Tour De France - Strona 16

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 23 lip 2007, 17:54

cloner pisze:ak tam idzie jazda Moreau Question Ma szanse jakies na triumf
:lol: :rotfl2:
Szanse zawsze sa :P nawet jezeli ma sie mniej wiecej godzinna strate

Jak mozna trzymac kciuki za Rabobank i Rassmusen :?

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 23 lip 2007, 17:57

Moreau został psychicznie zniszczony przez Vino na jednym z płaskich etapów, gdzie stracił ponad 3 minuty. Po tym już nie był tym samym kolarzem :lol: , a jak mu dowalił kolejne 3 na czasówce to już w ogóle Francja poległa.
czeher pisze:Jak mozna trzymac kciuki za Rabobank i Rassmusena

Masz z tym jakiś problem :glass:

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 23 lip 2007, 18:04

Duch pisze:Masz z tym jakiś problem
Taaa :smoke: nie lubie kurczakow :twisted:

Jeszcze odnosnie dzisiejszego etapu, to poczatek rozpoczal sie znakomicie i zapowiadaly sie istne fajerwerki a potem mozna to okreslic mianem - z duzej chmury maly deszcz :evil: chociaz koncowka jak zawsze wynagrodzila srodkowy przestoj

szkoda ze jutro przerwa :cry:

PS. Vino wygra za rok :wink: a w tym moze jeszcze raz vuelte :smile2:

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 23 lip 2007, 18:07

cloner pisze:Nie ogladam TDF, gdyz nie mam na to czasu, ale swoich faworytów oczywiscie mam :D Dlatego pytam sie Was, specjalistow : jak tam idzie jazda Moreau :?: Ma szanse jakies na triumf :?: :wink:
Dziś widziałem go dwa razy - pierwszy zaraz po starcie jak zagadał do Valverde żeby chyba z nim został bo pewnie nie miał sił gdy uciekali przez 1 min, no i zostali we dwóch :lol: ...tamci odjechali. A drugi raz jak doszedł w końcówce etapu wcześniej opisanych przeze mnie tych byłych faworytów co nic, absolutnie nic nie pokazali, poza tym że jechaaaaali sobie. I tyle go widziałem ale delikatnie mówiąc Francuzi chyba już stracili nadzieję że wygra wyścig :lol:
Duch pisze:
czeher pisze:Jak mozna trzymac kciuki za Rabobank i Rassmusena

Masz z tym jakiś problem :glass:
Właśnie :!: czeher :idzze: Jak można kibicować Contadorowi :angry2: Rasmussen coś znaczy w TdF bo wygrywał klasyfikację górską a raz miałem z niego niezły ubaw a Hiszpan jeszcze się nawygrywa w karierze :bicz:

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 23 lip 2007, 18:46

czeher pisze:Taaa nie lubie kurczakow
Trzeba dodać, że skoksowanych kurczaków. Brawo czeher ja też nie lubię żadnych genetycznych mutacji drobiu :D

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 23 lip 2007, 18:54

arek_ahig pisze:Trzeba dodać, że skoksowanych kurczaków
Oj zamknij się już chłopcze. Masz jakieś konkretne info co do tego, że Duńczyk brał doping? No właśnie, więc możesz już sobie dać spokój z takimi tekstami. :roll:
czeher pisze:Vino wygra za rok
O ile się biedak znowu gdzieś nie przerwóci, albo nie wjedzie w niego kamerzysta na motorze :lol:

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64970
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8659
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 23 lip 2007, 19:07

Co sie dranie ze mnie smiejecie. Nie jestem na biezaco z TDF w tym roku, ale to nie powod, zeby wysmiewac mojego faworyta touru :P

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 23 lip 2007, 19:18

Duch pisze:O ile się biedak znowu gdzieś nie przerwóci, albo nie wjedzie w niego kamerzysta na motorze
Po tegorocznym sezonie w wykonaniu Vino można się chyba wszystkiego spodziewać. Już nie chodzi o te jego kraksy które może i miał wpływ na to że nie walczy o zwycięstwo w całym wyścigu ale o tę jego bardzo nierówną jazdę. Teraz jedzie tak samo jak na Dauphine Libere w którym także w jednym etapie jechał fatalnie i przyjeżdżał nie tyle co za góralami ale za jakimiś cieniasami a w następnym etapie robił co chciał i spokojnie wygrywał :warrior: No a teraz jest tak samo tyle że teraz jest wymówka że się wcześniej poturbował :glass: A gdyby teraz Vino dawał radę to pewnie nikt Astanie by nie był w stanie podskoczyć i z końcowym zwycięstwem nie było by problemu :wink: I Vino ma jechać we Vuelcie :?:
cloner pisze:Co sie dranie ze mnie smiejecie. Nie jestem na biezaco z TDF w tym roku, ale to nie powod, zeby wysmiewac mojego faworyta touru Razz
To co mają powiedzieć Francuzi którym już potencjalne gwiazdy na wygranie większego wyścigu się kończą i niedługo pewnie będą liczyli na głębokie rezerwy :roll:

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 23 lip 2007, 19:22

Duch pisze:Oj zamknij się już chłopcze.
Nie ty bedziesz o ty decydował
Duch pisze:Masz jakieś konkretne info co do tego, że Duńczyk brał doping? No właśnie, więc możesz już sobie dać spokój z takimi tekstami.
Uczciwy człowiek nie musi unikać kontroli antydopingowych. Jeżeli tak robi musi miec coś na sumieniu. Poza tym jest jeszcze ta sprawa z Richardsem. Wolę kibicować prawdziwemu kolarzowi, anizeli stuningowanemu Rasmussenowi.

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 23 lip 2007, 19:30

Yukasz pisze:I Vino ma jechać we Vuelcie :?:
Nie wiem czy ma jechac ale przynajmniej tak by wypadalo :> nieprawdaz :think: No bo jak moze nie jechac zwyciezca ubieglorocznej Vuelty, jezeli nie pojedzie to glownym kolarzem Astany bedzie Kashechkin :think:
Oficjalne informacje najepwniej w sierpniu :P

Mam takie wrazenie na srodowym etapie nie dojada juz wspolnie do mety Contador i Kurczak :!: Jedne peknie, jeszcze nie wiem ktory ale chyba wiecie jakie rozstrzygbuiecie mnie ucieszy :>
Yukasz pisze:To co mają powiedzieć Francuzi którym już potencjalne gwiazdy na wygranie większego wyścigu się kończą i niedługo pewnie będą liczyli na głębokie rezerwy
Dokladnie, Moreau ma juz swoje lata - chyba 36 :think: i corocznie jest wymieniany z drugiego rzedu do victorii :!: lata leca i coraz gorzej a nastepcy nie widac, chociaz juz neiraz taki wyskakiwal Voeckler, Chavanel czy ostatnio Gedret - Fracuzi chyba niedoczekaja sie zwyciestwa swego kolarza :!:

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 23 lip 2007, 19:46

arek_ahig pisze:Uczciwy człowiek nie musi unikać kontroli antydopingowych. Jeżeli tak robi musi miec coś na sumieniu.
Jeśli UCI miała jakieś zastrzeżenia wcześniej ( a miała ) to nie było żadnego problemu żeby zgłosi to do organizatorów Touru, a wtedy nie oglądalibyśmy Duńczyka w wyścigu. Zresztą Rasmussen nie unikała kontroli, tylko jak jechał na wyścig to po prostu zrobił to jeden dzień wcześniej. Kontrola mogła wpaść do niego w każdy inny dzień i wtedy zapewne bez problemu by się jej poddał. Zresztą ta stała inwigilacja kolarzy to już naprawdę lekka paranoja :badziewie: W żadnym innym sporcie nie ma kontroli na taką skalę :roll:

Co do Richardsa to dopiero jest ściema. Teraz nagle sobie koleś przypomniał, że kiedyś przewoził dla Kurczaka jakieś środki, czy tam krew ( już nie pamiętam dokładnie :P ). Akurat teraz kiedy Rasmussen jest liderem i ma spore szansę na dowiezienie koszulki do Paryża :roll: Wielka mistyfikacja i tyle. Zresztą dowodów żadnych nie ma więc może sobie pogwizdać.

Podobnie jak ta afera z reprezentacją Danii. Rasmussen wiedział, że go wykluczyli już dwa tygodnie temu, a Ci to teraz rozgłaszaja kiedy ten lideruje w wyścigu. Jakaś zmowa czy co :roll:
arek_ahig pisze:Nie ty bedziesz o ty decydował
:idzze:

Awatar użytkownika
matbod
Junior
Junior
Posty: 15
Rejestracja: 22 lip 2007, 17:16
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matbod » 23 lip 2007, 20:07

Duch pisze:Zresztą ta stała inwigilacja kolarzy to już naprawdę lekka paranoja W żadnym innym sporcie nie ma kontroli na taką skalę
ALe musisz też przyznać, że w żadnym innym sporcie nie jest to tak rozpowszechnione. Nawet w lekkiej atletyce już się nie słyszy o tego typu sprawach

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 23 lip 2007, 22:34

Duch pisze:
Jak mozna trzymac kciuki za Rabobank i Rassmusena
Masz z tym jakiś problem
właśnie, ja kibicuję Duńczykowi a nie jakiemuś tam Hiszpanowi :P , choć musze przyznać, że jestem pełen uznania dla niego, jedzie naprawdę dobrze, dzisiaj ładnie pociagnął, choć podzielam zdanie Ducha, trochę za późno, gdyby zrobił to wcześniej to miałby jakieś większe szansę na ucieczkę a tak przed samym szczytem zaatakował :/
arek_ahig pisze:Uczciwy człowiek nie musi unikać kontroli antydopingowych. Jeżeli tak robi musi miec coś na sumieniu
wedłóg przepisów UCI, każdy kolarz może zrobić coś takiego jak Duńczyk, czyli nie stawić sie na kontrolę, aż 3 razy. Dopiero potem UCI rozpatruje jego sprawę i ewentualnie nakłada jakąś karę.
Duch pisze:Co do Richardsa to dopiero jest ściema. Teraz nagle sobie koleś przypomniał, że kiedyś przewoził dla Kurczaka jakieś środki, czy tam krew ( już nie pamiętam dokładnie ). Akurat teraz kiedy Rasmussen jest liderem i ma spore szansę na dowiezienie koszulki do Paryża Wielka mistyfikacja i tyle. Zresztą dowodów żadnych nie ma więc może sobie pogwizdać.
właśnie, prowadzi to znajdźmy na niego haka, Lance już to dobrze przed Tourem podsumował, że oto zaczyna się szukanie haka przed innych lub UCI na każdego, a najbardziej na tych którzy prowadzą lub się wyróżniają.

Chciałbym poruszyć jeszcze sprawę Astany a dokładniej Klodena i Vino. Obaj, jak i cały team zresztą mają strasznego pecha w tym TdF. tyle upadków ile oni zaliczyli to nikt inny nie miał. Kloden wczoraj zderzył sie jeszcze z jakimś reporterem podczas podjazdu na kontroę antydopingową i upadł na prawą stronę, na którą już z 3 razy w tym TdF poleciał :/ . Te upadki nie pozwoliły Vino walczyć o zwyciestwo w generalce, choć trzeba przyznać, że dzisiaj pokazał wielką kalsę (fajnie to niemieccy komentatorzy ujeli, kiedy Vino był jeszcze w grupce ścigającej prowadzących:
"jak Vino nie zaatakuje, to chyba ktoś inny za niego wystartował, bo to nie w jego stylu, on będzie jeszcze parę razy atakował, albo to nie jest Vinokurow :P")
Co do Klodena, to dziwiło mnie trochę, że mając ze sobą 2 kolegów w grupce oni mu nie pomagają, mimo, że on jest kapitanem i musiał sam ciągnąć grupę. I dla Niemca jest jeszcze jedna, jedyna, ostatnia szansa, czyli środowy etap. Tam musi zaatakować jeśli chce się jeszcze włączyć do walki o zwycięstwo lub podium.
A dzisiejszy etap naprawdę ładny, Tour emocjonujący jak nigdy :P no przynajmniej bardziej niż w poprzednich latach :wink:

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 24 lip 2007, 13:47

Duch pisze:Zresztą Rasmussen nie unikała kontroli, tylko jak jechał na wyścig to po prostu zrobił to jeden dzień wcześniej. Kontrola mogła wpaść do niego w każdy inny dzień i wtedy zapewne bez problemu by się jej poddał.
Ta, tylko orientując się przecież w tym temacie powinieneś wiedzieć, że zawodnicy mają obowiązek podawania miejsca swojego pobytu podczas treningów. Dziwnym trafem ilekroć przyjeżdżała kontrola, tylekroć nie było w tym miejscu Rasmussena...Poza tym co tu będę ci dłużej pisał, potwierdzono już, że 4 razy unikał kontroli, więc nara, dyskwalifikacja jak nic. Trzeba walczyć z koksowaniem. O 14 ma byc konferencja z Duńczykiem, ciekawe co za bzdury będzie mówił, starając się wytłumaczyć z tuningowania.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 24 lip 2007, 18:07


ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”