Smuda podjął kluczową dla wyniku meczu decyzję o wpuszczeniu na boisko Tytonia...Dudek pisze:Co do meczu to tak: po co nam jest trener? Przecież równie dobrze moglibyśmy grać bez Smudy.

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 08 cze 2012, 20:34
Smuda podjął kluczową dla wyniku meczu decyzję o wpuszczeniu na boisko Tytonia...Dudek pisze:Co do meczu to tak: po co nam jest trener? Przecież równie dobrze moglibyśmy grać bez Smudy.
sickstick

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 08 cze 2012, 21:42
DDK

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 08 cze 2012, 21:44
sickstick
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 08 cze 2012, 23:07
Bienias

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 08 cze 2012, 23:13
Nie zgodzę się. Bramkę zawalił, to fakt, choć nie był to gol w 100% obciążający jego konto. Z kolej paradoksalnie przy karnym uratował nam mecz (głównie dzięki Tytoniowi), bo gdyby 'puścił' napastnika, to byłoby 1:2 i nawet mimo przewagi jednego gracza nie wjechalibyśmy już na remis (myślę że tego argumentować nie muszę, w drugiej połowie byliśmy tragiczni)... zatem można powiedzieć, że faul na greckim napastniku zamiast pewnej bramki był dobrą decyzją.Bienias pisze:Szczesny zawalil mecz
sickstick
Post Wyświetl pojedynczy post autor: rzeznik » 08 cze 2012, 23:24
rzeznik
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 08 cze 2012, 23:41
Bienias

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 09 cze 2012, 0:12
Dr.Football1
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 09 cze 2012, 0:16
Nie, nie i jeszcze raz nie. Piłka Salpinigidisowi odleciała tak, że zanim dobiegłby do piłki to obrońcy zdążyliby wrócić, a jak nie to na pewno niemiałby czystej sytuacji. Szczęsny jakby umiał się zachować to nie skosiłby go w tej sytuacji. Co do bramki - zawinił. On widząc lecącego Wasyla nie powinien się rzucić na tą piłkę.sickstick pisze:Z kolej paradoksalnie przy karnym uratował nam mecz (głównie dzięki Tytoniowi), bo gdyby 'puścił' napastnika, to byłoby 1:2 i nawet mimo przewagi jednego gracza nie wjechalibyśmy już na remis
Slim91

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 09 cze 2012, 0:28
Dr.Football1
Post Wyświetl pojedynczy post autor: rzeznik » 09 cze 2012, 0:37
rzeznik
Post Wyświetl pojedynczy post autor: BarcaQzYN » 09 cze 2012, 0:41
BarcaQzYN
Post Wyświetl pojedynczy post autor: rzeznik » 09 cze 2012, 0:50
rzeznik

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 09 cze 2012, 0:54
Wiem rzeznikuKoko spoko, Doktor, jak teraz wyjdziemy z grupy, to będziesz tego Smudę wychwalał pod niebiosa. Nie ma się czym przejmować, remis nie jest złym wynikiem
Dr.Football1
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 09 cze 2012, 1:11
To, że pachniało w pewnym momencie porażką też jest poniekąd winą Smudy. Na podsumowanie jego roboty przyjdzie czas po Euro, zgadzam się, ale dzisiaj tak jak napisał Doktor popełnił karygodny błąd bo nie ma jak dla mnie żadnego logicznego wytłumaczenia braku zmian. Pomijam już to, że na drugą połowę wyszła inna drużyna, bez tej woli walki i obłędu z pierwszych minut, może to kwestia zmęczenia ( z drugiej strony już nie przeginajmy, jakie by nie było tempo to nic nie usprawiedliwia braku sił po 40 minutach a zwolniliśmy grę już od strzelenia bramki czyli 17 minuty) a może złego nastawienia i braku motywacji, przeświadczenia, że tak fajnie sobie gramy, Grek dostał czerwo to mecz wygrany. Siedliśmy kondycyjnie? Zdecydowanie. Gra z przodu w drugiej połowie zupełnie się nie kleiła? Nic a nic. Kilku graczy słaniało się na nogach? Jak najbardziej. Prosiło się o zmiany, nie mówię, że musiał wejść koniecznie ten czy tamten ale trzeba było reakcji z ławki, bodźca, próby odwrócenia wymykającego się nam z rąk meczu, który gdyby nie Tytoń zakończyłby się kleską. Smuda miał karty w ręku ale ani nie improwizował/blefował próbując zgarnąć całą pulę i wchodząc all in jak Grecy wyrównali a my mieliśmy wciąż 11 graczy ani nie spasował stawiając zdecydowanie na obronę i usiłując ciągnąć ten wynik do końca, on nie zrobił zupełnie nic zachowując się jak kretyn trzymając wszystkie karty w ręku jak nieobecny albo ogłupiały do samego końca i nie robiąc z nimi nic do ostatniego gwizdka. Przykre ale pomijając to co zrobił z tą kadrą przez te lata i to, że stworzył ją tak jak chciał, to jego rola dziś sprowadziła się do ustalenia wyjściowego składu. W meczu otwarcia już nie uczestniczył i Polacy grali bez trenera.rzeznik pisze:Koko spoko, Doktor, jak teraz wyjdziemy z grupy, to będziesz tego Smudę wychwalał pod niebiosa. Nie ma się czym przejmować, remis nie jest złym wynikiem (zwłaszcza, że pachniało porażką w pewnym momencie), chociaż rozumiem, że na gorąco po meczu nie zawsze się udaje zachować spokój![]()
Morrow
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio