FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1686

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
6%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
6%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
16
52%
Awatar użytkownika
Professor Chaos
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5152
Rejestracja: 15 lut 2011, 14:53
Reputacja: 202

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Professor Chaos » 03 lut 2013, 18:58

Ja też wierzyłem w Alexisa ale wszystko ma swoje granice. Gość ostatnio wywala się co chwile o własne nogi nawet bez piłki. Marnuje 200% okazje w żałosny sposób. Każda cierpliwość się kiedyś kończy.

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 03 lut 2013, 19:16

jak suarez to jeszcze bale, bedzie najwyższa średnia symulki na mecz w historii

Koper15
Skład C
Skład C
Posty: 76
Rejestracja: 18 sty 2013, 12:59
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Koper15 » 03 lut 2013, 19:36

No i 0-1. Fizycznie wyglądamy słabo. Jak zwykle w tym czasie. Valdes mógł to jednak obronić...

Awatar użytkownika
Professor Chaos
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5152
Rejestracja: 15 lut 2011, 14:53
Reputacja: 202

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Professor Chaos » 03 lut 2013, 19:50

Ale dno. W środku pola gigantyczna dziura, którą Valencia ciśnie bezlitośnie. Cesc, Iniesta i Xavi w defensywie nieobecni. Zostaje Sergio + Pique + Masche. Alves i Alba ledwo nadążają wracać.
Valencia pod każdym względem lepsza. Jeden strzał oddany i to z karnego :lol: Co tu więcej komentować.

Awatar użytkownika
Professor Chaos
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5152
Rejestracja: 15 lut 2011, 14:53
Reputacja: 202

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Professor Chaos » 03 lut 2013, 20:52

Szczęśliwy remis. Valencia trochę spuchła po przerwie ale nadal kiepsko graliśmy. Pique z głową u Waka-Waka, trzy kuriozalne straty, które mogły dać Valencii trzy gole gdyby nie Valdes i Puyol. Alba mnie dzisiaj zachwycił, zapieprzał za trzech, czyścił i atakował. Szkoda tej szansy Villi i Messi'ego. Jak on mógł tego nie strzelać, choćby prawą nogą, a tak podanie do nikogo w pole karne :?

Awatar użytkownika
szefu91
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2357
Rejestracja: 24 maja 2012, 16:21
Reputacja: 65

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: szefu91 » 03 lut 2013, 20:58

Messi katastrofalny. Straciłem rachubę ile miał strat, tylko jedno kluczowe podanie, praktycznie żadnej sytuacji strzeleckiej. Nie pamiętam aż tak słabego meczu Argentyńczyka. Pedro poniżej jakiejkolwiek skali. Jego gra w I składzie jest niepojęta. Iniesta też drybluje w środku, pcha się w pole karne, zamiast czasem łupnąć. Bardzo irytujące zachowanie. Villa dotarł do pięknej sytuacji ale ją koncertowo zmarnował. Cóż, przynajmniej jest pewność że zrobił więcej niż Villa i Alexis.

A ten Roura to w ogóle ogarnia jakiekolwiek taktyczne aspekty? Thiago w 90 minucie, Villa za Fabregasa? Co to miało być? Stoi przy linii bocznej i udaje fachowca. Ja już to lepiej robię sprzed telewizora.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 03 lut 2013, 21:02

Fizycznie byliście bardzo słabi w tym meczu.Valencia w tym aspekcie Was zjadała. To kolejny raz jak macie słabszy okres w tym akurat okresie więc dla mnie to nic nowego.

Awatar użytkownika
BarcaQzYN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5709
Rejestracja: 06 lip 2007, 15:48
Reputacja: 93

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BarcaQzYN » 03 lut 2013, 21:07

Akurat tę różnicę w aspekcie fizycznym można łatwo wytłumaczyć faktem iż Barca w środę cholernie dużo biegała na Santiago Bernabeu, natomiast Valencia odpoczywała.

Zapomniałbym.
Będę tęsknił za Valdesem...
Ostatnio zmieniony 03 lut 2013, 21:17 przez BarcaQzYN, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
barcelowicz
Skład B
Skład B
Posty: 82
Rejestracja: 06 sty 2012, 15:31
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: barcelowicz » 03 lut 2013, 21:11

Akurat zdjęcie Cesca było dobrym wyborem. Dziś przypominał mi tego gościa z "4" z drugiej połowy ubiegłego sezonu. Biegał bez celu, jego pressing był nieskuteczny i nieprzemyślany, w defensywie pojawiał się od święta, w rozegraniu miał wiele lepszych meczów u nas, zmarnował świetną sytuację. Pozytywów w jego grze było mniej więcej tyle co u Pedro czy Messiego. Ten poza dwoma nieziemskimi gałami do Alby zastopowanymi czubkami palców przez Pereirę (?), jedną do Cesca i perfekcyjnym karnym, zagrał niesamowitą kaszanę.
Najlepsi w naszej drużynie Alba i Busquets - pierwszy imponował wejściami ofensywnymi i powrotami, drugi niesamowicie uwalniał nas spod presji VCF.

stary rupieć
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1039
Rejestracja: 29 lis 2009, 14:00
Reputacja: 45

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: stary rupieć » 03 lut 2013, 21:26

Czy oprócz Wolskiego i Orlowskiego ktoś jeszcze uważa, że karny był bardzo bardzo wątpliwy?

Ciężki mecz, bo nie wyglądamy dobrze w tej części sezonu, no ale gdyby Cesc z Villa lepiej celowali to wywieźlibyśmy 3 punkty z Mestalla. Martwi brak zmienników, którzy potrafią coś wnieść oraz sam fakt, że zmiany są późno przeprowadzane.

Awatar użytkownika
Professor Chaos
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5152
Rejestracja: 15 lut 2011, 14:53
Reputacja: 202

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Professor Chaos » 04 lut 2013, 7:29

szefu91 pisze:Messi katastrofalny. Straciłem rachubę ile miał strat, tylko jedno kluczowe podanie, praktycznie żadnej sytuacji strzeleckiej. Nie pamiętam aż tak słabego meczu Argentyńczyka. Pedro poniżej jakiejkolwiek skali. Jego gra w I składzie jest niepojęta. Iniesta też drybluje w środku, pcha się w pole karne, zamiast czasem łupnąć. Bardzo irytujące zachowanie. Villa dotarł do pięknej sytuacji ale ją koncertowo zmarnował. Cóż, przynajmniej jest pewność że zrobił więcej niż Villa i Alexis.

A ten Roura to w ogóle ogarnia jakiekolwiek taktyczne aspekty? Thiago w 90 minucie, Villa za Fabregasa? Co to miało być? Stoi przy linii bocznej i udaje fachowca. Ja już to lepiej robię sprzed telewizora.
Z tego co wiem to Roura podczas każdego meczu jest w stałym kontakcie z Tito.
stary rupieć pisze:Czy oprócz Wolskiego i Orlowskiego ktoś jeszcze uważa, że karny był bardzo bardzo wątpliwy?

Ciężki mecz, bo nie wyglądamy dobrze w tej części sezonu, no ale gdyby Cesc z Villa lepiej celowali to wywieźlibyśmy 3 punkty z Mestalla. Martwi brak zmienników, którzy potrafią coś wnieść oraz sam fakt, że zmiany są późno przeprowadzane.
Wątpliwy karny? Przecież obrońca Valencii władował się w Pedro jak Hanka w kartony. Dawno nie było tak oczywistej jedenastki. Angielscy komentatorzy nie mieli żadnych wątpliwości.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 04 lut 2013, 9:32

Z tego co wiem to Roura podczas każdego meczu jest w stałym kontakcie z Tito.
Nie prowadzi treningow wiec nie wie kto w jakiej jest dyspozycji. Ponadto co innego ogladac mecz w tv a z trybun.


Zagralismy slabo i remis to max co moglismy wyciagnac. Valencia bardzo madrze zagrala, w szczegolnosci w defensywie.
W naszej ekipie mozna wyroznic VV ktory mial interwencje meczu. Reszta jak Pique fatalnie albo slabo jak Cesc czy Pedro. Najbardziej razilo klepanie w srodku pola, z ktorego praktycznie nic nie bylo.
Martwi sytuacja kadrowa. Gramy mecz w ktorym ewidentnie widac ze trzeba cos zmienic a my nie robimy roszad w skladzie. Fajna reakcja w defensywie ze zmiana Masche i na tym koniec. Szkoda bo mozna bylo utrzymac fajny dystans nad Atletico.

Soldado powinien dostac czerwo. jak dla mnie jego zagranie bylo chamskie i celowe.

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 04 lut 2013, 10:22

Jeśli kogoś po tym meczu wyróżniać, to na pewno w pierwszej trójce byłby Valdes, Valdes oraz Alba :)
Ciszy też, że Alves w kolejnym meczu przypomina Alvesa z najlepszych lat, dziś wprawdzie niewiele dawał w ofensywie, ale jak już sensownie podał to była to patelnia do Villi
Też nie rozumiem co było nie tak z tym karnym :roll:
Fizycznie naprawdę źle Barca wyglądała, to zrozumiałe, ale mimo wszystko końcówka meczu nie powinna tak wyglądać, strata goniła stratę :suicide:
I jeszcze super zmiana Roury - Thiago w 91 minucie :rotfl:

Wcale nie jestem pewien czy Tito ma aż taką kontrolę zza oceanu. Już nie wspomnę o tym, że podobno mecz CdR nie był transmitowany w USA, więc Tito musiał dobrego strema szukać :lol:
Poza tym on nie jest tam na wakacjach, tylko na leczeniu, miesiąc bez powodu by go chyba nie trzymali.
Może łysy nie wróci, ale...

Awatar użytkownika
szefu91
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2357
Rejestracja: 24 maja 2012, 16:21
Reputacja: 65

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: szefu91 » 04 lut 2013, 13:19

Professor Chaos pisze:Z tego co wiem to Roura podczas każdego meczu jest w stałym kontakcie z Tito.
Co kamera ukaże Roure, to ten stoi przy linii bocznej z miną wielkiego fachowca, tak jakby rozmyślał nad jakimś poważnym zadaniem matematycznym. On nie dyryguje, nie komunikuje się z resztą sztabu (przynajmniej nie widziałem), kompletnie nie reaguje na to co się dzieje na boisku. Trenerem w tej chwili jest cały zespół Barcelony, a nie ten gość. Moje nastawienie do niego przekracza granice sceptycyzmu, dodatkowo sądzę, że przy linii bocznej można by było postawić kukłę, Cuencę albo mnie i efekt byłby taki sam.
Jeśli jednak faktycznie Vilanova cały czas ma wpływ na wszystko co się dzieje (co jest wręcz niemożliwe), to uważam że przez pryzmat Guardioli uznaje się go jako wielkiego fachowca, a tak naprawdę może okazać się głąbem. Guardiola wprowadził wiele zmian, często reagował na sytuacje boiskowe, czasem źle czasem wspaniale. A Vilanova? Lubi się powykrzywiać, kurtuazyjnie zachowywać na konferencjach, ale do tej pory nie zrobił nic prócz olewania Villi. Nie twierdzę też, że jakaś ogromna modyfikacja jest potrzebna, ale z mojej strony wygląda to tak, jakby to Vilanova miał już dość Barcelony i uciekał po sezonie.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65070
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8706
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 04 lut 2013, 14:13

Oglądałem ten mecz, powinien być karny dla Valencii po ręce jednego z zawodników, rzut wolny, wyskok w murze, ktoś się obraca i dostaje w łokieć = ewidentna żółta kartka i karny.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”