... bo Radovanovic na 2:0
Po meczu ... 3 pkt może dopisać i passa Wisły na Reymonta trwa
Piwus ile mówiłem że bedzie ?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 20 sie 2006, 21:09
Zaza
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 20 sie 2006, 21:15
Martinho

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martin Pellegrino » 20 sie 2006, 21:58
Mnie jakoś nie przekonuje mimo iż w drugim meczu strzelił drugą bramkę. Bardzo wolny, miękki, zero dryblingu, ale na swoje szczęście strzela bramki. Stylem gry bardzo mi przypomina Marcina Kuźbę i chyba dlatego właśnie jakoś za Radovanovic'em nie przepadam.Martinho pisze:Branko zaczyna coraz bardziej mi sie podobac Wink Jednak okazuje sie lepszy niz Eltony itp. Warto dodac ze niedawno powrocil on po kontuzji wiec to racdzej nie jest jego optymalna forma Wink Bardzo dobry transfer
Dudka w destrukcji nie jest zły. W ustawieniu 3-4-3 trójka obrońców nie musi włączać się w akcje ofensywne. Tutaj nie szukałbym słabego ogniwa w Dudce.Martinho pisze:Mnie martwi wystawianie Dudki do pierwszego skladu.
Martin Pellegrino
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 20 sie 2006, 22:06
Jak na swoje warunki fizyczne (wzrost) ma podobno bardzo dobra technike.Martin Pellegrino pisze:zero dryblingu
Ja nie mam do niego przekonania, bo caly czas mam uraz psychiczny po jego wystepach w mlodziezwoceMartin Pellegrino pisze:Dudka w destrukcji nie jest zły.
No wlasnie ale to chyba wynik ustawienia... Zieniiu i Nikola na lewej wiec Paulista mial ciezko sie tasm dostac. Tym bardziej ze gralismy teoretycznie 3 napastnikami, z tym za Zieniu i Piotrek Brozek byli skrajnymi a Branko z racji wzrostu na srodku byl. Moim zdaniem Paulista jest bardzo dobry i razem z Branko moga wiele osuagnac. Ale grajac ustawieniem 3-4-3 ciezko jest znalezc dla niego miejsce... Bo na skrajnego napastnika mi nie pasuje, a szkoda Branko na lawe dawac to samo z walecznym Nikola.Martin Pellegrino pisze:Nie rozumiem braku Paulisty
Martinho
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lakier » 20 sie 2006, 22:11
Lakier
Post Wyświetl pojedynczy post autor: mlody_ » 20 sie 2006, 22:17
mlody_
Post Wyświetl pojedynczy post autor: j1mmy » 21 sie 2006, 8:29
j1mmy
Post Wyświetl pojedynczy post autor: No_Name » 21 sie 2006, 9:03
Zaciąg Brazylijski jest strzałem w dziesiątke jezeli chodzi o Wisłe.j1mmy pisze: Dodatkowo chyba zaciąg Brazylijski jednak gorszy od Bałkańskiego...
No_Name
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Adrian Firek » 21 sie 2006, 9:10
Adrian Firek
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 21 sie 2006, 10:29
jimmyemu chodzilo chyba o porownanie Legii i Wisly...paku pisze:Zaciąg Brazylijski jest strzałem w dziesiątke jezeli chodzi o Wisłe.
Martinho
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Adrian Firek » 21 sie 2006, 14:13
Adrian Firek

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 25 sie 2006, 10:12
Zaza

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 26 sie 2006, 15:34
Zaza pisze:Gdzie jest moja mała zapowiedz meczu Wisły ? Napiscie bo się boje o swoje zdrowe
Gratulujemy Jacob, czekamy na Thwaite'awww.wisla.krakow.pl pisze: Trener reprezetnacji Australi - Graham Arnold powołał Jacoba Burnsa na mecz eliminacji pucharu Azji: Kuwejt - Australia, który zostanie rozegrany we środę 6 września w Kuwejcie. Co na to Jacob? "Wszystko wskazuje na to, że decyzja przyjścia do Wisły była dobra. No, może troszkę zbyt późna" - mówi Australijczyk.
Jak zareagowałeś na powołanie? Czy grałeś już kiedyś w reprezentacji?
Bardzo cieszę się z powrotu do kadry. W barwach narodowych zagrałem cztery spotkania, między innymi przeciwko Kolumbii - przegraliśmy 3:4 i Szkocji - wygraliśmy 2:0. Ostatni raz w reprezentacji grałem właśnie w 2002 roku.
Czy odczuwasz dużą różnicę między meczami klubowymi a tymi rozgrywanymi z reprezentacją?
Gry międzynarodowe są bardzo trudne. To nie jest tak, że w klubie nie mamy ciężkich meczów, ale to po prostu inna gra. Oczywiście, to zależy kto jest przeciwnikiem, z reprezentacją jakiego kraju przyjdzie się zmierzyć.
Możesz powiedzieć coś więcej o meczu na który zostałeś powołany?
To mecz kwalifikacji do pucharu Azji. Reprezentacja Australii już zakwalifikowała się do finałów, a to spotkanie to szansa dla nowego trenera na przyjrzenie się zawodnikom, którzy na codzień graja w Europie. O trenerze słyszałem dobre opinie, teraz będę miał możliwość pokazania mu na co mnie stać, a być może nawet zdobyć na stałe miejsce w prowadzonej przez niego drużynie. Fantastycznie było by wziąć udział w przyszłorocznych finałach.
Czy powołanie do reprezentacji Cię zaskoczyło?
Jednym z powodow przyjścia do Wisły było nie tylko to, żeby grać w dobrym zespole, ale żeby raz jeszcze zagrać w europejskich pucharach. Gra w Wiśle dała mi możliwość powrotu do reprezentacji, oczywiście cudownie byłoby gdyby ten powrót nastąpił jeszcze przed mistrzostwami świata... Gra na Mundialu to spełnienie marzeń. No trudno, nie udało się wtedy, ważne że teraz mam szansę. Może troszeczkę zbyt późno zdecydowałem się na zmianę klubu, ale ważne jest to, że dobrze gram, że jestem zauważany, że mam szansę zagrać raz jeszcze z reprezentacją swojego kraju.
Czy tak wyobrażałeś sobie swoją karierę odkąd grasz w Wiśle? A może chciałbyś by rozwijała się szybciej?
Nie wydaje mi się, aby rozwój mojej kariery mógł następować jeszcze szybciej. Kiedy przyjeżdzałem do Krakowa, Wisła miała chyba 12 meczów do rozegrania, a ja wystąpiłem w 10, miałem czas na to żeby poczuć się pewniej w zespole, zaaklimatyzować się. Niestety nie zdobyliśmy tytułu, ale drugie miejsce, które zajęliśmy pozwala nam na grę w pucharze UEFA. Przeszliśmy kwalifikacje, teraz jesteśmy na niezłej pozycji żeby awansować do fazy grupowej. Wszystko toczy się prawidłowo, krok po kroku. Kolejnym etapem jest powrót do kadry - to wszystko oznacza że przyjazd do Polski i gra w Wiśle to była dobra decyzja.
Podstawą rozwoju jest rywalizacja. Jak czujesz się walcząc o miejsce w składzie z Radosławem Sobolewskim, Mauro Cantoro, Markiem Penksą?
Mamy dobrych zawodników i jak już kilkakrotnie mówiłem dobra drużyna musi mieć wielu dobrych zawodników. Musi być odpowiednio szeroka kadra i piłkarze którzy mogą zagrać na różnych pozycjach. Przykładowo - kiedy ja zostałem zawieszony za czerwoną kartkę w pierwszym meczu z Mattersburgiem, w moje miejsce wszedł Marek Penksa i świetnie zagrał, to jest ważne. Nie ma znaczenia kto i gdzie gra, moim zdaniem mamy drużynę i zawodników którzy mogą grać na wielu pozycjach.
Życzę powodzenia zarówno w meczach Wisły jak i reprezentacji narodowej Australii.
Dziękuje.
petru
Post Wyświetl pojedynczy post autor: mlody_ » 27 sie 2006, 21:44
mlody_

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 28 sie 2006, 11:08
Zaza
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio