AC Milan (zbiorczy)(cz.2) - Strona 1533

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
×

Kto powinien być trenerem Milanu w przyszłym sezonie?

Sérgio Conceição
3
17%
Antonio Conte
2
11%
Massimiliano Allegri
6
33%
Gian Piero Ventura
4
22%
Fatih Terim
2
11%
Inny Włoch
1
6%
Inny straniero
0
Brak głosów
Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8699
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 494

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 27 paź 2012, 22:00

Osobiście nie zdziwię się jak skończy się jak z Atalantą czy Sampdorią.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 27 paź 2012, 22:07

czemu? dzisiaj jest fatalny (znowu), dwa poważne błędy już zaliczył
Od razu pięć. Albo dziesięć. Nie hamuj się, może paru kibiców, którzy tego meczu nie widzą, uwierzą.
pytanie na dziś - ile razy musi dośrodkować abate żeby w końcu zrobić to celnie?
Ile meczów musisz obejrzeć, by zacząć je rozsądnie komentować?
Acerbi był zły, choć nie miałeś o nim pojęcia. Zaczął grać, wszystkim się spodobał, to teraz Zapata jest zły, choć nie masz o nim pojęcia.
A Abate właśnie asystował.
Osobiście nie zdziwię się jak skończy się jak z Atalantą czy Sampdorią.
Ja również nie. Znów mamy bardzo dużą przewagę, zero okazji bramkowych, a Genoa ma potencjał, by stworzyć sobie jedną groźną okazją szanse na zwycięstwo.
Allegri w kolejnym meczu widzi, że te systemy z trójką obrońców są pozbawione sensu, a jednak w to brnie.

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 27 paź 2012, 22:47

Od razu pięć. Albo dziesięć. Nie hamuj się, może paru kibiców, którzy tego meczu nie widzą, uwierzą.
wydaje mi się, że ty go nie widziałeś.
Acerbi był zły, choć nie miałeś o nim pojęcia. Zaczął grać, wszystkim się spodobał, to teraz Zapata jest zły, choć nie masz o nim pojęcia.
mam o nim takie pojęcie, ze widzę jak gra, mam jeszcze poznać jego biografię czy co?
A Abate właśnie asystował.
po tym jak wrzucał niecelnie kilkanaście razy w końcu sie udało. nawet zepsuty zegarek pokazuje dwa razy w ciągu doby dobrą godzinę. serio chcesz powiedzieć, że abate umie wrzucać? napisz tak jeszcze kilka razy, może ktoś uwierzy.

wg mnie był spalony przy podaniu do abate. gracze milanu jakoś nie bardzo cieszyli się z tego gola, czy tak mi się tylko wydaje?

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 27 paź 2012, 22:57

Zwycięstwo po bramce z minimalnego spalonego puszczonego z duchem gry - lub takiego, którego sędzia nie zauważył, bo mógł tego nie zrobić. W obliczu skandalicznie sędziowanych derbów Mediolanu czy sytuacji z kontrowersją wokół karnego na De Jongu z dzisiaj nie sposób krytykować sędziów.
Wygraliśmy, bo decyzje Allegriego nie zarżnęły potencjału zespołu na tyle, by stracić punkty. Mieliśmy dużą przewagę, bardzo dużą, Genoa nie podchodziła pod naszą bramkę, ale odbyło się to kosztem rezygnacji z masowego ataku pozycyjnego. By zabezpieczyć posiadanie piłki w defensywie pracowało 7 piłkarzy, w ofensywie tylko trzech. Tak to nie może wyglądać.

Na plus na pewno Zapata i Yepes, bardzo pewni z tyłu. Bonera trochę słabiej w wyprowadzaniu piłki, ale też nie zawalił niczego. Nie zmieniam jednak zdania - jeśli mamy grać trójką, to powinni obok Zapaty grać Acerbi z Mexesem, jeśli dwójką, to Acerbi z Zapatą. Bonera to powinna być brzytwa ostatniego ratunku.
Słabiej dziś Emanuelson, bo trafił na zamurowaną lewą stronę przez dwójkę obrońców. Świetnie pokrył go Moretti. Nie ma co tu kryć - w optymalnym zestawieniu Holender powinien być jokerem, w mojej wizji nawet raczej na lewą stronę (by było na kogo zmieniać Faraona) niż na prawą. Pato zagrał nieźle, parę razy brakowało mu czucia piłki, ale ważne jest to, że pierwszy raz od półtorej roku - ostatni raz takim go widziałem w derbach - nie boi się pojedynków z rywalami, zszedł z niego strach przed kontuzjami, to widać. To nie jest piłkarz, którego się spodziewałem, i to mnie cieszy - nie wygra nam ligi, ale ma możliwości, by przeskoczyć Faraona w statystykach. Przy Robinho i z wyżej podwieszonym Montolivo na pewno będzie mu się łatwiej grało.
No właśnie, środek pola. Dziś zagrali solidnie, ale Riccardo rozlicza się z gry do przodu również, a tego dziś nie było. Allegri krzywdzi go ustawiając tak głęboko. Przy trójce obrońców za nim powinien operować De Jong, a obok Nocerino lub Boateng. Wtedy Montolivo będzie grał bardziej z przodu i to może naprawdę świetnie hulać - tylko na to trzeba wpaść. Przy 3-4-3, w którym Montolivo gra tuż pod nosem Bonery, gra ofensywna została zarżnięta właśnie tą decyzją. Tak być nie może i mam nadzieję, że Allegri przejrzy na oczy.
Jestem przeciwnikiem gry trójką obrońców, ale i ten system może naprawdę dobrze się u nas sprawdzać, tylko trzeba to wprowadzać z głową i konsekwentnie. Na razie Allegri tak nie postępuje.

Zastanawia mnie Constant. Przychodził do nas jako rezerwowy z przeciętnym sezonem w Genoi i po znakomitym w Chievo. Gdyby grał choćby na poziomie z Chievo - bo po przejściu do Milanu oczekuje się kroku do przodu - to byłoby wspaniale, ale on się wyraźnie cofnął w rozwoju. Dziś jego błyskotliwość była potrzebna, a miałem wrażenie, że on jest wszędzie i nigdzie zarazem. Cień gracza sprzed roku.
wydaje mi się, że ty go nie widziałeś.
Ja nie widziałem, whoscored nie widziało (bardzo wysoka nota, drugi najlepszy piłkarz meczu), komentator nie widział zachwycając się jego grą. O poważnych błędach nie może być mowy, bo ich nie popełnił. Gdzie Ty mecz oglądałeś, na kalkulatorze?
po tym jak wrzucał niecelnie kilkanaście razy w końcu sie udało.
Zanotował dziś trzy celne dośrodkowania, kilka innych było niecelnych tylko przez to, że Granqvist bardzo dobrze pokrył najpierw Pato, a później Pazziniego, raz za razem zdejmując im piłkę z głowy. Pewnie, to nie jest Beckham w tym aspekcie, ale poprawił się względem sezonu mistrzowskiego.
gracze milanu jakoś nie bardzo cieszyli się z tego gola, czy tak mi się tylko wydaje?
Tak Ci się tylko wydaje. Jakbyś oglądał mecz, to byś zobaczył Constanta wariującego z radości. Nie cieszył się tylko Faraon, co zapowiadał jego agent - nie chciał celebrować bramki przeciwko swojej byłej ekipie.

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 27 paź 2012, 23:12

Ja nie widziałem, whoscored nie widziało (bardzo wysoka nota, drugi najlepszy piłkarz meczu)
wg whoscored mocną stroną abate są podania i drybling a boenisch był najlepszym lewym obrońcą fazy grupowej me - polecałbym ci przestać sugerować się tym portalem.
Gdzie Ty mecz oglądałeś, na kalkulatorze?
sopcast.
By zabezpieczyć posiadanie piłki w defensywie pracowało 7 piłkarzy, w ofensywie tylko trzech. Tak to nie może wyglądać.
przeciez antonini i abate byli bardzo czesto pod polem karnym genoi.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13086
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3359
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 28 paź 2012, 1:18

Najlatwiej zwalic na trenera. Rece opadaja jak sie czyta "Allegri od dwoch miesiecy przegrywa nam sezon". W sumie zelazna logika poniewaz rozgrywki zaczely sie 26 sierpnia. Szkoda ze tak naprawde to sezon przegrywalismy przez cale okienko transferowe. Teraz ma to tylko odzwierciedlenie w tabeli.

Allegri pragne przypomniec stracil dwa filary defensywy filar ofensywy na ktorym opierala sie taktyka Milanu i kluczowych zawodnikow srodka pola. Dostal zerowe wsparcie od zarzadu wiec logiczne jest ze teraz szuka nowych rozwiazan. Stara sie rozstawic jakos tych przecietnych w skali europejskiej pilkarzy. Znalezc optymalne ustawienie i taktyke oraz najlepszych do niej wykonawcow. W takim wypadku musi popelniac bledy. Pilkarze musza popelniac bledy. To jednak nie jest najwazniejsze. Najwazniejsze jest aby wyciagal z nich wnioski. Na to trzeba dac mu troche czasu.
Prowodyrem atakow na Allegriego jest jak widze Wilmore ktory nas probowal czarowac przed sezonem jak to jest dobrze. Chyba cos tam pisal ze kadra nie zostala oslabiona ale wrecz wzmocniona. Coz przy takim podejsciu znajac jego konsekwencje logicznym jest ze nie moze teraz o wyniki obwiniac zawodnikow zatem zostaje juz tylko trener.
Apeluje mimo wszystko o rozsadek. Kto mialby zostac nowym trenerem i zbawca Milanu? Chyba nie Rijkaard jak ostatnio czytalem :?

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10071
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1379
Kibicuję: AC Milan

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 28 paź 2012, 8:11

Zasnąłem na meczu.Tyle jesli chodzi o komentarz poziomu gry.

Zapata tragiczny.Ja rozumiem,że jacyś amatorscy trenerzy mogą mieć do niego sentyment,bo zagrywają się w FMa,gdzie chłopak wymiata/ł,ale jak pokazuje przykład pewnej słynnej lewej nogi reserch panów z SI nie jest jakąś wyrocznią.Kolumbijczykowi hiszpańska przygoda (gdzie też prezentował poziom daleki od występów w Udninese) nie wyszła na dobre.

Allegri stoi przed arcytrudnym zadaniem.Nasza kadra obecnie składa się z zawodników przereklamowanych (Zapata,Bojan czy w mniejszym stopniu Mexes,Robinho,Montolivo),pod formą (Boateng,Abate),nieopierzonych (Acerbi,De Sciglio,EL Sharawyy) czy wyniszczonych przez kontuzje (Pato)...klasowych mamy takich,którzy nie za bardzo mogą mieć wpływ na grę,bo są przecinakami (De Jong,Ambrosini)...no i gra leży.Poprzedni projekt nie był idealny,ale pożegnanie się JEDNOCZEŚNIE z liderami (Ibra,Thiago,Cassano) i starą gwardią (Nesta,Gattuso) to proszenie się o miejsce poza pucharami.Allegri jakimś geniuszem trenerskim nigdy nie był,ale jego winiłbym najmniej.

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 28 paź 2012, 11:36

Co to za zakład był? Ktoś się orientuje?
Ambrosini płaci El Shaarawy'emu za wakacje w przyszłym roku. Szary strzelił dziś 7 gola w sezonie. Ambrosini przegrał zakład!

Awatar użytkownika
Snipp_
Bianconeri
Posty: 2230
Rejestracja: 29 cze 2005, 15:51
Reputacja: 3

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Snipp_ » 28 paź 2012, 11:38

Czyli rozumiem Mazur, że cofasz swoje słowa o Mexesie na poziomie obrońców Juventusu i Robinho który sam zjada wszystkich napastników Juve na śniadanie? Tak tylko pytam bo trochę Cię nie było, może udało Ci się przejrzeć na oczy :).

Zgadzam się z Chłopaczkiem - nie możecie obarczać największą winą Allegriego, a władze klubu. Rozumiem Wilmore, że ciężko Ci zrozumieć, że macie znacznie słabszą kadrę niż rok temu, ale taka jest prawda i przede wszystkim to jest przyczyną słabych występów. Ja szczerze liczę na jakieś wzmocnienia Milanu w zimie bo szkoda gdybyście nie zagrali w pucharach w przyszłym roku.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 20193
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 742

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 28 paź 2012, 11:40

To nie był zakład. Ambrosini powiedział na konferencje prasowej (prawdopodobnie przed sezonem, nie pamiętam już), że jeżeli Stephan strzeli 7 goli przed przerwą grudniową to zapłaci za jego wakacje. Natomiast była druga część, że jeżeli strzeli ileś tam goli do końca sezonu to też coś zrobi. Nie pamiętam dokładnie co, ale postaram się znaleźć.

EDIT

Ambrosini powiedział, że jeżeli Faraon nie strzeli 15 goli przez cały rok to go obetnie. Narazie funduje mu wakacje.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13086
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3359
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 28 paź 2012, 11:43

Snipp_ pisze:Ja szczerze liczę na jakieś wzmocnienia Milanu w zimie bo szkoda gdybyście nie zagrali w pucharach w przyszłym roku.
Ja bym na to zbytnio nie liczyl. Raczej spodziewam sie kolejnych transferow z klubu. Berlusconi ostatnio powiedzial ze w obecnej sytuacji (po wyroku) Milan na niego liczyc nie moze.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 20193
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 742

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 28 paź 2012, 11:44

I jest coraz więcej plotek, że w zimie pożegnamy się z Boatengiem, Pato i Robinho. Raczej to mało prawdopodobne, ale w Milanie nic mnie nie zdziwi.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 28 paź 2012, 12:31

Chlopaczek
Wiem, że w kwestii trenerów Milanu jesteś absolutnie bezkrytyczny, ale nawet ktoś taki jak Ty powinien zrozumieć, że wystawienie sześciu ustawień w dotychczasowych 12 meczach sezonu to działanie ze szkodą dla klubu. Tym bardziej, gdy dojdzie się do tego, że gdy zespół już zaczął wygrywać i grać naprawdę solidnie w jednym systemie, to trener całkowicie go zmienił. W 4-2-3-1 wygraliśmy z Zenitem, zostaliśmy okradzeni z punktu(ów?) z Interem, a w zamian za to Allegri zmienił system prowadząc do dwóch złych meczów z Lazio i Malagą. Wczoraj wygraliśmy, bo Genoa była naprawdę cienka. Czy ktokolwiek słyszał o dobrym, osiągającym wyniki trenerze, który by dokonał tylu zmian ustawienia na przestrzeni miesiąca?
Dodajmy do tego totalną rotację w zespole - znikąd pojawiają się w składzie Constant, Traore, odsuwani są inni, w obronie panuje chaos. Po dobrych meczach odsuwany jest od składu Zapata (świetny w liczbach wczorajszego meczu, statystyki potwierdzają tylko bardzo dobry występ Kolumbijczyka), po beznadziejnym meczu z Lazio Bonera zostaje pewniakiem w zespole. Mexes i Acerbi nic nie zawinili - tracą miejsce w składzie.
Podsumowane jest to krytyką pod adresem zespołu, że brak stabilizacji, że zespół nie jest zgrany, że brakuje zrozumienia pod polem karnym rywali. Sam Allegri na to narzeka na konferencjach i obiecuje poprawę. Trzeba być skończonym kretynem, by nie widzieć powiązań między ciągłymi roszadami w składzie a wadami prowadzącymi do porażek. Jak zespół może być "more clinical", jak to mawia Allegri, jeśli w każdym meczu ma inny system gry w ofensywie?
Dobrze napisał bodaj mete - takie działania trenera są dowodem, że mu nie zależy, robi co chce. Jakoś dwa lata temu nie wprowadzał tak chaotycznie różnych ustawień, choć miał do tego lepszy materiał. Nawet po początkowych wpadkach obrał 4-3-1-2 i trzymał się go, aż zaczęło przynosić efekty. Teraz istnieje uzasadniona obawa, że zaraz Allegri wyczerpie warianty z trójką i czwórką obrońców i zapatrzony w lata 60 zacznie testować system z dwójką defensorów, ale za to pięcioma napastnikami.

Brak czytania ze zrozumieniem na forum kuleje, czego kolejnym dowodem jest Snipp_. Wielu słusznie krytykowało zarząd za niektóre decyzje w okienku transferowym, ale ono dawno się skończyło. Allegri dostał zespół taki, jaki dostał - taki, który stać na wiele więcej. Tyle że on sam zarzyna jego potencjał trzymaniem na ławce Zapaty, Acerbiego, Mexesa kosztem zwyczajnie słabszych Yepesa i Bonery, których błędy nas sporo kosztowały. To jego decyzje prowadzą do wystawiania Antoniniego czy Mesbaha kosztem De Sciglio. To przez niego pomoc nadal wygląda jak zbieranina przypadkowych gości, bo prawie co mecz grają w innym systemie. I to przez te różne systemy atak wygląda jak wygląda, bo jak ma być dobrze, skoro nie ma zgrania?
To nie jest tak, że Milan z racjonalnym trenerem, który by nie działał na szkodę klubu, wygrałby ligę. Ale też gdyby nie decyzje Allegriego, to tych oczek by było parę więcej. Doskonałym tego dowodem był mecz z Lazio - jak tylko Allegri naprawił swoje oczywiste (wytykane mu nawet przez laików na forach internetowych) błędy, to zespół zaczął dominować na murawie groźnego rywala i prawie odrobił straty.
Tej drużynie nie trzeba nowego Ancelottiego z początkowego okresu, tylko trenera, który by postawił na konkretny system, miał pod ręką alternatywny, i bazował na konkretnej grupie piłkarzy. Tak rotować składem to mógł Ancelotti pod koniec swojej kariery, gdy wszyscy byli zgrani, a nie trener po 12 transferach do klubu i 6 zmianach taktyki.

Przypomnę laikom: w tym roku Milan przeszedł ewolucję od 4-3-1-2 przez 4-3-3, 4-2-3-1, 4-3-2-1, 3-5-2 do 3-4-3.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 28 paź 2012, 12:49

bartbuks pisze:Co to za zakład był? Ktoś się orientuje?
Ambrosini płaci El Shaarawy'emu za wakacje w przyszłym roku. Szary strzelił dziś 7 gola w sezonie. Ambrosini przegrał zakład!
Dzięki moim nadprzyrodzonym zdolnościom wywnioskowałem, że jak El Shaarawy strzeli 7 goli w sezonie to Ambrosini funduje mu wakacje w przyszłym roku :lol: :wink:

e/
Nie widziałem, że mete już odpisał. Sorry, nie mogłem się oprzeć :)

Z jednej strony zgoda, że z tej drużyny nawet tak osłabionej przez okienko można wycisnąć więcej choć tak jak wspomniano nikt tu poważnie chyba przez moment nie myślał o mistrzostwie. Z drugiej jednak pytanie brzmi dokąd zmierza AC Milan i jaki jest pomysł na przyszłość tego teamu bo nie oszukujmy się, obecna kadra jest zdecydowanie poniżej aspiracji takiego giganta i jeśli gdzieś na samej górze nie zostanie zmieniony kierunek w jakim zmierza ta drużyna to będzie jeszcze gorzej. To wszystko jest o tyle dziwne dla mnie, że po odzyskaniu mistrzostwa wydawało się, że wszystko idzie w dobrą stronę i kwestią czasu jest umacnianie pozycji w Europie. Problemy finansowe swoją drogą ale niesamowite jest jak tak potężna firma jak Milan w tak ekspresowym tempie obniża swój poziom i aspiracje.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 28 paź 2012, 13:25

Z drugiej jednak pytanie brzmi dokąd zmierza AC Milan i jaki jest pomysł na przyszłość tego teamu
I to jest bardzo dobrze postawione pytanie. Dokąd zmierza klub, jeśli chciał mieć sezon na przeczekanie, na dojrzenie młodych piłkarzy, a tymczasem zamiast bardzo dobrze opłacanego Mexesa gra gorszy Yepes, gdy gra zamiast Zapaty czy Acerbiego Bonera, dla którego sufitem jest to, co dla Zapaty i Acerbiego jest podłogą. De Sciglio podlega nieustannej rotacji, zamiast grać do oporu, bo umówmy się - konkurencję ma słabiutką.
Allegri obecnie buduje defensywę, która przetrwa z rok i nie ma przyszłości. Ma absolutną rację mówiąc, że ten klub musi odnaleźć swoją nową filozofię i swój styl gry, ale nie osiągnie tego co mecz zmieniając system, bo wtedy żadne ustawienie nie będzie wyglądało dobrze.
We wtorek gramy na Sycylii z Palermo, które jest w naprawdę kiepskiej dyspozycji. Jeśli zagramy znów w innym systemie, to będzie ciężko. W 3-4-3 nie wierzę. Wydaje mi się jednak, że wracając do dobrze funkcjonującego 4-2-3-1, albo nawet ustawiając zespół w 3-5-2 mamy poważne szanse na kolejny komplet punktów. Trzeba skorzystać z okazji, że im się gra potwornie ciężko. Oby Pato zaczął z ławki.

Boateng i Constant opuścili dzisiejszy trening. Szkoda, bo liczba opcji w ofensywie spadła drastycznie i Boateng przydałby się na ławce, nie mówiąc już o tym, że bardzo chętnie bym go zobaczył obok De Jonga i Montolivo na środku pola.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”