Masz oczywiście rację ale chodzi mi o definitywne kategoryzowanie transferu na zasadzie "Muahahaha, MU frajerzy dekady, wywalili 105 baniek na Pogbę!". Jak ten Pogba za 3 lata będzie podnosił puchar za Ligę Mistrzów i będzie w top3 kandydatów do Złotej Piłki to trudno będzie się obronić takim tekstem. Podobnie tekstem, że zrobiliśmy zajebisty transfer jak MU i Pogba nie wykonają spodziewanego progresu. Na papierze wygląda to tak, że kupujemy fajnego i perspektywicznego zawodnika, jednego z najlepszych na swojej pozycji za największą kasę w historii piłki.Kamil232 pisze: Wg. takiego podejścia nie ma co w ogóle prowadzić dyskusji o transferach. Przecież nic nie da się powiedzieć czas pokaże. Tak można gadać o nołnejmach o których nie wiele można powiedzieć, a nie jednym z najlepszych piłkarzy globu. Jest transfer normalne są więc dyskusje o nim i da się przewidzieć w dużym stopniu co się stanie. Rachunek prawdopodobieństwa świadczy o tym, że będzie jednym z liderów nowego United i opłaci się danie dużej kasy. Może okazać się inaczej, ale nie wiele na to wskazuje. Niemniej jednak jeśli tak się stanie to będzie duże zaskoczenie na to chwile jest to bardzo przemyślany ruch. 20 mln mniej nic by w tej kwestii nie zmieniło.
Na ten moment przepłacamy (tak jak Juve za Igłę, świadomie czy nie ale przepłacamy, to właśnie takie transfery kształtują ceny i rynek) za gościa z Akademii, którego ograło nam Juve. Pogba jest ogromnym talentem z papierami na top3 na świecie ale bijemy rekord świata za gościa, który do tego topu jeszcze trochę ma. MU wie na co się pisze. Po wcześniejszych, nieudanych próbach budowy składu tym razem w MU poszli va banque i ściągnęli najbardziej pożądane nazwiska. Zamiast próbować kreować liderów zwyczajnie ich kupiono. Jaki będzie tego efekt przekonamy się niedługo.
Co do cen i rynku. Trudno porównywać transfery sprzed nawet kilku lat do tego co się dzieje. Teraz 29-letni Higuain po świetnym sezonie idzie za tyle, za ile jeszcze niedawno zdobywca Złotej Piłki i jeden z dwóch najlepszych piłkarzy obecnych czasów. I kupuje go Juve. Taki Embolo idzie za blisko 30 baniek do Schalke, Milik za ponad 30 milionów do Neapolu. Tendencje się zmieniły i piłkarze będą tylko drożsi i nie tylko Anglicy będą wywalać kosmiczne kwoty.
Zestawianie w tej chwili kwot wydawanych przez Barcę i Real z drużynami z Manchesteru jest bez sensu. Mówimy o porównywaniu dwóch ostatnich triumfatorów LM naszpikowanych najlepszymi graczami świata z ekipami z Manchesteru, które siana mają jak lodu i chciałyby panować w Europie a stoczyły między sobą walkę o 4 miejsce w lidze. I w dodatku obie zmieniły trenerów. Jestem przekonany, że gdyby Real albo Barcelona w niedalekiej przyszłości zaliczyły fatalny sezon ligowy i skończyły poza top4 (niemożliwe a jednak może kiedyś) to nie miałyby litości i szalały na rynku transferowym bez opamiętania. Zresztą historia pokazuje, że takie zdarzenia już miały miejsce, tylko ceny za piłkarzy były niższe.






