Puchar Narodów Afryki (zbiorczy) - Strona 16

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 29 sty 2008, 21:04

Wybrzeże wyglada naprawde imponująco. Dzisiaj kolejne zasłuzone zwyciestwo. Sporo roszad w składzie - Romaric, Fae, Tiene, Zoro, Kone, a róznicy wiekszej nie było widać. Cięzko bedzie Gwinei z ćwierćfinale.

Niegeria jednak awansowała, niby strzelili te 2 bramki, zagrali naprawde dobrze z Beninem, pamietając ich wyczny z Mali i WKS. Może Berti poszedł po rozum do głowy wreszcie jakiś normalnych grajków powystawiał Etuhu, Utaka, Odemwingie i Mikel w pomocy + dwojka najlepszych napastników - Yakubu, Uche. Mam tylko nadzieję, że nie wystawi ponownie Martinsa, czy jakis wynalzek w środku pola. Z takim zestawiniem i grą mogą powalczyc z Ghaną. Choć szanse maja małe.

Yaya dzisiaj 2 asysty? :wink:

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 29 sty 2008, 21:13

No asysty to mu chyba przy golu Sanogo nie zaliczą. Ale na pewno kolejny dobry mecz pomocnika Barcelony. Rzeczywiście gra WKS robi wrażenie, zdecydowanie najlepsza drużyna na turnieju. A dzisiejsze roszady wyszły nawet na plus drużynie,bo Romaric, Fae czy Kone byli naprawdę aktywni. Tiene i Zono też jak najbardziej poprawnie, choć szczerze mówiąc pracy mieli nie za dużo. Cała drużyna zagrała dobry mecz i nie pozostawili Mali żadnych złudzeń. Gwinei w ćwierćfinale również nie wróżę żadnych rewelacji, biorąc po uwagę, że zagrają bez swojego lidera. Dużo ciekawiej się zapowiada Ghana i Nigeria. Trudno wyłonić faworyta.

Awatar użytkownika
Remik
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 243
Rejestracja: 02 sty 2007, 19:57
Reputacja: 0
Lokalizacja: Turek

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Remik » 29 sty 2008, 21:14

Mali myślało, że WKS odpuści sobie dzisiejszy mecz z nimi, ale sie przeliczyli :] Gracze z Wybrzeża przerastali swoich rywali o dwie klasy i zasłużenie wygrali 3:0 zapewniajac tym samym sobie pierwsze miejsce w grupie i mecz w cwiercfinale z Gwineą. Dla mnie w ogole nie zrozumiałe były zmiany trenera Mali. W przerwie zdjal jedne ze swoich najwiekszych gwiazd Fredericka Kanoute i Adamę Coulybaliego, pewnie jakies kłotnie. Już wczesniej mowiono, że na zgrupowaniu przed PNA trener Mali wraz z Kanoute często sie klocili i atmosfera w zespole nie była najlepsza. Chciał chyba pokazac zelazna reke dokonujac zmian i pokazac kto tu rzadzi, lecz niestety w niczym to nie pomogło. W drugim meczu Nigeria wygrała dosc szczesliwie z Beninem 2:0. Mecz byl dosyc wyrownany i gracze Beninu mieli sporo sytuacji podbramkowych, lecz nie udalo im sie ich wykorzystac. Super Orły w ćwierćfinale zmierzą się z gospodarzem turnieju Ghaną. Ciekawy mecz sie zapowiada.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 29 sty 2008, 21:24

Mali ogolnie mało profesjonalna rerpezentacja. Sissoko wyjechał bez zgody na testy. Niezły koleś rozumiem, że chciał zmienić klub, ale jesli trener mu dal zielone światło do wyjazdu po spotkaniu z WKS, a on sam wyjeżdza, a raczej ucieka przed najważneisjzym spotkaniem w grupie to świadczy jedynie źle o nim. Gdyby penwie nie taka akcja grałby od pierwszych minut. Być może trener nie dawał rady z pilkarzami grajacymi w świetnych klubach.

Awatar użytkownika
edi8
Skład B
Skład B
Posty: 110
Rejestracja: 21 lut 2007, 9:01
Reputacja: 1
Lokalizacja: Wwa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: edi8 » 01 lut 2008, 18:02

Witam.

Czy ktoś zna adres strony,ktora zamieszcza statystyki pomeczowe z

Africa Nations Cup-w tym takie jak:

a/ ilości rzutów rożnych

b/ strzały ogółem

c/ strzały na bramkę

d/ spalone

Pzdr.

Awatar użytkownika
Remik
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 243
Rejestracja: 02 sty 2007, 19:57
Reputacja: 0
Lokalizacja: Turek

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Remik » 03 lut 2008, 21:14

Ghana wygrała dzisiaj w pierwszym cwiercfinale Pucharu Narodów Afryki po dramatycznym meczu z Nigerią 2:1. Nigeria miała wspniała okazję do awansu po czerwonej kartce dla kapitana zespołu Ghany Mensasha, a tymczasem oddali inicjatywe i w koncowce stracili gola. W pierwzej połowie przewage miała Ghana, lecz po zasluzonym karnym przegrywali 1:0. Dopiero w doliczonym czasie gry pierwszej połowy po ładnej głowce Essiena wyrównali. W drugiej połowie mimo tej czerownej kartki czarne gwiazdy nie zalamaly sie i dopieli swego zdobywajac gola. Kluczowe były zmiany jakich dokonał Claude Le Roy. Kingston i Dramani znakomicie wkomponowali sie w mecz i sprawiali duze zagrozenie pod bramka super orłów.

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 03 lut 2008, 21:18

No i Nigeria zakończyła turniej w ćwierćfinale. Porażka na własne życzenie, brakuje mi słów, żeby napisać co Nigeria robiła od momentu pokazania czerwonej kartki dla Mensaha. Czasami jest tak, że zespół, który gra w '10' determinuje się i gra lepiej, ale jeszcze nie widziałem, żeby drużyna grają w przewadze zaczęła grać tak tragicznie! Nigeria pozwalała Ghanijczykom na wszystko, a sami nie robili nic, stali przez pół godziny jak słupy soli.
Wierzyłem przed turniejem w Vogtsa mimo dziwnych powołań, a potem po słabych dwóch meczach również wierzyłem, że Nigeria się podniesie. Mecz z Beninem pokazał, że ta reprezentacja może coś osiągnąć. Do tej 60 minuty grali dobrze, a potem nie wiem co. Vogts chyba nie potrafił sobie poradzić z sytuacją, bo nie wierzę, że kazał piłkarzom się cofnąć i czekać na rzuty karne.
Z drugiej strony piłkarze Nigerii nie wyglądali na takich, którym zależy na zwycięstwie. Można to wywnioskować po ich zachowaniu, słaba radość po strzelonej bramce, niektórzy zawodnicy po końcowym gwizdku poszli tylko przybić sobie piątki, a nie było żadnego załamania, nikt nie płakał, jeden piłkarz tylko leżał na murawie.
Ale to dobrze, że takie drużyny odpadają, niech wygrają ci, którzy naprawdę chcą wygrać, czyli WKS czy Ghana.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 03 lut 2008, 21:21

Trzeba było czekać do fazy pucharowej, aby turniej dostarczył jakichś większych emocji. Dzisiaj można było takie przeżyć za sprawą Ghany i Nigerii, które zaprezentowały naprawdę niezłe widowisko. Brawa dla gospodarzy, którzy pokazali niesamowity charakter tracąc kapitana i lidera defensywy(słuszna czerwona kartka dla Mensaha) potrafili nie tylko nie stracić gola, ale wręcz wyjść na prowadzenie. Zaprezentowali większą motywację, wolę walki i chyba bardziej zasłużyli na zwycięstwo. Niesamowity Essien - dla mnie najlepszy piłkarz Afryki. Ale reszta również zasłużyła na brawa. Mimo, że zwykle jestem przeciwko gospodarzom to chyba w dalszej fazie będę sympatyzował z Ghaną, zwłaszcza że odpadł Senegal.

Awatar użytkownika
Giggsy King
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 546
Rejestracja: 23 lip 2007, 12:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wodzisław Śląski

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Giggsy King » 03 lut 2008, 21:49

Cris7 pisze:Niesamowity Essien - dla mnie najlepszy piłkarz Afryki.
E tam Essien, jeszcze lepiej gra Muntari w tym turnieju. Niesamowity przegląd pola i opanowanie, a dzisiejsze podanie do Gyana na sam na sam :shock: Scholes by się nie powstydził.


Cris7 pisze:Mimo, że zwykle jestem przeciwko gospodarzom to chyba w dalszej fazie będę sympatyzował z Ghaną, zwłaszcza że odpadł Senegal.
A Angola & Manucho? ;)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 03 lut 2008, 22:13

Nigeria spodziewała się, ze jak graja w przewadze to zwycieska bramka jest kwestia czasu. Przeliczyli się, nie starali sie zaatakować, słabiutki presing. Wszystko na wyczekanie. Reakcji wiekszej z ławki na widok takiej gry nie było. Patrzac na zmiany jakie wprowadził Le Roy to zjadł Niemca. Dwa pierwsze spotkania nuczyłu troche Bertiego, jedna za mało.

Grajac w 11 Ghana nie wygladal ponownie dobrze, w 10 sżło im lepiej, mam nadzieję, ze z Kamerunem im już tak nie pojdzie. Oczywsicie jesli Kamerun wygra.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 03 lut 2008, 22:34

Giggsy King pisze:A Angola & Manucho? ;)
Jeszcze nie czuje się emocjonalnie związany z Manucho. Zresztą podejrzewam, że odpadną w pojedynku z Egiptem. Ale może się mylę.

Teraz rozgrywany jest mecz między WKS - Gwinea. Tu spodziewam się jednostronnego pojedynku. Odpadnięcie ekipy Drogby byłoby sensacją.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 03 lut 2008, 23:55

Dindane to sie chyba nigdy nie nauczy strzelać w światło bramki [']

WKS gra bardzo średnio dziś. Bramka to głownie zasługa bramkarza, który nie krył krótkiego słupka. Aczkolwiek Keita ładnie to wykorzystał.

Miałem na Drogbe też troche ponarzekać, ze uderza niecelnie, ale własnie stzrelił na 2:0 :P
Chyba Boka dogrywał - on gra dziś bardzo dobrze, ale w ataku, tak jkaby kazd z nich sam chciał osobiście zostać bohaterem. Dużo marnują. A najwięcej strzelec 1 gola - Keita i wspomniany Dindane.

edit:
widać w dobrym momencie zacząłem narzekać - poskutkowało :]

Awatar użytkownika
Remik
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 243
Rejestracja: 02 sty 2007, 19:57
Reputacja: 0
Lokalizacja: Turek

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Remik » 04 lut 2008, 0:19

Skonczyło sie na 5:0. Do momentu zdobycia drugiej bramki WKS grało srednio. Bardzo czesto Gwinea dochodziła do sytuacji strzeleckich jednak nie udalo im sie ich wykorzystac. Moze gdyby udalo im sie zdobyc gola na 1:1 mecz bylby bardziej zaciety. Po drugim golu Wybrzeze zaczelo grac na miare swoich mozliwosci i zrobilo kanonade na bramke Kemoko Camary, ktory trzeba przyznac nie popisał sie przy pierwszym golu Keity. Po golu Drogby obrona Gwinei została rozmontowana i gracze WKS wchodzili w ich pole karne jak w maslo. Nie wiem jak tego nie mogl strzelic Dindane. Za to ładnym strzałem popisał sie chyba najmniejszy na boisku Bakari Kone.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 04 lut 2008, 1:01

Tak grają najlepsi na świecie. WKS z taką gra i tak mocnym skladem może namieszać na MŚ w RPA. Graja efektywnie i efektownie. Zreszta podczas mundialu w Niemczech zaprezentowali sie dobrze. Po pierwszej bramce wyczekiwali na dobra akcje, pozniej już grali ultraofensywe. Coś takiego sie moze podobać, narazie nie maja sobie równych. Strzelaja sporo i prawie nic nie traca. Zmiennicy nie sa słabis od podstawowych zawodników. Mocniejszej reprezentacji na Czarnym Lądzie chyba nie było.

Toure kolejna asysta. :lol:

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 04 lut 2008, 21:03

Angola wraca do domu, szkoda ich bo grali dobry turniej. Nie są jednak drużyny z pierwszej afrykańskiej półki. Ale Manucho - ciekawy piłkarz z niego będzie :D

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”