Wierzysz w to, że wysuszony kontuzjami napastnik, który przez ostatnie 4 lata zagrał jakieś 80 spotkań i kupił więcej Aston Martinów niż strzelił bramek, będzie zawodnikiem bardziej pożytecznym niż Tevez?Logan pisze:gdy zdrowie dopisze będzie lepszy, pożyteczniejszy od Teveza
Nie mówię tego z mojej niechęci do Owena, która narodziła się po wczorajszym transferze. Po prostu taki opis najbardziej pasuje do Michaela. Po odejściu z Liverpoolu to nie jest ten sam zawodnik. Z tamtego gracza zostało już jedynie nazwisko...
A tak swoją drogą - liczę, że ładnie go trybuna The Kop przywita.







