FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1514

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 08 lut 2012, 15:34

Kesz pisze:Ta, go zawsze tłumaczą ...
Ale kto kogo tłumaczy? Przecież nikt poważny nie łączy w żaden sposób zarostu Messiego z jego dyspozycją :roll: To tylko taka medialna papka nie warta uwagi.

A Messi krytykowany jest a przynajmniej przez kibiców. Ja mam takie podejście, że od najlepszego piłkarza świata wymagam najwięcej i nie jestem w tym podejście odosobniony. Ostatnio Leo był trochę krytykowany, ale trzeba mieć też świadomość tego, że nawet grając poniżej swoich możliwości potrafi zrobić bardzo wiele. Zgadzam się natomiast, że mógłby czasem odpocząć, ale Pep niedawno zapowiedział, że Leo będzie grał kiedy będzie zdrowy. Niekoniecznie mi się to podoba, ale nic na to nie poradzę.

Affelay? Miał przecież zerwane więzadła w kolanie i wrócić ma bodajże w kwietniu.
bartbuks pisze:To mnie poraża u fanatyków wielkich, bogatych klubów. Ciśnienie, bo trzeba wygrać to trofeum.
Nie rozumiem Twojego podejścia. Ja swojej opinii na temat wagi Pucharu Króla powtarzać nie będę bo pisałem o tym ostatnio wiele razy, ale zwrócę tylko uwagę, że wielkie kluby posiadając wielkich piłkarzy i wydając wielkie pieniądze są niejako zobligowane do wygrywania, aby to wszystko miało sens. Bredzę?


Bilbao bardzo lubię, podobnie samego Bielsę i nie mam problemów z docenieniem ich gry oraz roboty jaką odwala w klubie El Loco. Mam nadzieję, że Barcelona awansuje do finału bo ewentualnie starcie z Bilbao zapowiada się pasjonująco, ale w żadnym razie nie dzielę skóry na niedźwiedziu. Wpierw Barcelona musi pokonać Valencię co nie będzie łatwe i nie upatrywałbym w dzisiejszym meczu tak zdecydowanego faworyta jak bartbuks.

Najpewniejszy IMO typ na dziś? Obie drużyny strzelą.

Info o koszulkach pozytywne, ale ja tam dalej nie robię sobie nadziei :P

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 08 lut 2012, 16:14

Mentor pisze:Nie rozumiem Twojego podejścia. Ja swojej opinii na temat wagi Pucharu Króla powtarzać nie będę bo pisałem o tym ostatnio wiele razy, ale zwrócę tylko uwagę, że wielkie kluby posiadając wielkich piłkarzy i wydając wielkie pieniądze są niejako zobligowane do wygrywania, aby to wszystko miało sens. Bredzę?
Widzisz, ja nie wymagam od Valencii wygrania CdR. Dla mnie ważniejsze jest, aby utrzymali miejsce dające szanse gry w LM, bo tam są pieniądze, które klubowi są bardzo potrzebne. Z drugiej strony znam naszą siłę i wiem, że w dobie panowania Realu i Barcy jest to dla nas niewykonalne. Twoją opinię na temat CdR znam, bo zaglądam tutaj.

Nie wiem jak bardzo śledzisz poczynania VCF, ale zauważ, że ostatnio nie porywamy grą. Soldado zaciął się, skrzydła to nasz problem, a jak nie awansujemy do LM, to nastąpi kolejna wyprzedaż i znów trzeba będzie tworzyć trzon zespołu. I tak mamy kilka pozycji, które po sezonie będą musiały być wzmocnione, więc dla mnie wazniejsza jest obecnie polityka małych kroczków, bo Puchar Króla nam tak naprawdę nic nie da, jeśli wrócimy do sytuacji sprzed dwóch lat, a taka nastąpi jak drużyna nie zepnie się w lidze.

Tak więc spróbuj zrozumieć to, że nie posiadamy takiej siły rażenia jak Wy, Real, a nawet Atletico i Sevilla mogą sobie pozwolić na więcej w kwestii transferów.
Mentor pisze:Wpierw Barcelona musi pokonać Valencię co nie będzie łatwe i nie upatrywałbym w dzisiejszym meczu tak zdecydowanego faworyta jak bartbuks.
To będzie zależało od tego jak Mister podejdzie do spotkania. Jak ustawi drużynę mega defensywnie, to mamy pozamiatane. A zrobił to w meczu z Atletico. Na wyjazdach gramy piach, wystarczy spojrzeć na ostatnie mecze w PD. Jeśli Banega usiądzie na ławie, a w składzie znajdzie się dwóch DM, to będzie problem. Prawe skrzydło to wielka niewiadoma, bo tam eksperyment goni eksperyment. O ile lewa strona to stabilizacja na wariata (wymienność Alby z Mathieu), to na prawie możemy zobaczyć rozleniwionego Miguela w parze z Piattim, bądź jeźdźcem bez glowy Fenghoulim. Taki totalny brak stabilizacji powoduje dużo nieporozumień, a kto jak kto, ale Barca na Camp Nou prawdopodobnie zamknie ten temat już w pierwszej połowie.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 08 lut 2012, 16:24

bartbuks pisze:Widzisz, ja nie wymagam od Valencii wygrania CdR. Dla mnie ważniejsze jest, aby utrzymali miejsce dające szanse gry w LM, bo tam są pieniądze, które klubowi są bardzo potrzebne. Z drugiej strony znam naszą siłę i wiem, że w dobie panowania Realu i Barcy jest to dla nas niewykonalne. Twoją opinię na temat CdR znam, bo zaglądam tutaj.

Nie wiem jak bardzo śledzisz poczynania VCF, ale zauważ, że ostatnio nie porywamy grą. Soldado zaciął się, skrzydła to nasz problem, a jak nie awansujemy do LM, to nastąpi kolejna wyprzedaż i znów trzeba będzie tworzyć trzon zespołu. I tak mamy kilka pozycji, które po sezonie będą musiały być wzmocnione, więc dla mnie wazniejsza jest obecnie polityka małych kroczków, bo Puchar Króla nam tak naprawdę nic nie da, jeśli wrócimy do sytuacji sprzed dwóch lat, a taka nastąpi jak drużyna nie zepnie się w lidze.

Tak więc spróbuj zrozumieć to, że nie posiadamy takiej siły rażenia jak Wy, Real, a nawet Atletico i Sevilla mogą sobie pozwolić na więcej w kwestii transferów.
Doskonale rozumiem a nawet popieram Twoje podejście, ale chciałem zwrócić uwagę na to, że ciśnienie na zdobywanie trofeów jest w wielkich klubach czymś naturalnym i oczywistym. Nie wiem co w tym porażającego :P
bartbuks pisze:Prawe skrzydło to wielka niewiadoma, bo tam eksperyment goni eksperyment.
Może dlatego Emery na konferencji prasowej zażartował sobie:
Zapytany o to, czy Francuz Jéremy Mathieu zagra jako lewoskrzydłowy, odpowiedział żartując: "Mathieu zagra na prawym skrzydle. Tylko nikomu o tym nie mówcie".
Albo... nie żartował :lol:

Cwany jest! :wink:
bartbuks pisze:O ile lewa strona to stabilizacja na wariata (wymienność Alby z Mathieu)
Tego się obawiam. W poprzednich spotkaniach mieliśmy z tym problem i ciekaw jestem jak będzie tym razem.

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 08 lut 2012, 16:28

Mentor pisze:Może dlatego Emery na konferencji prasowej zażartował sobie:

Zapytany o to, czy Francuz Jéremy Mathieu zagra jako lewoskrzydłowy, odpowiedział żartując: "Mathieu zagra na prawym skrzydle. Tylko nikomu o tym nie mówcie".

Albo... nie żartował

Cwany jest!
Nie, nie, nie! To nawet ja wiem, że JM na prawym skrzydle to byłby pachołek do objeżdżania :D

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 08 lut 2012, 18:58

Mlodziezowki Barcy i Ajaxu graja wlasnie meczyk. Wyczarujecie mi moze sklady ? :)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 08 lut 2012, 19:11

Obrazek

Ajax nie wiem.

Tutaj można oglądać --->

Polecam stronkę ---> http://www.nextgenseries.com/

Są pełne składy ---> http://www.nextgenseries.com/FixturesRe ... ona---Ajax

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23206
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6231
Kibicuję: 4rsenal

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 08 lut 2012, 19:25

czy 2000 lat wyczekiwany polski Messi zowie się Babunski ?

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 08 lut 2012, 19:28

Niestety nie, to macedończyk, nawet oni mają swojego Messiego :P
I taka ciekawostka, jego brat jest w szkółce Realu :lol:

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 08 lut 2012, 19:31

Mentor jestes bogiem :beer:

Dorian i David Babunski to synowie Bobana - jednego z najlepszych macedonskich pilkarzy w historii. I to prawda,ze jeden gra dla FCB a drugi dla RM :)

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 08 lut 2012, 20:08

Kod: Zaznacz cały

Pinto, Puyol, Mascherano, Pique, Abidal, Thiago, Xavi, Cesc Fabregas, Cuenca, Alexis y Messi

Alves, Miguel, Rami, Victor Ruiz, Jordi Alba, Albelda, Banega, Feghouli, Mathieu, Jonas y Aduriz.
W NextGen Series na razie Barca-Ajax 0:2. Holenderski negrito z 9 na razie rządzi na boisku, asysta i bramka :wink: :lol:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47768
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 08 lut 2012, 21:41

Obrona Valencii to jest jakiś kabaret dzisiaj, Cesc, który w AFC był jednym z wolniejszych wychodzi jak Theo niemal przed obrońce i strzela, teraz przed chwilą wbiegł sobie w pole karne jakby obrony w ogóle nie było, choć może liczyli, że znów nie trafi i sie nie przeliczyli :P bo ta skuteczność fatalna. Messi też już powinien strzelić, Cesc oprócz gola powinien mieć ze 2 gole na koncie. Nie wygląda to jakby Valencia mogła tu cokolwiek zrobić.

Awatar użytkownika
aQer
Skład C
Skład C
Posty: 71
Rejestracja: 02 lut 2012, 11:15
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: aQer » 08 lut 2012, 22:03

W sumie liczyłem na trochę lepszy mecz, ale ogólnie jestem zadowolony bo prowadzimy. W drugiej połowie koniecznie trzeba podwyższyć wynik bo niby prowadzimy, atakujemy, mamy akcję ale przy 1:0 wystarczy jakaś strata labo szybka kontra i leżymy. Także z niecierpliwością czekam na drugą część gry.

Awatar użytkownika
gruchalbn
Skład B
Skład B
Posty: 138
Rejestracja: 03 sie 2009, 18:51
Reputacja: 0
Lokalizacja: LBN

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gruchalbn » 08 lut 2012, 22:05

Ale co najdziwniejsze przez pierwsze 20 minut (nawet po stracie gola) grali jakby to oni gonili wynik.
A od 20 minuty stanęli jakby ich sparaliżowało. A spodziewałem się że jeszcze bardziej pressingiem przycisną barce, bo wyniku już nie ma jak bronić.

Awatar użytkownika
aQer
Skład C
Skład C
Posty: 71
Rejestracja: 02 lut 2012, 11:15
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: aQer » 08 lut 2012, 22:12

I znowu jak w pierwszej części meczu dobry początek Valencii, trzeba przetrzymać, grać swoje i coś strzelić :)

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8962
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2389

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 08 lut 2012, 23:20

bardzo mily dla oka meczyk, swietne tempo, duzo sytuacji, pieknych akcji. valencia popelniala mnostwo bledow w defensywie, za to calkiem sprawnie dzialali w polu karnym pinto, pare razy bylo naprawde goraco. nieskutecznosc barcelony bardzo irytujaca, a juz w pierwszej polowie mogli sobie oszczedzic nerwow. u messiego trwa to juz od paru meczow, mimo to gra dobrze, ale dzis najlepsi na placu zdecydowanie cesc i thiago grajacy na nietypowej dla siebie pozycji defensywnego pomocnika. nie przeszkodzilo mu to zreszta pokazac paru magicznych zagran. czerwona kartka zasluzona. valencia odpada bez wstydu, a trzeba przyznac, ze gdyby pinto wylecial w pierwszym meczu, moglaby nawet awansowac. albo i nie, bo momentami byli bezradni i u siebie, i dzis. w maju powtorka z sezonu 08/09 i final z bilbao, mozliwe, ze na bernabeu, 14 trofeum guardioli w zasiegu reki, ale na myslenie o tym jeszcze przyjdzie czas

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”