Juventus cz.2 (zbiorczy) - Strona 152

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Które miejsce zajmie Juventus w lidze?

1
7
35%
2
5
25%
3
1
5%
4
3
15%
Poniżej 4
4
20%
Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 30 wrz 2007, 23:12

Sawyer pisze:Na bank nie było, bo ostatni główką uderzył obrońca Torino. Ile razy można powtarzać
Nie ma to żadnego znaczenia, ze ostatni piłki dotknął obrońca Toro. Ile razy można to powtarzać? Jeżeli w momencie zagrania piłki głową przez Nedveda, Trezeguet znajdował się na pozycji spalonej, po czym po chwili odniósł z tego korzyść zdobywając bramke, sędzia powinien odgwizdac spalonego. Musiałbym jeszcze raz zobaczyc tą sytuacje ale na 80% był spalony.

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 30 wrz 2007, 23:17

Sawyer jakie to ma znaczenie że uderzył tą piłkę głową ? Gdyby tego nie zrobił piłka i tak dotarłaby do piłkarza który był na spalonym...

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 30 wrz 2007, 23:25

W momencie podania Nedveda, David rzeczywiście był na spalonym ale piłka nie była kierowana do niego (wydaje mi się, że właśnie to ma znaczenie :P ). Do Francuza skierował ją dopiero obrońca więc moim skromnym, nieobiektywnym zdaniem sędzia mógł puścić akcje. Na zagranicznych serwisach (goal.com, channel4) piszą, że gol prawidłowy w tej sytuacji.

http://www.yousendit.com/transfer.php?a ... F45E7833C4
Ostatnio zmieniony 30 wrz 2007, 23:29 przez maestro, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 30 wrz 2007, 23:26

maestro a masz jakiś link z bramką?
dobra dzięki

Awatar użytkownika
Sawyer
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4729
Rejestracja: 27 cze 2005, 16:26
Reputacja: 816
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sawyer » 30 wrz 2007, 23:28

maestro pisze:W momencie podania Nedveda, David rzeczywiście był na spalonym ale piłka nie była kierowana do niego. Do Francuza skierował ją dopiero obrońca więc moim skromnym, nieobiektywnym zdaniem sędzia mógł puścić akcje. Na zagranicznych serwisach (goal.com, channel4) piszą, że gol prawidłowy w tej sytuacji.
Oczywiscie że tak, Piłkę przedłużył obrońca Torino, a zreszta tak jak pisze maestro pilka nie byla adresowana do Davida, (to cos takiego jak strzelil Carlos w 2003 w meczu z nami.), ale oczywisci znajda sie "znawcy" i frustraci i szukaja dziury w całym ...

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 30 wrz 2007, 23:39

Sytuacja dosyć kontrowersyjna. Ale po dłuższym zastanowieniu, uważam, że bramka zdobyta w sposób jak najbardziej prawidłowy. Na całe szczęście, bo juz oczami wyobraźni widziałem armię bojowników walczących o "czystość" serie A. Jaka szkoda, że nas to ominie :D

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 30 wrz 2007, 23:46

Można gwizdać bądź nie ale pisanie że piłka nie była adresowana do niego jest lekko śmieszne. Może to był strzał z głowy z 40 metra ? Typowe zagranie na ślepo do przodu ( bo tam zawsze powinien być napastnik ) i nie jest ważne czy ta piłka była adresowana bądź nie. Powtórzę się jeszcze raz, gdyby nie obrońca piłka i tak znalazła by się prawdopodobnie pod nogami Trezegueta i wtedy na 100% byłby spalony.

Koniec, szczęście wam się skończy a uśmiechnie do Milanu.

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 30 wrz 2007, 23:50

Łukasz_ pisze:Można gwizdać bądź nie ale pisanie że piłka nie była adresowana do niego jest lekko śmieszne. Może to był strzał z głowy z 40 metra ? Typowe zagranie na ślepo do przodu ( bo tam zawsze powinien być napastnik ) i nie jest ważne czy ta piłka była adresowana bądź nie. Powtórzę się jeszcze raz, gdyby nie obrońca piłka i tak znalazła by się prawdopodobnie pod nogami Trezegueta i wtedy na 100% byłby spalony.
hehe a nie mówiłem ;D
Spalonego nie było i tyle w tym temacie. No, ale przecież Juve ma przeolbrzymie szczęscie, a Milan przeogromnego pecha. Hmmm a może chodzi o coś innego? Pomyśl...

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 30 wrz 2007, 23:54

Dziś Milan nie miał pecha bo zagrał piach. Ale wcześniejsze mecze pokazywały to ewidentnie. Klub z Turynu w ogóle nie ma szczęścia... zostańmy przy tym, zobaczymy co będzie kiedy przestaniecie strzelać bramki w końcówkach, czasami kontrowersyjne albo kiedy zaczną padać gole do bramki Buffona bo dziś paść powinny.

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 01 paź 2007, 0:04

Hmmm, należałoby przeanalizować te pokłady szczęścia i kontrowersji na korzyść Juventusu. Mecz z Udinese 2 słupki, spojenie porażka 0:1, mecz z Romą bramka ze spalonego Tottiego, mecz z Torino prawidłowo zdobyta bramka, walka do samego końca, kontuzje: Andrade, Camoranesiego, Iauqinty, Marchionniego, Boumsonga, wcześniej Tiago i Grygery. Dobrze, że mamy takie olbrzymie szczęście, bo w przeciwnym razie gralibyśmy Primavera. Az strach się bać co się stanie jak los przestanie nam sprzyjać.

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 01 paź 2007, 0:11

Łukasz_ pisze:Powtórzę się jeszcze raz, gdyby nie obrońca piłka i tak znalazła by się prawdopodobnie pod nogami Trezegueta
Nie wiem jak to obliczyłeś... Ja widziałem piłkę opadającą przed pole karne, do której dochodził Del Piero, a nie Trezeguet. Alexa wyprzedził obrońca i dalej już wiadomo co się stało... Trezeguet nie biegł do piłki, Del Piero do niej ruszył, a David uciekał do boku.

A szczęście może się skończy, a może nie. Ty widzisz Juventus, który gra piach i wszystko zawdzięcza szczęściu. Zniknie szczęście, to zniknie Juventus :roll: Prorok :o W ogóle to szczęście zadomowiło się w Turynie, co raz wręczając jakąś kontuzję czy raz nawet wypadek samochodowy. Ja dla odmiany uważam inaczej, że czas działa na naszą korzyść. Piłkarze na dobrą sprawę zagrali ze sobą dopiero kilka oficjalnych spotkań, a do tego masa kontuzji... mimo to są wyniki, a z biegiem czasu, może być tylko lepiej. Ale moesz się jeszcze ponapinać jesli chcesz :)

Awatar użytkownika
Zico_FCI
Io Sono Interista
Posty: 3820
Rejestracja: 17 lip 2005, 21:51
Reputacja: 46
Lokalizacja: Electric Avenue

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zico_FCI » 01 paź 2007, 0:59

Był spalony panowie. Przypomnijcie sobie sytuacje z meczu Portugalia-Serbia. Czy tam piłka była kierowana do piłkarza, który ostatecznie strzelił bramkę? Nie, leciała w zupełnie inną stronę.

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 01 paź 2007, 1:55

Zico, nie kojarzę sytuacji z meczu Portugalia - Serbia ale nie ma to absolutnie żadnego związku. To jakiś oficjalny wyznacznik?? Sędzia nie musiał uznać gola ale mógł i nie jest to błędem. Zależy od jego interpretacji. Przeglądam wszystkie znane mi serwisy polskie i angielskie (włoskiego nie znam) i na żadnym nie napisali, że gol został zdobyty nieprawidłowo.

goal.com ->
Trezeguet was behind the Toro defence and uninvolved in the build-up, but made his move after the ball touched a Toro defender in the same play, and it is one of those areas of the new offfside rule open to interpretation.

channel4 ->
The incident was debatable, as the changes in the offside rule may exonerate (uniewinnić) Trezeguet, as he showed no interest in the ball when it was first played and did not reach him. This is, however, a matter of interpretation.

When the Frenchman did get the ball, it was passed to him by a Torino defender, so he could not have been offside and it effectively ‘started’ a new move.


Nie chce mi się tłumaczyć ale (jak ktoś nie zna ang) generalnie chodzi o to, że sędzia ma prawo do włąsnej interpretacji. Mógł uznać, mógł nie uznać i żadna z tych decyzji nie byłaby błędna.

Inne opinie (i nie mówie tu o trenerze Novellino :P ) mile widziane :)

EDIT:
Pierwszy gol Giovinco w Serie A :brawo:

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 01 paź 2007, 2:07

Innymi slowy decyzji sedziego ktory zinterpretowal ta sytuacje na korzysc druzyny atakujacej a nie broniacej zawdzieczacie zwyciestwo.
Ogladajac to zdarzenie mam ambiwalentne uczucia.Nie pozostaje mi zatem nic jak zgodzic sie z decyzja sedziego glownego oraz bocznego ktorzy z pewnoscia wiedza lepiej ode mnie.Jestem za tym aby sytuacje "mogl ale nie musial" rozstrzygac na korzysc zespolu atakujacego nawet jezeli ta druzyna jest Stara Dama :P

Gratuluje zwyciestwa.Ciulajcie te punkty ciulajce bo jak Milan sie obudzi to bedzie krucho.

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 01 paź 2007, 2:27

Innymi slowy decyzji sedziego ktory zinterpretowal ta sytuacje na korzysc druzyny atakujacej a nie broniacej zawdzieczacie zwyciestwo.
szczerze :> Biorąc pod uwagę styl gry obydwu zespołów oraz fakt, że sytuacja miała miejsce w 93. minucie i niewiele mogłoby się zdarzyć później (ze względu na styl wlasnie :P )... tak, w dużej mierze zwycięstwo zawdzięczamy interpretacji sędziego (w piłce nożnej często decydują szczegóły :P ) ale nie tylko. Piłkarze grali z zaangażowaniem i walczyli do końca. Stworzona sytuacja nie wzięła się z niczego i jest również ich zasługą ;) Można tak to zinterpretować :P

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”