Wisła Kraków (zbiorczy) - Strona 160

Piłka nożna w Polsce: Ekstraklasa, 1 Liga, 2 Liga, Puchar Polski | Zawodnicy i kluby (Legia Warszawa, Lech Poznań, Wisła Kraków, ŁKS Łódź, Widzew Łódź) | Reprezentacja Polski | Polscy Kibice, Oprawa meczowa | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z polską piłką nożną.
ODPOWIEDZODP
×

Dotrze ten hajs czy nie dotrze?

Dotrze, dotrze
7
28%
Nie ma bata, nie dotrze
10
40%
Je**ć konfitury!!!
8
32%
Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 04 sie 2006, 22:22

Messi E2 Ronaldinho pisze:Petrescu bedzie beczał, że nie ma kasy na transfery Olaboga Nie ma napastnika, oj jak mi przykro.
Nie bierz tego tak do siebie... I dla dobra wszystkich zrezygnuj z wypowiedzi w dziale polskim, bo choc ruch tu nieduży, to nie jest to przedszkole.

Awatar użytkownika
deltinho
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 735
Rejestracja: 04 cze 2006, 23:49
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: deltinho » 04 sie 2006, 23:01

Nie będę za wiele mówił o poziomie meczu, bo szkoda pastwić się nad zawodnikami.
Arka- na chwilę obecną katastrofa. Widać, że trener chciałby wpoić im grę podobną do gry Cracovi - dużo podań, spokojne rozgrywanie przez tyły. Tylko, że na chwilę obecną grajki z Arki mają problem z dokładnym podaniem na 5 metrów - co chwilę niedokładne lub za słabe i strata. Dużo, bardzo dużo pracy przed Stawowym.

A Wisła - no cóż. Chyba źle się dzieje w drużynie krakowskiej. Petrescu wymaga szybkiej gry, a przy odrobinie niedokładności nic z tego nie wychodzi i z boku wygląda to jako totalny chaos i brak pomysłu. Co chwilę jakaś świeca w górę, a jak na polskie warunki zawodnicy grający w Wiśle maja niezłą technikę. Środek pomocy w ofensywie prawie nie istnieje. Boki grają nierównie - niezłą połówkę ma Zieńczuk, by w drugiej nie istnieć. Błaszczykowski czasami ruszy do przodu, ale długimi okresami jest zupełnie bezproduktywny. W obronie zagrał młody Kokoszka - wygląda na chłopaka bez kompleksów, ale więcej trudno coś powiedzieć, gdyż przeciwnicy nieczęsto dochodzili do pola karnego Krakowian. Dziś zagrał też Cantoro ale on zupełnie nie potrafi odnaleść się w systemie i stylu gry Rumuna.
Dziwnie z boku wygląda atmosfera w drużynie. Rozumiem zdegustowanie Paulisty ale żeby po każdym niecelnym podaniu partnera odstawiać jakiś płaczliwy teatrzyk niezadowolenia? To chyba nie mobilizuje kolegów. Z kolei Mijailović co chwilę ostro pokrzykuje na kolegów choć w telewizji wyglądało to jakby zaraz któremuś miał dać w dziub. Ogólnie bardzo słabo, jak na Wisłe to tragicznie.

Petrescu po którejś decyzji arbitra rzucił w stronę technicznego coś w stylu "its a fucking joke". A w dziejszym dniu "fucking joke" to była gra Wisły...

Ale żeby nie było tak smutno to na koniec kilka pozytywów. Pierwszy - młody Kokoszka zagrał w sumie poprawnie. Nie miał sytuacji by bardzo się wykazać, ale sam też takich sytuacji nie prokurował. Drugie - Paulista to bardzo szybki piłkarz i w obecnej formie może sam wygrać Wiśle niejeden mecz. Trzecie - gra w odbiorze piłki na stałym wysokim poziomie.
I na koniec czwarte (troche zgryźliwe) - gorzej z Wisłą być chyba już nie może, więc pewnie w kolejnych meczach będzie poprawa.

pozdrawiam
d

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 04 sie 2006, 23:57

Messi E2 Ronaldinho pisze:Niestety to co pokazuje Wisła nadaje się jedynie do filmu dokumentalnego jak spieprz... najefektowniej i najefektywniej druzynę w ciagu 1,5 roku.
Dobrze mowisz tyle tylko ze to by byl 2 odcinek tego filmu bo pierwszy ma podtutul Lech - Tiraspol

Messi E2 Ronaldinho radze posluchac rad piwusa. Bo robisz straszna napinke az lzy cisna sie do oczu. Wisla zagrala tragicznie, ale ten teren im nie lezy. Przypomne ze 2 ostatnie mecze w Gdyni Wisla przegrywala...

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 05 sie 2006, 0:02

Hmmm... po samym początku myślałem że będzie dobrze. Fajna akcja Zieńczuka po której powinna paść bramka ale potem było już tylko gorzej. Błaszczykowskiego widziałem może w 2 akcjach ofensywnych (z czego jedna udana), Zieńczuk grał tylko w 1 połowie, Sobolewski cieniutko.... W sumie to tylko Paulista zasługuje na słowa pochwały. Nie można też zapominać o dzisiejszym debiutancie - Kokoszce. Myśle że gdyby nie głupie błędy na początku spotkania wynikające z nerwowości to zagrał bardzo przyzwoite spotkanie i można mu wróżyć niezłą przyszłość.

A jeśli chodzi o napastnika to ja bym już w tym sezonie nie liczył na nic. Bo tak naprawdę kogo możemy kupić? Trzeba się zadowolić tym co jest, ale mimo wszystko uważam że niepotrzebnie Petrescu wypożyczał Kmiecika. IMHO jest lepszy od drewnianego, garbatego Kryszałowicza.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 05 sie 2006, 0:47

Dobrze mowisz tyle tylko ze to by byl 2 odcinek tego filmu bo pierwszy ma podtutul Lech - Tiraspol
Tylko, ze przed meczem Smuda chciał mecz przegrac a w Wisle twierdzą, że walczą o Mistrzostwo i cos tam w UEFA. Wiec lepiej zejść na ziemię i pwoiedzieć, ze wisła została lekko powiedziec popsuta od wewnatrz a nie twierdzić, ze w zespole ie ma napastnika badz pieniedzy na transfery...Nie ma napastnika? a Penksa, Kryszał, Paulista mzoe sie nie znam. Podobnie sytuacja z Cantoro z najlepszego pomocnika w OE co zostało :arrow: chyba nie to co dzisiaj prezentował, bo to bardzo mało.
Pogadamy po wyprawie do Austri i dwumeczu Wisły. Bedą zapowiedzi a awansu brak. W lechu było jasno powiedziane, ze druzyna ma być budowana na puchary a nie, ze jest zbudowana...i inne bajki z cyklu Dan atakuje...terminarz, sedziowanie. Troszke tez Rumunowi by sie kultury przydało bo widac, że z pobytu z Anglii wywiózł jedynie kilka słów szczególnie f.ck :P

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 05 sie 2006, 1:02

Messi E2 Ronaldinho your presence here is a fucking joke. To takie jakby ostrzeżenie, bo nie wiem jaki poziom reprezentujesz soba w innych działach, więc nie chciałbym, żebyś był kolejnym męczennikiem na forum. Niestety czasem nie chcem, ale muszem.

A w ataku czekamy na Małeckiego, Danie :mrgreen:. Bo jakby kto nie zauważył, to nie ma napastnika.

Awatar użytkownika
No_Name
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 606
Rejestracja: 10 sie 2004, 9:28
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: No_Name » 05 sie 2006, 10:25

Bla Bla Bla

Jestem zniesmaczony Kryszałowiczem, który pudłuje jak junior. Cupiał chce mistrzostwa ? Niech wyłozy pare złotyc na napastnika, bo jak Wisła sobie nie moze poradzić ze słabą Arką to co dopiero bedzie w meczach z Koroną, a o Legii nie wspomne. Nawet trener Mistrzów Świata, Lippi nic by nie zrobił bez atakierów.

Teraz wyjazd do Wiednia, będzie cięzko. Czuje ze szybko pożegnamy sie z PU :x Choć chce zebym sie mylił :)

Ale przynajmniej po wizycie w fabryce Kabli zagrali z większym zaangazowaniem, i co z tego wyszło ? remis :?

Dobrze chociaż ze tracimy punkty na początku sezonu, później forma sie zwiększy, ustabilizuje i jedziemy wszystkich :P

Pozdrawiam :-)

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14440
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2188
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 05 sie 2006, 11:07

Ale to nudny mecz był :| Już bym wolała na ten Bełchatów popatrzeć :roll:

Któryś z moich poprzedników ma rację - nie ma co pastwić się nad zawodnikami, komentując poziom tego spotkania. Jedyne co mi się podobało, to to, że znów mogłam zobaczyć te cudowne nogi Mauro Cantoro :love:

Wracając do rzeczywistości... Martwi mnie postawa Wisły. Nie żebym darzyła ten klub jakąkolwiek sympatią... Po prostu nie chcę żeby mi po sezonie mówili, że Legia ma Mistrza tylko dlatego, że wszyscy inni grali beznadziejnie [albo coś w tym guście] :P
To nie jest ta sama Wisła, co za czasów Kasperczaka. Klub wcale nie znalazł godnych następców Szymkowiaka, czy Żurawskiego. Niby do zespołu trafiło paru naprawdę ciekawych i utalentowanych zawodników, ale co z tego? I tak nic im nie idzie.
Mam tylko nadzieję, że w tym całym Wiedniu nie będzie – typowej dla nas – kompromitacji. Ileż można wystawiać się na pośmiewisko całej Europy? :/

Awatar użytkownika
No_Name
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 606
Rejestracja: 10 sie 2004, 9:28
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: No_Name » 05 sie 2006, 11:12

futbolowa pisze: To nie jest ta sama Wisła, co za czasów Kasperczaka. Klub wcale nie znalazł godnych następców Szymkowiaka, czy Żurawskiego. Niby do zespołu trafiło paru naprawdę ciekawych i utalentowanych zawodników, ale co z tego? I tak nic im nie idzie.
Mam tylko nadzieję, że w tym całym Wiedniu nie będzie – typowej dla nas – kompromitacji. Ileż można wystawiać się na pośmiewisko całej Europy? :/
Nie ma co porównywac Wisłe za czasów Henia, i Wisłe za czasów Borsuka. Dajmy troche czasu Petrescu, widać ze ma jakąs mysl szkoleniową, jednak potrzeba wzmocnienia ataku. Wisła musi sie rozegrać, do Wisły musi dograc sie Chiacu. Do Wisły musi wrócic kontuzjowany Brożek, bo bez niego nasz atak jest słaby jak atak 4 ligowej Wolanki :lol:

Jedyny pozytyw to postawa Clebera, i Źienczuka który zagrał tym razem lepiej niż z Górnikiem. Nie przekonuje mnie natomiast Pawełek, lecz to że mnie nie przekonuje nie znaczy ze jest słaby :P

Teraz Wisłe czeka seria dwóch meczów u siebie w lidze. Najpierw z Koroną i Wisła Płock, oj będzie cieżko :?

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 05 sie 2006, 12:13

Słaby mecz Wisły wczoraj - mieli ich na widelcu na początku ale zabrakło kropki nad "i" - a potem było tylko gożej - Zwykle o takich meczach mówi sie - mecz walki na 0:0 - i :roll: i taki był ten wczorajszy - choć 0:0 nie równe 0:0 :P - na początku świetne okazje Kryszała - Zieńczuka - Jasia Paulisty i nie wiele brakowało - świetna współpraca tego trio w pierwszej połowie. Wisła non stop lewa stroną - max słaby mecz Kuby Błaszczykowsiego - Dudka statyczny tylko na własnej połowie. Prwa strona Wisła przeprowadziła jeden taka i skończył sie faulem taktycznym i kartką dla Jawnego [?] a tak cały czas strona Zieńczuka. Pawełek nie pewnie miał dwa dośc duże błedy ale obronił też 100% - sam na sam z Dzieciciem. Dobry mecz [jak dla mnie] Clebera czy Paulisty - to pozytywy :wink: Jasiu miał kilka takich piłek zagranych że mucha nie siada. Sam tez strzelał ale zabrakło nie wiele - 0:0 i strata 2 pkt :roll: Ten stadion w Gdyni pechowy jak nic. W następnej kolejce sie odkują :twisted:

Awatar użytkownika
Zico_FCI
Io Sono Interista
Posty: 3820
Rejestracja: 17 lip 2005, 21:51
Reputacja: 46
Lokalizacja: Electric Avenue

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zico_FCI » 05 sie 2006, 12:34

Mimo obecna sytuacja Wisły bardzo przypomina sytuacje Legii ze startu poprzedniego sezonu. Taka sama gra bez ładu i składu, przeciętne wyniki … potem przyszedł Wdowczyk i wszyscy wiedzą co było dalej :D W sumie mecz zremisowała Wisła, więc postęp w stosunku do poprzedniego sezonu jest :P Dziwi mnie też, że Wiślacy tak wyczekują na jakiegoś napastnika, jakby on miał zbawić cały klub. Wydaje mi się, że problem nie tkwi w napastniku :wink:

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 05 sie 2006, 12:39

Zico_FCI pisze:Wydaje mi się, że problem nie tkwi w napastniku

A gdzie sądzisz że tkwi problem ? Bo wiesz patrząc na wczorajsze okazje bramkowe Wisły [zwłaszcza w pierwszej połowie] to tylko kata brakowało by Arce ... - kropka nad "i" - druga połowa i np. ta wrzuta [Paulisty] na woleya [Zieńczuka] - 11 metr - jak miał by na lewej nodze bo by zabił :P ale nie miał ...

Awatar użytkownika
Zico_FCI
Io Sono Interista
Posty: 3820
Rejestracja: 17 lip 2005, 21:51
Reputacja: 46
Lokalizacja: Electric Avenue

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zico_FCI » 05 sie 2006, 13:01

Powiem szczerze, że mało tych sytuacji było. Porównując mecz Korony z Arką i Wisły z Arką to nawet bardzo mało. Chyba nie powiesz, że Wisła grała w tym meczy dobrze, i że zabrakło tyko wykończenia ? Było mnóstwo niedokładnych podać, wolne tempo akcji, nie widać było w ogóle pomysłu na grę. Kilku piłkarzu zupełnie bez formy w porównaniu do poprzedniego sezonu (np. Błaszczykowski czy Kryszał, który przez Dana nazywany był najlepszym piłkarzem Wisły).

Awatar użytkownika
deltinho
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 735
Rejestracja: 04 cze 2006, 23:49
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: deltinho » 05 sie 2006, 13:04

zaza pisze:sam na sam z Dzieciciem
:shock:

Że Zaza robisz byki w stylu "dziecią", "gożej" już sie przyzwyczaiłem (nawet oczy nie bolą) ale tu przeszedłeś samego siebie :lol:

bez urazy oczywiście, pozdrawiam
d

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 05 sie 2006, 13:14

Zico_FCI pisze: Chyba nie powiesz, że Wisła grała w tym meczy dobrze, i że zabrakło tyko wykończenia ?

Zico to nie tak - zwróć uwage ze okazje bramkowe - takie klarowne Wisła miała w pierwszej połowie grają lewa stroną. Kryszał strzela "z niczego" - Paulista o włos - Zieńczyk razy 2 - Sobol po rożnym - Cleber głową o włos nad bramką - i jak bym policzył jeszcze z dwie okazje - jeśli popatrzymy na gra pressinegiem i okazje które sie tworzyło po odbiorze piłki to daje głowe ze gdyby Kryszła strzelił w hmm 5 minucie [?] na 1:0 to Wisła by potem tylko kąsała Arke.

Co innego gra a co innego okazje bramkowe. Bo ja nie twierdze że grali dobrze - napisałem wyżej - ale mieli ich na widelcu w pierwszej połowie z 3 raz i zabrakło kropki nad "i" Mam racje ?

Deltinho czepiasz się :P miało być Dziedzicem :P

ODPOWIEDZ

Wróć do „Polska”