Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1584

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 13 wrz 2017, 20:23

Za wczoraj to trzeba wyróżnić Younga i Fellainiego.
Mam nadzieję, że Belg utrzyma formę, bo Pogba ma nie grać nawet 4 tygodnie.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 17 wrz 2017, 17:54

Prowadzimy 1:0, jesteśmy zdecydowanie lepsi ale mecz powinien być już zamknięty. Irytuje niedokładność pod bramką Evertonu. Rzuca się to w oczy zwłaszcza w przypadku Mikiego, który miał okazję wyłożyć patelnie partnerom w doskonałych sytuacjach a podawał niedokładnie. Lukaku po prezencie Keane'a powinien mieć bramkę na koncie, sam nie wiedział jak tego nie trafił. Rashford dzisiaj niechlujny, także kilka niedokładnych bądź nieprzemyślanych zagrań.

Organizacja gry w porządku, gramy intensywnie i w przemyślany sposób. Wydaje się, że kontrolujemy wydarzenia na boisku i dobrze by było udokumentować to drugą bramką bo jedna akcja Evertonu i mogą być problemy. Young zdecydowanie ożywił lewą stronę obrony w stosunku do Darmiana. W defensywie zostawia więcej przestrzeni ale z przodu Ashley robi sporo wiatru a tego mocno brakowało kiedy biegał tam Włoch.

Awatar użytkownika
BeBaD
Kapitan
Kapitan
Posty: 2725
Rejestracja: 06 lip 2010, 22:19
Reputacja: 377

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BeBaD » 17 wrz 2017, 18:50

co za ko w końcówce :D

WKB
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6447
Rejestracja: 27 cze 2017, 11:06
Reputacja: 1596

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: WKB » 17 wrz 2017, 18:53

Delete
Ostatnio zmieniony 17 wrz 2017, 19:00 przez WKB, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23139
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6198
Kibicuję: 4rsenal

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 17 wrz 2017, 18:55

Gole United w tym sezonie:
1-80 minuta: 7 goli
po 80 minucie: 9 goli

Królowie końcówek czy kopacze leżących?

maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 17 wrz 2017, 19:01

Ależ dziwny mecz. Początek obiecujący, genialna bramka Valencii, zmarnowana setka Lukaku, a potem jakby dopadły nas demony ostatnich sezonów, gdzie gra całkowicie siadała i nie potrafiliśmy powiększyć prowadzenia. Everton miał poważne sytuacje, ale na szczęście w bramce jest De Gea i udało się skończyć z zerem z tyłu. Końcówka imponująca, może i Everton nam w tym sporo pomógł, ale do tej pory nawet przy błędach rywali nie zdarzało nam się tak powtarzalnie ich punktować.

Brak Pogby widoczny, pewnie jego absencja musi się odbić na samej grze, ale oby nie miało to przełożenia na straty punktów. Dziś się na szczęście udało, ale mogło być różnie. Young rzeczywiście na plus, wchodząc od razu do pierwszego składu prosto po kilku grach w rezerwach po kontuzji robi zauważalną różnicę na lewej stronie w porównaniu zwłaszcza do Darmiana.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 17 wrz 2017, 22:45

sickstick pisze:Królowie końcówek czy kopacze leżących?
Póki co kopacze leżących ale to też trzeba potrafić. W poprzednich sezonach właśnie przez brak umiejętności zabijania meczów traciliśmy tyle punktów.


Wynik tego nie odzwierciedla ale strasznie niechlujne spotkanie w naszym wykonaniu. Mimo 3 strzelonych goli, znacznie słabsza druga połowa w wykonaniu MU. Na długi okres straciliśmy kontrolę nad spotkaniem i Everton miał znakomite okazje do wyrównania, na szczęście De Gea był na posterunku.

Z tyłu nie podobał mi się dzisiaj Bailly. Jego interwencje były chaotyczne, nie był tak zdecydowany w swoich interwencjach i piłka kilka razy przeleciała przez niego jak przez firankę. Jones też nie był dzisiaj bezbłędny i kilka razy się pomylił. Najbardziej irytowało jednak dzisiaj to niedbalstwo w ofensywie - w sytuacjach 3 na 1 czy 4 na 3 niedokładne podania prosto pod nogi przeciwników czy kiedy były okazje na 2:0 niezrozumiałe zachowania i niepotrzebne dryblingi zamiast podania do doskonale ustawionych partnerów. Rashford dziś nie miał swojego dnia, zmiana w 60. minucie w pełni uzasadniona. Miki bardzo nierówny, potrafił fajnie napędzić akcję jak i notować zupełnie bezmyślne straty, Lukaku odkupił się trochę w końcówce asystą i bramką choć już w pierwszej połowie powinien mieć gola na koncie kiedy miał 200% okazję.

Everton dziś słabo, ekipa Koemana próbowała się zerwać w drugiej połowie i udało im się przejąć inicjatywę na kilkadziesiąt minut ale popełniali też karygodne błędy w obronie. Akurat ten Williamsa pozwolił strzelić Mchitarjanowi strzelić drugiego gola i zamknąć mecz ale wcześniej podobne prezenty otrzymaliśmy od Keane'a i Pickforda. Kolejny dobry mecz Maticia - póki co to jest następca Carricka pełną gębą i gość, która daje bardzo dużo pewności i dojrzałości drugiej linii. Bardzo dobry mecz Younga, który świetnie napędzał lewą stronę wobec słabszego meczu Rashforda. Takiej energii bardzo nam brakowało na tej pozycji od pewnego czasu. Valencia tradycyjnie na swoim wysokim poziomie - bramka palce lizać. Do Fellainiego też za bardzo nie było się dzisiaj o co przyczepić.

Ważne 3 punkty, dobrze, że zaczęliśmy mocno i póki co nie wróciły demony poprzedniego sezonu. Punktujemy regularnie, sporo strzelamy, oby tak dalej. Dziś nie było idealnie ale najważniejszy jest wynik końcowy a ten jest znakomity. Brak Pogby istotnie widoczny ale mamy materiał do tego żeby wygrywać spotkania bez niego i obyśmy tylko nie zwolnili w następnych kolejkach.

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7153
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 677
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 21 wrz 2017, 14:51

O ile w niedziele Rashford nie miał dobrego dnia, o tyle wczoraj już pokazał jakim jest kotem. Biegał, podawał, strzelał i walczył. Prawdziwy czerwony diabeł. Co do samego meczu to mam kilka zastrzeżeń. Mou chyba przekombinował trochę w taktyce i za bardzo pozwalał grać przeciwnikom w oczekiwaniu na szybkie kontry. Miejscami, szczególnie w pierwszej polowie, na lewej stronie był dym. A w takim meczu wolałbym nie bać się o sytuacje podbramkowe rywala. Fajnie było zobaczyć znowu Carricka w 11, nadal ma umiejętności i wszystko, by z miejsca wchodzić i czyścić tyły. Nieco rozczarował mnie za to Martial. Boss chce mu zaufać, ale tyle akcji które zespuł, te komiczne miejscami pojedynki 1 na 1, to na prawdę nie stawia go w świetle gościa, który ma zadomowić się w wyjściowym składzie. Tak samo elektrycznie wyglądał Herrera i Darmiann. Pierwszemu brakuje ogrania i to widać, drugi jest moim zdaniem do odstrzału. Tym większy kontrast zrobił Shaw, który wykorzystał minuty i pokazał, ze będzie walczył o zostanie w klubie. To dobrze, pamietam jak z tupetem zaczął sezon za LVG i gdyby nie ta kontuzja, sadze ze wszystko potoczyłoby się inaczej. Lideloff tez coraz fajniej wyglada na tyłach. Bardzo spokojny, podłączając się w akcje z przodu. Szkoda, ze nie dali mu strzelić wolnego, bo podobno umie robić to niezłe. Niesmak pozostał jednak po wejściu Perreiry. Nie miał roboty i w jednej akcji dał dupy po całości. Szkoda, bo każdemu mogło się zdarzyć, ale to tak nie działa i pewnie nie za szybko Mou da mu znowu pograć.

Aha, no i Mata co tam raz wykręcił w polu karnym to stadiony świata.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Awatar użytkownika
BeBaD
Kapitan
Kapitan
Posty: 2725
Rejestracja: 06 lip 2010, 22:19
Reputacja: 377

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BeBaD » 23 wrz 2017, 18:00

No i elegancko. Ma dziś w słabej formie ale dopisuje 3 pkt. Obawiałem sie tego meczu ale jest spoko. Za tydzień CP na Old trafford więc można mierzyć w kolejny komplet.
właściwie 3 pkt z CP to mus zważywszy że 3 następne mecze to ciężkie wyjazdy. Nie można tracic pkt kiedy city rozjezdza kazdego jak chce.

Jones dziś najlepszy.

PS: za co wyleciał Mourinho?

WKB
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6447
Rejestracja: 27 cze 2017, 11:06
Reputacja: 1596

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: WKB » 23 wrz 2017, 18:03

Nie oglądałem do końca ale jeśli wyleciał w końcówce to chyba za podanie ręki trenerowi Sou przed zakończeniem meczu.

Awatar użytkownika
BeBaD
Kapitan
Kapitan
Posty: 2725
Rejestracja: 06 lip 2010, 22:19
Reputacja: 377

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BeBaD » 23 wrz 2017, 18:10

WiernyKibic pisze: Nie oglądałem do końca ale jeśli wyleciał w końcówce to chyba za podanie ręki trenerowi Sou przed zakończeniem meczu.
nie no bez jaj za takie coś nie wyrzucają, po za tym drugi raz by podawał kiedy się żegnał?

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 23 wrz 2017, 20:19

Przede wszystkim za to, że wszedł na boisko.
Ale i tak kocham typa, pięknie zachowanie w końcówce. :D On jest niesamowity, potrafi wybić piłkarzy rywala takim bzdetem. Inna sprawa, że Conte czy Klopp za takie zachowania w życiu by nie dostali nawet upomnienia.


Druga połowa dzisiaj to totalna męczarnia. Kompletnie siedliśmy z tyłu i poza dwoma-trzema rajdami Lukaku to nie stworzyliśmy żadnej szansy na gola na połowie rywala. Fellaini grający wyżej niż Rashford też sprawiał dziwne wrażenie. W ogóle wydaje mi się, że Mourinho porozmawiał z młodym Anglikiem przed meczem, bo dziś był wyjątkowo spokojny i nie denerwował swoimi stratami czy zbyt nonszalanckimi dryblingami. Dziś strasznie długo przebywał z tyłu, zapadła mi wręcz najbardziej w pamięć sytuacja, gdzie wybił głową sprzed naszego pola karnego piłkę na kilkanaście metrów i jeszcze do niej pędził, zanim Cedric bodaj się zorientował, że jest jego.
Sędzia też momentami ślepy. Nie wiem jakim sposobem dostaliśmy więcej żółtych kartek niż gospodarze. Sam Fellaini był kopany po achillesach trzy razy, liczyłem to, bo mnie to wnerwiło po faulu Longa, który jako jedyny dostał za to karę. Sam Belg zagrał tak sobie, nie był przełomowym graczem, ale nie popełniał dużych błędów. Ot, poprawny występ. Tak nie zagrał za to jedyny Ormianin w naszym składzie. Henrikh był dziś totalnie niewidoczny i zupełnie bezwartościowy. Ale i tak nie mam do niego większych pretensji, każdemu zdarza się słabszy występ.

Zachowaliśmy Martiala na ławce, więc Francuz chyba na sto procent wystąpi od początku w Moskwie. Może to i dobrze, ważny mecze grupowy, może nawet najważniejszy, bo dzięki ewentualnemu zwycięstwu wypracujemy sobie już na starcie trzy punkty przewagi nad resztą zespołów. Samo CSKA dziś bezbramkowo zremisowała w derbach Moskwy z Dynamo, zagrali chyba pierwszym składem i troszkę się namęczyli. To dobrze.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 24 wrz 2017, 10:27

Bardzo ważne 3 punkty. Southampton to nie jest wygodny przeciwnik a wczoraj nie grali źle. MU słabsze, jakby bez świeżości i Mourinho sam przyznał, że nakazał grać bardziej defensywnie bo czuł, że nie damy rady rozstrzelać Świętych. Oby tylko dzisiejsza dyspozycja nie była oznaką tego, że już zdążyliśmy się wyszumieć. Koniec końców liczy się zwycięstwo i kolejne punkty więc nie ma na co narzekać.

Zresztą reakcja Lukaku po końcowym gwizdku mówi wszystko.



Belg ma doskonałe wejście do MU, przede wszystkim jest regularny. 8 bramek w pierwszych 8 meczach, 6 goli w 6 ligowych kolejkach. O takiego napastnika nam chodziło. Rashford istotnie bardzo fajnie popracował w defensywie ale mam wrażenie, że z przodu zrobił się ciut zbyt egoistyczny. Mam nadzieję, że Mou będzie sensownie rotował między nim a Martialem bo Francuz też potrzebuje trochę startów na wyższym poziomie niż Carling Cup. Bezbarwny mecz Mikiego. Pod nieobecność Pogby to Ormianin musi nam ciągnąć i kreować grę z przodu i spodziewam się od niego nieco więcej. Kontuzja Francuza jest odczuwalna bo w ostatnich meczach mimo dobrych wyników widać brak płynności w grze do przodu, na szczęście udaje się notować kolejne zwycięstwa.

Cieszy za to postawa defensywy. Świetny mecz Jonesa, przypomina tę bestię za czasów SAFa i z przyjemnością ogląda się go w takiej dyspozycji. Bailly po kilku nierównych meczach wczoraj też dobre zawody. Fajnie od czasu tej długiej przerwy wygląda również Young, daje na lewej stronie energię, której brakuje kiedy grają tam Darmian albo Blind. Póki co jeśli chodzi o defensywę w lidze, wyglądamy znakomicie. Poza Chuopo-Motingiem nikt jeszcze nie potrafił De Gei a i ilość jego spektakularnych interwencji w tych pierwszych spotkaniach nie była tak duża jak w poprzednich sezonach, bo obrona się dobrze sprawuje. Pod tym względem wyraźnie widać rękę Mourinho.

Za tydzień Palace na OT i dobrze byłoby przytulić kolejne 3 punkty z ostatnią ekipą ligi, zwłaszcza, że City gra z Chelsea.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 27 wrz 2017, 21:09

Najlepsze 20 minut w sezonie. Ogroki nie ogorki nie tacy w ostatnich latach nas golili. Swietnie wyglada to 3-4-1-2.

Awatar użytkownika
BeBaD
Kapitan
Kapitan
Posty: 2725
Rejestracja: 06 lip 2010, 22:19
Reputacja: 377

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BeBaD » 27 wrz 2017, 23:14

1:4 w dużej mierze drugim garniturem na ciężkim terenie. Świetny wynik jak i gra. Martial w gazie i troche grzech że prawdopodobnie w sobote zacznie na ławce. Dziś znowu kapitalne liczby gol i 3 asysty, wow co on kręci za cyfry w pryzmacie ile gra.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”