2) Patologiczny system gier (nie pierwszy raz zresztą) który daje możliwości kalkulacji i Słowacja mimo że wygrała z nami mecz w grupie, parę dni później musiała grać z nami ponownie i odpadli ze strefy medalowej. Co za dno.
Ktoś powie że lepiej bo Słowacja słabsza? No to mówię że nie słabsza bo najpierw z nami wygrali.
Ktoś powie że to dlatego że nasi odpuścili? No to mówię, odpuścili bo robili w pory aby nie trafić na Rosję bo pewnie też by nie awansowali do półfinału i tym samym skończyli by dokładnie tak jak dziś Słowacja z nami.
Teraz będzie już pierwsza czwórka czyli żadnych kalkulacji i nawet słabsza drużyna może coś powalczyć jeśli trafi z dyspozycją i swoją i rywala.
Ogólnie to jest dyscyplina czysto "lajfskorowa", nie do oglądania ale dobra do gry u buka i patrzenia na wyniki





