www.legia.net pisze:Dzisiejsza prasa potwierdza nasze wczorajsze informacje. Inaki Astiz wraca do Legii na zasadzie wolnego transferu i podpisze 5-letni kontrakt. Hiszpan nie wywalczył sobie miejsca w składzie w klubie z Navarry, rozwiązał umowę i bez kwoty odstępnego przyjdzie na Łazienkowską. W Legii stanie się najlepiej zarabiającym piłkarzem. Za sezon ma inkasować nawet 350 tys euro. Do Warszawy przyjedzie w najbliższych dniach i być może zagra już w spotkaniu z Górnikiem Zabrze.
Astiz powinien scementować dziurawą do tej pory obronę Legii, ale także pomóc w szybszej aklimatyzacji rodakom - Mikelowi Arruabarrenie, Inakiemu Descardze oraz Tito. Z Arru zna się od lat jeszcze z rezerw Osasuny a prywatnie są kolegami.
W poprzednich rozgrywkach dyrygowana przez Astiza i Dicksona Choto defensywa była wizytówką Legii, dała sobie strzelić najmniej bramek spośród wszystkich drużyn ligowych.
Teraz już tak nie jest, choć nie tylko z powodu słabszej dyspozycji piłkarzy. Praktycznie w każdym meczu występuje w innym składzie personalnym, przede wszystkim przez kontuzje Dicksona Choto i Pance Kumbeva. Z konieczności w środku musi występować Jakub Wawrzyniak. Dlatego próbowano sprowadzić Hernaniego z Korony Kielce, ale pod koniec poprzedniego tygodnia, kiedy pojawiła się opcja powrotu Astiza, zrezygnowano.
I TO JEST INFORMACJA
Jeśli wypali to nawet najbardziej wojowniczo nastawieni do Trzeciaka kibice będą całowali go po nogach, bo Astiz za free i to jeszcze z 5-letnim kontraktem to jest transfer marzenie, większego wzmocninia do defensywy chyba nikt sobie wyobrazić nie mógł, bo Astiz to poprostu gwarant gry na najwyższym poziomie. No i w dodatku Hiszpan, czyli ziomek naszych nowych i narazie niespecjalnie prezentującychę się nabytków w postaci Descargi, Tito i Arroubareny, którym napewno bardzo pomoże w aklimatyzacji.
ogólnie czakam na potwierdzenie i wtedy będzie o tak:






