Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1685

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
31%
Oddanie Sneijdera
1
8%
Zatrudnienie Beniteza
0
Brak głosów
Zwolnienie Xabiego
6
46%
Zatrudnienie Mourinho
2
15%
Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19574
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2420

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 17 kwie 2014, 10:35

rekinho pisze:
League pisze:Nie wiem czy dostają , nie jestem kibicem Realu
zapomniałem, ty po prostu jestes hejterem barcelony
odezwał się hejter Realu :roftl3: to że nie lubię 3 graczy Barcy to jestem hejterem Barcy;)

Obrazek
rekon wrzucał na poprzednim gran derbi zdjęcie kibica Realu. Kibice Barcy nie lepsi, to są pewnie hejterzy realu

Awatar użytkownika
sigane pepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1079
Rejestracja: 15 lip 2010, 11:12
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sigane pepe » 18 kwie 2014, 11:03

Obrazek

Tyle w temacie, kto powinien bronić w Realu.

Awatar użytkownika
Sędzia
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 340
Rejestracja: 02 mar 2013, 19:26
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sędzia » 18 kwie 2014, 16:48

Takie porownania to mozna sobie wsadzic w obuwie

Awatar użytkownika
sigane pepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1079
Rejestracja: 15 lip 2010, 11:12
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sigane pepe » 18 kwie 2014, 17:55

Sędzia pisze:Takie porownania to mozna sobie wsadzic w obuwie
No wiadomo, ale jednak o czymś świadczy. Najlepiej jakby sklonować Real i w jednym bronił Iker a w drugim Lopez. To byłoby miarodajne. Lopez jest lepszy od Ikera w wyjściu do dośrodkowań. Tylko tyle.

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 18 kwie 2014, 20:48

to że nie lubię 3 graczy Barcy to jestem hejterem Barcy;)
ja potrafie przyznać że jestem hejterem obecnego realu, ty coś bredzisz o tym, że nie lubisz 3 zawodnikow barcy.. EOT

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19574
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2420

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 18 kwie 2014, 20:58

rekinho pisze:
to że nie lubię 3 graczy Barcy to jestem hejterem Barcy;)
ja potrafie przyznać że jestem hejterem obecnego realu, ty coś bredzisz o tym, że nie lubisz 3 zawodnikow barcy.. EOT
, znowu bezsensownego posta walisz. nie lubię to nie lubię proste alves, alba i neymar to ta trójka jeśli jesteś ciekaw,gdybym był hejterem barcy bym pisał w waszym temacie tak często jak ty w temacie realu. Shift .

nie mogli w Tottenhamie to mają sukcesy w Realu;)

http://www.insidespanishfootball.com/10 ... ich-clash/ Cristiano i Marcelo wrócili do treningów. Real będzie w najmocniejszym składzie na Bayern.

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 18 kwie 2014, 21:05

Shift ci się znów zaciął.
jak to znowu, cały czas jest zacięty. nawet porządnie dojebać sie nie umiesz.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19574
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2420

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 18 kwie 2014, 21:33

rekinho pisze:
Shift ci się znów zaciął.
jak to znowu, cały czas jest zacięty. nawet porządnie dojebać sie nie umiesz.
Mówiłeś że kończysz offtop, nie rzucaj slów na wiatr.

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 18 kwie 2014, 22:56

Ronaldo zagra w środę?

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18503
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2402
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 18 kwie 2014, 23:29

Chyba tak. Coraz więcej wskazuje na to, że będzie mógł zagrać.

Awatar użytkownika
HMK
Toni Kroos
Posty: 12402
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2461
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 20 kwie 2014, 22:17

Obrazek
Dziwne, bardzo dziwne... Plus tych projektow(?)/przeciekow(?) (jakkolwiek by tego nie nazwac) to powrot czarnego koloru i to, ze ta czcionka z tego sezonu zostanie zachowana, ale ten roz wyglada okropnie...

ed; aha, i co raz lepiej wyglada perspektywa gry Ronaldo w srode.

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 20 kwie 2014, 22:44

róż straszny, wyjazdówki świetne

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18503
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2402
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 01 maja 2014, 14:40

Może odpowiem tutaj. Między innymi Morrow stwierdził, że Carlo czerpie garściami z tego, co zbudował w Madrycie Mourinho. Dla mnie ta teza nie jest tak jednoznaczna. Trudno oczywiście nie korzystać z kontr mając Ronaldo i Bale'a na skrzydłach, ale zmian jest bardzo dużo. Carlo wprowadził sporo swoich rozwiązań, których nie stosował Portugalczyk. Tu nie chodzi tylko o sferę mentalną. Jeszcze do niedawna nie brakowało kibiców Realu twierdzących, że Ancelotti zabił/popsuł kontry tej drużyny.

Zmiany w ustawieniu są oczywiste. Nie ma truchtającej dziesiątki. Za Ozila wszedł Di Maria i gra znacznie głębiej, ale to już wiedzą wszyscy. Istotną nowością jest zmiana ustawienia w defensywie, której Carlo dokonał niedawno, po wyciągnięciu wniosków z meczów ligowych z Barceloną i Sevillą oraz tego, co wydarzyło się w Dortmundzie. Mianowicie ostatnio Real zaczął bronić w ustawieniu 4-4-2. To najpewniej ten detal tak korzystnie wpłynął zwłaszcza na dwumecz z Bayernem. Do tego dochodzi pozbawienie zespołu minimalizmu, który przy korzystnych wynikach stosował Mourinho. Zmian jest oczywiście więcej, ale to detale. Najważniejsze powinno być to, że Carlo nawet w końcówce sezonu pokazał swoją inteligencję i elastyczność, naprawdę sporo modyfikując po straceniu czterech goli z Barceloną. Jednak by sezon był udany, musi wygrać finał w Lizbonie i sięgnąć po Decimę. Jeden mecz zadecyduje o tym, czy o tej ekipie będzie się opowiadać za 50 lat, czy też będzie tylko jedną z wielu w historii tego klubu. Trzy ostatnie mecze z Atletico to dwa zwycięstwa i remis, lecz by wygrać potrzeba meczu wybitnego.

Najciekawsze jest to, że w półfinałach Pepe i Ramos dali radę niczego nie wywinąć. Ba, zagrali znakomicie. Oby tak dalej. Atletico jest niewygodnym rywalem. Od początku miałem rację powtarzając, że są w stanie zawalczyć z każdym. Prawdopodobnie wygrają ligę, ale 24 maja trzeba przerwać ich piękny sen. To w tym finale Carlo będzie miał swój najważniejszy test wielkości. Musi poradzić sobie bez Alonso i to ciężkie zadanie. Nikt nie jest w stanie zastąpić go w pełni. Dobrze byłoby w lidze przetestować dyspozycję Khediry. Samiego nie było praktycznie cały sezon, a teraz być może okaże się kluczowy dla sukcesu.

Awatar użytkownika
mzatlanta
Kapitan
Kapitan
Posty: 3373
Rejestracja: 18 sty 2011, 0:55
Reputacja: 7
Lokalizacja: Koszalin

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mzatlanta » 01 maja 2014, 15:46

Dla Was tez gratki, bo to, co zrobil z Wami Ancelotti w tej 2 polowie sezonu i jak Was przygotowal na LM, klasa. Powoli zaczynam sie dziwic swojemu zwatpieniu, czy to na pewno dobry szkoleniowiec dla bialej czesci Madrytu po Mourinho. Wstyd sie przyznac :P , ale zaczynam odczuwac przyjemnosc z ogladania Waszych meczow :oops:
Ale w finale latwo nie bedzie, wprawdzie faworytem jestescie, ale po tym, co Cholo zrobil wczoraj z druzyna z Londynu jedno jest niemal pewne: 24 maja nie powinno byc powtorki z polfinalu CdR :wink:

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 01 maja 2014, 18:43

Oczywiście, że Carlo nie dostał samograja. Bardziej chodziło mi o to, że wziął co najlepsze z tego co zostawił mu Mourinho i zmienił te elementy, które nie funkcjonowały idealnie.

Dwie bramki w dwumeczu Real wsadził po wzorowo rozegranych kontrach - elemencie, który za Mou funkcjonował w Madrycie perfekcyjnie. Na moje oko Carlo tu nie musiał wykonywać wielkiej roboty, wykorzystał to co drużyna już wypracowała wcześniej.

Zmiany, o których wspomniałeś są naturalnie widoczne na pierwszy rzut oka. Modrić z gracza rezerwowego albo dodatkowego stał się centralną postacią i generałem drugiej linii. Carlo odkrył też na nowo Di Marię, którego nigdy bym nie podejrzewał o taką wszechstronność. Granie bez "10" pozbawionej zadań defensywnych Kluczem jest jednak IMO obrona. W tym sezonie Real uspokoił swoją grę na tyłach i ta formacja wydaje się pewniejsza i lepiej zorganizowana. Oczywiście Pepe i Ramos to gracze, którzy zawsze mogą coś odwalić, to jest zapisane w ich DNA, zwłaszcza Portugalczyka. W dwumeczu z Bayernem można było jednak słać w ich stronę tylko pochwały.

Istotną różnicę widać przede wszystkim w sferze mentalnej. Włoch stoi w cieniu, nie rzuca się na prawo i lewo w mediach czy podczas spotkań ale widać, że zbudował kolektyw, grupę ludzi, która na boisku jest drużyną. Okazuje się, że Mourinho jak dobrym by nie był trenerem, w Madrycie był też problemem i nie potrafił zbudować kolektywu, z tego co można było wyczytać wręcz Real dzielił. Może Portugalczyk wzorem swoich poprzednich klubów próbował zbudować ducha zespołu wokół własnego kultu i dlatego mu się nie powiodło, może w szatni były jednostki niereformowalne, których Portugalczyk nie potrafił odpowiednio zaangażować w swój projekt. Tak czy siak Carlo w kilka miesięcy udało się w kilka miesięcy zebrać tę grupę jednostek i sprawić, że wreszcie walczą razem na boisku. Nie ma doniesień o konfliktach, Iker nie płacze, że siedzi w La Liga na ławie, Ronaldo nie mówi, że jest mu smutno, na boisku to wręcz wygląda sielankowo. Trochę to wygląda jak za Del Bosque zachowując odpowiednie proporcje, spokojny wujek siedzący na ławce w cieniu i gwiazdki.

Jak słusznie jednak zauważyłeś to mecz z Atletico zadecyduje o tym jak odbierany będzie ten sezon i ta drużyna. W przypadku wygranej Atletico ból i frustracja kibiców Realu będzie tylko spotęgowana a sezon rozpatrywany w ramach bolesnej porażki a o Carlo i Realu 2013/2014 za kilka lat nikt nie będzie pamiętał. Jak wygrają to Włocha w Madrycie do końca życia będą wspominać bardzo miło.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”