FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1537

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 27 lut 2012, 22:14

Moody. Doprawdy nie chce mi się tutaj dyskutować o meczach które były 2-3 lata temu. I tak mnie nie przekonasz, że to Barce skrzywodzono w tych meczach. Po co mam to samo pisać co już pisałem trzy lata temu, chcesz to sobie poszukaj moje posty po tamtym meczu. Karnego na Henrym bym nie gwizdną, reka Ballacka to było całkowicie przypadkowe zagranie, ręką była ułożona naturalnie, nie było żadnego ruchu, może jeszcze chcesz powiedzieć, że Niemiec specjalnie sobie tak zagrał w rękę, daj chłopie spokój.
Tamten dwumecz w Chelsea to była kradzież w biały dzień, wał tej dekady i nie ma w ogóle o czym rozmawiać. O ile owszem w dwumeczch z Interem czy Arsenalem też były błędy na waszą stronę i tutaj można podjąć dyskusje kto więcej, ale tak jak już kiedyś pisałem was nigdy się nie kręci tak jak Chelsea skręcono, nawet jak coś się zdarzy na wasza niekorzyść to i tak za chwilę można być pewnym, że będzie błąd na waszą korzyść. A gdyby tak raz was skręcono jak Chelsea czy Real rok temu?

Swoją drogą dla fanów gdybania fajnym zadaniem jest wydybanie co by było gdyby Chelsea nie skręcono w tamtym półfinale, byłby finał United-CFC, Barca ile by miała trofeów mniej, jak by to wpłynęło na kolejne sezony? Dobry referat można by z tego zrobić :wink:

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: tylerdurden » 27 lut 2012, 22:43

Jarzinho pisze:Ja tam nie wiem na czym polegają te mikrocykle itd. Jednak w poprzednim sezonie była rozpiska kiedy zawodnicy mają być w najwyższej formie i to się potwierdziło na boisku. Druga sprawa rokrocznie przed startem fazy pucharowej Barca jest notorycznie w słabszej formie. Nie zawsze to odbijało się mocniej na wynikach, ale na grze już z pewnością.
Real akurat również rokrocznie jest w słabszej formie w tym samym okresie co Barca, a nikt nie zrobił z tego temat na pracę doktorską.
Ja w kwietniu w czteropaku, na który wg waszych teorii mieliście być przygotowani na dwieście procent nie widziałem was w najwyższej formie, więc nie wiem o czym piszesz, a taki Pedro czy Villa to był już dramat, o czym zresztą pisaliście sami, że gracie bez napastników.
Więc co sie potwierdziło na boisku?

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8869
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2342

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 27 lut 2012, 22:49

tylerdurden, daj spokoj, mikrocykle to nie sa zadne brednie, tylko calkiem powazna sprawa. przez dwa i pol sezonu sprawdzaly sie swietnie, aczkolwiek w zeszlym sezonie juz drugiego szczytu formy w kwietniu, maju nie bylo. organizmu nie oszukasz, pilkarze byli zajechani po 3,4 latach grania non stop po 60 meczow w sezonie plus mistrzostwa swiata, europy, copa america i na to juz zadne mikrocykle nie poradza. w tym sezonie podobno planowane byly mniejsze wahania formy. mam nadzieje, ze w przyszlym roku bedzie lepiej, messi bedzie mial najdluzsze wakacje od lat. ze real tez ma planowane zwyzki i znizki formy na pewne okresy to tez oczywistosc.

no to widzisz kamil232, najpierw sam wracasz do meczow sprzed paru lat, a jak juz sie zaglebiamy w szczegoly, a nie glupie slogany i wychodzi, ze barcelona byla bardziej krzywdzona, niz rywale (no powiedzmy procz dwumeczu z chelsea), to nagle nie chcesz do tego wracac. ale ok, z mojej strony tez koniec tematy, pokoj :)

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15758
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2303
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 28 lut 2012, 0:12

grzegorzfcb pisze:Tego nie mogę skometować, to leży w gestii autora artykułu :wink:
no to prawda. Po prostu z powodu takich faktów zmienia mi się patrzenie na artykuł.
Co do ogólnego przygotowania fizycznego trzeba też pamiętać, że nie ma u nas przerwy zimowej (a zamiast niej gramy mecze co 3 dni przez okres świąteczny), jest dodatkowy puchar i to wszystko sprawia, że trzeba rozłożyć inaczej przygotowania. To są ogólnie domniemania, ale na pewno ciekawostka. Na ile prawdziwa - nie wiadomo. Na pewno coś w tym jest, ale też na pewno nie jest to prawda objawiona :P

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: tylerdurden » 28 lut 2012, 10:41

moody90 pisze:tylerdurden, daj spokoj, mikrocykle to nie sa zadne brednie, tylko calkiem powazna sprawa. przez dwa i pol sezonu sprawdzaly sie swietnie,
Słowo "brednie" nie odnosiły się do mikrocykli, natomiast reszta twojego uzasadnienia na takie słowo zasługuje, bo wychodzi z tego, że rzeczywiście oddaliście mistrzostwo Realowi, skoro z góry wiadomo było, że tym razem nie zadziałąją, więc po co sztab Barcelony je planował, skoro wiedzieli, że nic to nie da. Skoro to wszystko takie linearne to zakładam, że wasz sztab zaplanował nawet kiedy stracicie punkty
Poważnie nie kumam

Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5019
Rejestracja: 22 sie 2005, 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Emerald » 28 lut 2012, 10:44

tylerdurden pisze:Słowo "brednie" nie odnosiły się do mikrocykli, natomiast reszta twojego uzasadnienia na takie słowo zasługuje, bo wychodzi z tego, że rzeczywiście oddaliście mistrzostwo Realowi, skoro z góry wiadomo było, że tym razem nie zadziałąją, więc po co sztab Barcelony je planował, skoro wiedzieli, że nic to nie da. Skoro to wszystko takie linearne to zakładam, że wasz sztab zaplanował nawet kiedy stracicie punkty
Poważnie nie kumam
Oczywiscie, ze zaplanowal :)

Ale wytlumaczenie jest proste. Pep nie mogl przewidziec ile punktow straci Real, wiec bezpiecznie bylo sie przygotowac na ile to mozliwe, na wypadek gdyby Moulewscy dali ciala :D

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8869
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2342

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 29 lut 2012, 11:35

tylerdurden pisze:
moody90 pisze:tylerdurden, daj spokoj, mikrocykle to nie sa zadne brednie, tylko calkiem powazna sprawa. przez dwa i pol sezonu sprawdzaly sie swietnie,
Słowo "brednie" nie odnosiły się do mikrocykli, natomiast reszta twojego uzasadnienia na takie słowo zasługuje, bo wychodzi z tego, że rzeczywiście oddaliście mistrzostwo Realowi, skoro z góry wiadomo było, że tym razem nie zadziałąją, więc po co sztab Barcelony je planował, skoro wiedzieli, że nic to nie da. Skoro to wszystko takie linearne to zakładam, że wasz sztab zaplanował nawet kiedy stracicie punkty
Poważnie nie kumam
no to co jest brednia? to, ze twierdze, ze zawodnicy barcelony sa mega eksploatowani w ostatnich latach? czy ze po prawie 4 latach grania na takim poziomie maja prawo byc nieco zmeczeni? czy ze mikrocykle, szczyty formy itd moglby byc w tym sezonie inaczej zaplanowane? tylko odpisz mi laskawie, a nie jak poprzednim razem, kiedy sie doczepiles do tekstu o ronaldo, dwa razy pytalem zebys wyjasnil o co ci chodzi, ale nie byles w stanie tego zrobic

nigdy nie pisalem, ze oddalismy mistrzostwo realowi to po pierwsze. i nie 'z gory bylo wiadmo, ze tym razem nie zadzialaja', tylko tak jak juz pisalem, w tym sezonie planowane byly ponoc (byl jakis news czy wywiad z kims ze sztabu na BO, juz nie pamietam) mniejsze wahania formy, ale tez w zadnym momencie sezonu nie bedziemy przez dluzszy okres w jakiejs niesamowitej dyspozycji. trzeba bylo cos zmienic, bo to ze zawodnicy oddychaja rekawami bylo widac pod koniec zeszlego sezonu, kiedy mial byc drugi szczyt formy na kwiecien, maj, ale go nie bylo i barca naprawde dobry mecz zagrala dopiero w finale z manchesterem, bo wczesniej podstawowi gracze mieli dwa tygodnie odpoczynku. zawodnicy barcelony sa w ostatnich latach najbardziej wyeksploatowanymi graczami na swiecie i to jest fakt. jesli twoim zdaniem nie odbija sie to na obecnej formie to spoko

Awatar użytkownika
Professor Chaos
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5152
Rejestracja: 15 lut 2011, 14:53
Reputacja: 202

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Professor Chaos » 29 lut 2012, 14:24

Coś czuję, że Keita nas opuści po tym sezonie. Zainteresowani to Liverpool i Milan. MD wspomniało, że Keita mógłby być częścią operacji "Thiago Silva w Barcelonie". Jestem jak najbardziej na tak.
Mam nadzieję, że nie przyjdzie Neymar czy Van Persie. Są nam zbędni.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 29 lut 2012, 15:06

http://www.blaugrana.pl/news/komentarze ... ygrac.html :roftl3: zaczyna się, jak kiedyś wygrywał Real Lige to Laporta mowił ze Barca ją przegrała a nie Real wygrał :mrgreen: teraz widze przy -10 punktach zaczyna się słodka gadka i to po ostatnim szemranych wyczynach sędziego z Atletico.Wypowiedzi komentujacych rownie barwne.

Smutne ze sie nie potrafi przegrywac

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 29 lut 2012, 15:08

A ja sie zastanawiam co bedzie z Pedro. Na chwile obecna sezon ma z glowy a poza tym jest bradzo pod forma. Stracil to dzieki czemu zaistnial w wielkim swiecie-bramki. Moze wlasnie jego zastapi RvP?

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15758
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2303
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 29 lut 2012, 15:26

Bienias pisze: Moze wlasnie jego zastapi RvP?
:idzze:

Awatar użytkownika
strunin
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 206
Rejestracja: 18 sie 2011, 21:59
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: strunin » 29 lut 2012, 15:39

MGiggs pisze:http://www.blaugrana.pl/news/komentarze ... ygrac.html :roftl3: zaczyna się, jak kiedyś wygrywał Real Lige to Laporta mowił ze Barca ją przegrała a nie Real wygrał :mrgreen: teraz widze przy -10 punktach zaczyna się słodka gadka i to po ostatnim szemranych wyczynach sędziego z Atletico.Wypowiedzi komentujacych rownie barwne.

Smutne ze sie nie potrafi przegrywac
Kto przegrywać nie potrafi dobitnie pokazuje statystyka czerwonych kartek pomiędzy zainteresowanymi, więc może lepiej w przyszłości omijaj ten temat szerokim łukiem, skoro zapewne chodzi ci tylko o ponapinanie się. Ja rozumiem, że nadal boli cię bezradność Manchesteru z ostatniego finału Ligi Mistrzów i napawasz się każdą porażką Barcelony, ale to twoja sprawa. Po za tym Barcelona jeszcze niczego nie przegrała, że o bezpośrednich meczach z Realem nie wspomnę.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 29 lut 2012, 18:05

Nie boli bo Barcelona tego wieczoru była lepsza i ogólnie jest lepsza, tylko ze ja mam jaja i honor to powiedzieć.Wy przy minus 10 płaczecie i nie macie jaj powiedzieć że Real jest lepszy.Wypowiedz ktorą wkleiłem jest kolejnym dowodem na to że Barcelona nie potrafi przegrywać, jak awansował Inter to przez sędziego, jak Real za Capello wygrywał lige to jej nie wygrywał tylko Barca przegrywała, teraz gadka o tym ze lepszemu sie nie daje wygrywać :lol:

Teraz kolejny argument ze jestescie lepsi w bezposrednich wiec nie możecie być od Realu gorsi.....przy kontekscie minus 10 robi to niebywałą wręcz groteske, nie potraficie przegrywać, to smutne ale prawdziwe.

Awatar użytkownika
strunin
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 206
Rejestracja: 18 sie 2011, 21:59
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: strunin » 29 lut 2012, 18:18

Nie bądź taki skromny z tymi jajami i honorem, mam szczere wątpliwości co do tego, szczególnie że to twoje własne zdanie na swój temat.
Rzeczywiście tylko Barcelona narzeka na mróz, grząską murawę i nierówno przystrzyżoną trawę. Sam nie zdajesz sobie sprawy z komiczności tego co piszesz, robiąc z siebie nie małego błazna. Wymieniasz kilka zdarzeń, którymi Barcelona tłumaczyła swoje porażki, jakby była w tym odosobniona i jakby nigdy nikt inny nie tłumaczył się po porażkach w różnoraki sposób. Przezabawne jest to co piszesz, a jeszcze bardziej zabawne jest to, że naprawdę w to wierzysz. Problem leży po prostu w tym, że nie na rękę ci jest to, że to właśnie "Barcelona".

Wszystkie te przykłady jak z Interem i Capello są bardzo trafne, sam dobrze o tym wiesz, ale niestety twoja zawiść czy też zazdrość nie pozwala ci na pogodzenie się z tym, tak więc twoje pierwsze zdanie z powyższego postu, szczególnie jego część po przecinku NIE MA ZWIĄZKÓW Z PRAWDĄ.


MGiggs pisze:
Teraz kolejny argument ze jestescie lepsi w bezposrednich wiec nie możecie być od Realu gorsi.....
Oczywiście, jak ktoś może twierdzić że Barcelona, która regularnie leje Real, jest od nich lepszym klubem ? Toż to jakiś człowiek niedorozwinięty umysłowo. :suicide:

Etus2
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1403
Rejestracja: 25 lut 2009, 23:01
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Etus2 » 29 lut 2012, 18:54

OSASUNA MA MISTRZA!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”