości.
Kazimierz Kutz nie mówił tego w odniesieniu do konkretnych osób.

Do jak najbardziej konkretnych: Kaczyńskiego i Jakubiak.
Nie wiedziałam, że będziemy rozmawiali głównie o wypowiedziach Palikota czy Kutza.

Cytatów z Palikota pani oszczędziłem.
Dobre i to. Doceniam pańskie miłosierdzie. Nasza kampania jest bardzo spokojna, toczy się zgodnie z planem, nawet nie przejmujemy się tym, że naszego głównego kontrkandydata nie ma.

Nie ma? Spotkał się z pani kandydatem na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego.
Nie ma go w tym sensie, że nie prowadzi normalnej kampanii.

Macie z tym jakiś problem?
My prowadzimy swoją kampanię. Marszałek spotyka się z wyborcami, powstają filmy promocyjne, są czaty internetowe, jest plakat – wszystko to, co powinno być w kampanii.

I hasło „Zgoda buduje”.
Najprostsze, jakie można było wymyślić.

Jak pisze jeden ze znanych blogerów: „promowane na Muppet Show w Łazienkach”.
To jest oburzające! Wyszło szydło z worka! Strasznie pan obraża tych ludzi! Zarzuca pan różne rzeczy Niesiołowskiemu, Kutzowi, a sam cytuje jakiegoś blogera.

Zaraz, porównanie do miłych w sumie pluszowych postaci jest oburzające i to straszna obraza, tak?
Oczywiście, że tak!

A psychopaci, dewianci psychiczni, nekrofile, karły moralne, alkoholicy, półżywi prezydenci, bydło, dyplomatołki to pieszczoty?
Chce mnie pan sprowokować? Przytoczył pan wypowiedzi kilku osób, a próbuje obrazić wszystkie 160. Nazywanie tych bardzo szacownych ludzi muppetami jest przekroczeniem granic przyzwoitości i kultury.

Byłaby pani w batalii o standardy bardziej wiarygodna, gdyby reagowała nie tylko na blogerów, ale też na obelgi autorstwa kolegów partyjnych.
Ale czemu pan to cytuje? Czyta pan te wszystkie blogi, wpisy z Twittera? Po co?

A blogerowi wolno mniej niż Majewskiemu czy Bartoszewskiemu?
Tu o 160 osobach ktoś mówi muppety! I pan to powtarza. Ja bym nie miała takiej czelności, by tak bez szacunku wypowiadać się o tych wspaniałych ludziach.

Którzy innym zarzucają nekrofilię. Sławomir Nowak człowieka, który stracił jedynego brata i bratową, a którego matka jest ciężko chora, nazywa „kandydatem specjalnej troski”. To nie jest bezczelne, prawda?
Nie, to nie jest bezczelne, to jest nieprzemyślane. Już o tym mówiłam.

„Biologia jest po naszej stronie, wygramy z geriatrią” – mógłbym tak mówić o ludziach z waszego komitetu?
Przecież już mówiono w podobny sposób i mnie się to absolutnie nie podoba. Byłabym oburzona.

A wie pani, kto jest autorem tych słów?
Nie.

Sławomir Nowak.
Pan spisuje wszystkie wypowiedzi moich kolegów?

Tylko tych wybitniejszych.
Ja jednak bardziej przyjaźnie podchodzę do ludzi, z większą tolerancją. Pan jest szalenie nietolerancyjny, a brak tolerancji to jedna z najgorszych wad. Wie pan, nikt nie jest doskonały, ale takiej nietolerancji i braku szacunku do innych ludzi jak w tych wypowiedziach nigdy nie słyszałam. Po co pan w ogóle czyta takie rzeczy w Internecie, te blogi, Twittera?

Choćby dla pani Pomaski i pana Nowaka.
Nie lepiej przeczytać dobrą książkę?

Dziękuję za tę cenną uwagę. Jak tylko napiszą książkę, wezmę się do lektury.
Niedobrze, że ludzie zamiast czytać dobrą literaturę, siedzą teraz w Internecie i czytają wyłącznie blogi, twittery i czaty. Może powinni wrócić do książek?

Pani poseł, mam już 39 lat. Nigdy nie przeczytam tyle co pani czy Sławomir Nowak.
Kształcimy się przez całe życie.

Braków w tolerancji też już nie nadrobię.
A teraz mnie pan czaruje.

To nie kokieteria, to sarkazm.
Pan nie lubi ludzi, prawda?

Panią lubię, naprawdę.
Ale pan ocenia ludzi biało-czarno, a wie pan, że nie ma ludzi tylko złych lub tylko dobrych.

Ciemnych albo jasnych.
Właśnie.

A Sławomir Nowak mówił, że są. I ta jasna strona gromadzi się wokół PO.
Bardzo zabawna jest ta rozmowa z panem, po prostu odbijam się od pana jak od skały. Obawiałam się, że ten wywiad może być nieprzyjemny, ale nie, bo pan ma poczucie humoru. Po prostu nie nadajemy na tych samych falach.

To może wróćmy do rozmowy. Spytałem, czemu sztab kandydata gromiącego innych w sondażach ucieka się do agresji?
Tylko że ja żadnej agresji z naszej strony nie widzę, a pan nie może mi jej wykazać.

Kandydat specjalnej troski, nekrofil, psychopata… Mam to powtarzać?
Nie ma potrzeby. Ja w tym nie widzę żadnej agresji.

A chciałaby pani, by tak mówiono o Bronisławie Komorowskim?
Przecież nie pochwalałam takich wypowiedzi, ale nie dostrzegam w nich agresji. Agresją jest za to sposób, w jaki pan prowadzi ze mną ten wywiad.

Żebym dobrze zrozumiał: jak oni to mówili, to nie byli agresywni, a jak ja powtarzam, to jestem?
Dobrze pan to zrozumiał.

Nikt dotychczas lepiej nie wyłożył mi zasady podwójnych standardów.

Wie pan, sposób prowadzenia tej rozmowy w dalszym ciągu jest agresywny.


Dziękuję za to pouczenie, nie pierwsze dzisiaj.
Ja pana nie pouczam, ale wrzuca pan do jednego worka spotkanie komitetu w Łazienkach z niektórymi niezbyt szczęśliwymi wypowiedziami moich kolegów.

To ludzie waszej kampanii: politycy PO i członkowie komitetu honorowego. Nie pytam o życzliwych wam dziennikarzy czy komentatorów.
Nie zamierzam się tłumaczyć z niczyich słów, wywiadów, wystąpień. Ja mogę komentować wypowiedzi mojego kandydata, mojego sztabu, a nie całej Platformy.

A wypowiedź marszałka Komorowskiego z Moskwy, że polscy żołnierze ostatni raz byli na Kremlu w XVII wieku.
Była niezręczna, ale prawdziwa.

Gdyby kanclerz Merkel na Westerplatte powiedziała, że nasi żołnierze byli tu 70 lat temu, to też byłaby prawda.
Wtedy powiedziałabym to samo, że to bardzo nietaktowne i niezręczne. Takie słowa nigdy nie powinny paść.

Platforma nie wierzy w szczerość Jarosława Kaczyńskiego.
Daję każdemu człowiekowi prawo do zmiany na lepsze lub na gorsze, ale nie wiem, czy ta zmiana nastąpiła. Byłabym naiwna, przesądzając to po tygodniu czy dwóch. I to samo dotyczy mojego kolegi partyjnego Janusza Palikota.

O którym nie rozmawiamy.
Ja w każdym razie do tych zmian Jarosława Kaczyńskiego podchodzę bardzo nieufnie. Nie mam 15 lat, by w nie tak łatwo uwierzyć.

A nie ma pani wrażenia, że to wy robicie z Komorowskiego postać nieautentyczną? Nawet „Wyborcza” uważa, że wizyta w Muzeum Powstania Warszawskiego była częścią kampanii.
To bardzo warszawskie muzeum, każdy je może odwiedzać. Marszałek był tam z kombatantami, powstańcami, z rodziną. Składał kwiaty pod tablicą „Bora” Komorowskiego.

Tyle że wcześniej próbował odwołać Jana Ołdakowskiego, twórcę tego muzeum.
Muzeum to muzeum, a dyrektor to dyrektor, nawet jeśli, jak Jan Ołdakowski, jest to bardzo dobry dyrektor.

Komorowski z jednego muzeum pojechał do drugiego. Pozuje na patriotycznego pater familias?
Naprawdę nie pozuje, zawsze taki był, nie zmienił się ani o milimetr. I powtarzam, że do muzeum powstania może przyjść każdy.

Bronisław Komorowski znalazł czas po sześciu latach, akurat podczas kampanii.
Chyba nic w tym złego, że poszedł, prawda? Każdy ma do niego prawo. Ja panu mówię, że on się nie zmienia, jest dokładnie takim samym człowiekiem, jakim był. Nie zmieniają się jego poglądy, jego stosunek do ludzi, jego zachowania.

Poglądy? Pamiętam go jako zdecydowanego konserwatystę.
I nadal taki jest.

Wspierając in vitro ramię w ramię z Januszem Palikotem?
Marszałek dopuszcza metodę in vitro, bo ona wielu parom daje szansę na posiadanie dzieci.

Ma w tej sprawie zdanie inne niż Kościół, niż biskupi?
Tak, wielokrotnie o tym mówił.

Pani głosowała nad rozwiązaniem WSI.
Głosowałam za, tak jak cały klub.

Poza Bronisławem Komorowskim.
To prawda, ale nawet go o to nie pytałam. Dla mnie to nieistotne.

Marszałek podpisze tegoroczne sprawozdanie Krajowej Rady Radiofoniii i Telewizji?
Ta rada działa bardzo źle i jestem przekonana, że Bronisław Komorowski zgodzi się ze stanowiskiem Sejmu oraz Senatu i odrzuci jej sprawozdanie. Wtedy rada przestaje istnieć w swoim obecnym składzie.

A PO zyskuje do kompletu media publiczne.
Platforma nie chce przejmować kontroli nad mediami publicznymi. Chcemy dobrych mediów publicznych i chcemy je odebrać politykom. Dlatego, choć projekt twórców wzbudza moje poważne zastrzeżenia, uważam, iż warto nad nim pracować.

Macie „przyjaciół w TVN i w drugiej stacji prywatnej”?
Mam wrażenie, że nigdzie tam nie mamy przyjaciół.

Andrzej Wajda uważa inaczej.
Ale pan Andrzej Wajda nie jest członkiem Platformy Obywatelskiej.

Tylko komitetu Bronisława Komorowskiego. A Paweł Śpiewak, będąc posłem PO, mówił: „Mamy TVN i Polsat”.
Bardzo bym chciała, żebyśmy mieli media, które nas wspierają, ale tak nie jest.

Pani to mówi serio?
Jak najbardziej.

Adam Michnik nie ma na nic wpływu, prawda?
Ma swoją gazetę.

I kiedy ogłasza, że będzie głosował na Komorowskiego…
…To wypowiada po prostu swoje zdanie. Przecież to nie znaczy, że „Gazeta Wyborcza” wspiera Platformę Obywatelską.

Nie?
Dla pana mówienie, że będę na kogoś głosować, to wsparcie?

A jak to nazwać? Tak samo jak wsparcie daje wam „Polityka” ze swoim „Tusku, musisz”, czy „Bronku, do broni”.
Mamy w Polsce niezależne, wolne media i mogą one mieć swoje linie programowe, poglądy, wspierać dowolnych kandydatów.

Całkowita zgoda. „Polityka” czy „Wyborcza” to prywatne gazety, mogą sobie popierać, kogo chcą.
Jak każde inne. I chyba o to chodzi w demokracji.

Nie dziwią mnie więc medialne organy Platformy, tylko to, że pani się do nich nie przyznaje.
Proszę pana, czasem za coś nas media skrytykują, czasem za coś pochwalą, to normalne.

Nie czuje się pani paprotką?
Zdecydowanie nie. Paprotki tak ciężko nie pracują. Wiem, że Magdalena Środa każdą kobietę, która jest w polityce, a ma odmienne poglądy od niej, nazywa paprotką. No cóż, to świadczy tylko o niej.

Feministki nie przepadają za Komorowskim. Przypominają jego wypowiedź sprzed roku, kiedy nazwał Dunki służące w wojsku „kaszalotami”.
Nie znam tej wypowiedzi, ale wiem, że kobiety Platformy Obywatelskiej, które znają Bronisława Komorowskiego, najlepiej poparły w prawyborach właśnie jego.

Po raz pierwszy weszła pani do Sejmu w 2005 roku. Wszyscy spodziewali się PO – PiS-u.
Ja nie, bo byłam radną warszawską, a tam koalicja Platformy i PiS wytrzymała rok. Dlatego, choć wszyscy mnie przekonywali, że dojdzie do takiej koalicji, byłam sceptyczna.

A teraz? Myśli pani, że taka współpraca jest trwale wykluczona?
W polityce nic nie jest na zawsze i nic nie jest trwale wykluczone, ale dziś nie ma żadnych warunków i żadnego powodu do zawierania takiej koalicji. I trudno mi sobie wyobrazić, by takie warunki powstały.

Jeśli Komorowski wygra, to pani…
Zostanę w Sejmie, na pewno.

Ta kampania będzie równie brutalna co dotychczasowe?
Sądzę, że nie, i to będzie pierwsza w miarę spokojna kampania, bez takiej agresji i ataków. Bardzo bym tego chciała.
Mistrzostwo Świata :haha: Skoro w sztabie kandydata panuje taka hipokryzja to nie dziwne, że i na forum znajdują się takie lordy.

Awatar użytkownika
Mateuszek.
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 22
Rejestracja: 11 cze 2010, 10:38
Reputacja: 0

Re: Wybory 2010

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mateuszek. » 17 cze 2010, 18:18

Kamil232 pisze:Cały jest genialny w życiu nie widziałem, żeby jakiś dziennikarz tak kogoś zniszczył, pogrubiona część to już nokaut :lol:
Robert Mazurek znany jest z tego, że się nie patyczkuje. Bardzo inteligentny jegomość. To nie jest pierwszy polityk, którego tak sponiewierał. Jeszcze gdy pracował w "Dzienniku" w podobny sposób potraktował m.in. Olejniczaka. Niedawno wywiadu odmówił mu Kubuś Wojewódzki, z którym Robert chciał przeprowadzić wywiad zaraz po tym, gdy z Figurskim odśpiewali "piosenkę/utwór" "Jarek po trupach do celu", czy coś w ten deseń. W każdym bądź razie Wojewódzki miał powiedzieć, że: "Nie jest w moim interesie bycie rozjechanym przez Mazurka".

red85

Re: Wybory 2010

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 17 cze 2010, 19:08

Pisowski świat - jedziesz z Kaczyńskim i spółką to brak obiektywizmu i dziennikarska nierzetelność. Jedziesz z po - mistrzostwo świata. Ktoś tu mówił o hipokryzji ?

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64970
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8659
Kontakt:

Re: Wybory 2010

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 17 cze 2010, 19:18

Kandydat specjalnej troski, nekrofil, psychopata… Mam to powtarzać?
Czy te słowa powiedział Komorowski? A może członkowie sztabu wyborczego Komorowskiego?
Czy tylko inni politycy związani z PO, których osądy, opinie, wypowiedzi nie powinny być wiązane z Komorowskim jako kandydatem na prezydenta.


Jak dla mnie sposób rozmowy przez tego dziennikarza był nadzwyczaj agresywny. Po kilku pytaniach nie na temat, ja przerwałbym rozmowę, a pytającego wysłałbym do lekarza na badania, czy wszystko w porządku z główką.

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7737
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 786

Re: Wybory 2010

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 17 cze 2010, 19:31

cloner pisze:
Kandydat specjalnej troski, nekrofil, psychopata… Mam to powtarzać?
Czy te słowa powiedział Komorowski? A może członkowie sztabu wyborczego Komorowskiego?
Czy tylko inni politycy związani z PO, których osądy, opinie, wypowiedzi nie powinny być wiązane z Komorowskim jako kandydatem na prezydenta.
Jak była sprawa z dziadkiem Tuska podczas ostatniej kampanii to jednak wydaje mi się, że wypowiedź Kurskiego została powiązana z Kaczyńskim.

Awatar użytkownika
Berele Lewartow
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5926
Rejestracja: 10 wrz 2004, 19:30
Reputacja: 700
Lokalizacja: zza Firewalla

Re: Wybory 2010

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 17 cze 2010, 19:37

Wtrące się tylko na chwile, tylko celem obrony red. Mazurka. On wywiady z każdym politykiem prowadzi na kontrze, nie zrobił tego specjalnie na pani Kidawy -Błońskiej, wystarczy przeczytać ostatni wywiad z Poncyliuszem. Ogólnie polecam jego wywiady, przynajmniej ja zawsze zaczynam od tego sobotnią Rzepe. Jeśli jest ktoś zainteresowany, dostepne w całości są tylko te starsze http://www.rp.pl/temat/365403_Rozmowa_M ... tml?page=1
Swoją drogą jak można Mazurka nie znać, myślałem że każdy kojarzy z życia koalicji i opozycji.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64970
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8659
Kontakt:

Re: Wybory 2010

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 17 cze 2010, 19:38

maciek_88 pisze:Jak była sprawa z dziadkiem Tuska podczas ostatniej kampanii to jednak wydaje mi się, że wypowiedź Kurskiego została powiązana z Kaczyńskim.
Ta, skandal jednej osoby pozwala na skandal drugiej. Świetne myślenie.
Kurski to skończony idiota, próbował się wybić w PiSie, wypromować, nie wyszło.

Swoją drogą jak można Mazurka nie znać
Dziennikarze to hieny, nie lubię ich, więc wielu nawet nie chcę poznawać.

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9986
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1375
Kibicuję: AC Milan

Re: Wybory 2010

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 17 cze 2010, 19:42

Czy tylko inni politycy związani z PO, których osądy, opinie, wypowiedzi nie powinny być wiązane z Komorowskim jako kandydatem na prezydenta.
Raczysz kpić?Marszałek Sejmu z nadania partii rządzącej,jedna z twarzy tej partii a ty chcesz robić z niego kandydata niezależnego?Odciąć go od zaplecza?Ale już np. powiązanie Kaczyńskiego z pewnym radiem jest ok?HIPOKRYCI.I jeszcze się oburzają,kiedy ktoś w miarę rozgarnięty pokazuje ich zakłamanie...ale nie,Wojewódzki jest ok...

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Wybory 2010

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 17 cze 2010, 19:44

Czy te słowa powiedział Komorowski? A może członkowie sztabu wyborczego Komorowskiego?
Owszem. Pan Nowak- szef sztabu wyborczego. Czy członkowie jego komitetu honorowego.
Czy tylko inni politycy związani z PO, których osądy, opinie, wypowiedzi nie powinny być wiązane z Komorowskim jako kandydatem na prezydenta.
Że co? A to niby dlaczego nie? A czyim niby kandydatem jest Komorowski jak nie PO?
Jak dla mnie sposób rozmowy przez tego dziennikarza był nadzwyczaj agresywny. Po kilku pytaniach nie na temat, ja przerwałbym rozmowę, a pytającego wysłałbym do lekarza na badania, czy wszystko w porządku z główką.
:rotfl: Przytaczając wypowiedzi środkowiska PO jest agresywny. Widzę, że prezentujesz podobny pogląd jak pani Kidawa- Błońska. Jak oni to mówili to nie byli agresywni, jak on to powtarza to jest :lol:
Pisowski świat - jedziesz z Kaczyńskim i spółką to brak obiektywizmu i dziennikarska nierzetelność. Jedziesz z po - mistrzostwo świata. Ktoś tu mówił o hipokryzji ?
:rotfl: :rotfl: Znowu to samo. Może w końcu zdobędziesz się na jakiś konkret. Gdzie kiedy ktoś zarzucił dziennikarską nierzetelność komuś za to, że rzekomo pojechał z Kaczyńskim i spółką. Ciągle to samo wbijasz tutaj za każdym razem żeby na każdy argument odpowiedz a Pis to a Pis tamto. Żeby znowu napisać to samo o rzekomym szukaniu spisku, układów. I za każdym razem jak ktoś to prostuje to milkniesz i od nowa zaczynasz starą spiewkę.
Ja dokładnie ukazałem hipokryzję lewaczka, wkleiłem wywiad gdzie typ zjechał Kidawę-Błońską jak masz jakiś gdzie ktoś wywalił tak w kosmos jakiegoś Piswoca, to sobie tutaj wklej, ale nie bo łatwiej rzucić ogólnikiem i zarzucać komuś hipokryzję bez poparacia tego niczym.
Teraz bardzo bym poprosił byś konkretnie wskazał gdzieś moją hipokryzję. Jeśli tego nie uczynisz to bardzo proszę byś przestał się odnosić do moich postów, tradycyjnymi tekstami na jedną nutę, bez żadnej wartości merytorycznej.

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7737
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 786

Re: Wybory 2010

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 17 cze 2010, 19:47

cloner pisze:
maciek_88 pisze:Jak była sprawa z dziadkiem Tuska podczas ostatniej kampanii to jednak wydaje mi się, że wypowiedź Kurskiego została powiązana z Kaczyńskim.
Ta, skandal jednej osoby pozwala na skandal drugiej. Świetne myślenie.
Kurski to skończony idiota, próbował się wybić w PiSie, wypromować, nie wyszło.
Tak skonstruowana jest polityka. Już nie takie osoby jak Komorowski czy Kaczyński traciły poparcie wskutek skandalów osób związanych z ich frakcjami.

A czy Kurskiemu nie wyszło? W Europarlamencie jest i kasę trzepię niemałą :)

Awatar użytkownika
KASZUB
Skład B
Skład B
Posty: 101
Rejestracja: 15 cze 2010, 13:14
Reputacja: 0
Lokalizacja: NADMORSKIE TERENY KASZUBSKIE

Re: Wybory 2010

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KASZUB » 17 cze 2010, 20:23

Bronislaw Komorowski - pochodzenie zydowskie, dzialacz antypolski, skorumpowany, zwiazany z Grupa Bilderberg

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”