Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1411

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 24 kwie 2016, 12:23

Ja bym go określił jako coś pomiędzy właśnie Parkiem a Youngiem, nawet kiedyś chyba o tym pisaliśmy. Zespołowy grajek, który robi taką czarną robotę z przodu. Dobrze mieć takiego kogoś w składzie, pewnie nie będzie graczem pierwszego planu jak Martial, ale jako uzupełnienie do takowych zawodników nawet do pierwszego składu powinien się nadawać na najbliższe lata. Ponadto związany z klubem od dziecka.

Jeszcze kilka takich meczów w pomocy Rooneya i pewnie zagości tam na stałe. Wygląda całkowicie inaczej niż w poprzednim sezonie, kiedy van Gaal uparcie tam go ustawiał, a on grał bardzo przeciętnie. Nie wiem co jest przyczyną te zmiany, ale teraz potrafił tam dać to co zawsze potrafił najlepiej. Jeszcze lepiej sceptycznie do tego podchodzić, bo zagrał 2 mecze, ale jeśli powtórzy to na dłuższym dystansie czasowym, to będzie to świetna wiadomość.

Fosu-Mensah wczoraj chyba pierwszy słabszy występ. Krytyczny błąd przy sytuacji Lukaku i spowodowanie karnego. Dyskusyjna sytuacja, ale ja bym to też zagwizdał. Z jego wiekiem i doświadczeniem podobne błędy muszą się pojawiać, ważne, żeby starał się je eliminować i wykorzystywać do nauki.

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 24 kwie 2016, 13:33

Żebym nie był posądzony o huraoptymizm po jednym meczu, ale...już od jakiegoś czasu siedzi mi w głowię, że nadchodzi czasu dla MU. Takie przeczucie, wynikające z obserwacji na bieżąco tego co się dzieje w klubie, akademii itd. Z przodu zaczyna żreć, widać że Martial, Rashford, Lingard chcą sobie grać wzajemnie na skończenie, na wyprowadzenie kolegi do patelni. Świetna wiadomość, z takich "przyjaźni" boiskowych powstają wielkie rzeczy i piękne akcje, kto grał w piłkę ten wie. Tą drogą trzeba iść, ten skład potrzebuje korekt, ale jeżeli transfery in&out zostaną przeprowadzone z głową to wcale nie trzeba będzie rewolucji. W tej chwili United to kupa talentu połączona z przeciętnością. Trzeba przechylić tę szale na lepszą stronę. Rozbijanie banku dla Martiala zawsze zaakaceptuję jako kibic, bo taki gość daję fun z oglądania meczy. Nie chcę widzieć transferów typu di Maria, czy nie daj boże Cavani się przewija w plotkach. Z Ibrą też pomysł z czapy. Pójść z całych sił po Modrića i jesteśmy level wyżej od pierwszego meczu z nim w składzie.

Odnośnie akademii. Rashford zaskakuje wszystkich, Mensah tylko potwierdza swój talent, dla mnie żadne zaskoczenie. Teraz tylko czekać na kolejnych. Szczególnie na Gomesa, dwa lata i może będziemy mieli prawdziwą bombę. Skala talentu na poziomie Martiala, a to bardzooo wysoki próg.

Żeby nikt nie wpadł na pomysł odwrócenia biegu rzeki i zatrudnienia Mou :rotfl:

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 24 kwie 2016, 14:21

Gdybyśmy oglądali więcej takich spotkań i przeżywali częściej podobne emocje w tym sezonie to pewnie ten projekt by się bronił. Wczoraj było to czego tak często brakuje, żarło z przodu, czuć było jakąś chemię w drużynie, zespół potrafił przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść w doliczonym czasie mimo, że Everton wyrównał i w drugiej połowie grał dobry mecz. To było to, drużyna, która wyszła na boisko po to żeby wygrać mecz i zdeterminowana żeby cel osiągnąć. Takich spotkań mieliśmy zdecydowanie za mało w tym sezonie. Nie było oczywiście idealnie ale można było widzieć w tym jakiś pomysł i elementy, które wymagały dopracowania. Jest szansa na pierwsze trofeum od ery Fergusona (Tarczy Wspólnoty nie liczę, to było jeszcze trofeum Fergiego IMO) i dobrze byłoby postawić kropkę nad i.

Świetny mecz zagrali Martial, De Gea, Fellaini i Rooney. Bardzo dobrze też Rashford. Martial udowadnia na ten moment, że był warty każdego funta, nawet entuzjaści jego talentu muszą być pod wrażeniem progresu jaki zrobił w Manchesterze. Nie zdziwię się jak zostanie jedną z gwiazd Euro. Ciekawi mnie przyszłość De Gei, to jest niesamowite, że w Hiszpanii nie ma jeszcze pewnej bluzy z 1. W dyskusji o lidze była mowa, że DDG nie gra wielkiego sezonu. Moim zdaniem właśnie Hiszpan nic nie spuścił z tonu, to, że nie będzie miał 3 najlepszych parad sezonu nie zmienia moim zdaniem faktu, że praktycznie w każdym meczu notuje interwencje kluczowe dla wyniku. Tak jest praktycznie co mecz a błędy możemy liczyć na jednej ręce. Kolejny raz można chwalić Afro, który znowu zagrał istotną rolę i stanowił ważne ogniwo. Nadal uważam, że Belg nie powinien być filarem nowego MU ale jest cenną alternatywą do dyspozycji i może sporo dać zespołowi. Rooney po kontuzji wygląda wreszcie jakby chciał coś udowodnić, możliwe, że dobre występy kadry w zestawie Vardy-Kane dały mu do myślenia i próbuje pokazać, że trzeba na niego postawić. Ostatnie mecze w pomocy obiecujące choć wciąż jestem sceptyczny jeśli chodzi o Wazzę jako długoterminową opcję MU na tej pozycji. Rashford to także talent, o który MU musi zadbać, od chłopaka bije pewność siebie praktycznie w każdym meczu. W przeciwieństwie do Machedy czy Wilsona, Marcus jest regularny, to może być napastnik tego klubu na lata o ile zostanie obdarzony odpowiednim zaufaniem a nie będzie grał ogonów po jakimś Cavanim.

Znowu możemy wrócić do tego jak to ma wyglądać dalej. Po jednym czy dwóch meczach wciąż nie wierzę w projekt Van Gaala, Holender miał cały sezon na zbudowanie ekipy zdolnej grać tak jak wczoraj a jego drużyna niemal całe rozgrywki była ospała i nudna. Są zalążki dobrej gry i jest potencjał żeby zbudować w United dobrą ekipę ciągnąc to co zostało zaczęte. Nie widać niestety na horyzoncie człowieka, który byłby w stanie to zrobić a jeśli już pojawia się jakieś nazwisko to ryzyko wydaje się ogromne.

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 24 kwie 2016, 14:53

Problemu bym nie miał z ewentualnym zwolnieniem LvG, tylko trzeba kogoś kto dopracuje ten projekt po nim, taki Pochettino z dwoma majstrami z Totkami byłby idealny. Ale to się nie zgrywa w czasie :wink:

red85

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 24 kwie 2016, 17:00

@Rossi

Cieszę się, że w końcu w temacie pojawił się ktoś myślący podobnie ;) Z Luim na czelem prawdopodobnie nie osiągniemy tego, czego wymaga się od klubów tego kalibru, ale nie powinniśmy wywracać wszystkiego do góry nogami tylko usprawnić to co jest obecnie.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 24 kwie 2016, 19:29

Myślę, że większość by wolała taki scenariusz. Problem polega na tym, że na horyzoncie nie ma nikogo kto byłby gwarantem jakości i byłby w stanie usprawnić obecną formułę na tyle żeby zespół wskoczył na odpowiedni level.

Staram się nie mamić jakimiś nadziejami bo jestem sceptyczny jeśli chodzi o szanse MU na top4 ale tak po prawdzie to prawie wszystko zależy w tej chwili od United i LVG. Jeśli Diabły wygrałyby wszystkie mecze ligowe do końca sezonu to wchodzą do top4 przy tylko jednym zastrzeżeniu - City nie może zremisować z Arsenalem w przedostatniej kolejce. Komplet zwycięstw i każdy inny wynik wspomnianego meczu daje MU miejsce w top4.

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 24 kwie 2016, 23:16

Cavani to już jest wtopą w Paryżu. Gość w żadnym z sezonów nawet się nie zbliżył do tego, co strzelał w Napoli (tam spokojnie ponad 20. goli w każdej z edycji Serie A, a w PSG to nawet do dwudziestki nie dobił). Na arenie międzynarodowej niby trochę lepiej, ale poza istotnym golem z Chelsea, to raczej niczego wybitnego nie pokazał. Oczywiście, można rozmawiać o tym, że często grywał na skrzydle, że numerem jeden w ataku jest Ibrahimović itd., ale moim zdaniem nie tylko tutaj (albo nie przede wszystkim) leży problem. Urugwajczyk po prostu się nie sprawdza i zamiast być wybitnym, to jest dobrym/bardzo dobrym snajperem, ale nic więcej.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 24 kwie 2016, 23:38

janop pisze: Za tydzień będzie ciekawi.
Jak MU wygrałoby z Leicester to mogłoby zrobić ładny twist w tabeli. Walka o tytuł otworzyłaby się na nowo bo Totki mogłyby wrócić do gry. Arsenal i City mogłyby mieć ciepło bo United mieliby teoretycznie najcięższy mecz za sobą a każdy kolejny stracony punkt przez te ekipy to byłaby furtka dla Diabłów do top4. Za tydzień City gra bezpośrednio po meczu MU ze Świętymi na wyjeździe. Biorąc pod uwagę, że mają półfinał z Realem to pod ciśnieniem różnie mogłoby z nimi być, Arsenal jaki by nie był raczej lekko sprzątnie Norwich u siebie. No ale tu jest pytanie czy MU jest w stanie ograć Lisy, które w Premier League w 2016 przegrały...raz. Z Arsenalem w lutym.

Nie wiem skąd się w ogóle bierze to parcie na Cavaniego. Niezły grajek ale za chwilę będzie miał 3 dychy na karku a nie wygląda na gościa, który z miejsca wrzuciłby ofensywę United na wyższy poziom, mimo że kosztowałby pewnie majątek.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19699
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2458

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 25 kwie 2016, 16:52

janop pisze: Renato Sanchez
bardzo mi przypomina Lukaku pomocy. Fizycznie dobry ale podobnie jak belg, przyjęcie piłki to ma jakby wślizg robił.

Dla mnie o wiele lepszym talentem z portugalii w pomocy i to top3 pomocników na świecie od rocznika 1995 jest Ruben Neves z Porto.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 25 kwie 2016, 21:02

http://weszlo.com/2016/04/25/kabaret-w- ... c-druzyny/

Piękny pojazd po tym ciulu. Ale widzę, że niektórzy tutaj mają jaranko, że jeszcze mamy szansę(sic!) na pierwszą czwórkę i puchar Anglii. Pamiętam jak w sezonie 2010 przewaliliśmy z Chelsea tytuł o punkt i z wszystkiego innego podpadaliśmy to były 1000 razy gorsze nastroje(chociaż zdaje się, że Puchar Ligi wygraliśmy?Teraz to byłoby święto :lol2:). No ale cóż jak w tym kawale o żydzie, któremu było za ciasno wsadził sobie kozę, a potem ją wyciągnął i jarał się, że ma więcej miejsca. Mogło być przecież 7 miejsce. Cieszmy się. :roftl3:

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7924
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 25 kwie 2016, 21:10

Jesli on rzeczywiscie to powiedział i dziennikarze niczego nie przekręcili i nie dodali od siebie to defnitywnie znaczy, że jest na wylocie. Szkoda.

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 25 kwie 2016, 21:16

nawet Anthony Martial, który kosztował kosmiczne pieniądze, po świetnym początku mocno spuścił z tonu.
Martial jest ostatnim zawodnikiem, do którego miałbym pretensje (może wraz z de Geą). Tyle, co on zrobił dobrego w pojedynkę, naprawdę zasługuje na szacunek. Świetny początek i spuszczenie z tonu? Ok, ale spójrzmy z kim Francuzowi było grać. Jestem przekonany, że będąc na miejscu Martiala niewielu graczy byłoby w stanie tyle wskórać, co on. Już widzę, jak Sánchez radzi sobie bez Özila albo Hazard bez Fàbregasa. Martial przez dobre kilka miesięcy nie miał żadnego wsparcia ani z linii pomocy, ani tym bardziej w ataku. Sam kiwał, sam rozgrywał, sam strzelał. Biorąc pod uwagę w jakiej się po przyjściu znalazł sytuacji, to moim zdaniem wręcz przeciwnie - dokonał czegoś wielkiego. Wielu piłkarzy na jego miejscu zasłaniałoby się aklimatyzacją w nowej lidze, przejściem do wielkiego klubu, bla bla. Martial się nie pieprzył i grał na pełnych obrotach od samego początku. Reszta gwiazd nie nadążyła z formą.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 25 kwie 2016, 22:10

Kamilu niezależnie od tego kto obejmie MU chyba lepiej dla klubu byłoby gdyby ten grał w LM i mógł rywalizować z najlepszymi? Przy całej niechęci do LVG chyba jednak trzeba dobrze życzyć klubowi, z którym się sympatyzuje, prawda? FA Cup i pełzanie po 4 miejsca to nie jest szczyt marzeń dla żadnego sympatyka MU ale w obecnej sytuacji na nic więcej nie można liczyć więc od czegoś trzeba zacząć a za rok liczyć, że zespół wróci do walki o cele, do których jest przyzwyczajony.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 25 kwie 2016, 22:42

Kamilu niezależnie od tego kto obejmie MU chyba lepiej dla klubu byłoby gdyby ten grał w LM i mógł rywalizować z najlepszymi?


Oczywiście i tego bardzo chcę.

Ale nie róbmy z tego jakiegokolwiek sukcesu. Nazywajmy rzeczy po imieniu. To sprawi tylko, że sezon nie będzie katastrofalny, a jedynie fatalny. Niech ten ciul, który zmarnował nam dwa lata, przesrał mnóstwo kasy do tego doprowadzi, a potem spada gdzie pieprz rośnie.

maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 28 kwie 2016, 15:49

Vardy dalej zawieszony i nie zagra z MU. Dużo to pewnie nie zmienia, bo jak pokazał choćby ostatni mecz dobra gra i wyniki potrafią zaliczać i bez Anglika w składzie.
Dla United to kluczowy mecz w kontekście walki o top 4 w lidze. Trzeba walczyć póki są jakiekolwiek na to szanse. Utrata punktów może być już ostatnim gwoździem do trumny van Gaala, nawet jeśli potem udałoby się zdobyć to nieszczęsne FA Cup. Ostatnio forma może nie zachwycająca, ale przynajmniej zadowalająca, od porażki z Tottenhamem wpadły 4 wygrane pod rząd, co zbyt często się w tym sezonie nie zdarzało. Z drugiej strony rozpędzone Leicester, które będzie chciało przypieczętować historyczny sukces. Być albo nie być dla MU, a i tak wygrana może ostatecznie nic nie dać.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”