Ja tam optymistą po meczu z Malagą nie byłem i znakomita większość ogarniętych kibiców podobnie. Jedna jaskółka wiosny nie czyni. Na wyjazdach gramy słabo od początku sezonu.Rosberg pisze:Nie chodzi mi o to forum.
Optymizm po meczu na wyjedzie z Malaga i wyjazdowym zwyciestwie nad Realem.
przełamanie złej passy wyjazdowej i takie tam. Słabszy mecz co tak naprawde było pokłosiem tych kontuzji i wykończeniem sie po GD.
Ja tam specjalnie nie narzekam ani nie dramatyzuję. Chillout







