NBA... - Strona 160

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
×

Po mistrzostwo w sezonie 2018/2019 sięgną:

Milwaukee Bucks
2
10%
Toronto Raptors
3
14%
Boston Celtics
4
19%
Philadelphia 76ers
0
Brak głosów
Golden Stdate Warriors
5
24%
Denver Nuggets
0
Brak głosów
Houston Rockets
1
5%
Oklahoma City Thunder
2
10%
Portland Trail Blazers
0
Brak głosów
ktoś inny
4
19%
Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23163
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6213
Kibicuję: 4rsenal

NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 01 lip 2017, 9:48

Paul George będzie grał z Westbrookiem :love:

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 01 lip 2017, 10:38

timbos oddali rubio do utah za pick w pierwszej rundzie draftu 2018 (chroniony na miejscach 1-14)

smuteczek : (

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18580
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2240
Kibicuję: AC Milan

NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 01 lip 2017, 10:57

Teague wyladowal w Minny,zapewne Jazz nie przedluza Hilla,ktory dostanir ogromny kontrakt w NYK.

Niesamowicie ubogi robi sie Wschod.Po Butlerze odchodzi George.Ciekawe czy będzie chcial dluzej grac w Thunder czy faktycznie przeniesie swoje talenty do Los Angeles.

Awatar użytkownika
majer13
Kapitan
Kapitan
Posty: 2924
Rejestracja: 05 cze 2006, 19:57
Reputacja: 53
Lokalizacja: Miasto know - how !

NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: majer13 » 01 lip 2017, 12:16

Wolves upgrade według mnie na pozycji PG , szczególnie że Jeff jest lepszy w rzutach 3Pt, co przy Wigginsie i Butlerze jest bardzo istotne.
OKC raczej deal na jeden sezon, a od przyszłego zacznie się totalna przebudowa, jedynym wyjściem byłoby przekonanie PG na dalszą grę i odbudowania tego duetu porzadnymi rollsami, w co po ogłoszeniu chęci gry w LAL ( gdzie robi się młoda Mega fajna paka i według mnie tam jest więcej talentu i przyszłości niż w Oklahomie) raczej wątpię. Hill pewnie wyląduje w SAS albo Nowym Yorku ;)

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11693
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 22 lip 2017, 10:07

Irving ponoć poprosił o wytrejdowanie do innej drużyny. Jest jakaś mocniejsza ekipa, w której mógłby być głównym PG?

krzysiu
Kapitan
Kapitan
Posty: 2504
Rejestracja: 27 paź 2005, 20:25
Reputacja: 145
Lokalizacja: Turek

NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzysiu » 22 lip 2017, 10:23

Raczej nie , podobno patrzy na Knicks,Wolves,Heat i Spurs ale tych ostatnich nie jestem pewien ;)

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 22 lip 2017, 10:44

Ci ostatni nie mają przede wszystkim nic do zaoferowania w drugą stronę. Jakbym teraz był GMem Cavs(a swoją drogą, to oni chyba dalej po zwolnieniu Griffina nie znaleźli nikogo), to bym nawet Bronem trade'ował teraz i robił przebudowę. Zapowiadają się kolejne lata posuchy w Cleveland.

krzysiu
Kapitan
Kapitan
Posty: 2504
Rejestracja: 27 paź 2005, 20:25
Reputacja: 145
Lokalizacja: Turek

NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzysiu » 22 lip 2017, 12:05

Zgadza się , znów liczenie na jakieś Picki itd. zostali w du.. i ogólnie Wschód co raz słabszy

Awatar użytkownika
Cantona7
Junior
Junior
Posty: 12
Rejestracja: 17 lip 2017, 18:32
Reputacja: 5

NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cantona7 » 23 lip 2017, 12:18

Inaczej by się stało, gdyby Cavs mogli nawiązać walkę z GSW. KI mówi o większej niezależności, ale czy nie ma w tym frustracji? Golden wzmocnili ławkę i w sumie są jeszcze mocniejsi. Trochę beznadziejna sprawa dla Cavs. NBA tak zależało zawsze na wyrównanym poziomie, a teraz jeżeli żadna kluczowa postać z mistrzowskiej ekipy nie wypadnie to mistrz już jest.

Nie wiem co zrobią Cavs. Tankowanie? Tja, recepta na wszystko :P Dużo może zależeć od losów Melo. Ciekawe czy w obliczu decyzji KI wciąż będzie chciał iść do Cleveland, które może nie mieć nawet pewnego mistrzostwa konferencji, bo Boston znów jest mocniejszy (i pewnie jeszcze się wzmocni, wątpię, że i w tym roku nie przehandlują wyboru Nets). Ewentualnie podpisany Rose nie zastąpi Irvinga. Jeżeli ktoś tak myśli to albo żartuje, albo przespał ostatnie lata.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 23 lip 2017, 13:54

Wcześniej nie miałem okazji o tym pisać ale miałem przyjemność obejrzeć na żywo drugi mecz GSW - Utah w ramach PO. Super doświadczenie i jedno ze spełnionych marzeń ale potęga Warriors na żywo robi jeszcze większe wrażenie niż w tv czy na ekranie monitora. Można psioczyć, że liga jest przez to nudna i że w San Francisco stworzyli sobie samograja nie do zatrzymania ale od czasów złotej ery Bulls nie pamiętam równie imponującej ekipy, tak świetnie zbalansowanej a zarazem, przy tylu gwiazdach, tak zgranej i podporządkowanej dobrze drużyny. Widać to zwłaszcza po Currym. Gość jest ubóstwiany w SF, był MVP a wszedł do drużyny Durant i Steph w zasadzie dobrowolnie usunął się w cień. Kiedy drużyna go potrzebuje w beast mode wtedy się uaktywnia i próbuje brać na siebie grę. Tak przynajmniej było w opisywanym przeze mnie meczu ale to się tyczy także pozostałych spotkań jak i reszty plejady gwiazd GSW.

To jest właśnie to coś czego mimo swojej wielkości nie ma i nie będzie miał IMO LeBron. To jeden z najlepszych koszykarzy w historii i to nie ulega żadnej wątpliwości. Patrząc na jego grę może być tak jak to Gortat powiedział w którymś wywiadzie - można tylko wyjść na parkiet i czekać na to jaki LBJ ma dzień. Mimo tego Jamesowi czegoś brakuje, ciężko nawet to określić ale mam wrażenie, że jego boiskowe ego i chęć liderowania wręcz przytłacza partnerów. Nie ulega wątpliwości, że bez LBJ ani Miami ani Cavs nie byliby nawet blisko swoich sukcesów ale nie była i nie jest to czysta symbioza gdzie zespół ma lidera-kosmitę a wokół niego tworzy się super zgrany zespół. To miały Bulls Jordana, to ma teraz GSW. LBJ już w Miami miał przecież ultramocny skład a dało to tylko 2 pierścienie i tak podchodzę do pobytu LBJ w Miami.

Odejście Irvinga będzie kolejnym osłabieniem Wschodu ale paradoksalnie może uatrakcyjnić rywalizację tam, bo Boston bardzo fajnie się przebudowuje i przy słabszych Cavs a mocniejszych Celtach nie będziemy mieli tak nudnej rywalizacji w PO jak rok temu. Kyrie jest tym człowiekiem, który robił w Cavs obok LeBrona kolosalną robotę i do tego momentu akceptował rolę człowieka w cieniu. Irving wydaje się kolesiem, który właśnie fajnie mógłby funkcjonować w zespole inaczej zbalansowanym - Spurs to byłby dla niego idealny kierunek, Parker młodszy nie będzie a Gregg buduje ekipy na lata. Po jego odejściu Cavs będą mieli ciężko nawet jak ściągną Melo i Rose'a. To byłaby taka wydmuszka, która bardzo ładnie wyglądałaby na plakacie ale nic więcej, nie w tym kierunku powinni iść Cavs jeśli chcieliby zdetronizować GSW.

Najpierw jednak będą musieli utrzymać Wschód. Boston naprawdę bardzo mądrze się przebudowuje, za rok Thomas mógłby się rozglądać za czymś nowym ale wobec takiej polityki myślę, że kilka razy się nad tym zastanowi. Hayward już jest świetny, myślę, że Isaiah stworzą świetny duet i mocno liczę, że przeciwstawią się Cavaliers. Jak dodamy do tego świetnie rokujących Browna i Tatuma to okazuje się, że Celtom brakuje tylko sensownego centra. Gdyby faktycznie udało im się wyrwać Marca Gasola z Memphis to mieliby IMO argumenty żeby przeciwstawić się Cavs znacznie mocniej niż w ostatnich finałach Wschodu.

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2354
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wianuch » 23 sie 2017, 10:14

Sergek pisze: Irving ponoć poprosił o wytrejdowanie do innej drużyny. Jest jakaś mocniejsza ekipa, w której mógłby być głównym PG?
No i dokładnie miesiąc później Kyrie Elejson Irving ląduje w Bostonie 8)

Kawalerzystami zostają Thomas, Crowder i młody Zizic (center, nie znam) plus pierwszy pick Netsów w kolejnym drafcie.

Dobrze, że Wschód nie traci kolejnej gwiazdy. Wydaje się, że więcej na tej wymianie ugrali Cavs, w końcu będa mieli mocną ławkę, czego nie można powiedzieć o Bostonie. Ciekawe się Thomas odnajdzie, w Celtics był główną armatą natomiast w Cleveland piłki będzie miał mniej.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 23 sie 2017, 14:44

Ciekawa wymiana, Cavs nie dali z siebie zrobić frajerów i wycisnęli naprawdę sporo za all stara. Boston też może być zadowolony a jak będzie w rzeczywistości to wyjdzie w praniu.

Cavs wiedzieli, że stracą Irvinga, dostali Isaiah z rokiem do końca kontraktu, który za rok będzie pewnie liczył na maxa. Do tego wysoki i obiecujący Zizic, mocny i przydatny w obronie Crowder a przede wszystkim pierwszorundowy pick Netsów w następnym drafcie gdzie 2 pierwsze numerki zapowiadają się doskonale. Brooklyn prawdopodobnie będzie cieniował nawet na słabym Wschodzie i być może Cavs za rok będą mieli okazję dostać Portera Jr albo Bagleya. Jak LBJ tupnie nóżką i ucieknie na Zachód to może być fajne pole do szybkiej i płynnej przebudowy zespołu. Thomas nie jest tak dobry w PO jak Kyrie ale było przesądzone, że Irving gdzieś ucieknie i zgarnięcie na zastępstwo rozgrywającego Bostonu rok przed nowym kontraktem to dla Cavs może być świetna opcja. Jak LeBron za rok będzie chciał odejść zawsze zostanie możliwość budowy zespołu wokół Isaiah i Love'a. Ciekawe jaką minę miał Rose kiedy przeczytał o tej wymianie. Tak czy siak, mimo odejścia Irvinga wygląda na to, że Cavs nadal będą faworytem na Wschodzie i nie stracili dużo na jakości.

Ainge z kolei bierze Irvinga - lidera na te najbliższe lata, który jest młodszy, lepiej zbalansowany a w PO jest pewniejszy od Thomasa i będzie tańszy niż nowy, maksymalny kontrakt dla Isaiaha za rok. Do tego Thomas ma swoje problemy z kontuzjami (jeszcze nie zaczął trenować z pełnymi obciążeniami po operacji). Jak dodamy do tego Horforda, świetnego Haywarda i znakomicie zapowiadających się Tatuma i Browna to Celtics budują naprawdę interesującą i mocną paczkę. Może im brakować wzrostu i IMO pożałują oddania Zizicia a także może im brakować ławki. W tym roku o detronizację Cavs będzie ciężko ale jak LeBron zabierze zabawki do Lakers a GSW przystopują to Boston dzięki obecnym ruchom w niedługiej przyszłości może być jednym z głównych faworytów do finału.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23163
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6213
Kibicuję: 4rsenal

NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 23 sie 2017, 15:04

W zasadzie Celtics wymienili w lato prawie całą pierwszą piątkę! Defensywny Bradley pasowałby do duetu Irving-Hayward, od początku mówiłem że oddali go zbyt lekką ręką.

Oglądał ktoś rysunkowe Game Of Zones? W jednym z ostatnich odcinków poruszono bekowo kwestię, że IT jest już znudzony patrzeniem na LeBrona z dołu... Ale trafili :lol2:

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18580
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2240
Kibicuję: AC Milan

NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 23 sie 2017, 15:09

Owszem, Bradley to super obronca a oni go oddali tylko dlatego, zeby dac Haywardowi maxa (swoja droga zastanawialem sie czemu GH nie zszedl tam z paru dolarow zeby zatrzymac tak dobrego gracza) I zeby salary cap sie zgadzalo.Celtics dostali najlepszego gracza w tej wymanie, troche potracili, choc z tym pickiem to nie wiadomo jak bedzie wysoko patrzac jak wschod jest slaby I Nets nie musza byc na szarym koncu.Byc moze Cavs beda chcieli go oddac za wartosciowego gracza, np Aldridge.

Dobrze, ze Uncle Drew zostaje na Wschodzie.

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 33538
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 7075
Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku

NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 24 wrz 2017, 19:14

Anthony przechodzi do Oklahomy. Widać stawiają tam wszystko na jedną kartę, Melo ma już 33 lata i to może być ostatni dzwonek dla niego jeśli chce na poważnie zawalczyć o mistrzostwo. Ciekawe jest to, że razem z Goergem po roku będą mogli znów zmienić pracodawce, gdyż obaj mają tylko roczny kontrakt. Jeśli to nie wypali to w 2018 prawdopodobnie będzie tam miała miejsce kolejna rewolucja kadrowa.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”