Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 146

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 10 lut 2008, 16:19

Tak jak mówiłem, w derbach nie ma pewniaków :smile2:

United do przerwy 0:2 z City. tego się akurat nie spodziewałem, myślałem ze remis to maks co City mogą ugrać [choć oczywiście w drugich 45 minutach może sie sytuacja odwrócić].
United częsciej przy piłce, ale jakichś klarownych sytuacji nie mieli zbyt dużo.
Raz celnie uderzył Tevez z pół-obrotu :p Hart jednak obronił, Ronaldo uderzał z akcji, ale obrońcy wybili, 2 czy 3 razy z wolnego - słabiej niż ostatnio.
A City pokazuje to co Egipt w meczu z WKS - skuteczność.
Oby tak dalej.

Awatar użytkownika
Asteniu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1050
Rejestracja: 06 sty 2005, 22:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Racibórz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Asteniu » 10 lut 2008, 16:26

Jak gra Martin Petrov ?

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 10 lut 2008, 16:37

Bardzo średnio. Już z Arsenalem grał tak sobie. No ale prowadzą, Raz uderzał, cały czas ManU ma piłkę, City od czasu do czasu tylko kontrują. Miewał już w tym sezonie o niebo lepsze mecze. Drugi gol był po rzucie rożnym, pierwszy po dość duzym zamieszaniu w polu karnym, obrona się nie popisała.

Zaczęła sie II połowa i to City polepszyli swoją grę, nie United.
Grają wiekszym pressingiem niż w pierwszej połowie.
Ostatnio zmieniony 10 lut 2008, 16:39 przez fieldy, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 10 lut 2008, 16:37

Kluczowe podanie w kontrze na 0-1 (niewiele brakło a byłaby asysta), 0-2 dośrodkowanie na głowe Benjaniego. Jak dla mnie lider w ofensywie City. Za kazdym razem kiedy widze w grze Petrowa zadzwiwia mnie czemu o nim tak cicho.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 10 lut 2008, 16:41

Asteniu pisze:Jak gra Martin Petrov ?
fieldy pisze:Bardzo średnio. Już z Arsenalem grał tak sobie. Raz uderzał, cały czas ManU ma piłkę, City od czasu do czasu tylko kontrują. Drugi gol był po rzucie rożnym, pierwszy po dość duzym zamieszaniu w polu karnym, obrona się nie popisała.

Jesli sie nie myle 2 asysty. :wink: Oczywiscie jesli to była odpwoiedz na pytanei asteniu. Zawsze mowilem, ze Petrov to dobry grajek, ale Atletico wolało Reyesa. :P

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 10 lut 2008, 16:47

fieldy pisze:Bardzo średnio.
Wydaje mi się, że jesli druzyna nastawia się na gre z kontry grając na OT i po pierwszej połowie wygrywa 2-0, praktycznie na dając okazji Manchesterowi, a zawodnik jest głównym architektem dwóch bramek to zasługuje na coś więcej niz bardzo średnio. Nie wiem czego Ty jeszcze oczekujesz od Bułgara :)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 10 lut 2008, 16:48

Przy pierwszej bramce cięzko zaliczyć komukolwiek asyste :]
chwile przed bramką Edwin odbił jeszcze piłkę, mógł ją wybijać inaczej [choć to raczej wida obrony niż jego]
Petrov jest bardzo ważnym zawodnikiem w ofensywie. Często gra świetnie, nie tylko ma asysty, ale także dużo strzela, no i sieje dużo zamieszania pod bramką rywali. Dziś miał tą asyste, ale jak na niego ... to średnio gra. No ale może ja za dużo wymagam od niego, w końcu prowadzą na OT 2:0 :P

ManU chyba nie wyrównają ... przegrywają 0:2, jest 73 minuta a FErguson wprowadza Carricka i Owena H. :D ostatnie zmiany i jak sie tak spojrzy na ich ławke, to rzeczywiście troche krucho z napastnikami

Awatar użytkownika
Loker
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 293
Rejestracja: 25 kwie 2005, 16:53
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loker » 10 lut 2008, 17:23

There is only One MANCHESTER!

MANCHESTER City.

xD

Dobry mecz. Emocje i sprawiedliwy wynik. Bardzo dobra gra pary stoperów Dune&Richards. United gra bez polotu , przewidywanie i schematycznie.

Wynik cieszy mnie podwójnie jako sympatyka Arsenalu jaki i Man City.

Awatar użytkownika
Giggsy King
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 546
Rejestracja: 23 lip 2007, 12:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wodzisław Śląski

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Giggsy King » 10 lut 2008, 17:29

No i masz babo [k****] placek.

Przegrywamy na OT po najgorszym meczu w tym sezonie.

Nie potrafię znaleźć słowa odzwierciedlającego poziom naszej gry. "Beznadzieja" to w tym wypadku zakrawa na komplement, bo to co United wyprawiało to była kpina.

Nani z O'Shea poniżej wszelkiej krytyki. Reszta też nie lepiej zresztą.

Jeśli nie wygramy w następnej kolejce, możemy przymierzać się do gratulowania Arsenalowi zdobycia mistrzostwa Anglii.

Ogólnie żal.pl, jakby to stwierdziły co poniektóre 'sexy trzynastki'.

2 wp // fieldy
Ostatnio zmieniony 10 lut 2008, 17:31 przez Giggsy King, łącznie zmieniany 3 razy.

Awatar użytkownika
John Travolta
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1169
Rejestracja: 18 lip 2005, 12:02
Reputacja: 5
Kibicuję: Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: John Travolta » 10 lut 2008, 17:30

Bardzo słaby mecz w naszym wykoaniu, jestesmy zdecydowanie pod formą, mam nadzieje ze do meczu z Arsenalem i Lyonem dojdziemy do siebie, bo do stracenia jest bardzo duzo.
Słabo dzis zagrał cały zespol, cięzko jest kogokolwiek wyróznic za dobra grę bo wszyscy grali słabo. Pewnym jest za to ze brakuje nam napastnikow. Samymi skrzydłowymi jednak tego nie nadrobimy. Szkoda ze Ferguson nie dał szansy Walbackowi tak jak zapowiadal przed meczem.
Ogolnie straszny zal ze przegralismy tak wazny mecz, w takich okolicznosciach i w takim stylu.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 10 lut 2008, 19:00

Trudno o konstruktywną krytykę przy tak prestiżowym i ważnym dla nas meczu. Zwłaszcza, że emocje i rozżalenie są bardzo duże.

Bardzo słabo dzisiaj w defensywie. O'Shea - fatalny występ. Evra myli się w ostatnim czasie często w obronie, ale przynajmniej ma coś do zaprezentowania w ofensywie. A Irlandczyk jest bezproduktywny pod obiema bramkami. Ferdinand - zupełnie jak nie on. Dużo błędów w ustawieniu, kryciu i rozegraniu piłki. Vidic - jedyny z bloku defensywnego do którego nie specjalnie o co mam się przyczepić. Nawet jak popełniał błędy to od razu je naprawiał, kilka razy ratował skórę pozostałym kolegom. Brown - bardzo słabo. Kilka beznadziejnych podań, takie same dośrodkowania, nie radził sobie z przeciwnikami.

W drugiej linii już w samym ustawieniu widzę duży błąd. Anderson i Scholes nie powinni IMO grać razem. Jeden z nich powinien grać w parze z kimś z dwójki Hargreaves - Carrick. Przez to, że Anderson stara się być wszędzie to Paul musi asekurancko zostawać w tyłach. Rudzielec zagrał dzisiaj kilka świetnych piłek, ale to i mniej niż mógłby dać drużynie, gdyby miał obok siebie któregoś z graczy bardziej defensywnych. Skrzydła nie funkcjonowały. Nani niewidoczny, nic ciekawego nie pokazał. Giggs również bardzo słabo. Ronaldo próbował coś zrobić, ale przegrywał większość pojedynków. Tevez bardzo ambitnie walczył, ale brakowało mu wsparcia. Ogólnie rzecz biorą bardzo słaby mecz w naszym wykonaniu. Szkoda, że przegrywamy akurat takie spotkanie, choć może dobrze że tego typu wpadka zdarza nam się dość wcześnie.

A Eriksson to chyba jakiś sczególny motywator, bo defensywa City gra najlepsze spotkania w tym sezonie właśnie przeciwko nam. Choć to oczywiście nie jest dla nas żadne usprawiedliwienie. Może koszulki przeszkodziły? :roll:

Szkoda strasznie, ale trzeba wyciągnąć wnioski i walczyć dalej. Do końca sezonu zostało jeszcze trochę czasu, przeciwnicy na pewno się jeszcze potkną. A my musimy to wykorzystać.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 10 lut 2008, 19:37

Tak jak kilka razy sugerowałem w moich postach, w tym roku mistrzem nie będziemy. Mówiłem, że to nie jest to co w zeszłym sezonie. Wtedy nawet jak przegrywaliśmy to aż tak tragicznie nie graliśmy. Wówczas jeśli przegrywaliśmy nawet 1-0 to widać było to się czuło, że zaraz wyrównamy, albo przynajmniej stworzymy sobie kilka lub naście sytuacji. Teraz tego nie ma(jedyny taki mecz to z Villa na wyjeździe) teraz tego od początku nie czułem. Myślałem, że przyjdzie w trakcie sezonu i wydywało mi się, że te mecze na początku roku z Newcastle i Reading to jest to, ale nie jest. Może przyczyną była wyprawa do Arabii, poźniej wymęczone zwycięstwo ze Spursami w PA ale przy odrobinie pecha mogło być w dupe, niby świetnie mecz z POrtsmouth, ale oni byli bez połowy zawodników. No i o ostatnich dwóch meczach nie wspomne. Łudze się, że Fergie przygotował formę tak by na decydujące mecze w LM nie być znouw zmęczonym, bo mówił, żę chce wygrać, ale nadzieja matką głupich. Łudzę się, że porażka w tak ważnym meczu wyleje kubeł zimnej wody na drużynę. Wg. mnie właśnie wysokie zwycięstwa z Newcastle czy Sunderalndem zaciemniały nieco obraz, bo poźniej dostawaliśmy w pałe od Boltonu i West Hamu, a nikt z tego nie wyciągnał wniosków. Mam nadzieje, że porażka w takim meczu ostudzi co poniektórych ze trzeba się wziaść do mocnej roboty. Taki Ronaldo pewnie już sobie myslał, ze walnie 50 goli, skoro tyle już walnął w pół sezonu na luzaka. Więc mam nadzieję, że wyleje kubeł zimnej wody na rozgrzane głowy i do końca już takich wpadek nie będzie. Liczę na powtórke z sezonu 98/99 wówczas po przegraniu u siebie z Boro 2-3 wzieli sie do roboty i do końca sezonu nie przegrali spotkania. Nadzieja matką głupich, ale w coś trzeba wierzyć.

Ferguson popełnił drugi sezon z rzędu ten sam bład. Nie kupił typowego wysokiego napastnika, on jest niezbędny, jak drużyna się tak broni, stoi cała w szestnastce to co mi z tego, że Ronaldo, Tevez czy Rooney potrafią świetnie zagrać kombinacyjnie czy minać, jak środkiem się nie przedostają bo tam jest pełno obrońców, tylko skrzydłami. Więc mówie co z tego, że Ronaldo czy Giggs coś tam zrobią jak wrzucą i nie ma kto strzelić głową, czy się przepchnać. Czy stać w tym polu karnym. Jak dziś widziałem czasami jak tam nikogo nie ma wszyscy się cofają po piłke to mnie kur*** strzelała. Musi być target man, a my takiego nie posiadamy, tzn. mamy jednego któremu cześciej coś dolega, niż babciom w domu staarców.

Awatar użytkownika
Hanni
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 817
Rejestracja: 14 sty 2007, 15:19
Reputacja: 5
Lokalizacja: Emirates Stadium

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hanni » 10 lut 2008, 20:00

Kamil232
No i właśnie nie wiem czy ten mecz nie upewni Sir Alexa do sprowadzenia takiego Berbatova czy Benzemy...

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 10 lut 2008, 20:01

Obrazek

geniusz fota.

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
Asteniu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1050
Rejestracja: 06 sty 2005, 22:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Racibórz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Asteniu » 10 lut 2008, 21:28

Babel pisze:. Za kazdym razem kiedy widze w grze Petrowa zadzwiwia mnie czemu o nim tak cicho.
Ja do dzisiaj nie moge sie pogodzic ze sprzedaza Petrova i to za takie gorsze. Kiedy po raz pierwszy zobaczylem go jak gra w Atletico przekonalem sie szybko ze to jeden z najlepszych lewo skrzydlowych na swiecie. Moze gdyby nie ta 7 miesieczna kontuzja to by go nie sprzedali ? Nie wiem jak mozna bylo sprzedac go za niecale 7 mln euro i kupic 10 razy gorszego Reyes'a za 12 mln euro ?

Gratuluje wygranej MC !!!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”