Z atakiem mnie nie rozśmieszajcie,bo Cassano sam z zamkniętymi oczami i chorym sercem deklasuje to,co ma do zaoferowania Juve obecnie.Tu o żadnym 'porównaniu' nie może być mowy
Wszytko zweryfikuje pięknie sezon - przypominam - przed rokiem to Juve było na miejscu obecnego Milanu i wiadomo jak to się skończyło....a wtedy się wspólnie pośmiejemy,jak to łatwa rzecz nie wyszła - na kolana - Wielkiemu Juve - powstań.
fieldy - nie oglądasz Serie A,więc ci wybaczam.O ile wpływ Silvy na obronę był niepodważalny,to Ibra strasznie monopolizował grę.Miał dzień - wszystko ok,gramy długą piłkę na Ibrę - coś strzeli (Allegri to geniusz).Nie ma dnia - kupa.Przypomnij sobie dwumecz z twoim Arsenalem...Bez Ibry natomiast dużo lepiej grał Pato (jeśli był zdrowy),a Milan w grze ofensywnej miał o wiele więcej do zaoferowania jeśli chodzi o różnorodność...






