Jasne, że Chelsea też miała swoje słabsze dni. Cech często zawodził. Terry to samo, ale pamiętajmy, że:red85 pisze:Nikt nie mówi, że przez kontuzje United nie zdobyli Mistrza - to nie było zresztą tematem tej dysputy. Mowa jest jednak o tym, że gdyby Chelsea byłą faktycznie taka mocarna, kompletna i w ogóle królewska, to by tytuł zdobyła dużo szybciej, bo przeciwników miała kulawych (nie chodzi tylko o kontuzje). Tyle. Nie dopisujcie do tego żadnych głupawych teorii i nie wyciągajcie daleko idących wniosków. Chodzi tylko o to, żeby zachować zdrowy rozsądek, a w moim mniemaniu pieśni pochwalne, które padły w tym temacie pod adresem CFC są mocno przesadzone.
- Carlo pracuje 1 sezon
- Też mieli sporo urazów - Essien, jakby nie było kluczowy piłkarz. Bosingwa wypadł na większość sezonu, mieli szczęście, że Ivanovic grał znakomicie. Do tego Ashley Cole, Carvalho, czy chociażby Drogba, który ciągle ma jakies kłopoty z pachwiną, a goli nastrzelał aż miło. Ale jednak dali radę i osiągnęli rzeczy warte odnotowania, jak dwukrotne wygranie z ekipami z dawnej
Lampard 22 gole i 17 asyst jeśli się nie mylę, a nie znalazł się w 11 sezonu. Myślę, że jest to osiągnięcie warte odnotowania i pochwalenia.







