Liverpool (zbiorczy) - Strona 158

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 25 paź 2009, 14:14

według najświeższych informacji Torres i Johnson zagrają, a Gerrard nie. W ekipie United Rooney w 1 składzie, a Owen na ławce.

Phil McNulty na twitterze: Just seen Steven Gerrard dressed very casually at Anfield. Did not look like a man who was ready for action this afternoon.

Szkoda, że na forum mecz najbardziej interesuje kibiców Arsenalu :lol:


p.s.

Liverpool: Reina, Johnson, Carragher, Agger, Insua, Lucas, Mascherano, Benayoun, Kuyt, Aurelio, Torres.


Man Utd: Van der Sar, O'Shea, Ferdinand, Vidic, Evra, Valencia, Carrick, Scholes, Giggs, Berbatov, Rooney.

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 25 paź 2009, 14:23

25 Reina
02 Johnson
05 Agger
12 Aurelio
22 Insua
23 Carragher
15 Benayoun
20 Mascherano
21 Lucas
09 Torres
18 Kuyt

Znowu pięciu obrońców w pierwszym składzie + Javier, wiec właściwie sześciu defensywnych.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 25 paź 2009, 14:27

Duch pisze:Znowu pięciu obrońców w pierwszym składzie + Javier, wiec właściwie sześciu defensywnych.
Nawet więcej, bo przecież Reina, Lucas, czy Aurelio [albo Johnson] nie wiem którego policzyłeś, to też defensywni piłkarze.
Tak naprawdę Rafa może dziś postraszyć jedynie Torresem, który nie jest do końca zdrowy, Banayounem i Kuytem, który w dodatku jest bez formy.
Wielkie zadanie dziś przed Liverpoolem. Porażka to -10 pkt do lidera, ale jak sie jakimś cudem uda wygrać, to strata wyniesie jedynie 4 oczka [do United, bo do Chelsea już trochę wiecej], ale szanse ciągle będą.

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 25 paź 2009, 14:29

Aurelio na lewym skrzydle, w sumie nie dziwię się - Riera ma kontuzję, a Babel... to Babel.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 25 paź 2009, 14:33

fieldy pisze:Szkoda, że na forum mecz najbardziej interesuje kibiców Arsenalu :lol:.
Wierz mi, nie najbardziej :-) Będzie ciężko, Liverpool w kryzysie czy nie to zawsze Liverpool a mecze z United wyzwalają na pewno dodatkową motywację. Dla Beniteza to może być mecz o życie. My też mamy coś do udowodnienia bo to lanie na OT z zeszłego sezonu boli do dziś i mam nadzieję, że nasi piłkarze będą dziś żądni krwi i rewanżu (ale żaden, szczególnie Rudy nie złapie czerwieni).

Szkoda, że nie ma Fletcha, on jest stworzony do takich spotkań. Co do Roo, byłem pewny, że zagra. Przeciw Poolowi zagrałby nawet bez nogi. Owen dostanie pewnie szansę w drugiej połowie, ciekawe co byłoby gdyby strzelił bramkę? ;-) Valencia zagrał 2 dobre mecze, czas żeby pokazał wreszcie coś prezeciw mocniejszemu rywalowi. No zobaczymy, będzie ciekawie.

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 25 paź 2009, 14:40

Morrow pisze:Valencia zagrał 2 dobre mecze, czas żeby pokazał wreszcie coś prezeciw mocniejszemu rywalowi.
Coś czuję, że dzisiaj po raz 3 zagra dobrze. Na prawej stronie będzie musiał walczyć z Insuą, a jak ostatnio bardzo słusznie zauważył Tony Cascarino - Emiliano do szczególnie szybkich graczy nie należy i nie zdziwię się, jeśli Wasz skrzydłowy, który jest przecież graczem bardzo szybkim i dobrym technicznie, raz po raz będzie wkręcał Argentyńczyka w ziemię.

Edit:

http://tvelita.com/viewpage.php?page_id=6

Jakby ktoś potrzebował. :wink:

Awatar użytkownika
majer13
Kapitan
Kapitan
Posty: 2927
Rejestracja: 05 cze 2006, 19:57
Reputacja: 53
Lokalizacja: Miasto know - how !

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: majer13 » 25 paź 2009, 14:48

Mam dobre przeczucie przed tym meczem. W bramce jest VdS więc żadnych kalafiorów nie powinno być, Valencia naprawdę się rozkręca i z Giggsem na skrzydłach mogą dzisiaj poszaleć. W dodatku wraca Rooney ,który w tym sezonie jet bramkostrzelny =. Liverpool jest poza tym w katastrofalnej formie i w dodatku zagra tak defensywnymi zawodnikami i bez Gerrarda dlatego zagrożenia z ich strony dużego nie widzę. Jeśli dziś nie wygramy to znaczy że przegraliśmy sami ze sobą i tyle :D

red85

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 25 paź 2009, 15:51

Ten sędzia to jakaś farsa. Niemal wszystkie kontrowersyjne sytuacje gwizdze dla scousersów. Nie jest źle, ale zmieniłbym chyba Scholesa, bo nie nadąża nieraz za tempem meczu...

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18598
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2431
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 25 paź 2009, 15:55

Ja chciałbym zobaczyć Real nadążający za tempem o 1/3 wolniejszym.

Nie ma wielu sytuacji bramkowych, ale fajnie się to ogląda.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 25 paź 2009, 16:00

kartka dla Berby z dupy. Ale dla Evry już słuszna, pomimo tego, że ten pierwszy faul na Torresie był ... no nie było go, potknął sie o własne nogi.

Liverpool bliżej zdobycia gola. Mnie tam każdy wynik pasuje, byle zaczęli coś strzelać, bo to zawsze lepiej się ogląda.

Man Utd tylko jeden strzał na bramkę Liverpoolu w 1 połowie.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15778
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2326
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 25 paź 2009, 17:00

Vidic 3 czerwien pod rzad z Liverpoolem :lol:
Bardzo dobra druga połowa (bo tylko to oglądałem), Liverpool kontrolował ten mecz, i zasłużył na zwycięstwo. Bardzo dramatyczna końcówka, miło oglądać takie mecze z boku.. Nas cieszy utrata punktów przez Man Utd bo Liverpool jest dalej w tyle więc dla nas dzisiaj wszystko się układa. :)

Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4263
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 60

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 25 paź 2009, 17:03

Wstyd United. Pomijając poprzeczke Valenci to nie mieli żadnej klarownej sytuacji ;) Benitez zachował jeszcze swoją posade :) Vidic po raz kolejny czerwo on to lubi w takich meczach wejść sobie ostro.

red85

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 25 paź 2009, 17:07

Wstydź się raczej swoich pseudograjków, którzy potykają się przy próbie strzelenia karnego w meczu swojego życia i później zalewają się łzami.

Sędzia fatalny, ale my mogliśmy zagrać dużo lepiej. Zły dobór drugiej linii - to właśnie tam przegraliśmy ten mecz. Nie można na tak agresywną pomoc rywala desygnować dwójkę, którą tworzy Scholes. Czułem to w kościach...

Awatar użytkownika
Loker
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 293
Rejestracja: 25 kwie 2005, 16:53
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loker » 25 paź 2009, 17:11

sedzia okradł manure :boruta:

evra to gigant a vidic z ferdkiem zjadają wszystkich

z cyklu kolejny dzień z życia czerwonego frustrata 85
:rotfl:
Ostatnio zmieniony 25 paź 2009, 17:11 przez Loker, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 25 paź 2009, 17:11

1) Przegraliśmy, bo byliśmy przez większość meczu słabszym zespołem. Tak naprawdę w ofensywie nie mieliśmy zbyt wiele do zaoferowania. Wydaje mi się, że trochę za późno wszedł Nani. Rooney i Berba trochę pod kreską dzisiaj. W środku pola też nie umieliśmy stworzyć przewagi. Słabiutko Scholes oprócz kilku dobrze rzuconych piłek. Wcale nie dużo lepiej Carrick.

2) Przy golu rzecz jasna zamuliła defensywa, ale i Edwin, mam wrażenie, nie był ustawiony tak jak powinien. Fakt, że strzał El Nino był mocny i precyzyjny, ale w takiej sytuacji bramkarz powinien w pierwszej kolejności pilnować krótkiego słupka.

3)Podpisuję się pod opinią, że sędzia nie był dzisiaj w formie. Mylił się w obie strony i to bardzo często. Nie były to może błędy kluczowe, jak karny, czy coś w tym stylu, ale bardzo dużo mniejszych pomyłek. No i jak dla mnie powinna być ewidentnie czerwona kartka dla Carraghera. Można odnieść wrażenie, że pozostali obrońcy Liverpoolu byli już blisko Owena, ale tylko dlatego, że zanim Anglik się przewrócił, to już dobre parę metrów próbował biec, będąc trzymanym przez Jamiego.

4) Bardzo szkoda porażki, bo to chyba oczywiste jak taki wynik przeciwko The Reds boli fanów United. Ale trzeba sobie powiedzieć, jak już wspomniałem na początku, że nie zasłużyliśmy dzisiaj na dużo lepszy wynik. No, ale oczywiście nie wolno się załamywać. Wystarczy przypomnieć sobie rezultaty z Liverpoolem z zeszłego sezonu. Może porażka przeciwko drużynie Beniteza to nawet dobry omen? :P No i szkoda też Vidica. Ale myślę, że jakoś sobie poradzimy. Głowy do góry.

E: Loker, naucz się czytać ze zrozumieniem. Kto napisał, że sędzia okradł United? Bo w wypowiedzi reda nie widzę nic takiego. Rozumiem, że brak sukcesów swojej drużyny, trzeba sobie odbijać porażkami rywala. No, zawsze to jakieś pocieszenie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”