Neapol mimo, że syf, śmieci, to chyba jedno z moich ulubionych miejsc na ziemi. Widomo, królestwo pizzy, słynne restauracje ze śpiewającymi kelnerami, ale idź na Spaccanapoli do Tandem Ragu na neapolitańskie ragu. Jest inne niż klasyk z Bolonii, z całymi kawałkami mięsa w sosie pomidorowym, do wyboru klasyczne lub z ricottą. Zawsze jak jestem uderzam tam (między innymi tam, bo jedzenia jest pełno).



