Wisła Kraków (zbiorczy) - Strona 159

Piłka nożna w Polsce: Ekstraklasa, 1 Liga, 2 Liga, Puchar Polski | Zawodnicy i kluby (Legia Warszawa, Lech Poznań, Wisła Kraków, ŁKS Łódź, Widzew Łódź) | Reprezentacja Polski | Polscy Kibice, Oprawa meczowa | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z polską piłką nożną.
ODPOWIEDZODP
×

Dotrze ten hajs czy nie dotrze?

Dotrze, dotrze
7
28%
Nie ma bata, nie dotrze
10
40%
Je**ć konfitury!!!
8
32%
Awatar użytkownika
Marco
Armia Białej Gwiazdy
Posty: 617
Rejestracja: 27 kwie 2004, 11:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marco » 02 sie 2006, 2:22

deltinho pisze:Może to inna mentalność - Kucharski z klubu 3 razy odchodził, Kowalczyk zaraz po odebraniu mistrzostwa (choć zapowiadał walkę o kolejne), potem za hajsem na Cypr. Nikt im tego nie wypomina bo wiele zrobili dla Legii. Ba - nawet na Aco nikt już nie psioczy.
jst kilka sposobow na odejscie, Kaluzny, Szymkowiak, Gorawski, Zurawski , Kosowski odchodzili i nikt im tego nie wypomina
A żeby jeszcze, któregoś z tych zawodników porównywać do takiej moralnej zgnilizny jaką jest tajny współpracownik urzędu bezpieczeństwa PRL (pokazując, udawadniając w ten sposób cokolwiek) - mnie to się w głowie nie mieści.
a czy tu jest porownywanie?? tu jest zestawienie dwoch barwnych postaci Wisly, ktorzy zasluzyli się dla Wisły ale w ostatecznosci okazali się judaszami. ten donosil a ten zdradził Wisłę, ktorą sie zarzekał z ekocha jak nikt. a zdrady sie nie wybacza i nie toleruje. zeby dotarlo cos do takich jak ty trzeba uzywac ostrych zestawien, mi sie wiele spraw odnosnie Frankowskiego w glowie nie miesci
ja i wielu moich kolegów nie pozwoli aby ktos traktowal Wisłę jak koryto i zabawkę, skoro ktos lubi zeby go robiono w b...a a na koniec kopnąc w dupe to OK jego sprawa. jak to mowią w reklamie PLUSA "SZANUJEMY TO"
Ale jak wspomniałem w tej kwestii się nie przekonamy więc proponuje zakończyć temat Franka.
popieram zwłaszcza jak ktos nie zna faktów

Awatar użytkownika
No_Name
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 606
Rejestracja: 10 sie 2004, 9:28
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: No_Name » 02 sie 2006, 9:03

A już zapomnieliscie o tym Frankowskim który strzelał bramki w Wiśle ? Który zdobywał korone króla strzelców, który wraz z Żurawskim siali totalny piach w obronie przeciwników. Pamięc "kibiców" jest naprawde bardzo ulotna ...

Franek ! Franek ! Franek ! Łowca Bramek !

Awatar użytkownika
Marco
Armia Białej Gwiazdy
Posty: 617
Rejestracja: 27 kwie 2004, 11:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marco » 02 sie 2006, 9:52

paku pisze:A już zapomnieliscie o tym Frankowskim który strzelał bramki w Wiśle ? Który zdobywał korone króla strzelców, który wraz z Żurawskim siali totalny piach w obronie przeciwników. Pamięc "kibiców" jest naprawde bardzo ulotna ...

Franek ! Franek ! Franek ! Łowca Bramek !
kolejny ktory nic nie umie czytac

to rozumiem ze jak masz/bedziesz mial dziewczynę/żonę i przez 5 lat bedziecie sie oboje kochali ale w 6 roku ona Cie zdradzi i odejdzie z jakims innym to Ty jej powiesz"

Kochanie nic sie nie stało, to nic ze kochasz sie co noc z kim innym to nic ze mnie zostawilas , ja ci to wszystko wybaczam i zycze Ci zebys byla z tym kims szczesliwa, bo spedziłem z toba 5 lat a to ze teraz ze mną tak postąpilas to sie nie liczy bo dawaniej bylas super"

jeszcze brakuje zebys chcial tu z powrotem Kalu Uche jego tez bys pewnie chcial bo strzelał bramki, zapewniał zwyciestwa Wisle, ale to ze powiedział kibicom Wisły "pier.... sie" to sie nie liczy , Tobie wystarczyło ze mial na koszulce "Kocham Was" tylko nas nas kochal ze z chwile znowu pokazał nam i Wisle plecy.

gratuluje podejscia do zycia

aha cieakwym czy wiesz co na temat formy odejscia sadzą jego koledzy z Wisły

Awatar użytkownika
No_Name
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 606
Rejestracja: 10 sie 2004, 9:28
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: No_Name » 02 sie 2006, 10:30

Marco pisze:
paku pisze:A już zapomnieliscie o tym Frankowskim który strzelał bramki w Wiśle ? Który zdobywał korone króla strzelców, który wraz z Żurawskim siali totalny piach w obronie przeciwników. Pamięc "kibiców" jest naprawde bardzo ulotna ...

Franek ! Franek ! Franek ! Łowca Bramek !
kolejny ktory nic nie umie czytac

to rozumiem ze jak masz/bedziesz mial dziewczynę/żonę i przez 5 lat bedziecie sie oboje kochali ale w 6 roku ona Cie zdradzi i odejdzie z jakims innym to Ty jej powiesz"

Kochanie nic sie nie stało, to nic ze kochasz sie co noc z kim innym to nic ze mnie zostawilas , ja ci to wszystko wybaczam i zycze Ci zebys byla z tym kims szczesliwa, bo spedziłem z toba 5 lat a to ze teraz ze mną tak postąpilas to sie nie liczy bo dawaniej bylas super"
Kozackie porównanie, nie ma co :lol:

Jednak to jest kolejność losu, odejscie piłkarza jest czymś normalnym, odszedł bo mało zarabiał ? bo chciał pograć w innej lidze, bo nie ma juz 23 lat ? To już jego osobista decyzja. Jakoś nikt nie ma pretensji do Żurawskiego, Szymkowiaka za to ze odeszli. A jeżeli klub go rzeczywiście potrzebował to po co go sprzedawali ? Mogli ustalić zaporową cene i po sprawie.

Pozdrawiam ;]

gilardino
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 201
Rejestracja: 28 lip 2006, 21:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gilardino » 02 sie 2006, 10:58

Martinho pisze:
gilardino pisze:No właśnie Franek jest legendą klubową i pisząc żeby nie wracał po tym co zrobił kibicom i Cupiałowi narażasz się na osmieszenie.
Tu chodzi o akceptacje u kibicow. Pamietacie przyklad Pawla Kaczorowskiego jak przeszedl z Lecha do Legii :?: " Chorzysto, ngdy nie bedziesz Legionista". W koncu nie zaadaptowal sie do nowego zespolu. Podobnie moze byc z Frankiem. Akceptacja i powazanie wsrod kibicow sa bardzo wazne. Nikt nie watpi zeby pilkarsko nie pomogl Wisle.
90% kibiców Wisły chciałaby żeby "Franek" wrócił do Wisły.
10% procent pseudo wywiesiło obraźliwe transparenty pod jego adresem.Jestem pewien że jeśli by wrócił to zostanie ciepło przywitany a kilkudziesięcioma matołami nie ma się co przejmować.Za to co zrobił dla Wisły powinien być w sercach kibiców na zawsze.

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 02 sie 2006, 12:42

Nie zamierzam się kłócić czy słusznie czy nie słusznie jakaś tam grupa osób, którzy sympatyzują z Wisłą, mają rację co do Frankowskiego. Każdy ma swoje argumenty, mi jednak bliższe te, co deltinho.
Chciałem się skupić bardziej na wydzwięku wypowiedzi, z których bije wręcz nienawiści:
Marco pisze:o Ty przeczytaj dzieciaku co sie do Ciebie pisze, znawco postawy zyciowej Tomasza Frankowskiego.
Marco pisze:a zeby bylo prosciej to lopatologicznie dla ciebie specjalnie

Mozna się przestraszyć: tylko JA mam rację, inni to dzieciaki (albo i gorzej). Nikt nic nie wie. Stonujcie troche uczucia, chyba nie warto być takim drazliwym, przecież to niczego nie zmieni. Franek odszedł w takim a nie innym stylu i tyle. Nie zmienia to jednak faktu, że Wiśle przydał by się teraz taki napastnik jak Frankowski.

To ja mam takie pytanie, czy skoro jesteście kibicami Wisły (nie Frankowskiego) to czy (tutaj teoretyzujemy, bo ja sam nie wierze, ze Franek by wrócil i grał dobrze) jesli miałby wrócić i strzelać dużo bramek, pomóc w odebraniu Legii mistrzostwa, przyczynić się dla klubu to byli byście skłonni nie wygwizdywać go? Czy ważniejsza jest dawna uraza i to, że zdradzil czy wartościowy transfer? (po raz kolejny teoretyzuje z tym wartościwoym transferem, ale pytanie mam i jestem ciekawy co by było gdyby)
Marco pisze:" niewazne jak zacznysz wazne jak konczysz"

Radził bym uważać z takimi hasłami. Jeden co tak nimi szafował nie najlepiej skończył.

Marco pisze:to rozumiem ze jak masz/bedziesz mial dziewczynę/żonę i przez 5 lat bedziecie sie oboje kochali ale w 6 roku ona Cie zdradzi i odejdzie z jakims innym to Ty jej powiesz"

Kochanie nic sie nie stało, to nic ze kochasz sie co noc z kim innym to nic ze mnie zostawilas , ja ci to wszystko wybaczam i zycze Ci zebys byla z tym kims szczesliwa, bo spedziłem z toba 5 lat a to ze teraz ze mną tak postąpilas to sie nie liczy bo dawaniej bylas super"

Troche mało adekwatne porównanie. Dziewczyna to uczucia, etc. Natomiast piłkarz to pracownik, więc ja posłuże się innym porównaniem parafrazując:

jak masz/będziesz miał firme i pracownika i przez 5 lat będzie dla Ciebie zarabiał pieniądze i będize się wam dobrze współpracowało i on 6 roku odejdzie do innej firmy, tam nie sprawdzi się i w 7 będzie chciał wrócic na to samo stanowisko to czy nie rozważysz jego kandydatury? cżłowieka doświadczonego o sprawdzonych umiejętnościach?

To tyle ode mnie.

Awatar użytkownika
Marco
Armia Białej Gwiazdy
Posty: 617
Rejestracja: 27 kwie 2004, 11:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marco » 02 sie 2006, 13:27

paku pisze:
Kozackie porównanie, nie ma co :lol:
kozackie bo tak wlasnie Frankowksi potraktował Wisłe czy w to wierzysz czy nie
Jednak to jest kolejność losu, odejscie piłkarza jest czymś normalnym, odszedł bo mało zarabiał ?
nie badz smieszny , on tu jeszcze mial wiecej zarabic mial byc kims w Wisle
bo chciał pograć w innej lidze, bo nie ma juz 23 lat ?
inni tez chcieli i tam grają Szymkowiak, Kaluzny Zurawski
To już jego osobista decyzja.
ludzi ktorzy Ci ufają nie robi sie w buca
Jakoś nikt nie ma pretensji do Żurawskiego, Szymkowiaka za to ze odeszli.
to zadaj sobie pytanie wlasnie dlaczego??? i zadaj sobie jeszcze pytanie czemu klub oficjalnie nie podziekował podobnie jak Zurawiowi za lata spedzone w Wisle?? wystarczyło z ena meczu na ktorym byl wyszedł na plyte boiska. NIe zrobiono tego bo nie zasluzył swoim zachowaniem jak odchodzil wobec Wisły, Cupiała i fanów.
A jeżeli klub go rzeczywiście potrzebował to po co go sprzedawali ?
zapytaj Frankowskiego własnie,
Mogli ustalić zaporową cene i po sprawie.
juz tu taki jeden wyskoczyl ze Cupial robi niewolników, Nie chodzi o to ze odszedl ale jak odszedł i w jakim momencie odszedł
90% kibiców Wisły chciałaby żeby "Franek" wrócił do Wisły.
naszczescie nie maja na to wplywu
10% procent pseudo wywiesiło obraźliwe transparenty pod jego adresem.
pseudo to nazywaj siebie, bo niejeden z tych ludzi zrobil wiecej dla tego klubu niz Ty i twoje 90%, a na Wiśle są od lat 70-80
Jestem pewien że jeśli by wrócił to zostanie ciepło przywitany a kilkudziesięcioma matołami nie ma się co przejmować.
sam jestes matoł, ktory na stadionie nic nie moze
Za to co zrobił dla Wisły powinien być w sercach kibiców na zawsze.
przywitaj jeszcze w tym gronie Kalu Uche i Zdzisława Kapkę
bellus pisze:Franek odszedł w takim a nie innym stylu i tyle.
tzn w jakim stylu znasz szczegóły odejscia, jego rozmow na ten temat??
zactyuję wiec jeszcze raz
Wszystkim kibicom Wisły, którzy darzą wielką sympatią Tomasza Frankowskiego , a po ostatnim mecz poczuli sie zbulwersowani i oburzeni treścią transperentu jak zawisł na Reymonta proponuję, by zaprosili go do publicznego wystąpienia (najlepiej w najbardziej oglądanych godzinach, na najbardziej popularnym kanale telewizyjnym), by ze wszystkim detalami opowiedział o szczegółach swojego odejścia z Wisły. Dla przeciwwagi w programie tym weźmie udział ktoś, kto również zna doskonale całą tę historię. Zobaczymy wówczas na czyją korzyść wypadnie konfrontacja. Nie wydaje mi się aby popularny „Franek” do tego dopuścił gdyż woli nie podejmować rękawicy i nie stawać do konfrontacji i mowić o detalach, których fani Białej Gwiazdy wiedzieć nie mają prawa. Chyba ze się mylę??!!! Jeżeli zauważacie ile Frankowski zrobił dla Wisły, to dostrzegajcie również ile Wisła zrobiła dla Frankowskiego.
o ja mam takie pytanie, czy skoro jesteście kibicami Wisły (nie Frankowskiego) to czy (tutaj teoretyzujemy, bo ja sam nie wierze, ze Franek by wrócil i grał dobrze) jesli miałby wrócić i strzelać dużo bramek, pomóc w odebraniu Legii mistrzostwa, przyczynić się dla klubu to byli byście skłonni nie wygwizdywać go? Czy ważniejsza jest dawna uraza i to, że zdradzil czy wartościowy transfer? (po raz kolejny teoretyzuje z tym wartościwoym transferem, ale pytanie mam i jestem ciekawy co by było gdyby)
podobnie jak Kalu Uche
Troche mało adekwatne porównanie. Dziewczyna to uczucia, etc. Natomiast piłkarz to pracownik, więc ja posłuże się innym porównaniem parafrazując:
malo?? a kto mowił ze kocha Wisłe? ze chce tu zostac do konca
jak masz/będziesz miał firme i pracownika i przez 5 lat będzie dla Ciebie zarabiał pieniądze i będize się wam dobrze współpracowało i on 6 roku odejdzie do innej firmy, tam nie sprawdzi się i w 7 będzie chciał wrócic na to samo stanowisko to czy nie rozważysz jego kandydatury? cżłowieka doświadczonego o sprawdzonych umiejętnościach?
prawie dobre porownanie ale co pominałes waznego? juz napisze prawie to samo jak Ty a pogrubię wazne zmiany
jak masz/bedziesz mial firme i racownika i przez 5 lat będzie dla Ciebie zarabiał pieniądze i będize się wam dobrze współpracowało on cały czas zapewnia Cie ze nie odejdzie, ze lubi wrecz kocha tą wspołpracę z szefem z ludzmi ktorzy doceniają jego pracę ktorzy swoim zachowaniem nie raz go wspierali w trudnych momentacha on w 6 roku, gdy nadażyła sie szans na rozwój jednak cały sklad firmy sie potknał i przepadła szansa on sie wychyla i mowi "pierd.... nie robię tu wiecej" chcę odejsc teraz juz, nie bede czekał az sie rok skonczy teraz chce odejsc i juz.

jeszcze raz zapytam wielkich obroncow Frankowskiego, co o tym wszytskim myslą jego koledzy z druzyny. Jak nie wiecie do idzcie na trening i sie dowiedzcie.

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 02 sie 2006, 13:47

Marco daj spokoj bo to nie ma sensu. Ja nie mam osobiscie nic przeciwko przyjscia Franka, tylko sie boje czy aby nie zostanie potraktowany jak swego czasu Kaczorowski w Legii. Uche tez odszedl i wrocil do nas i jakiegos wielkiego linczu nie bylo. Moze i tak samo bedzie w przypadku Franka o ile zdecyduje sie na powrot do Wisly.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 02 sie 2006, 13:49

Marco a ty znasz w 100% kulisy odejścia Franka ?
Skad wiesz co się działo w gabinecie Cupiała, gdy Franek chciał odejść ?

Tylko na mnie nie krzycz i nie wyzywaj od
Marco pisze:sam jestes matoł
Marco pisze:pseudo to nazywaj siebie
:?

Awatar użytkownika
Marco
Armia Białej Gwiazdy
Posty: 617
Rejestracja: 27 kwie 2004, 11:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marco » 02 sie 2006, 13:57

(........)proponuję, by zaprosili go do publicznego wystąpienia (najlepiej w najbardziej oglądanych godzinach, na najbardziej popularnym kanale telewizyjnym), by ze wszystkim detalami opowiedział o szczegółach swojego odejścia z Wisły. Dla przeciwwagi w programie tym weźmie udział ktoś, kto również zna doskonale całą tę historię. Zobaczymy wówczas na czyją korzyść wypadnie konfrontacja. Nie wydaje mi się aby popularny „Franek” do tego dopuścił gdyż woli nie podejmować rękawicy i nie stawać do konfrontacji i mowić o detalach, których fani Białej Gwiazdy wiedzieć nie mają prawa. Chyba ze się mylę??!!!
wystarczy??

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 02 sie 2006, 14:03

Mnie nie wystarczy, ale to już mój problem niestety, bo widzę, że unikasz napisania wprost o co w tej sprawie chodzi.
Wiec już pewnie nie napiszesz.

co to w ogóle ma znaczyć, że Franek nie podejmie rękawicy ?? - czy to oznacza, iż wina leży po jego stronie ?
Nie wydaje mi się, to może znaczyć, ze nie chce mieć z Wisłą nic wspólnego na przykład. Czy może sie mylę ?

Poza tym zapytałem wprost, czy znasz kulisy na tyle dobrze, aby w 100% uznać winę piłkarza, który tyle zrobił dla klubu [i odwrotnie - tu się zgadzam, ze Franek bardzo dużo zawdzięcza Wiśle].
Wydaje sie, że skoro tak bardzo jestes "przeciw Frankowi" - to znasz doskonale całą sytuację. I tylko o to pytam. Nie o jakąś ewentualną konfrontację i domysły, że Franek nie podejmie rękawicy.
Chciałem coś konkretnego zobaczyć, no i niestety nie zobaczyłem

To, ze ktoś kto zna tą sytuację - wziąłby udział w tej konfrontacji jest bez znaczenia - bo nie pojawinie się Frankowskiego wcale nie oznaczałoby, ze to po jego stronie leży cała wina

Awatar użytkownika
deltinho
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 735
Rejestracja: 04 cze 2006, 23:49
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: deltinho » 02 sie 2006, 15:37

Właśnie Marco - walisz jakimś dziwnym cytatem 3 raz w sześciu postach. Może wyjaśnisz skąd to pochodzi i kim jest Twój cytowany autorytet. Może nie dla wszystkich jest to autorytet, a zamieszczając 3 raz ten sam cytat sugeruje, że to jakaś prawda objawiona.

I podpisuje się pod apelem bellusa - mniej agresji i nienawiści. Bo co niektóre posty aż ociekają jadem.[/code]

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 02 sie 2006, 19:33

Marco pisze:Cytat:
o ja mam takie pytanie, czy skoro jesteście kibicami Wisły (nie Frankowskiego) to czy (tutaj teoretyzujemy, bo ja sam nie wierze, ze Franek by wrócil i grał dobrze) jesli miałby wrócić i strzelać dużo bramek, pomóc w odebraniu Legii mistrzostwa, przyczynić się dla klubu to byli byście skłonni nie wygwizdywać go? Czy ważniejsza jest dawna uraza i to, że zdradzil czy wartościowy transfer? (po raz kolejny teoretyzuje z tym wartościwoym transferem, ale pytanie mam i jestem ciekawy co by było gdyby)

podobnie jak Kalu Uche

To u góry to cytat ze mnie, powtarzam to bo nie widze odpowiedzi Marco... Widze tylko, że wskazujesz analogie do Uche (zresztą pewnie słuszną, ale tu nie wnikam). Zależy mi na odpowiedzi na moje pytanie, czy bylibyście skłonni przełknąć gorycz tego jak odchodził Frankowski dla dobra klubu - dla bramek ktore by wewentualnie strzelał.

Marco pisze:malo?? a kto mowił ze kocha Wisłe? ze chce tu zostac do konca

Wybacz, ale mimo wszystko to chyba mylenie pojęć. Kochać to można osobą, miłość jest do osoby. Przynajmniej ja to tak odczuwam. NIgdy nie powiem w pełni poważnie, że kocham mój komputer, moje auto. Wszystko to to jest cos innego niż miłość. Dla mnie chybione to porównanie z kobietą - dziewczyną. Miłość to mimo wszystko zbyt duże słowo do tego co się myśli o swoim klubie. Przynajmniej dla mnie.

Marco pisze:jak masz/bedziesz mial firme i racownika i przez 5 lat będzie dla Ciebie zarabiał pieniądze i będize się wam dobrze współpracowało on cały czas zapewnia Cie ze nie odejdzie, ze lubi wrecz kocha tą wspołpracę z szefem z ludzmi ktorzy doceniają jego pracę ktorzy swoim zachowaniem nie raz go wspierali w trudnych momentacha on w 6 roku, gdy nadażyła sie szans na rozwój jednak cały sklad firmy sie potknał i przepadła szansa on sie wychyla i mowi "pierd.... nie robię tu wiecej" chcę odejsc teraz juz, nie bede czekał az sie rok skonczy teraz chce odejsc i juz.


Już nie będę się bawił w parafrazowanie, ale Ci odpowiem. Gdyby było tak, jak mówisz - współpracownicy byli by za słabi dla jednego z moich pracowników, jeden odstawał by poziomem. To jako pracodawca nie miał bym pretensji do niego, tylko do siebie, że nie miałem dostatecznych umiejętności by skąpletowac lepszy zespół. Próbował bym to naprawić i znając umiejętności swojego byłego współpracownika, gdyby się nadarzyła ku temu okazja to bym go ponownie zatrudnił - jeśli miałby być wzmocnieniem. Nieważne za pomocą kogo, ważne jakie będą zyski firmy. Jako menadżera to było by dla mnie najważniejsze.

deltinho pisze:Właśnie Marco - walisz jakimś dziwnym cytatem 3 raz w sześciu postach. Może wyjaśnisz skąd to pochodzi i kim jest Twój cytowany autorytet. Może nie dla wszystkich jest to autorytet, a zamieszczając 3 raz ten sam cytat sugeruje, że to jakaś prawda objawiona.


No właśnie. Jeśli mamy prowadzic poważną, merytoryczną dyskusję to nie może ona polegac tylko na ciskaniu w przeciwnika epitetami...

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 04 sie 2006, 20:56

Slaba Wisla jeszcze slabsza Arka czyli dosc mierny mecz - w matematyce "-" i "-" daje "+" jednak pilke niestety nie zawsze mozna odniesc do matematyki :P
Az boje sie pomyslec co bedzie na Praterze :!: moze byc niezly lomot ale nie wybiegam dalej w przyslzosc :wink:
Mecz jak juz pisalem dosc mierny :!: dobre wrazenie jedynie stwarza Sobol, Paulista i Cleber :!: zas w ekipie Arki Przytula, ktory kilkakrotnie probowal zaskoczyc Pawelka z duzej odleglosci. Pawelek nie jest pewnym pkt zespolu :!: zdarzyly mu sie bledy i nieporozumienia z obrona jednak w decydujacym momencie obronil 100tke :!: jednka wybicie :roll:
Wszytskie rekordy bije Kryszalowicz :!: ktory mogl juz wpisac sie przynajmniej 2-3 razy na lsite strzelcow - ogolnie rzecz biorac :arrow: [']

CO bylo na transparencie, ktory szybko znikna
"Wisla, Dla was tylko ...... " czy cos w tym rodzaju

EDIT

Druga polowa jeszcze gorsza :!: zenujacy poziom - tak slabo Wisla dawno nie grala :!: nawet za Engela czy Kulawika :!:
Petrscu - Krzykacz :roll:

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 04 sie 2006, 22:17

Ogladając dzisiejszy mecz nie wiedziałem tak naprawde czy to mecz towrzyski czy moze braz o 2 lige. Poziom, o jaki poziomie tutaj mowic. Niestety to co pokazuje Wisła nadaje się jedynie do filmu dokumentalnego jak spieprz... najefektowniej i najefektywniej druzynę w ciagu 1,5 roku. Żenada i to na całej lini. Petrescu bedzie beczał, że nie ma kasy na transfery :olaboga: Nie ma napastnika, oj jak mi przykro. radze mu wyslac kilka notatek np. o budowaniu zespołu przez Lenczyka w Bełchatowie. tylko tam sie nei sprowadza obcokrajowców, ktorzy sa gorsi od naszych kopaczy. Zal myślec co bedzie w UEFA. To jest kandydat na mistrzostwo, chyba baraze :zwała:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Polska”