FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1501

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 29 sty 2012, 2:29

Ebi pisze:Jednak za dużo wpadek zanotował tenże klub w tym sezonie, abym był pewny co do ich triumfu.
Ja w żadnym razie nie jestem pewny triumfu :lol: Twierdzę jedynie, że nie wypadamy z grona ścisłych faworytów. To jeszcze nie koniec tego zespołu i to nawet gdyby się okazało, że już nic więcej w tym sezonie nie ugramy.

Tak generalnie to na Puchar Króla nie mamy jak się spiąć :P Zbyt wiele urazów + słabsza forma w tym okresie (mam na myśli kondycję tych, którzy pozostają zdolni do gry) = duży problem. Z Valencią będzie nam trudniej niż z Realem.

Rosberg
Skład B
Skład B
Posty: 109
Rejestracja: 26 cze 2011, 9:30
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rosberg » 29 sty 2012, 8:35

RealFan pisze:...
Taki jeździec bez głowy. Szybko biega i kopie piłkę daleko przed siebie. Niczym Kamil Kosowski.

Gdyby Real mial takiego "jezdzca" to bys sie nim podniecał.

Co do meczu i sytuacji w druzynie.
Nie ma co dramatyzowac jeszcze kilka dni temu byl hurra optymizm a po kilku dniach zwatpienie.
Szkoda punktow, ale sytuacja kadrowa nie do pozazdroszczenia. Mozna to zwalic na dwumecz z Realem. Chlopaki sie spinaja na ten mecz a na ogórkow brakuje im sił. Bo napewno nie motywacji.

Z Valencia bedzie ciezko. Ale wola zwyciestwa nie zaginie ;)

VeB

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 29 sty 2012, 8:43

Mentor pisze: Tak generalnie to na Puchar Króla nie mamy jak się spiąć :P Zbyt wiele urazów + słabsza forma w tym okresie (mam na myśli kondycję tych, którzy pozostają zdolni do gry) = duży problem. Z Valencią będzie nam trudniej niż z Realem.
Puchat to puchar, trzeba zachować, ciągłość zdobywania trofeów, dla podtrzymania morale, wiesz sam co się w Kataonii po przegranej dzieje :wink:
Poza tym to tylko 3 meczu a właściewie 2+1, czyli majowy(finaał)
Nie sądzę, żeby Pep nagle rezerwy wystawił(tzn Barcę B), a sami piłkarze też nie odpuszczą chyba.

Awatar użytkownika
Professor Chaos
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5152
Rejestracja: 15 lut 2011, 14:53
Reputacja: 202

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Professor Chaos » 29 sty 2012, 9:26

Liga skończona nie ma co polemizować. Z tak fatalną grą nie ma co dalej walczyć. W tym sezonie to my zgubiliśmy więcej punktów, których nie powinniśmy i nieważne czy byliśmy lepsi od Realu, czy nie. Zgubili mniej punktów, więc zasługują na mistrzostwo.

Co do Pucharu Króla nie ma szans byśmy go w obecnej formie wygrali. Valencia powinna spokojnie sobie z nami poradzić. A jak nie strzelimy na Mestalla, to na Camp Nou możemy sobie Barcę B wystawić. Także i na to trofeum szans nie widzę.

Liga Mistrzów. Valencia i Leverkusen to podobny poziom. Na BayArena będzie niezwykle ciężko. Chyba, że Niemcy odpuszczą bo bardziej zależy im na lidze. Także nie zdziwię się jak i tam odpadniemy.

Trochę pesymistycznie ale wcale nie przesadnie. Pep zamiast pieprzyć, że będziemy walczyć do końca w lidze powinien wziąć się do roboty i skupić na tym co do zdobycia jest bardziej prawdopodobne (LM i CDR). Trzeba zachować twarz w sezonie 11/12.

Dla mnie to początek końca pewnej ery. Pep nagle filozofii nie zmieni co mnie strasznie boli. Uczenie się na dużych wpadkach rzadko się mu zdarza bo takowych nie ma. A przy drobnych zmienia odrobinę i jest OK (jak dla kogo). Kontraktu jeszcze nie przedłużył i nie zdziwię się jeśli tego nie zrobi gdy odpadniemy z CDR. Powinien zostać jeszcze na sezon i naprawić błędy z tego. Lepszego od niego dla Barcy szukać ze świecą. Boję się, że wrócą nie tak dawne czasy dobrego zespołu bez sukcesów...

Zaraz ktoś powie, że dramatyzuję, to tylko jeden remis itp.
Dzisiaj remis, za tydzień następny, potem porażka, jeszcze remis itd...

Obrazek

Awatar użytkownika
BarcaQzYN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5708
Rejestracja: 06 lip 2007, 15:48
Reputacja: 92

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BarcaQzYN » 29 sty 2012, 10:01

Chaos dramatyzujesz i to strasznie. Co za brak wiary w Was. 7 punktów przy 18 kolejkach do rozegrania to nie jest wcale tak dużo i mogę się z każdym z Was założyć o co chcecie, że Real w tym sezonie straci jeszcze przynajmniej te 7 pkt. A Barca w końcu wróci na właściwe tory, potrzebują jedynie odrobiny odpoczynku. Jeszcze nic straconego, ja ciągle wierzę w sukces. Teraz jeszcze spiąć się w środę na Valencię, a potem z RSSS u siebie Pep musi dać odpocząć paru zawodnikom, w tym Messiemu.
To jeszcze nie koniec walki o Mistrzostwo Hiszpanii!

Rosberg
Skład B
Skład B
Posty: 109
Rejestracja: 26 cze 2011, 9:30
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rosberg » 29 sty 2012, 10:11

Ale chaos i to od profesora. LOL

Słaba wiara skoro do rozegrania zostało jeszcze 18 kolejek. W tym z Realem u siebie ;)

Teraz zawodnikom należy sie :rozga: i odpoczynek w spokoju. A nie dołowanie.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47767
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2089

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 29 sty 2012, 10:14

No nie wiem, czy to jeszcze nie koniec. Real idzie jak burza, nawet jak Barca złapie swoja optymalną formą (a może nie trzeba było kombinować z ustawieniem, 3 obrońców, etc ?) to nie wygląda jakby Real miał zwolnić. Mogą przegrywać, a i tak strzelą później 3, czy 4 gole i spokojnie wygrywają. Jedynie jakaś plaga kontuzji (no i u was powrót graczy :P) może Real zatrzymać. Tak mi się przynajmniej wydaje.

Awatar użytkownika
Professor Chaos
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5152
Rejestracja: 15 lut 2011, 14:53
Reputacja: 202

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Professor Chaos » 29 sty 2012, 10:18

Wiara to kwestia sporna. Nadzieja umiera ostatnia :)

Pewnie, że Real jeszcze zgubi punkty, ale to nie znaczy, że my nie. Zawsze staram się patrzeć na sytuację realistycznie.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 29 sty 2012, 10:32

Rosberg pisze:Nie ma co dramatyzowac jeszcze kilka dni temu byl hurra optymizm a po kilku dniach zwatpienie.
Kilka dni temu był hurra-optymizm? :shock: Gdzie i z jakiej racji? Nie zaglądam tutaj już tak często jak kiedyś także coś mnie mogło ominąć także poważnie pytam.
grzegorzfcb pisze:Puchat to puchar, trzeba zachować, ciągłość zdobywania trofeów, dla podtrzymania morale, wiesz sam co się w Kataonii po przegranej dzieje
Poza tym to tylko 3 meczu a właściewie 2+1, czyli majowy(finaał)
Nie sądzę, żeby Pep nagle rezerwy wystawił(tzn Barcę B), a sami piłkarze też nie odpuszczą chyba.
Pełna zgoda i ja to wszystko rozumiem. Skoro już zaszliśmy tak daleko (na dodatek eliminując po drodze Real) to trzeba włożyć jeszcze trochę wysiłku i postarać się wygrać Puchar Króla, ale dla mnie to trofeum na naprawdę minimalne znaczenie i samo w sobie nie ma wpływu na końcową ocenę sezonu tego zespołu.

Professor Chaos oczywiście przesadza jak dla mnie, ale jeżeli komuś tak jest łatwiej to w porządku. Nie siedzę w głowie u naszych piłkarzy, ale nie trzeba nadprzyrodzonych zdolności, aby wskazać na różnicę pomiędzy motywacją tej grupy do walki z ligowymi rywalami a grą w Lidze Mistrzów. Przecież to nie jest tak, że nagle zespół stracił umiejętności bo to nie jest to. Nie chce mi się rozpisywać bo w kwestii Barcelony forum przyjmuje tylko kwestie sędziowania, symulowania i inne gówna także zniechęciłem się do pisania.

Przeciwko Bayerowi łatwo nie będzie bo na pewno zagramy słabo - jak co roku w tej fazie LM gdzie jesteśmy najłatwiejsi do ugryzienia. Także to będzie woda na młyn dla Chaosa, ale ja tam odpadnięcia z LM w tej fazie nie przewiduję i wiem, że zagramy jeszcze w tym sezonie wiele dobrych spotkań, ale dla niektórych świat się zawalił bo najprawdopodobniej nie wygramy ligi czwarty raz z rzędu :)

Fragmentów o Pepie nawet nie będę poruszał bo jak dla mnie Professor odleciał :wink: Oczywiście może być tak, że Pep odejdzie, ale nie zadecyduje o tym Puchar Weszło! i mimo wszystko uważam, że to mało prawdopodobne. Sporo jest jeszcze do zrobienia, materiał jest i tylko czasu trochę trzeba bo nie wszystko da się jak widać zrobić w biegu i od razu idealnie.
BarcaQzYN pisze: Co za brak wiary w Was. 7 punktów przy 18 kolejkach do rozegrania to nie jest wcale tak dużo i mogę się z każdym z Was założyć o co chcecie, że Real w tym sezonie straci jeszcze przynajmniej te 7 pkt.
Heh a ile straci Barcelona? :] Przecież kolejne straty punktów przez Barcelonę są cały czas (od początku sezonu w zasadzie) duuużo bardziej prawdopodobne niż straty Realu. To nie jest kwestia tego tygodnia czy miesiąca bo cały sezon gramy rozczarowująco i poniżej oczekiwań. Zmiana tego stanu rzeczy to nie kwestia pstryknięcia palcem. Trzeba się spiąć na pojedyncze mecze (CDR) i przede wszystkim spróbować za wszelką cenę wygrać LM bo to może uratować ten sezon i krajowe podwórko zejdzie na drugi plan.

Awatar użytkownika
Professor Chaos
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5152
Rejestracja: 15 lut 2011, 14:53
Reputacja: 202

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Professor Chaos » 29 sty 2012, 10:38

Spokojnie, spokojnie. Ja tak zawsze, jutro mi przejdzie :wink:

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 29 sty 2012, 11:05

Kac doslowny i w przenosni.

Wierze w Barce ale powtorze Real idzie na mistrza jak burza z duza determinacja.
Jestem kibicem zbyt duzym stazem zeby byc optymistycznie nastawionym. Nie mozna zwyciezac przez 3 lata non stop. Mamy zadyszke remisowa akurat w momencie kiedy Real jest na fali zwyciestw. Trzeba zacisnac zeby i grac/walczyc do konca. Dla wlasnego morale. Jest cdr ktore trzeba wygrac! Dla wlasnego ego.
No i jest LM ktora tearz powinna stac sie naszym oczkiem w glowie. Wielka historie mozna jeszcze pisac mimo np. vicemistrzostwa. Ten sezon trwa....

jeszcze jedno. Ta druzyna nie jest skonczona bo ona caly czas ewoluuje. Nie da sie wygrywac caly czas tym bardziej majac takiego przeciwnika jak Real. Zeby byc jednak kasliwym przypominam panowie ze drugi sezon Mou jest najlepszy.....potem rownia pochyla w dol :boruta:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 29 sty 2012, 11:15

Bienias pisze:Nie mozna zwyciezac przez 3 lata non stop.
Cztery :wink: To czwarty sezon Pepa. W poprzednich trzech wygrywaliśmy praktycznie wszystko.
Bienias pisze:No i jest LM ktora tearz powinna stac sie naszym oczkiem w glowie. Wielka historie mozna jeszcze pisac mimo np. vicemistrzostwa. Ten sezon trwa....
Prawda i dlatego radziłbym się niektórym nie załamywać z powodu tej ligi.
Bienias pisze:Ta druzyna nie jest skonczona bo ona caly czas ewoluuje.
Tutaj również się zgadzam. Nie wszystko wychodzi bezboleśnie, ale ja jestem zadowolony bo koniec cyklu tak czy siak musiałby niebawem nadejść (wystarczy popatrzeć na inne wielkie zespoły) a wtedy zmiany i tak byłyby potrzebne. Lepiej to robić w sposób kontrolowany niż tak jak po Ryjku gdzie potrzebne było trzęsienie ziemi. Teraz sytuacja jest lepsza a zespół wciąż ma duży potencjał także z optymizmem patrzę w przyszłość.

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8869
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2342

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 29 sty 2012, 11:28

liga przegrana na wlasne zyczenie. regularnie spuszczamy fpierdol madrytowi, ale ze slabszymi przeciwnikami sie nie chce. do tego plaga kontuzji, powazne bledy sedziowskie i zdesperowany real. wyszarpia sobie te lige, jestem pewien, mozemy co najwyzej popsuc im smak mistrzostwa kolejny raz klepiac ich w w rewanzu. w przyszlym sezonie mam nadzieje wroci glod zwyciestwa

wygralismy w tym sezonie juz superpuchar europy, superpuchar hiszpanii i klubowe mistrzostwo swiata. zostaje puchar hiszpanii, gdzie spodziewam sie cholernie ciezkiej przeprawy z valencia i liga mistrzow, gdzie o motywacje nie powinnismy sie martwic, wiec jestem dobrej mysli

Rosberg
Skład B
Skład B
Posty: 109
Rejestracja: 26 cze 2011, 9:30
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rosberg » 29 sty 2012, 11:56

Mentor pisze:
Rosberg pisze:Nie ma co dramatyzowac jeszcze kilka dni temu byl hurra optymizm a po kilku dniach zwatpienie.
Kilka dni temu był hurra-optymizm? :shock: Gdzie i z jakiej racji? Nie zaglądam tutaj już tak często jak kiedyś także coś mnie mogło ominąć także poważnie pytam.
Nie chodzi mi o to forum.
Optymizm po meczu na wyjedzie z Malaga i wyjazdowym zwyciestwie nad Realem.
przełamanie złej passy wyjazdowej i takie tam. Słabszy mecz co tak naprawde było pokłosiem tych kontuzji i wykończeniem sie po GD.

Naprawde nie ma co narzekac. Nie ma nic gorszego niz czuc sie przegranym juz w połowie sezonu. Tym bardziej ze mamy juz 3 trofea. Chyba co niektorym sie juz w glowach poprzewracało.
W innych ligach (Inter, Arsenal) tez byli na straconej pozycji, wystarczylo kilka lepszych meczy i wrocili do walki.
Jak sie zacznie teraz biadolenie to skonczy sie jak za Rijkarda ze z walki o mistrza zrobi sie trzecie miejsce (notabene za Villarealem)
Głowy do góry. Moze zawodnicy mysleli ze to samo przyjdzie (zreszta ja tez bylem podobnej mysli) Ale cały czas jest zasada BIJ MISTRZA. Kazdy sie spina na Barcelone i nie mozna miec o to pretensje do tych klubow. Tylko w tym przypadku moga zablysnac w swiecie mediow zagranicznych.

VeB

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 29 sty 2012, 12:01

Mentor pisze:
Bienias pisze:Nie mozna zwyciezac przez 3 lata non stop.
Cztery :wink: To czwarty sezon Pepa. W poprzednich trzech wygrywaliśmy praktycznie wszystko.
.
fakt, ten czas tak pieknie plynie:)

Przypomne ze mistrza nie zdobywa sie w styczniu. Marzy mi sie remontada jak za Ryjka, tyle ze skuteczna

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”