Bayern Monachium (zbiorczy) - Strona 163

Piłka nożna w Niemczech | Rozgrywki ligowe: Bundesliga, 2. Bundesliga i Puchar Niemiec | Kluby: Bayern Monachium, Borussia Dortmund, Bayer Leverkusen | Reprezentacja Niemiec | Transfery oraz inne wydarzenia związane z niemiecką piłką nożną
Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4584
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 177
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 20 wrz 2007, 8:07

Dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą, a przeoczyli informację z poprzedniej strony - przypomnienie :!: :D
Michał M pisze:transmisja na żywo w PRO 7 od 18.40 :!:
Co będzie transmitowane, to chyba dodawać nie trzeba :P Sam mecz zaczyna się o 19.

Podobno Portugalczycy są w bojowych nastrojach - ich trener stwierdził, że przyjechali do Monachium po zwycięstwo :shock: :lol: Mam nadzieję, że ich nieźle utemperujemy :wink:

Nie zagra dziś Mirek, który musi jeszcze odpokutować za czerwoną kartkę, "zarobioną" jeszcze w barwach Werderu. Co do innych zawodników, to niepewny wciąż pozostaje występ Luki - może tym razem warto byłoby go oszczędzić :?: W sumie nawet Wagner z Podolskim powinni sobie jakoś poradzić, a na ławie (raczej niespodziewanie) usiądzie też Schlaudraff. W kadrze znalazło się też miejsce dla Toniego Kroosa - kto wie, może nasz wielki talent zaliczy dziś swoje pierwsze minuty w europejskich pucharach? :wink:

Mam tylko nadzieję, że nie powtórzy się sytuacja z 95 r., kiedy graliśmy w 1 rundzie z Lokomotiwem Moskwa i Bayern tez był wielkim faworytem, a przegrał u siebie 0:1...choć potem pogromilismy Ruskich w Moskwie 5:0, także źle się nie skończyło 8)

W ogóle polecam na oficjalnej artykuł z najciekawszymi wydarzeniami dotyczącymi Bayernu w P. UEFA :wink: :
http://www.fcbayern.t-com.de/de/aktuell ... 398279a180

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 20 wrz 2007, 10:00

No jeśli gdzieś tam wygrzebię u siebie Pro 7 na bank obejrzę. W końcu Bayern zaczyna grać w europejskich pucharach :lol:

Co do meczu to zwróćcie jednak uwagę jak wielu grajków jest kontuzjowanych oraz na wyniki dwóch ostatnich spotkań (jednak nie dramatyzowałbym).

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 20 wrz 2007, 20:49

No i za nami pierwszy mecz Bayernu w UEFA. Szczerz mówiac spodziewałem się więcej, a wygrana 1-0 jakoś mnie nie przekonuje. Trochę sytuacji było, ale ogólnie mecz taki sobie, lekko ospała, a przy odrobinie szczęście Beleneses mogło nawet wbić gola. Mam nadzieję, że w rewanżu wygrają wyżej niż u siebie i pokażą na ile ich stać, bo to skromne 1-0 to naprawdę nic ciekawego szczerze mówiać.

Co do grajków warto odnotować ostatnie dziesięć minut Schlaudraffa, aktywnego pod koniec Podolskiego, który zmarnował nieco sytuacji i Toniego, który to w swoim debiucie w europejskich pucharach strzelił gola.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 20 wrz 2007, 20:54

Poldi marnował, bo widać że za bardzo chce trafić do siatki. Tak bardzo chce, że nawet ryzykował kartke uderzając po gwizdku do siatki :D bo to chyba on uderzał.
Odniosłem wrażenie, jakby tam kazdy sam chciał strzelić gola. Rywaizacja w druzynie jest dobra, ale chyba Podolski np. przesadza. Nie widziałem całego meczu, wiec opieram się na tym co widziałem [także mogę się mylić]
Bayern wygrał, sytuacji było wiecej - ale Niemcy grali ze swiadomoscią, ze są po prostu zdecydowanie lepsi. Jakby czekali na kolejne bramki - ciekawe co w rewanżu pokażą.

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 20 wrz 2007, 20:59

Ebi pisze:rzy odrobinie szczęście Beleneses mogło nawet wbić gola.
przy dużej odrobinie :wink: co do gry to było z lekka walenie głową w mur. Brakowało mi Klose. Poldi nie pokazał nic w pierwszej połowie, Luca starał sie jak najwięcej piłek zgrywać i grać przez cały czas za to Poldi biegał jakby bez celu i nic z tego nie wynikało. W drugiej połowie obudził się troszeczkę. Właśnie tego brakowało dzisiaj- drugiego napastnika w (mniej więcej) formie.
Schlaudreff mnie przekonuje, wszedł i był aktywny, świetne podanie do Hamita, ale niestety ten źle podbiegł pod piłkę. Ale mamy 1:0 i pkt do 5 Jahres Wertung :wink: w rewanżu trzeba będzie zagrać do zera i strzelić gola. Tym razem już z Luca i Miro w ataku :wink: Brakowało też dobrych wrzutek. Franckowi dzisiaj z tymi rogami nie szło, a mieliśmy ich wiele. Cóż mówi się trudno i trzeba grać dalej. W niedzielę z Karlsruhe, czyli powrót Oliego do korzeni i 600 mecz w Bl 'w domu'.

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4584
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 177
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 21 wrz 2007, 8:00

Cóż, wynik trochę mnie zawiódł - liczyłem że pykną przynajmniej jeszcze z jedną brameczkę :wink: Mamy od meczu z HSV problem, żeby strzelić więcej niż jedną bramkę - niby sporo się dzieje, taki Ribery robi co chwila piękne, dynamiczne wejścia, ale niewiele z tego wynika. Gra miejscami ładna dla oka, ale niestety bez skutecznego wykończenia pozostaje niedosyt.
Akarin pisze:Brakowało mi Klose.
Dokładnie :wink: Miro nawet nic nie grając potrafi w pewnym momencie wyskoczyć i strzelić gola, i takiego egzekutora nam wczoraj brakowało. Choć w sumie Toni też mógł ustrzelić więcej, nawet hattricka - ale plan minimum w zasadzie spełnił 8) Co do Poldiego, to faktycznie w 1 połowie nie pokazał prawie nic, ale w drugiej był juz najaktywniejszą postacią w ofensywie. Myślę, że to kwestia paru spotkań i ogrania, kiedy stanie się dobrą alternatywą w ataku (przynajmniej na zmianę :wink: ). Co by nie było - to był pierwszy mecz Lukasa w Bayernie w tym sezonie, który zaczął od początku.
fieldy pisze:Odniosłem wrażenie, jakby tam kazdy sam chciał strzelić gola.
No nie do końca, bo ja mam z kolei wrażenie że np. Franck chce za wszelką cenę podać, nawet jak ma możliwość oddania strzału :P
Akarin pisze:Schlaudreff mnie przekonuje, wszedł i był aktywny,
Muszę przyznać, że chłopak mnie zaskoczył - pozytywnie, rzecz jasna :) Po kilkumiesięcznym rozbracie z piłką wszedł w końcówce i od razu rozegrał parę dobrych piłek - b. dobrze, bo w najbliższym czasie gramy sporo spotkań i im więcej będzie alternatyw w ofensywie, tym lepiej dla nas 8) Zwłaszcza, że nie można oczekiwać, że Franck będzie cały czas odwalał granie za resztę drużyny, tak jak było wczoraj przez sporą część meczu :wink:
fieldy pisze: Niemcy grali ze swiadomoscią, ze są po prostu zdecydowanie lepsi. Jakby czekali na kolejne bramki - ciekawe co w rewanżu pokażą.
Bo są lepsi :P I twierdzę, że rewanż to udowodni, szczególnie, że Belenenses będzie musiał zagrac bardziej otwarcie, granie na remis czy minimalną porażkę jak wczoraj nic im w końcu nie da. Także jestem spokojny co do końcowego wyniku :wink:

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4584
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 177
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 24 wrz 2007, 8:31

No co jest? Śpicie wszyscy czy co? :krzesło: Nikt nie komentuje wczorajszego meczu? :bicz: Żebyśmy jeszcze przegrali to bym rozumiał, a tak :o :lol:

OK, w takim razie comment z mojej strony - wczoraj zagraliśmy słabszy mecz niz z Belenenses, ale o dziwo zwycięstwo było bardziej okazałe :P Ottmar przećwiczył chyba z chłopakami wykorzystywanie szans w ofensywie, bo takiej efektywności to dawno nie było :wink: Za to z kolei tyle niefrasobliwości w poczynaniach defensywnych i dopuszczanie rywali do naprawdę niezłych sytuacji z innym przeciwnikiem niż Karlsruhe może się skończyć naprawdę źle :won: Generalnie zresztą należą się pochwały dla beniaminka, który zagrał naprawdę otwartą piłkę przeciwko Bayernowi, zupełnie bez kompleksów, co w sumie tego typu zespołom rzadko się zdarza - murowania bramki z ich strony było naprawdę niewiele.

A juz za dwa dni pojedynek zespołu nr 1 BL z ostatnią drużyną w tabeli - Cottbus, już bez trenera Sandera i generalnie w rozsypce. Czyli spokojnie dalej powinniśmy być liderem :wink:

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 24 wrz 2007, 14:15

Nie śpimy, odrabiamy zadania z matmy i uczymy się na histę [']. Na szczęści połowa za mną. Mecz zagraliśmy średni, cóż zrobić zaczeły się englische woche, czyli pukamy punkty bez względu na styl :wink: no może nie tak zupełnie bez względu, ale najważniejsze jest to aby wygrywać. Jak już mówiłem, zagraliśmy średnio. Wyróżnić można atak i Hamita. Poza tym za duzo zabawy w obronie, szczególnie Lucio z Micho. Brazylijczyk to już w meczu z Schalke dał popis zapędów, ale ja wole jak będzie przebywał na własnej połowie i będziemy grać do zera. Ładne bramki strzeliliśmy. Szczególnie Luca i Hamit. Choć trafienie Ze też nie było najgorsze. Za dużo jednak niedokładnych podań i strat pilki mieliśmy. Jak KSC przycisnęło to sie trochę pogubiliśmy, ale na szczęście ogarneliśmy sytuację pykając między sobą przez jakieś 5 minut na pełbym spokoju. Jest w każdym bądź razie co poprawiać. I wierzę, że Ottamr to poprawi. No i jeszcze Sosa wróci na mecz z Bochum raczej, za to Lahm nie będzie móg wznowić treningów przez conajmniej 2 tygodnie.
Czekamy na Willego :]

Awatar użytkownika
olson
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1693
Rejestracja: 02 cze 2006, 14:47
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: olson » 25 wrz 2007, 17:18

Wreszcie na dobre wróciłem. Niestety, wypowiadać się nt. któregokolwiek z naszych ostatnich meczy nie będę, ponieważ naprawdę niewiele o nich wiem. W zasadzie znałem tylko wyniki. Ot, co się dzieje z człowiekiem bez dostępu Internetu przez dłuższy czas :roll:. W tym tygodniu mam nadzieję nadrobić zaległości tj. pościągać mecze i oczywiście je dokładnie obejrzeć.

Tymczasem Lizarazu w wywiadzie dla strony internetowej stacji DSF polecił Samira Nasri'ego do Bayernu. Jak dla mnie bardzo średni pomysł. Najlepsze jest jednak to, że szanse na jego sprowadzenie byłyby niewielkie. Poza tym, nie sądzę, żeby Hoeness czy Hitzfeld wyrazili zainteresowanie tym zawodnikiem.

Już jutro czeka nas mecz z czerwoną latarnią Bundesligi, Energie Cottbus [bądź Chociebuż, jak kto woli :lol:]. Mimo poprawiającej się ostatnio naszej sytuacji kadrowej, zagramy bez nadal kontuzjowanych Sagnola, Lahma, Sosy i Hummelsa. Reszta zawodników będzie raczej do dyspozycji Generała. Inny wynik niż nasze zwycięstwo trudno sobie wyobrazić, acz nie takie kwiatku się już zdarzały.

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4584
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 177
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 26 wrz 2007, 8:31

olson pisze:Tymczasem Lizarazu w wywiadzie dla strony internetowej stacji DSF polecił Samira Nasri'ego do Bayernu. Jak dla mnie bardzo średni pomysł. Najlepsze jest jednak to, że szanse na jego sprowadzenie byłyby niewielkie. Poza tym, nie sądzę, żeby Hoeness czy Hitzfeld wyrazili zainteresowanie tym zawodnikiem.
Nasri może i nie, ale nie wiem, czy sprowadzenie kolejnego skrzydłowego/ofensywnego pomocnika nie byłoby dobrym pomysłem :wink: Tym bardziej jak patrzę na ostatnie wyczyny Schweiniego, to... - w tej chwili np. Hamit jest od niego zdecydowanie lepszy, mimo, iż sprowadzany był jako uzupełnienie składu! Z samym Riberym w ofensywnej pomocy długo nie pociągniemy...No cóż, sezon jeszcze długi, i tak Schweini jak i też kontuzjowany teraz Sosa jeszcze będą mieli okazję się wykazać, jednak na razie mam pewne wątpliwości co do tej formacji - kluczowej, było nie było, bo bez dobrych podań z linii pomocy nawet tacy napastnicy jak Toni czy Klose wiele nie zdziałają.
olson pisze:Inny wynik niż nasze zwycięstwo trudno sobie wyobrazić, acz nie takie kwiatku się już zdarzały.
No miejmy nadzieję, że tym razem "kwiatka" nie będzie i odprawimy Łużyczan z kwitkiem :P Faktem jest, że w zeszłym roku będąc na 3 miejscu przegraliśmy z ostatnim Hannoverem u siebie (!), no ale zeszły sezon to była zupełnie inna broszka :wink:

A wygrać trzeba, bo sytuacja w tabeli zaczyna się klarować - i mamy tworzącą się "grupę pościgową" w postaci Schalke, Leverkusen i HSV.

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 26 wrz 2007, 11:19

No cóż, mecz z Cottbus powinnien być wygrany w cuglach, ale nigdy nic nie wiadomo. Jak wspominał Michał M w zeszłym roku dostaliśmy baty od ostatniego Hannoveru.

Dla mnie ważne jest to, że sporo spotkań z najsilniejszymi rywalami gramy na początku. Mamyy za sobą juz Werder, Schalke, Hamburg, zostały tylko Leverkusen, Stuttgart i może BVB.

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 26 wrz 2007, 21:52

Ostatnio Michał miał jakies objekcje, że nikt meczu nie komentuje to teraz ja się pierwszy odezwę.

Bayern zagrał kapitalne zawody w drugiej połowie. Po pierwszej miałem obawy, że może skończyc się tak jak z Hannoverem rok temu, ale na szczęście powóki nie było. Szkoda najbardziej nieuznanego gola Ribery, gdyż bramka była naprawde ładna.

Na uwagę zasługuje hattrick Klose (i kto tam narzekał, że jest niepotrzebny czy za stary niech ugryzie się w język) i dwie asysty debiutującego Toniego Krossa (grał 19 minut!). Dodatkowo wysoką formę potwierdził Demichelis. Swoje 3 gorsze dorzucił regularny i niezawodny Luca Toni show :mike:

Awatar użytkownika
kama_reda
Rodowity Bawarczyk
Posty: 1531
Rejestracja: 20 gru 2004, 20:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Reda

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kama_reda » 26 wrz 2007, 22:09

Ebi pisze:Swoje 3 gorsze dorzucił regularny i niezawodny Luca Toni show
Owszem trzy grosze dorzucił, wpychając piłkę z odległości 2 metrów do pustej bramki. Ale całe spotkanie w wykonaniu Włocha przeciętne, by nie powiedzieć słabe.

Generalnie wynik może sugerować, iż był to spacerek, ale w rzeczywistości tak nie było. Posypało się wszystko po pierwszym trafieniu. Poważny błąd popełnił Piplica, był to chyba jego jedyny błąd w meczu (ogólnie bronił bardzo dobrze), ale podciął skrzydła murującemu się zespołowi Cottbus. Bayern grał ładny w miarę ładny dla oka futbol, ale to było ich obowiązkiem w potyczce z tej klasy rywalem.

Zaimponował Kroos, piłki dograne przez niego do Klose były idealne. Przeprowadził jeszcze dwie ładne indywidualne akcje, po jednej arbiter wręcz powinien odgwizdać rzut wolny, ale chyba nie chciał dobijać leżącego. :P

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4584
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 177
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 27 wrz 2007, 8:10

Ebi pisze:Ostatnio Michał miał jakies objekcje, że nikt meczu nie komentuje to teraz ja się pierwszy odezwę.
Po prostu lekko zdziwiła mnie pustka w temacie po weekendzie :P

Pierwsza połowa wczorajszego meczu to była mordęga :? Myślałem, że po prostu wyjdę z siebie - i tak było do pierwszego trafienia, a w zasadzie do nieuznanej bramki Ribery'ego (sędzia - :red: , w ostatniej chwili mu się przypomniało, że odgwizduje wolny pośredni) - wtedy Bawarczycy naprawdę się poirytowali i rozpoczęli prawdziwy szturm na bramkę Cottbus.
Ebi pisze:Na uwagę zasługuje hattrick Klose (i kto tam narzekał, że jest niepotrzebny czy za stary niech ugryzie się w język)
Zdecydowanie najjaśniejsza postać tego meczu - co było może nawet jeszcze lepsze niż bramki, to jego asysta przy golu Toniego - mógł strzelać sam i nikt by nie miał mu tego za złe, ale zobaczył, że Włoch jest na lepszej pozycji i oddał mu piłkę :brawo: Muszę przyznać, że należałem do sceptyków przy jego transferze - uważałem, ze wobec oporu Werderu trzeba poczekać jeszcze rok - ale teraz odwołuję to całkowicie - zresztą Miro sam skutecznie zamknął usta wszystkim niedowiarkom, takiego startu (8 goli w 6 meczach na 7 mozliwych w BL :!: ) to sam Gerd Mueller by się nie powstydził :love:
Ebi pisze:Dodatkowo wysoką formę potwierdził Demichelis.
Ucieszyłem się z jego bramki, bo była swego rodzaju nagrodą za jego naprawdę świetną i równą dyspozycję, którą prezentuje od początku sezonu :wink:
kama_reda pisze: Ale całe spotkanie w wykonaniu Włocha przeciętne, by nie powiedzieć słabe.
W zasadzie tak :wink: Ale mimo wszystko jego bramki cieszą, a z formą myślę, że będzie coraz lepiej.
kama_reda pisze: Bayern grał ładny w miarę ładny dla oka futbol, ale to było ich obowiązkiem w potyczce z tej klasy rywalem.
Przeciwnik tak do wysokości pola karnego pozwalał nam w sumie na wszystko. A po pierwszej bramce i w polu karnym mogliśmy zrobić wszystko. Także gra cieszy i wynik też - ale prawdziwy sprawdzian zrobi nam Leverkusen w sobotę - oby korzystny dla Bayernu 8)
kama_reda pisze:Zaimponował Kroos, piłki dograne przez niego do Klose były idealne.
No własnie - ostatnie słowo o naszym najmłodszym debiutancie w historii BL. Naprawdę byłem zaskoczony tym, co ten chłopak zrobił w 20 minut - w końcówce był po prostu najlepszy, gdyby nie to, że była "potrójna" zmiana, w ogóle nie zauważyłbym wejścia Bastiana czy Poldiego, tylko właśnie Kroosa :brawo: Muszę przyznac, że jesli chłopak będzie się dalej tak rozwijał, to w prezencie na 20 urodziny chyba faktycznie Ulli da mu koszulkę z nr 10 :wink:

Awatar użytkownika
kama_reda
Rodowity Bawarczyk
Posty: 1531
Rejestracja: 20 gru 2004, 20:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Reda

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kama_reda » 27 wrz 2007, 14:13

Michał M pisze:sędzia - :red: , w ostatniej chwili mu się przypomniało, że odgwizduje wolny pośredni
Jak to w ostatniej chwili? Od razu po odgwizdaniu faulu poniósł rękę ku górze, co już oznaczało, że będzie rzut wolny pośredni. Potem także trzymał ją w górze, także sytuacja jak dla mnie klarowna.
Można by się spierać, czy za ten faul faktycznie należał się pośredni (moim zdaniem nie, wszak obaj zawodnicy walczyli o piłkę, a faulu Kukiełki nie zaliczyłbym do tzw. gry "niebezpiecznej"), jednak sygnalizacja arbitra była przez cały czas chyba zrozumiała dla wszystkich (jeśli nie dla wszystkich kibiców, to przynajmniej dla piłkarzy powinna być).

Rozwalał mnie komentator na SportKlubie swoim debilizmem. "Większe szanse daję, że każdy z państwa umówiłby się na randkę z miss world, niż że Angelov strzeli w tym meczu bramkę" :cegła: itp kiepskie żarty.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Niemcy”