Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1543

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7165
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 679
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 04 maja 2017, 17:56

Na Celtę wraca dzisiaj podobno Jones, Smailing i Pogba. To bardzo dobre, bo patrząc w jak słabym położeniu kondycyjnym jesteśmy, Hiszpanie mogliby nas zabiegać na śmierć. Co do samego meczu - jedni mówią, że po Swanessa stać nas na blamaż, drudzy że wstydu nie będzie bo Celta jest bardzo dobra w LE. A ja uważam, że nie nie ma znaczenia z kim gramy. Jeśli celem jest wygranie LE, ergo powrót do elity - musimy zjadać takie kluby na śniadanie. Inaczej nie ma sensu słuchać opowieści Mou i piłkarzy o motywacji itepe. Złożoność problemu może być jednak taka, że my znowu wyjdziemy dzisiaj ze złą taktyką. Boje się jak diabeł wody święconej Rooneya w ataku, plączącego się gdzieś z piłką pod nogami. Nasz boss musi zrozumieć, że tylko odwaga może uratować nam ten sezon bo stanęliśmy pod ścianą. Trzeba zaryzykować Matą od początku i nastawić się na dużo kombinacyjnej gry. Jeśli dzisiaj przegramy, to nie sądzę że nawet grając drugi mecz u siebie zdołamy dobić się do finału. Nie umiemy grać w tym sezonie wielkich spotkań (chyba, że to z Chelsea?) i tym razem spodziewam się, że będzie podobnie. Solidność to jednak coś, co mamy i tego kursu należy się trzymać.

Zaczynają się ploty transferowe. Podobno saga ze DDG wraca na poważnie - nie chce mi się wierzyć, że puścimy go nawet za te 70 baniek- tym bardziej, że on sam podobno nie chce. Kupowania Oblaka, Smeichela? Jakoś nie czuje tematu.
Za to jestem skłonny uwierzyć w wywalenie tych 200 baniek na Gierizmana i Bayoko - Mou umie stawiać zarządom warunki, a i przy dobrych wiatrach oba cele są realistyczne. Ktoś powie o dużej kasie - pełna zgoda. Ale to nie my zaczęliśmy nakręcać tę spiralę, więc generalnie jeśli temat zostanie przemyślany to niech ładują kasę. Szkoda tylko, że cały czas wszystko kosztem młodych- w tym sezonie jednak mimo krótkiej ławki nie pooglądaliśmy sobie zbyt wielu talentów, czas więc pogodzić się że w tej materii nic się nie zmieni.

red85

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 04 maja 2017, 18:51

Bassu pisze: Za to jestem skłonny uwierzyć w wywalenie tych 200 baniek na Gierizmana i Bayoko - Mou umie stawiać zarządom warunki, a i przy dobrych wiatrach oba cele są realistyczne. Ktoś powie o dużej kasie - pełna zgoda. Ale to nie my zaczęliśmy nakręcać tę spiralę, więc generalnie jeśli temat zostanie przemyślany to niech ładują kasę. Szkoda tylko, że cały czas wszystko kosztem młodych- w tym sezonie jednak mimo krótkiej ławki nie pooglądaliśmy sobie zbyt wielu talentów, czas więc pogodzić się że w tej materii nic się nie zmieni.
Nie byłem i nie jestem zwolennikiem mega transferów, ale to nie one są winne kompletnemu wyjebaniu na młodzież. To nie wielcy grajkowie, a wielokrotnie ligowi przeciętniacy są nieustannie (!) faworyzowani kosztem dania jakiejkolwiek szansy(!) jednemu, czy drugiemu młodzikowi. To absurd. To absurd, że nie boimy się dać szansy na absolutnie kluczowej pozycji człowiekowi, który nigdy nie był i nie będzie nawet solidnym ligowcem w czołowej lidze (Romero), a boimy się nawet w Pucharze Myszki ogrywać swoich. Trudno się pogodzić z tym, że Manchester United zatraca kolejny element, dzięki któremu wyrobił sobie taką markę. Dla mnie bowiem to ostatni element, który jeszcze nawiązuje do tego "starego" United, którego zacząłem uwielbiać.

Obecnie przecież wolimy nawet stawiać na kulawych, przemęczonych grajków, nawet wystawiać przeciętnego na swojej pozycji Darmiana w roli stopera niż postawić na wychowanka. Nóż się w kieszeni otwiera. TFM nawet w u23 nie gra, zaś Tuanzebe wprawdzie tam występuje, ale trudno powiedzieć, żeby czegoś nowego się tam jeszcze nauczył. CBJ ma również rok w plecy, bo wypożyczenie do Wolves okazało się koszmarną pomyłką. Chłopak w tamtym sezonie był jednym z nielicznych pozytywów, a teraz wolimy grać Darmianami, którzy nie potrafią prosto piłki kopnąć.

Zmarnowany sezon dla nich i strach się bać co będzie z następnymi.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25776
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 04 maja 2017, 20:09

United dzis wygra 3-0. :D

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7165
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 679
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 04 maja 2017, 20:13

Fellaini zamiast Carricka. Czyli never ending story.Obrazek

Wysłane z mojego Redmi Note 3 przy użyciu Tapatalka

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 04 maja 2017, 20:39

red85 pisze: Manchester United zatraca kolejny element, dzięki któremu wyrobił sobie taką markę.
A to nie trwa już od kilkunastu lat? Tak po 2002, 2003 roku na Old Trafford zaczęło sukcesywnie powstawać multi-kulti. Ilu młodych się rozwinęło i stanowiło o sile podstawowej jedenastki niczym w latach 90.? Pytam poważnie, ponieważ United z lat 90. to piękna historia, ale w XXI wieku cechuje je takie samo sprowadzanie "obcych" za gruby hajs jak pozostałe duże kluby. Dziwi mnie, że teraz jest tak głośno o tym braku szansy dla młodzieży, ponieważ przed Mourinho to tych chłopaków do pierwszego składu za wiele nie wykształciliście. Mówię o faktycznej regularnej grze w najważniejszych rozgrywkach, a nie symbolicznych pięciu minutach jako rzekomym znaku "stawiamy na rozwój młodzieży".

Aha. Żeby nie było. Mourinho faktycznie przegina. Pod względem nie wystawiania młodych do składu to tak źle u niego jeszcze nie było. To jednak wyłącznie w kwestii pracy Portugalczyka i o czym pisaliśmy w tym temacie kilka miesięcy temu. Niekoniecznie w kontekście marki United w ostatnich latach.

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7165
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 679
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 04 maja 2017, 20:48

Przegina? Ja bym powiedział że to samo robił w Chelsea i Realu

Wysłane z mojego Redmi Note 3 przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 14263
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 3931

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 04 maja 2017, 21:06

"Sędzia Korasew"? A nie Karasjow?

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 04 maja 2017, 21:36

Bassu pisze: Przegina? Ja bym powiedział że to samo robił w Chelsea i Realu
W Chelsea nie miał tylu problemów kadrowych, aby trzeba było sadzać na ławce co najmniej dwóch młodzików. Poza tym prowadzenie 2:0 z Burnley i wpuszczenie Carricka, czy Mchitarjana, to jest przegięcie. Choćby w The Blues w takich chwilach na boisku meldowali się Watt, Sinclair czy Loftus-Cheek.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47767
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2089

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 04 maja 2017, 22:00

United zdecydowanie lepsze, ale skutecznośc żenująca, czyli po staremu. Lingard to już przechodzi sam siebie, musi miec chyba pustą bramke, by trafic. Choć on przynajmniej potrafi sie znaleźć w sytuacji, Rashford miał jedną świetną próbę, choć nie było to nawet w połowie tak dobra okazja, jak Lingarda.
Brawa dla Valenci, że się nie wywalił w końcówce, tylko szedł do końca. Brakuje mi takich akcji w ogóle w piłce.

red85

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 04 maja 2017, 22:15

blackmore pisze: A to nie trwa już od kilkunastu lat? Tak po 2002, 2003 roku na Old Trafford zaczęło sukcesywnie powstawać multi-kulti. Ilu młodych się rozwinęło i stanowiło o sile podstawowej jedenastki niczym w latach 90.? Pytam poważnie, ponieważ United z lat 90. to piękna historia, ale w XXI wieku cechuje je takie samo sprowadzanie "obcych" za gruby hajs jak pozostałe duże kluby.
Sprowadzaliśmy, ale szanse dla swoich zawsze były. Brown, Fletcher, czy O'Shea byli w pewnym czasie podstawowymi zawodnikami drużyny, która dochodziła do daleki faz w LM. Byli również Evans, Welbeck, czy Cleverley, którzy w pewnym czasie regularnie grali w 11stce i zdobywali trofea. Koniec końców było wielu innych zawodników w przeszłości, którzy nie wykorzystali swojej szansy, ale byli przynajmniej sprawdzeni - ot chociażby Gibson, Richardson czy nawet Simpson.
Dziwi mnie, że teraz jest tak głośno o tym braku szansy dla młodzieży, ponieważ przed Mourinho to tych chłopaków do pierwszego składu za wiele nie wykształciliście. Mówię o faktycznej regularnej grze w najważniejszych rozgrywkach, a nie symbolicznych pięciu minutach jako rzekomym znaku "stawiamy na rozwój młodzieży".
Kolejny raz to tłumaczę. Jakby nie było grupy niezwykle utalentowanych chłopaków to by nikt nie wymagał, żeby na nich stawiać. Mamy jednak naprawdę ciekawych chłopaków, którzy zdarzają się raz na kilka ładnych lat. Oczywiście - nikt nie da gwarancji, że ogarną w seniorskiej piłce, ale jak nie chcemy im dawać szans to się nigdy nie przekonamy. Rashford dostał szansę i wykorzystał.

Nikt tutaj nie mówi, że mamy kształcić grajków, którzy będą kluczowymi elementami układanki. To raczej wyjątek niż reguła jeśli mówimy o graczu klasy światowej. Ten klub jednak od lat przyzwyczaił do tego, że woli stawiać na swoich chłopaków, którzy są oddani klubowi i mogą grzać ławę by w sytuacji kiedy są potrzebni - dali z siebie wszystko. A nie wydawać miliony na zapchajdziury...

EDIT

Bardzo udany występ z Celtą i wypada tylko dopełnić formalności na OT. Brawa, Hiszpanie byli zupełnie bezradni. Pogba dla tej drużyny jest bezcenny.

FerdasGGMU
Junior
Junior
Posty: 15
Rejestracja: 05 mar 2017, 21:50
Reputacja: 7
Lokalizacja: Old Trafford

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: FerdasGGMU » 05 maja 2017, 0:19

Bardzo dobry mecz w naszym wykonaniu. W skrócie: udało nam się zneutralizować Celtę tak samo jak city tydzień temu w pierwszej połowie z tą różnicą, że tym razem udawało nam się wyprowadzać groźne kontrataki, głównie dzięki Pogbie no i były fragmenty, w których mieliśmy piłkę częściej od rywala.

Szczerze mówiąc spodziewałem się znacznie więcej po Celcie. Słyszałem o ich pressingu, o tym jak dobrze radzą sobie w meczach z Realami i Barcelonami u siebie, o super groźnym Aspasie... Nakręcali się na ten mecz jak na jakiś finał LM, w lidze grają już tylko rezerwowym składem. A tu zagrali bardzo przeciętnie, Romero miał bardzo spokojny wieczór.

Gdyby nie tradycyjny już w tym sezonie "popis" skuteczności Naszych kopaczy to byłoby już pozamiatane, a tak na Old Trafford trzeba będzie się jeszcze trochę pomęczyć. Naprawdę szkoda, bo przed nami bardzo ciężkie mecze w lidze i gdyby Lingard i Mkhitaryan lepiej nastawili celowniki to przywieźlibyśmy 3-4 bramkową zaliczkę, a to by oznaczało spokój w rewanżu i możliwość rzucenia więcej sił na ligę.

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7165
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 679
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 05 maja 2017, 1:54

Zagraliśmy tak, jak w całym sezonie. Nie był to żaden dobry mecz, tylko zwykła kopania. Miki wyglądał jak paralityk, to co grał w BVB a u nas to jakieś lata świetlne różnicy. Ale nie ma co zwalać winy na jednego gracza. Symulujący Pogba, przegrywający walkę w polu Fellaini, Lingard który ma takie wahania formy i wykańczane akcji na poziomie juniora w B klasie, Darmian potwierdzający że Torino to jego Everest... Można tak wymieniać bez końca. Trzeba powiedzieć jasno i dobitnie - tylko Rashord uratował ten mecz (i nie tylko ten) dając szansę na finał. Rywale wchodzili w nasze polskie karne jak w masło i tylko ich jeszcze bardziej (jednak się da) celowniki uratowały nas przed straceniem bramki.A gdyby tak się stało to już wiadomo. Pisałem o tym wcześniej. Zgadzam się jednak z Mou że mieliśmy patelnie i nic nie wykorzystaliśmy swoich szans. Na Old Trafford będą męczarnie, bo Celta otworzy ognień i ruszy na wymianę ciosów. 1:0 - czyli jak zawsze wynik lepszy od gry. To domena United z tego sezonu.

Wysłane z mojego Redmi Note 3 przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25776
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 05 maja 2017, 2:21

Bardzo dobry mecz w naszym wykonaniu
Nie wiem co Ty ogladales. :D

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 05 maja 2017, 11:41

Standard - zawiodła skuteczność. Lingarda nie chcę już widzieć chyba nawet na ławce.

red85

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 05 maja 2017, 12:05

Miki był równie słaby w przodzie, zaś z pewnością nie pracował tyle dla zespołu, ale jak zawsze - łatwiej chycić się tych, za których nie wydaliśmy fortuny :)

PS Czy to nie piękne ? :afro:


ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”