Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 164

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 13 kwie 2008, 16:33

Lehmann - Clichy, Gallas, Toure, Eboue - Gilberto, Song - Hleb, Fabregas - Van Persie, Adebayor

:shock: Lejman na bramce. W końcu Eboue na obronie. Ciekawe jakim ustawieniem zagramy. Może w ogóle bez skrzydeł, 3 w środku (Gilberto-Song-Cesc) a przed nimi Hleb?
Kubańczyk pisze:.Dla Arsenalu będzie to ostatnia szansa,także zagrają na 200%.
Chciałbym w to wierzyć.
Cris7 pisze:Nerwy związane z tym meczem od samego rana.
U mnie nic. Całkowity lajt. Może dlatego, że już się pogodziłem. Chciałbym żeby chłopaki zrobili mi na przekór i to wygrali.

Awatar użytkownika
PiotRoo
Skład B
Skład B
Posty: 149
Rejestracja: 28 kwie 2007, 20:33
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kielce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PiotRoo » 13 kwie 2008, 16:36

Są już składy:

Man Utd: van der Sar - Brown, Ferdinand, Pique, Evra - Ronaldo, Hargreaves, Carrick, Scholes, Park - Rooney

Arsenal: Lehmann - Toure, Gallas, Clichy, Eboue - Song, Fabregas, Gilberto, Hleb - van Persie, Adebayor

Mamy Pikusia 8) Spodziewałem się mimo wszystko Teveza i Roo razem w ataku, a tymczasem jest poraz kolejny Ji-Sung. Ale z nim w składzie wygrywamy 8) Kto przećmi Fabregasa jak Anderson siedzi? :D

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 13 kwie 2008, 16:39

Duch pisze:Co by tu jeszcze? Aha, niech wygra lepszy :wink:
Nie ma to jak samemu kłaść sobie głowę pod topór :wink:

Ciekawi mnie ta wasza linia pomocy - jak to będzie funkcjonowało. Może Robi gdzieś bliżej lewego skrzydła będzie hasał? A Hleb na prawej. Albo z Cescem na prawej? Choć już chyba bardziej prawdopodobne byłoby że zagracie bez skrzydeł, co moim zdaniem może nie być najlepszym pomysłem na United.

I jeszcze ten Niemiec na bramce... :shock: Widocznie coś nie tak z Almunią, bo innego wytłumaczenia nie ma.

U nas wygląda to tak:

Man Utd: Van der Sar - Brown, Ferdinand, Pique, Evra - Ronaldo, Carrick, Scholes, Hargreaves, Park - Rooney.
Ławka rezerwowych: Kuszczak, O’Shea, Anderson, Giggs, Tevez.

A więc jednak Pique na środku. Wierzę, że sobie poradzi. Jest też Park a usiadł Giggs. Ferguson zdaje sobie sprawę, że Koreańczyk jest w wyższej formie. Na ławce też Anderson co ciekawe.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 13 kwie 2008, 16:44

Dla mnie to jest porażka Wengera.
Jak dziś byśmy wygrali, a później Chelsea wygrałaby z United to znów jest duża szansa na mistrza.
Ale trzeba dzis wygrać. Co robi Wenger ? Wstawia do składy
a) Lehmanna, który nie gra regularnie od początku sezonu
b) Songa. Będzie to pierwszy występ Kameruńczyka w tym sezonie w lidze od początku meczu. Mecz o wszystko, Wenger wstawia Songa pierwszy raz do składu ... podczas gdy znajdujący się w wysokiej formie [chyba jako jeden z nielicznych naszych graczy] Walcott zaczyna na ławce.
Nie zdziwie się, jak Theo zacznie wkrótce marudzić, ze chce odejść.

Nie wiem do końca jak to wygląda, czy Song na stopera, czy Gilberto na stopera, czy Eboue na obronie ...

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 13 kwie 2008, 16:45

Cris7 pisze: I jeszcze ten Niemiec na bramce... Shocked Widocznie coś nie tak z Almunią, bo innego wytłumaczenia nie ma.

Almunia ostatnio puścił 4 gole. Niby nie z jego winy, ale zawsze to 4 bramki. Odpadliśmy z LM, walczymy teraz tylko na jednym froncie i do tego zostało nam już tylko 5 meczów. Wenger najwidoczniej się już pogodził z tym, że niczego już nie wygra w tym sezonie. Almunia zostanie na następny sezon i wie, że jest numerem jeden. Lehmann odejdzie, więc Wenger z sentymentów do tego zawodnika da mu pograć ostatnie kilka meczów.

EDIT

Song na obronie, Eboue w pomocy. ['] Manchesterowi gratuluje mistrzostwa.

Awatar użytkownika
boskigonzo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 920
Rejestracja: 26 gru 2006, 17:45
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: boskigonzo » 13 kwie 2008, 17:52

guru pisze: Song na obronie, Eboue w pomocy. ['] Manchesterowi gratuluje mistrzostwa.

Chyba sie pospieszyles :|

Dzisiaj jakos nie widac tego jakoby Arsenal nie byl w formie a MU na topie :| Jest raczej odwrotnie


Chlopaki graja jakby byli przestraszeni. Czuja presje. Multum strat i debilnych podan . Jednym slowem żal.

Ronaldo znowu sie bawi w pana "slabo gram przeciwko mocnym druzynom" ['] . Evra na lewej flance notorycznie jezdzony to przez Ade to przez Hleba. Praktycznie u nas graja 3 osoby : Roo , Hargo i Carrick

Byly sytuacje , mogly byc bramki. Wam dupe uratowal Lehmann, nam Adebayor :lol:

Arsenal na wstepie powalil mnie swiezoscia, ciekawym rozgrywaniem akcji . Jak narazie to oni wywarli na mnie lepsze wrazenie. Na uwage zasluguje dobra partia Hlebka

Diabełki obudzcie sie prosze :roll: Niech Fergi ich pokarci tam w szatni ...

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 13 kwie 2008, 17:52

Nawet nie najgorsza połowa w naszym wykonaniu. Jens wzorowo póki co, ale mecz się nie skończył, wiec z chwaleniem go poczekajmy.

Sędzia troche zbyt pochopnie dał kartke Robinowi, to był jego pierwszy faul, w dodatku imo wcale się nie kwalifikował na kartonik.
Jeszcze raz sedzia moim zdaniem się pomylił, gdy Ronaldo poczuł Ade na plecach i się połozył pod naszym polem karnym. Nie było faulu.

Zaczeliśmy dobrze, ale co z tego - z Liverpoolem graliśmy kapitalnie pierwsze pół godziny.
Ade się dziś wstrzelić nie może. Albo podaje do Edwina, albo gdzieś w kosmos. ta sytuacja z 35 minuty powinna się zakończyć bramką.
Zresztą okazja Roo chwilę później także :]

Mecz na remis póki co. Choć po kwadransie posiadanie piłki 65-35 dla nas :P

Mecz trzeba wygrać, mam nadzieje że szybko Theo wejdzie. Na pewno stać nas dziś na 3 pkt. Tylko troche wiecej zimnej krwi pod ich bramką :pray:

Robin gra słabiej, ale jest cofnięty, po lewej flance biega, Hleb lekko za Ade. Może to stąd :think:
Ostatnio zmieniony 13 kwie 2008, 17:54 przez fieldy, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Hanni
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 817
Rejestracja: 14 sty 2007, 15:19
Reputacja: 5
Lokalizacja: Emirates Stadium

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hanni » 13 kwie 2008, 17:54

fieldy pisze:Ade się dziś wstrzelić nie może. Albo podaje do Edwina, albo gdzieś w kosmos. ta sytuacja z 35 minuty powinna się zakończyć bramką.
Zresztą okazja Roo chwilę później także
Gdyby Ade strzelił, sytuacji Rooneya by nie było. BTW: ładne podanie Songa.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 13 kwie 2008, 17:54

OMG co za mecz! Optycznie przeważamy, lepiej gramy piłką. Obie ekipy miały kilka okazji na strzelenie gola, ale my chyba więcej. Ade dzisiaj z Roo się założył, kto więcej spartoli. Jak na razie idą łeb w łeb. No może Ade ma lekką przewagę. :o Najlepszy u nas Hleb. Świetnie jeździ. Mecz można wygrać, tylko trzeba pilnować tyłów, bo jak MU strzeli pierwszego gola, to po ptokach...

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5675
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 332

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 13 kwie 2008, 17:56

Gdyby Arsenal posiadal w napadzie naprawde klasowego zawodnika - czyli zamiast Adebayora gral np. van Nistelrooy - powinno juz byc 2:0 dla gosci. No ale jest remis, mimo przewagi Arsenalu, a znajac szczescie Manchesteru Ci wepchna cos w 85min za sprawa takiego O'Shea. Ale mecz ladny.

O, a CR7 faktycznie znowu pokazuje, ze grac umie tylko z ogórkami.
Ostatnio zmieniony 13 kwie 2008, 17:59 przez cruel, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 13 kwie 2008, 17:57

Po pierwszej połowie 0:0, ale spotkanie stoi na wysokim poziomie, lepszy jak narazie dla mnie Arsenal, fantastycznie grają pressingiem, czesto odbierajac piłkę jeszcze na 30-40 metrze wywala, bardzo dokładnie rozgreywają piłkę i mają mało strat, dobre tez tempo akcji, ale strasznie są nieskuteczni i wykończenie aż daje po oczach, widać też że odstaje w obronie Song, którego wejście do 11 jest dla mnie kompletnie niezrozumiałe i niby Man Utd mało atakuje, ale Rooney ewidentnie "szuka" Songa atakując po czym raz był bliski, ale Jens ją lekko smyrnął :P
Ogólnie narazie przewaga w posiadaniu i incjatywie po stronie Arsenalu, ale bez efektu bramkowego. Man Utd jesli chce wygrać, to musi zacząć wygrywać rywalizacje w środku pola i zacząć spychać rywala na jego połowe. Tu bardzo by się przydał Anderson, bo Scholes jest niewidoczny, a i Tevez za Parka mógłby wejść z czasem (wtedy Rooney na skrzydło lewe jak to czasem gra)

Awatar użytkownika
boskigonzo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 920
Rejestracja: 26 gru 2006, 17:45
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: boskigonzo » 13 kwie 2008, 17:57

Zapomnialbym dodac - kapitalne te dlugie podania na Parka ktorego kryl Toure :spoko: :boruta:

Awatar użytkownika
Kubańczyk
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 293
Rejestracja: 29 gru 2007, 22:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: z Kielc

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kubańczyk » 13 kwie 2008, 18:00

po pierwszej połowie mam mieszne uczucia........Arsenal odrobinę lepszy od Manchesteru.Nahlepsza sytuacja to ta Rooneya,ale swietnie bronił Lehmann
AHA,NOI JESZCZE JEDNO-SCHOLES :pogrzeb: :mać: :zgon: :suicide: :cegła: :olaboga:
Co on robi do cholery!!!Anderson na drugą połowe,albo Carlito i będzie dużo lepiej,bo jak narazie te podania Paul'a w poprzek,do tyłu,bądź w zawodników Arsenalu nic nie dają :!:

Awatar użytkownika
PiotRoo
Skład B
Skład B
Posty: 149
Rejestracja: 28 kwie 2007, 20:33
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kielce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PiotRoo » 13 kwie 2008, 18:04

Nie ma co, Manchester w 1 połowie gra jedno wielkie gó... w ataku praktycznie tylko Rooney coś stworzył, no ale nie byłby sobą gdyby tego wszystkiego nie spartolił, zaś nasi obrońcy chcą zaliczać piękne asysty, szkoda tylko że do piłkarzy Arsenalu, ileż to były genialnych wybić, po których Kanonierzy przejmowali pilkę i mieli okazje bramkowe. No ale to też zasługa ich dobrego pressingu, jeśli starczy im sił na cały mecz to jakoś nie widzę abyśmy to wygrali :x

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 13 kwie 2008, 18:12

No i mamy 0:1 dla Arsenalu, strzelił gola Ade, ale wielkie brawa dla Fabregasa za to jak utrzymał piłkę i dla Van Persie za ładną asystę, choć to chyba była jego pierwsza dobra piłka w tym meczu.
A przy bramce to co zrobił Edwin :shock:

No i mamy 1:1 bramka po karnym, za ewidentną rękę Gallasa :evil:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”