Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1598

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
BeBaD
Kapitan
Kapitan
Posty: 2725
Rejestracja: 06 lip 2010, 22:19
Reputacja: 377

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BeBaD » 19 lis 2017, 17:26

pełna pogarda dla takich "fanów"

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 19 lis 2017, 18:49

Spójrzmy prawdzie w oczy. W obecnej sytuacji nie mamy większych szans z City. Zacznijmy od tego, że Lukaku ma jakieś problemy z dużymi meczami i dopóki się na dobre nie odblokuje, to będę pisał, że mielibyśmy ogromne problemy z wykorzystaniem go w ataku. W dodatku nasza obrona gra totalny piach, Jones ma kontuzję, a Lindelof nie nadaje się do gry w pierwszej XI. Jego współpraca ze Smallingiem jest fatalna, ten drugi to sam nie wiem, potrafi współpracować tylko z Jonesem czy jak? Przecież taki Jesus czy KdB to by wjeżdżali w nas jak chcieli. Nawet Pogba tu nie pomoże, w ogóle ciekawi mnie, jak Francuz sobie poradzi w wielkich meczach. Bo tutaj trzeba z jego strony wzięcia drużyny na swoje barki, fajnie, że sobie dobrze radzi przeciwko Newcastle czy ekipom tego pokroju, ale tu trzeba generała, a z obecnej ekipy tylko on się do tego nadaje. Skoro bramki strzela nam Newcastle czy inne Huddersfield, to City Guardioli naprawdę nie będzie mieć z tym problemów. Niestety to my możemy mieć strapienie z tym, bo bądźmy szczerzy - Ederson to TOP3 bramkarzy w lidze, a sama obrona gra bardzo dobrze. Stones z wyśmiewanego transferu doszedł do formy i jest stabilnym punktem defensywy The Citizens.

Wygrać z takim City to marzenie i tylko geniusz Mourinho może do tego doprowadzić, ale szanse są minimalne.

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 19 lis 2017, 20:43

Carbon pisze: Spójrzmy prawdzie w oczy.
To by był realizm. Krzyczenie o manicie gdziekolwiek z góry, poza sytuacją gdzie kibicujesz zespołowi ze strefy spadkowej, który jedzie do lidera, który właśnie kilku tak ostrzygł, jest żenujące. United to drugi zespół ligi na ten moment i nie ma najmniejszych powodów by to przewidywać.

I nie, nawet jakby taki wynik miał miejsce, to nie znaczyłoby to że byłeś "taki przewidujący".
Carbon pisze: W obecnej sytuacji nie mamy większych szans z City.
City u siebie będzie faworytem - tyle i tylko tyle. U nas to my bysmy nimi byli biorąc pod uwagę, że Jose znów wskoczył na to swoje "nie przegrywam u siebie" i idzie na rekord bez porażki w historii MU.

Wszystko co dalej piszesz, miałoby znaczenie, gdybyś nie wychodził od takiego wysokiego "C".

maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 19 lis 2017, 21:09

Popieram, sam lubię ponarzekać, ale przesadzanie nie jest dobre.

Zresztą, tak na marginesie w oderwaniu od konkretnych osób, mamy chyba teraz takie czasy, że ludzie popadają ze skrajności w skrajność na przestrzeni dosłownie paru meczów. W obecnym MU wiele mi się nie podoba, ale progres mimo wszystko jest widoczny i nie widzę powodów do przewidywania batów od jakiejkolwiek drużyny. Do meczu jeszcze sporo czasu, na tę chwilę jestem względnie optymistycznie nastawiony na to spotkanie, choć fajerwerków się oczywiście nie spodziewam mając na uwadze dotychczasowe mecze z najlepszymi.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 19 lis 2017, 23:04

Do meczu praktycznie miesiąc a tu niektórym manity w głowach. Do tego czasu City może mieć szpital albo United być poza top4 a i tak niezależnie od okoliczności, pozycji obu drużyn i formy, praktycznie każdy wynik będzie możliwy.

Jakby nie patrzeć, starcie Pepa i Mourinho w tym roku to starcie dwóch różnych światów. Obaj są po roku pracy i znacznie bliżej wizji drużyny jaką zaproponowali obejmując swoje ekipy. Guardiola zmierza do futbolu totalnego, nastawionego na ofensywę, Mourinho jest po drugiej stronie rzeki licząc, że uda mu się wygrywać trofea grając jak z Interem. Póki co obaj mają to co chcieli, na ten moment Pep jest krok z przodu ale na laurki poczekajmy do końca sezonu. I tak też będzie wyglądał ten mecz, nikt tu nie zejdzie ze swojej ścieżki, Pep będzie chciał zdominować i rozjechać United jak następną przeszkodę na swojej drodze a Portugalczyk mając świadomość siły i atutów rywala skupi się na tym żeby nie stracić, stworzyć z kontry tę 1-2 akcje i wygrać 1:0. Jak się nie uda to z 0:0 też będzie zadowolony.

Scenariusz wydaje się łatwy do przewidzenia jak większość spotkań MU z czołówką. Przebieg meczu już nie bo to będzie zależne od realizacji założeń taktycznych obu ekip, jakiegoś pierwiastka szczęścia i dyspozycji dnia. Płacz nad pogromem moim zdaniem nieuzasadniony, taki wariant jest oczywiście całkiem możliwy ale raczej nikt nie będzie w szoku jak się skończy 0:0 czy 1:0 dla United.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47767
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2089

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 20 lis 2017, 14:56

Carbon pisze: W dodatku nasza obrona gra totalny piach
Macie najmniej straconych bramek, nawet City stracili więcej.

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 20 lis 2017, 16:15

janop pisze:Przecież Carbon wyciąga wnioski po trzydziestu minutach meczu. Zdarza mu się też wychwalać drużyny w trakcie jednego spotkania towarzyskiego, więc te zachwyty i pesymizmy to trzeba w gruby nawias brać. Ewentualnie trolluje.
Nie bardzo rozumiem do czego pijesz, jak dasz linki do moich postów, to chętnie wytłumaczę co i jak.
czarny samael pisze:City u siebie będzie faworytem - tyle i tylko tyle. U nas to my bysmy nimi byli biorąc pod uwagę, że Jose znów wskoczył na to swoje "nie przegrywam u siebie" i idzie na rekord bez porażki w historii MU.
I tu jest problem. O co my w tym sezonie się bijemy? O mistrzostwo. Ile punktów tracimy do City na ten moment, gdy liga nie jest na półmetku? Osiem punktów. Z kim przegraliśmy już choćby mecz? Z innym bezpośrednim kandydatem do tytułu. Tak, wygraliśmy też z Tottenhamem bez Kane'a, ale to średnio mi osładza humor. Niemniej jednak teraz nie tylko musielibyśmy wygrać wszystkie mecze do końca sezonu(w tym dwa razy z City, co jest niemożliwe), ale w dodatku jeszcze byśmy musieli liczyć na to, że City zanotuje chociaż jeden remis. O ile ta druga część jest jak najbardziej możliwa, o tyle u nas jest wystąpią potknięcia, widać to po samej grze. Poczekajmy na okres, gdzie zacznie się poważna gra w Lidze Mistrzów, zostańmy dalej w FA Cup, będziemy grali co trzy dni i w końcu Jose kimś będzie rotował, a wiadomo co to oznacza.
Morrow pisze:Jak się nie uda to z 0:0 też będzie zadowolony.
I to jest właśnie to. 0:0 z City nie zniweluje naszej straty punktowej do nich. To oni będą zadowoleni.
fieldy pisze:
Carbon pisze: W dodatku nasza obrona gra totalny piach
Macie najmniej straconych bramek, nawet City stracili więcej.
Jeden. Słowem jeden gol mniej stracony. No faktycznie, niesamowita różnica. To może teraz weźmy pod lupę strzelone gole? Jaka wtedy będzie przepaść, hm? Trzeba też powiedzieć, że mieliśmy sporo szczęścia. Taki brak Kane'a spowodował, że zatrzymaliśmy Tottenham, który chwilę potem wbił trzy gole Realowi.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47767
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2089

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 20 lis 2017, 16:54

Carbon pisze: No faktycznie, niesamowita różnica.
nie twierdzę, ze straciliście zdecydowanie najmniej, tylko ze najmniej. Nie sadziłem, ze się do tego faktu przyczepisz, szczerze mówiąc :mrgreen:
Jakby Arsenal miał najmniej straconych bramek w lidze, to bym Bogu dziękował, a nie narzekał na grę w obronie :wink:

Ogólnie to pisałeś o tym, ze City was rozjedzie (co nie jest niemożliwe, choć jak się Jose zamuruje, to 0:0 spokojnie może paść, czy tam 1:1), a teraz wyskakujesz z szansami na tytuł. To tematy na dwie oddzielne dyskusje.

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 20 lis 2017, 19:38

Carbon pisze: I tu jest problem. O co my w tym sezonie się bijemy? O mistrzostwo. Ile punktów tracimy do City na ten moment, gdy liga nie jest na półmetku? Osiem punktów. Z kim przegraliśmy już choćby mecz? Z innym bezpośrednim kandydatem do tytułu. Tak, wygraliśmy też z Tottenhamem bez Kane'a, ale to średnio mi osładza humor. Niemniej jednak teraz nie tylko musielibyśmy wygrać wszystkie mecze do końca sezonu(w tym dwa razy z City, co jest niemożliwe), ale w dodatku jeszcze byśmy musieli liczyć na to, że City zanotuje chociaż jeden remis. O ile ta druga część jest jak najbardziej możliwa, o tyle u nas jest wystąpią potknięcia, widać to po samej grze. Poczekajmy na okres, gdzie zacznie się poważna gra w Lidze Mistrzów, zostańmy dalej w FA Cup, będziemy grali co trzy dni i w końcu Jose kimś będzie rotował, a wiadomo co to oznacza.
Problem jest w tym, że to zupełnie inny temat. Zjechałeś własną drużynę i totalnie jej umniejszyłeś, sprowadziłeś do roli chłopca do bicia i do tego gdzieś czuć, że chodzi o to żeby być uznanym za obiektywnego, który "realistycznie ocenia szanse klubu" bo przecież nie ma nic gorszego, niż bycie uznanym za skrajnego optymistę...
Tak nie jest, to nie był realizm, a tutaj mówisz o czymś zupełnie innym.
Carbon pisze: Nie bardzo rozumiem do czego pijesz, jak dasz linki do moich postów, to chętnie wytłumaczę co i jak.
Do wszystkich postów o "manicie".

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 22 lis 2017, 21:18

Po co w takim meczu Czarny Lukaku, Pogba i MARTIAL? Ok Pogboom brakuje ogrania. Niech coś pobiega. Ale przede wszystkim Czarny Lukaku potrzebuje odpoczynku.

A czeka nas ciężkie 10 dni i 3 ważne mecze. Bez sensu.

Dobrze że przynajmniej Matic odpoczął. A i tu pełna zgoda z psioczacymi że w takim spotkaniu Tuanzebe powinien dostać szansę. I ktoś za Darmiana. To jest drwal.

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 22 lis 2017, 22:38

A Wy o rywalizacji z City coś pisaliście... XD

red85

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 22 lis 2017, 22:41

W takim meczu nie można dawać młdozieży. Mogą przecież się spalić, mogą przecież doprowadzić do porażki. A tak wyjadą starszy wyjadacze i przypieczętują pierwsze miejsce w grupie :jupi:

Brawo. Będzie wymówka, żeby i w ostatnim meczu grupowym nie wystawić młodych. O to chodzi :beer:

Awatar użytkownika
BeBaD
Kapitan
Kapitan
Posty: 2725
Rejestracja: 06 lip 2010, 22:19
Reputacja: 377

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BeBaD » 22 lis 2017, 22:45

Carbon pisze: A Wy o rywalizacji z City coś pisaliście... XD
Cieszysz się że wychodzi na twoje czy co? :angry2:

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 22 lis 2017, 22:59

Już kij z tą porażką, z grupy i tak wyjdziemy bo nie mam pojęcia co musi się wydarzyć żebyśmy jej nie wygrali. Liczą się chyba bezpośrednie mecze w pierwszej kolejności, nie? Czyli z Basel mamy lepszy bilans dwumeczu a z CSKA wygraliśmy 4:1 w Moskwie więc Rosjanie musieliby nas ograć 3:0 na OT żeby tu były jakieś nerwy. Jak źle kombinuję to mnie poprawcie.

Ale ja nie o tym. Wyszło dziś sporo dublerów, rozumiem to. Weź wytłumacz takiemu Blindowi, że nie gra w lidze a w LM ma robić miejsce młodszym. Aż prosiło się dać zagrać takiemu Tuanzebe czy McTominayowi ale da się zrozumieć, że Pogba i Rojo po długich przerwach potrzebują gry. IMO dało się to jakoś pogodzić ale nie pojmę o co chodzi z Lukaku i Maticiem. Nie wiem czy Portugalczyk postawił sobie za punkt honoru zajechać obu do Nowego Roku czy jaki ma w tym cel. Belg gra wszędzie, czy o stawkę czy nie, ma orać 90. minut. Po co, nie wiadomo.

Koniec końców, kilku grajków odpoczęło, kilku dostało szansę. Szkoda tylko, że nie Ci co trzeba. Wynik też z dupy więc cały misterny plan w pizdu.

Awatar użytkownika
BeBaD
Kapitan
Kapitan
Posty: 2725
Rejestracja: 06 lip 2010, 22:19
Reputacja: 377

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BeBaD » 22 lis 2017, 23:11

0:6 chyba
Morrow pisze: Weź wytłumacz takiemu Blindowi, że nie gra w lidze a w LM ma robić miejsce młodszym.
Dla mnie powinien być pierwszym do odstrzału. Fajnie że potrafi zagrać na kilku pozycjach ale wszędzie był, jest i będzie tylko zwykłym przeciętniakiem, a że na jego miejsce są młodzi to tym bardziej do sprzedaży.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”