Ogólna dyskusja o polityce - Strona 16

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
×

Kto zna się lepiej na polityce?

czarny samael
11
22%
Kamil232
23
46%
Nie wiem. Carlo to Carlo.
16
32%
Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 06 sie 2006, 20:09

Lukaz pisze:fieldy napisał:
krzesło elektryczne nie bardzo - bo szkoda prądu, lepiej powiesić, przynajmniej się na tym nie straci.

Taaa i jeszcze niech TVP Kultura przeprowadza transmisje na żywo z tych wydarzeń
po co ? żeby ludzie pokroju Protectora się podniecali przed ekranem ?
deltinho pisze:Jeżeli na życie ludzkie
dla mnie pedofile, czy gwałciciele to nie ludzi i kara im się należy. Nie widzę powodu aby ich karmić do końca ich nędznego, plugawego zycia. Bo po co ?
Później taki idoita żyje kilka razy "wygodniej" niż nie jeden uczciwy człowiek.
deltinho pisze:Jeżeli kierujemy się tymi najniższymi popędami, wtedy przestajemy się różnić od tych, których wysyłamy na szafot.
nie widzisz różnicy pomiędzy egzekucją skazańca [wyeliminowaniem go z życia publicznego], a zbrodniami pedofila, gwałciciela czy innego dewianta ?
Cris7 pisze:Dlatego też mordercy powinni trawiać do więzień,czyli tam gdzie ich miejsce. Ale żaden człowiek nie powinien decydować o życiu takiej osobie, bo najzwyczajniej nie ma do tego prawa
oni sami decydują o swoim życiu czyniąc to co czynią.
przy wykonywaniu egzekucji, np przez rozstrzelanie, zawsze jeden nabój był/jest ślepy, żeby kazdy kto pociąga za spust nie wiedział do końca, czy to on zabił[czy może u niego był "ślepak"], trochę to naiwne, ale widocznie pomagało

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 06 sie 2006, 20:13

Babel pisze:
duch99 pisze:
No bo my oczywiście mieszkamy w Polsce i tu nic nie może być normalne. Po prostu niech więzniowie zaczną zarabiać na swoje utrzymanie tak jak w innych krajach,

Najlepiej w kamieniołomach.
Przeciez tak jest w niektorych krajach, robia jakies stolarskie prace itp - niejako zarabiaja na swoj byt - po co maja bezczynnie gnic w celach lub tez pakowac sie, zeby po wejsciu na wolnosc napinac sie swa muskulatura

Co do kary smierci :!: jestem absulutnie przeciwny temu procederowi :!: wogole dziwi mnie to ze partia ktora jest bardzo prokatolicka wymyslila takie cos - wogole nie widze w ich postepowaniu jakiesgos sensu - zabraniaja badan na komorkach macierzytsych argumnetujac ze nie wolno zabijac drugiej osoby - w sumie na informacjach niezle to podsumowali - kilka dni temu chca wprowadzic kare smierci a tutaj zonk, poza tym pewnie pierwsi skorzystaliby z porfitow tych badan -
Bytl jeszcze pomysl zabraniajacy pracoweac w niedziele - bubel prawny bo podobno trzeba by bylo zlikwidowac studia zaoczne :lol:

Taka jest nasza koalicja - neiktore partie przed wyborami samorzadowymi chca aby bylo o nich glosno, bo nie wazne czy pisza o tobie zle czy dobrze - wazne ze wogole pisza :!:

Tak czy owak i tak nie ma szans na wejscie w zycie ustawy o karze smierci dla pedofilow zabojcow - w sumie Wierzejski pewnie idzie dalej bo u niego pedofile to geje, lesbijski czy inne zoofile



fieldy pisze:sam papież mówił - jesli nie da się inaczej uchronić ludzi przed złem- trzeba je wyeliminnować [czy jakoś tak]
Tylko czy chodzilo mu o kare smierci :?: ktorej wg mnie jest przeciwny
Raczej uprawiedliwia dzialania militarne, akcje policjantow w ktorych ginie przestepca itp


Poza tym wiezienie dla pedofilow lub tez mordercow dzieci jest wystarczajaca kara :!: bo chyba kazdy moze sobie wyobrazic co czeka takiego kogos :!: ma przejebane :!: - chyba gorsza kara niz pozbawienie zycia

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Janio » 06 sie 2006, 20:46

Cris7 pisze:Ale żaden człowiek nie powinien decydować o życiu takiej osobie, bo najzwyczajniej nie ma do tego prawa. Tylko Bóg może decydować o czyimś istnieniu


Cris Twój chrześcijański światopogląd jest tylko jednym z wielu proponowanych przez historiozofię i jako taki ma takie same "podstawy", czy jest tak samo "właściwy" jak np. (skądinąd najbliższy mi) deizm - zakładający stworzenie świata i rządzących nim reguł przez Boga (Architekta, Konstruktora, Programistę - jak zwał tak zwał :wink: ). Ten akurat pogląd pozwala mi wytłumaczyć brak ingerencji Boga w to co dzieje się na świecie i zachować poczucie Jego sprawiedliwości i braku bezcelowego (przynajmniej dla mnie) okrucieństwa (przykładów na to można znaleźć w historii świata aż nadto - nie trzeba raczej ich tutaj nawet przykładowo wyliczać). Dodając do tego np. teorię umowy społecznej Rousseau - na mocy której społeczeństwo, w imię swoich najżywotniejszych interesów, oddaje pewne swoje uprawnienia na rzecz władzy zwierzchniej, która ma za zadanie utrzymać ład oparty na prawie i zabezpieczyć członków tego społeczeństwa przed jednostkami łamiącymi to prawo - otrzymujesz uzasadnione uprawnienie do stanowienia kary głównej i eliminowania ze społeczeństwa jednostek nie chcących zaakceptować norm panujących w społeczności, w której żyją. Pozostaje kwestia zabezpieczenia praw oskarżonego w procesie, umożliwienia mu obrony i zapewnienia rozstrzygnięcia sprawy przed niezawisłym, niezależnym i bezstronnym sądem - a jeżeli jego wina zostanie w ten sposób bezspornie udowodniona i jednocześnie brak przesłanek warunkujących łagodniejszą karę nie widzę przeszkód aby wykonać karę śmierci.
Cris7 pisze:jestem chrześcijaninem


Nota bene akurat ten system wiary przez wiele lat dopuszczał karę śmierci posuwając się jedynie w swej hipokryzji do oddania zadania jej wykonania w ręce władzy świeckiej, jako że "Kościół brzydzi się rozlewem krwi". Dlatego czarownice i heretycy płonęli na stosach osądzeni przez kościelną inkwizycję, ale podpalonych przez katów królewskich :? Jakoś jeszcze nikt mnie przekonująco nie upewnił jak można ewoluować od takiej postawy do mianowania się największym obrońcą życia we wszystkich jego przejawach :roll:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 06 sie 2006, 20:51

czeher pisze:chyba gorsza kara niz pozbawienie zycia
moze i gorsza, byle nie za pieniądze podatników, a jak wyjdzie jakims cudem [a w Polsce cuda sie zdarzają :?] na wolnośc to myślicie, ze co będzie robił ? pójdzie do pracy ? czy taki cwel przesatnie mordować, gwałcić, zabijać ? wątpię


P.S.
ale chyba zeszliśmy z tematu polityki. Hola, hola - coby :ot: nie było :D

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 06 sie 2006, 22:29

deltinho pisze:To zdanie naznaczone jest jakimś "ostatecznym rozwiazaniem kwestii więźniów". Co proponujesz - krzesło elektryczne, zagazowanie czy powieszenie? A może coś jeszcze ciekawszego?
Głodny (deltinho) o chlebie myśli?

Twoja nadintepretacja. Albo czytałeś od tyłu chociaż raczej nie bo wtedy też nie wychodzi to o czym piszesz :think:

Przede wszystkim uważam, że na recydywistów powinny czekać prawdziwie surowe kary a nie 'kary' jak to jest obecnie. Pobyt w więzieniu dla wielu takich degeneratów to jest nic. Odsiadka 20 lat niczego nie zmienia w ich przypadku i tak a w takim razie przez te 20 lat powinni dostać taki wycisk, aby po wyjściu resztę życia spędzić w łóżku albo tam zostać na zawsze. Zostać pod warunkiem, że będą sobie musieli zarobić na jedzenie i miejsce do spania.

Inna opcja to niech sami na siebie pracują, ale u nas tego pewnie nie zobaczymy. Jak dla mnie to utopia.

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 07 sie 2006, 8:50

Niggaz pisze:Inna opcja to niech sami na siebie pracują, ale u nas tego pewnie nie zobaczymy. Jak dla mnie to utopia
No niestety, póki coś nie zmieni się w samej władzy, to kryminaliści nadal będą żyć na garnuszku państwa (czyli nas) :roll:

Awatar użytkownika
deltinho
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 735
Rejestracja: 04 cze 2006, 23:49
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: deltinho » 07 sie 2006, 9:44

Janio pisze:Pozostaje kwestia zabezpieczenia praw oskarżonego w procesie, umożliwienia mu obrony i zapewnienia rozstrzygnięcia sprawy przed niezawisłym, niezależnym i bezstronnym sądem - a jeżeli jego wina zostanie w ten sposób bezspornie udowodniona i jednocześnie brak przesłanek warunkujących łagodniejszą karę nie widzę przeszkód aby wykonać karę śmierci.
Istnieje jeszcze jedna sprawa, o której w tej dyskusji zapominamy. W każdym systemie prawnym istnieje możliwość wznowienia procesu w wypadku znalezienia nowych dowodów. W pewnej określonej rzeczywistości może się wydawać, że wyrok został wydany po przeanalizowaniu wszystkich dowodów. Ale np badania DNA w kryminalistyce pojawiły się dopiero w 1985 roku. Na ich podstawie w Polsce dochodzi obecnie do rozwiązywania spraw sprzed 20 i więcej lat, zmieniane są także wyroki. Na Zachodzie ten proces trwa już od jakiegoś czasu. I jakbyście chcieli zapewnić prawo do obronu skazanemu, który od 10 lat wącha kwiadki od spodu po krześle elektrycznym?
W Stanach Zjednoczonych robione były badania spraw gdzie zasądzono karę śmierci. W ok. 30% przypadków starszych spraw czarnych Amerykanów skazanych na śmierć istnieją duże wątpliwości co do orzeczonej kary - a dokładnie przy obecnej poziomie wiedzy i posiadanych dowodów nie powiny one zapaść. I teraz pytanie: co byście powiedzieli rodzinom niesłusznie straconych? Bohaterskie przypadkowe ofiary systemu sprawiedliwości? Dopuszczalny procent pomyłek?

Niggaz a co rozumiesz przez "prawdziwie surowe kary"? Kara utraty wolności nie jest prawdziwie surową? I kto ma tą prawdziwość oceniać? Moim zdaniem degeneraci czy recydywiści mogą być (i często są) skutecznie karani na podstawie przepisów obecnego kodeksu karnego.

pozdrawiam
d

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Janio » 07 sie 2006, 10:17

deltinho pisze:W Stanach Zjednoczonych robione były badania spraw gdzie zasądzono karę śmierci. W ok. 30% przypadków starszych spraw czarnych Amerykanów skazanych na śmierć istnieją duże wątpliwości co do orzeczonej kary - a dokładnie przy obecnej poziomie wiedzy i posiadanych dowodów nie powiny one zapaść.

Przykład Stanów Zjednoczonych w ogóle nie pasuje do dyskusji o realiach polskiego prawa karnego i orzekanych kar - piszesz o czasach kiedy poglądy rasistowskie w USA uznawane były za element poglądów politycznych i przez większość społeczeństwa uważane to było za normalne - jeżeli w takich warunkach realizowane jest wspominane przeze mnie prawo do bezstronnego, niezawisłego i niezależnego sądu to ja jestem kibicem blancos :wink:
Chyba źle mnie zrozumiałeś - podając jako przesłankę zasądzenia kary śmierci bezsporne udowodnienie winy oskarżonego zakładam, że wyroki te nie będą (jak ma to miejsce choćby w USA) wydawane hurtowo i nagminnie - będą raczej rzadkością i swoistym prawnym wyjątkiem. Oczywistym jest, że są sprawy przy których całkowicie jasne jest, że nie zachodzi obawa pomyłki wymiaru sprawiedliwości (ujęcie sprawcy na gorącym uczynku, przyznanie się poparte dowodami), a więc nie wchodzi w rachubę wspominana przez Ciebie kwestia ponownego procesu.
To zdanie naznaczone jest jakimś "ostatecznym rozwiazaniem kwestii więźniów". Co proponujesz - krzesło elektryczne, zagazowanie czy powieszenie? A może coś jeszcze ciekawszego?
Biorąc pod uwagę to co napisałem wyżej (o bezsporności winy) i dodając do tego fakt, że kara śmierci orzekana byłaby za naprawdę najcięższe i najbardziej odrażające zbrodnie nie widzę żadnego problemu przy wyborze np. śmiertelnego zastrzyku czy krzesła elektrycznego, co zapewne i tak w porównaniu do czynu skazanego byłoby ludzką i humanitarną formą "odpłaty" za jego postępowanie wobec innych (niewinnych w przeciwieństwie do niego) ludzi.

BTW
Skoro wzdragasz się tak przed karą główną to może jakieś znane z średniowiecza kary mutylacyjne :wink: - obcięcie ręki, ucha, czy nosa zaspokajałoby może tzw. społeczne poczucie sprawiedliwości 8)

Awatar użytkownika
Martin Pellegrino
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1233
Rejestracja: 09 gru 2005, 20:20
Reputacja: 1
Lokalizacja: Literaki :P

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martin Pellegrino » 07 sie 2006, 10:43

Janio pisze:podając jako przesłankę zasądzenia kary śmierci bezsporne udowodnienie winy oskarżonego zakładam, że wyroki te nie będą (jak ma to miejsce choćby w USA) wydawane hurtowo i nagminnie - będą raczej rzadkością i swoistym prawnym wyjątkiem. Oczywistym jest, że są sprawy przy których całkowicie jasne jest, że nie zachodzi obawa pomyłki wymiaru sprawiedliwości (ujęcie sprawcy na gorącym uczynku, przyznanie się poparte dowodami)
Jeśli delikwent przyznaje się do winy to znaczy, że wyraża jakąś tam skruchę i w tym przypadku o karze śmierci nie ma mowy. A mam do Ciebie pytanie: a co jeśli ktoś oskarżony o morderstwo na karę śmierci zostaje skazany. Kara zostaje wykonana. Po jakimś czasie pojawiają się nowe dowody, które wykluczają skazanego z kręgu podejrzanych. Kara została już wykonana na niewinnym, jak się okazuje, człowieku. Czyli zostało popełnione morderstwo z premedytacją. W tej sytuacji oskarżyciel, czy też sędzia, powinien zostać sakazany na śmierć. Prawda?

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 07 sie 2006, 10:48

Janio pisze:
Cris7 pisze:jestem chrześcijaninem

Nota bene akurat ten system wiary przez wiele lat dopuszczał karę śmierci posuwając się jedynie w swej hipokryzji do oddania zadania jej wykonania w ręce władzy świeckiej, jako że "Kościół brzydzi się rozlewem krwi". Dlatego czarownice i heretycy płonęli na stosach osądzeni przez kościelną inkwizycję, ale podpalonych przez katów królewskich :? Jakoś jeszcze nikt mnie przekonująco nie upewnił jak można ewoluować od takiej postawy do mianowania się największym obrońcą życia we wszystkich jego przejawach :roll:

Nie przeczę, że Kościół wielokrotnie godził się na czyjąś śmierć, a także sam przeprowadzał chociażby inkwizycję zakrojoną na ogromną skalę. Ale u podstaw chrześcijaństwa, a do tego chcę się odwołać(nie do praktyki Kościoła) leży poszanowanie życia ludzkiego. I to dla mnie jest naprawdę ważne.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 07 sie 2006, 11:42

Martin Pellegrino pisze:Jeśli delikwent przyznaje się do winy to znaczy, że wyraża jakąś tam skruchę i w tym przypadku o karze śmierci nie ma mowy
to już są jakeiś złote usta. Ktoś zgwałcił małe dziecko, zmaltertował, i na końcu poćwiartował, później się przyzna do winy, powie, ze mu przykro i to ma być powód, aby go surowo nie karać ?

Awatar użytkownika
Wahini
Skład C
Skład C
Posty: 61
Rejestracja: 09 mar 2006, 0:02
Reputacja: 0
Lokalizacja: Piekary Śląskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wahini » 07 sie 2006, 12:27

Jestem zdecydowanie przeciwny karze smierci. Czemu? Moj glowny argument jest taki, ze ja jakbym mial wybor dozywocie, albo smierc wybralbym to drugie. Po prostu moim zdaniem jest to wybawienie dla niektorych przestepcow.

Moim zdaniem powinnismy zaostrzyc warunki wiezienne. Zadnych TV czy innego ustrojstwa w wiezieniach. Niech jedza chleb i pija wode w najciezszych wiezieniach. Wtedy dozywocie bedzie ju na pewno duzo ciezsza kara niz smierc :)

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Janio » 07 sie 2006, 12:52

Martin Pellegrino pisze:Jeśli delikwent przyznaje się do winy to znaczy, że wyraża jakąś tam skruchę i w tym przypadku o karze śmierci nie ma mowy. A mam do Ciebie pytanie: a co jeśli ktoś oskarżony o morderstwo na karę śmierci zostaje skazany. Kara zostaje wykonana. Po jakimś czasie pojawiają się nowe dowody, które wykluczają skazanego z kręgu podejrzanych. Kara została już wykonana na niewinnym, jak się okazuje, człowieku. Czyli zostało popełnione morderstwo z premedytacją. W tej sytuacji oskarżyciel, czy też sędzia, powinien zostać sakazany na śmierć. Prawda?

:roll:

Czytałeś w ogóle to co napisałem?? Jeśli tak to proponuję dodatkowo kurs czytania ze zrozumieniem :?
Janio pisze:... podając jako przesłankę zasądzenia kary śmierci bezsporne udowodnienie winy oskarżonego zakładam, że wyroki te nie będą (jak ma to miejsce choćby w USA) wydawane hurtowo i nagminnie - będą raczej rzadkością i swoistym prawnym wyjątkiem. Oczywistym jest, że są sprawy przy których całkowicie jasne jest, że nie zachodzi obawa pomyłki wymiaru sprawiedliwości (ujęcie sprawcy na gorącym uczynku, przyznanie się poparte dowodami), a więc nie wchodzi w rachubę wspominana przez Ciebie kwestia ponownego procesu.
Słyszałeś kiedyś o jednej z podstawowych zasad prawa karnego - rozstrzygania wątpliwości na korzyść oskarżonego? Każdy cywilizowany sąd bierze tę zasadę pod uwagę nawet w najbardziej błahych sprawach a Ty twierdzisz, że mając niepełne dowody albo jakieś wątpliwości co do okoliczności czynu czy samego sprawcy skazywano by kogoś na śmierć :shock: Ja rozumiem, że nie każdy musi studiować prawo, ale czasem wystarczy zdrowy rozsądek :roll: Powtarzam - najokrutniejsze zbrodnie z jednoczesnym absolutnym brakiem wątpliwości co do osoby sprawcy i jego winy (bo oczywiście np. osobie niepoczytalnej nie można przypisać winy) IMHO powinno karać się śmiercią. Myślicie, że ile takich przypadków rocznie by się zdarzało - góra dwa, trzy, o ile sędziowie w ogóle mieliby odwagę brać na siebie taką decyzję - bo to jest druga strona medalu - w Polsce sąd jest niezawisły i niezależny - opiera się w swoich działaniach jedynie na przepisach prawa i nikt nie może narzucać mu drogi orzeczniczej albo rodzaju stosowanych kar. Więc żaden PiS czy LPR oprócz zmiany Kodeksu Karnego nie byłby w mocy zrobić nic więcej w kierunku zapewnienia "powszechności" kary śmierci. Sąd to nie prokuratura, gdzie każdy prokurator w Polsce podlega Prokuratorowi Generalnemu, którym z urzędu jest Minister Sprawiedliwości, a więc polityk... Przypuszczam też, że nie dałoby się tak sformować przepisów o karze żeby za dane przestępstwo jedynym rodzajem kary był KS - zawsze musi być gradacja surowości kary.

Awatar użytkownika
dzieciol
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1842
Rejestracja: 29 sie 2005, 10:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Via di Trigoria

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dzieciol » 07 sie 2006, 15:43

nie wiem, nie widze...czy byl poruszany temat o "delegacie"?!

co o nim myslicie?! moze jakies typy?! ;)

poczekam az sie dyskusja rozwinie..i napisze cos od sieie juz w domu ;)

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 07 sie 2006, 16:02

Jeszcze o karze smierci. Przed chwilą usłyszałem że jednym z warunków wstąpienia do UE jest brak karania śmiercią za popełnione zbrodnie. Tak więc jak u nas by przywrócono takie karanie to znów po nas cała Europa by pojechała i jakieś tam konsekwencje byśmy ponieśli. Może by nas wyrzucili... :think:
dzieciol pisze:moze jakies typy?!
Legia przegra :(

Zablokowany

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”