Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 159

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 23 mar 2008, 16:58

guru pisze:Piękny Fernando jest trochę innym typem zawodnika od np pięknego Ronaldo. Jest napastnikiem, a napastnik musi mieć z kim grac. Z samym Gerrardem zawsze nie będą ciągnęli Liverpoolu.
Stwierdziłem tylko fakt że El Nino nie istniał :P
Uważam że Torres to bardzo dobry napstnik, jeden z lepszych obecnie. Rio mu dzisiaj nie dał pograć i tyle. Szkoda go troche taki przestraszony a Rio go ciągle od tyłu....wyprzedzał :P

Chodzą słuchy że Torres jest słąby bo zagrał przeciętnie w spotkaniu na szczycie....a sorry to się tyczy tylko Ronaldo :wink:

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 23 mar 2008, 19:34

Rio po raz kolejny wyłacza z gry najlepszych napastników...po prostu najlepszy obrońca świata :]

Rooney...jak zwykle, słaba skuteczność, ale prócz tego dwie asysty i kapitalna gra. Gdyby miał świetną skuteczność to byłby najlepszym grajkiem globu(nawet zażarty jego przeciwnik mi to potwierdził :P )

Awatar użytkownika
Kubańczyk
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 293
Rejestracja: 29 gru 2007, 22:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: z Kielc

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kubańczyk » 23 mar 2008, 21:38

Niesamowicie się cieszę z tego zwycięstwa........niestety jakoże sa święta to musiałem pojechać do znajomych,których niewidziałem od jakiegoś czasu,dlatego nie obejrzałemn meczu.Ale jutro na canal+sport jest powtórka mecz,także napewno obejrzę.Widziałem jak narazie skróty meczu,i po nich widać było że ogromną przewagę miało Man.United

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 23 mar 2008, 23:04

Mimo zwycięstwa to ta skuteczność mnie wciąz martwi. Już na początku powinniśmy prowadzić, najpierw Rooney'a zatrzymał Reine(chodź tutaj akurat to była cieżka sytuacja wg. mnie faul Carraghera i gdyby Wazza sie położył powinien być karny) i poźniej za chwile złe przyjęcie po wyjsciu na pozycje. No, ze nie wspomne o sytuacjach z drugiej połowy Roo i Ronaldo. Dziś Liverpool grał w osłabieniu i było tych sytuacji pełno, ale głownie chodzi mi o LM, że w spotkaniach z Romą czy w dalszych fazach możemy mieć dwie sytuacje i je trzeba będzie wykorzystać...Niektórzy mi zarzucają, że już kracze, ale po prostu myśle w przyszłość i Rooney czy Ronaldo takie setki MUSZĄ wykorzystać MUSZĄ.

A tak w ogóle, to dziwna sytuacja, bo narzekamy na skuteczność ja szczególnie...Sahy, Rooney'a czy Giggsa, a mamy najwięcej strzelonych goli w lidze:D To jakbyśmy byli skuteczni w ciul to co by się działo, to też świadczy o naszej sile :)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 24 mar 2008, 14:17

Wypadałoby coś napisać od siebie o meczu. W końcu rozjechaliśmy u siebie 3:0 Liverpool :) Dwie wygrane z Liverpoolem w sezonie, świetna sprawa. Jeszcze dojść do finału LM, trafić tam na The Reds i ich pokonać :D Dobra, zostawmy marzenia i skupmy się na rzeczywistości. Najwięcej pochwał z mojej strony, tak jak już wcześniej wspomniano dla pary stoperów. Kapitalny mecz tej dwójki. Torres, który w tym sezonie jest jednym z najlepszych jeśli nie najlepszym napastnikiem na świecie zupełnie nie istniał. Przyczyniło się do tego trochę też to, że zabrakło podań ze środka ale tu druga kwestia - nasz środek, który znowu zagrał świetnie. Ferguson znowu wybrał "defensywny" wariant z 3 środkowymi pomocnikami i znowu się udało. Cała trójka: Carrick-Anderson-Scholes zagrało bardzo dobrze. O dziwo, Scholes, który w tym sezonie delikatnie mówiąc nie zachwyca zagrał bardzo dobry mecz. Anderson po raz kolejny nie dał pograć Gerrardowi, gdyby tylko strzelał dokładniej. Co ciekawe para Scholes-Anderson "zaskoczyła" ale pewnie tylko dlatego, że grał też Carrick :) Skrzydła dzisiaj nie błyszczały ale z drugiej strony dwaj nasi skrzydłowi strzelili po bramce więc na co tu narzekać?

Rooney. Nie strzela bramek w 100% sytuacjach ale jak nie dostrzec ile daje drużynie. Walka na całego i 2 asysty. Jeśli nie on zostanie przyszłym kapitanem United to kto?

Zawiódł mnie w zasadzie tylko Giggs. To zdecydowanie nie jest jego sezon i wątpię, że jeszcze się odnajdzie. Nani praktycznie za każdym razem kiedy wchodzi na boisko pokazuje, że w tym sezonie to jemu należy się pierwszy skład.

Co do Ronaldo. Zaraz pewnie znowu podniosą się głosy, że z lepszymi rywalami gra słabiej. Tyle, że wczorajsze zwycięstwo wynikało raczej z tego, że to inne formacje zagrały bardzo dobrze a Ronaldo nie rzucał się tak w oczy na tle kolegów jak to miało miejsce wielokrotnie w tym i poprzednim sezonie w meczach kiedy to większość drużyny grała słabiej a to Portugalczyk w pojedynkę przesądzał o naszym zwycięstwie. O ile w poprzednim sezonie byłem w stanie uznać wyższość Kaki nad Cristiano o tyle w tym sezonie do tej pory jest bezdyskusyjnie najlepszym piłkarzem na świecie. Skrzydłowy, który strzela 25 goli w jednej z najlepszych lig świata i 6 goli w LM to chyba mówi samo za siebie. Do końca sezonu jeszcze daleka droga a Złota Piłka pewnie będzie w dużej mierze uzależniona od Mistrzostw Europy ale na tę chwilę Portugalczyk jest IMO zdecydowanie najlepszy. Choć w poprzednim sezonie na tym etapie rozgrywek sytuacja wyglądała podobnie.

Wracając do meczu. Można dyskutować co by było gdyby Mascherano nie dostał czerwa ale prawda jest taka, że to i tak MU dominowało wczoraj czy to przed czy też po zejściu Argentyńczyka. A swoją drogą zachowanie Javiera kretyńskie. Pomijając to czy należała się kartka czy też nie (moim zdaniem tak) w meczu tak ważnym, przegrywając 0:1, mając na swoim koncie żółty kartonik prowokować sędziego i rywala w takiej sytuacji jest wg mnie nie tyle ryzykownym co po prostu głupim zachowaniem.

Prowadzimy. Mamy 5 pkt nad Chelsea ale droga do obrony tytułu jeszcze bardzo daleka. Mamy w tych 7 meczach niewygodnych rywali i wszystko się może wydarzyć, tym bardziej, że w mojej opini Chelsea i AFC mają trochę bardziej wdzięczny grafik. Na tę chwilę naszym najgroźniejszym rywalem jest Chelsea ale kluczowym spotkaniem (pomijając mecze z drużynami spoza czołówki) może okazać się mecz na OT z Arsenalem. Jeśli uda nam się wygrać ten mecz ciężko będzie stracić tytuł(jeżeli wcześniej nie pogubimy punktów) nawet jeśli weźmiemy pod uwagę to, że zagramy z Chelsea na Stamford. Wtedy nawet remis będzie naszym zwycięstwem. Końcówka w każdym razie zapowiada się pasjonująco.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 29 mar 2008, 12:58

Dziś gramy z Aston Villą. Przed nami swoje spotkanie z nożem na gardle rozegra Arsenal, a jutro Chelsea podejmie Middlesbrough.

Ze składu wypadł nam, prawdopodobnie do końca sezonu Darren Fletcher. Nabawił się kontuzji kolana w spotkaniu reprezentacji. Oczywiście Szkot nie był nigdy gwiazdą pierwszego formatu, ale gdy grał można było na niego liczyć. Również w obecnym sezonie, choć grał bardzo mało to ze swoich zadań się wywiązywał.

W przewidywanie składu nawet nie chcę się bawić, bo coraz trudniej zrozumieć Fergusona. Dopóki wygrywamy nie mam zamiaru tego zbytnio krytykować. Podejrzewam, że mając na uwadze spotkanie z Romą to ktoś dostanie wolne. Ale mam nadzieję, że skład nie będzie zbyt mocno przemeblowany. Aston Villa to nie jest rywal z niższej półki, a wręcz przeciwnie. Poukładany i mądrze grający zespół. A więc o spacerku nie może być mowy.

Awatar użytkownika
Einar
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 641
Rejestracja: 15 gru 2006, 15:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: nie z Bytomia :P

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Einar » 29 mar 2008, 13:14

Niby AV to niezła drużyna, ale zawsze się wam z nimi dobrze grało. Spodziewam się dość łatwego zwycięstwa Diabłów, choć SAF pewnie komuś da odpocząć (jak uraz Ronaldo? :lol: bo kontuzja Tottiego ma sie dobrze :lol: ). Mimo wszystko powinniście to wygrać.

Btw z kim gracie między meczami z Romą?

Awatar użytkownika
wisieq
Junior
Junior
Posty: 13
Rejestracja: 20 lut 2005, 15:05
Reputacja: 0

AV to solidna druzyna

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wisieq » 29 mar 2008, 13:27

Jak powiedział wcześniej któryś z naszych zawodników teraz każdy mecz jest jak finał i każde poślizgnięcie może kosztować dużo,mamy szansę wygrać ligę i LM ale jak się nie powiedzie możemy zostać z niczym dlatego 3mać kciuki

Awatar użytkownika
plinert
Skład B
Skład B
Posty: 91
Rejestracja: 08 lut 2008, 15:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Zamoyska Twierdza

Post Wyświetl pojedynczy post autor: plinert » 29 mar 2008, 14:00

No ja to widze w ten sposob....

VdS, Evra, Vidic, Rio, Brown, Park, Scholes, Anderson, Giggs, Rooney, Tevez.....

zobaczymy...........

Keano
Junior
Junior
Posty: 10
Rejestracja: 08 mar 2008, 11:29
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Keano » 29 mar 2008, 14:15

Ostatnie 13 spotkan z Villą..

2008-01-05 Aston Villa - Manchester U 0 - 2
2007-10-20 Aston Villa - Manchester U 1 - 4
2007-01-13 Manchester U - Aston Villa 3 - 1
2007-01-07 Manchester U - Aston Villa 2 - 1
2006-12-23 Aston Villa - Manchester U 0 - 3
2005-12-17 Aston Villa - Manchester U 0 - 2
2005-08-20 Manchester U - Aston Villa 1 - 0
2005-01-22 Manchester U - Aston Villa 3 - 1
2004-12-28 Aston Villa - Manchester U 0 - 1
2004-05-15 Aston Villa - Manchester U 0 - 2
2004-01-04 Aston Villa - Manchester U 1 - 2
2003-12-06 Manchester U - Aston Villa 4 - 0
2003-03-15 Aston Villa - Manchester U 0 - 1


Bramki 30:5 :) Ma na nich patent. Nie ma co do tego watpliwosc. Ostatni raz przegralismy z nimi w 95 roku.

Kazda pasa sie jednak konczy, mamy w perspektywie mecz z Roma, Villa gra swietnie z czolowka na wyjazdach ( 4:4 z chelsea..2-2 z lfc i 1-1 z arsenalem i trzeba tutaj dodac ze z lfc i afc tracili bramki w koncowkach). Moze byc ciezko.

Napewno Scholes odpocznie przed Roma. Dolaczy pewnie do niego Giggs. Nie zdziwie sie jesli zagra dzisiaj Park Oshea Pique. Szkoda ze kontuzjowani sa Fletcher i Saha, bo ich widzialbym w tym meczu.

2-1

Awatar użytkownika
boskigonzo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 920
Rejestracja: 26 gru 2006, 17:45
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: boskigonzo » 29 mar 2008, 15:13

Keano pisze:Napewno Scholes odpocznie przed Roma. Dolaczy pewnie do niego Giggs

Patrzac na ich forme wolalbym zeby grali z AV niz z mocniejsza Roma :]
Einar pisze:Btw z kim gracie między meczami z Romą?
Z M'borough

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 29 mar 2008, 16:08

Einar pisze:(jak uraz Ronaldo? :lol:
To było oczywiste, że Fergie nie chce go wysłać na zgrupowanie. Podobnie z Nanim. Z Rooney'em trochę inaczej, bo on naprawdę miał uraz, a mimo to pojechał. Tego chłopaka nie da się przekonać żeby odpoczął.

Awatar użytkownika
Kubańczyk
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 293
Rejestracja: 29 gru 2007, 22:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: z Kielc

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kubańczyk » 29 mar 2008, 20:24

Manchester United-4-0-Aston Villa :jupi: :mike: :brawo:
widać że j3esteśmy w fantastycznej formie,mtorem napędowym był dziś wszędobylski Rooney,nie dośc że strzelił 2 gole to miał jeszcze okazje na więcej.Cris także dzisiaj fenomenalnie zagrał,szczególnie te jego podania były najwyższej klasy(na główkę do Teveza na 2-0),trochę słabiej od wspomnianej trójki zagrał Tevez(za dużo zmarnowanych sytuacji),ale także prezentował bardzo wysoki poziom.Najsłabszym piłkarzem w szeregach czerwonych diabłów był Ryan Giggs,wogóle go nie było widać,jak widać starość nie radość,dla mnie ostatnio lepszy jest Nani.
Jesteśmy w zajebistej formie i Roma ma się czego bać

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 29 mar 2008, 20:35

Nadspodziewanie łatwo przyszło nam to zwycięstwo. Kapitalna dyspozycja w ofensywie, do tego wielki spokój w obronie i efektowny wynik. Wszyscy zaprezentowali się kapitalnie więc nie będę analizował gry poszczególnych graczy.

Mamy powody do radości, bo wygrywamy, gramy ładnie i jeszcze Wayne się odblokował :wink: Ferguson desygnował do gry bardzo silną jedenastkę i to dobrze, bo bez sensu byłoby mieszanie w składzie w tak ważnym czasie jaki nas teraz czeka. Spotkania w Lidze Mistrzów i emocjonująca końcówka sezonu Premier League, więc nie ma żadnego odpuszczania. Postraszyliśmy Romę, która z kolei tylko zremisowała z Cagliari i skomplikowała sobie mocno sytuację w Serie A. Nas to może tylko cieszyć.

Awatar użytkownika
majer13
Kapitan
Kapitan
Posty: 2925
Rejestracja: 05 cze 2006, 19:57
Reputacja: 53
Lokalizacja: Miasto know - how !

Post Wyświetl pojedynczy post autor: majer13 » 29 mar 2008, 20:45

Dla mnie fenomenalne spotkanie aż ręce same do oklasków się składają :brawo:

Wszyscy zagrali na wysokim poziomie szczególnie duet Roo - Ronaldo :D Trochę słabiej Giggs myślę że sir Alex powinien w podstawie wystawiać Naniego, który według mnie wnośi więcej do gry szczególnie jest bardziej aktywny. Bardzo pewnie obrona która nie dała dzisiaj pograć Carew i spółce.
Tomek raczej nie miał dzisiaj nic do roboty. Jeśli tak zagramy Romą to o wynik raczej nie będę się martwił, chyba że sir Alex znowu nam wymyśli Rooneya na skrzydle albo coś jeszcze gorszego :roll: . A za mecz jeszcze raz wielkie brawa :brawo:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”