Może takie krótkie podsumowanie wszystkich meczów, pod względem ultras jak i piłkarskim.
Widzew - Groclin 2-1.
Piękna gra, dużo składnych akcji, jakbyśmy grali tak cały czas, z pewnoscią walczylibyśmy o mistrzostwo. Po takim spotkaniu wielu oczekiwało kokosów...
Pod względem ultras debiut PAO, całkiem udany w sumie.
Bełchatów - Widzew 1-0.
Widzew ogólnie był nieco w cieniu GKS, ostatnie 15 minut jednak grali lepiej i to znacznie. Niestety gola nie zdobyli. Matusiak pięknie strzelił z przewrotki.
Na trybunach pokaz kompleksików kibiców gospodarzy, zamiast skupić się na dopingu wyzywali nas ciągle.
Widzew - ŁKS 2-1
Mecz rozdzieliłbym na dwie części. Panowanie Widzewa i panowanie ŁKS. Jedni mówią, że obiektywnym wynikiem byłby remis. Owszem, ŁKS napierał w drugiej połowie i zasłużył na zdobycie drugiej bramki. Ale Widzew w pierwszej połowie mógł już wygrywać 4-0! Zasłużone zwycięstwo Widzewa.
Na trybunach protest, bo ełkaesiaki dostały tylko 450 biletów. Dla widowiska byłoby lepiej, gdyby dostali Niciarke, ale... ostatnio jak byli zniszczyli trybune i nie spłacili kasy za szkody, rok temu dostali 1700 biletów i było be. A przecież wiadomo, że kto chce to wejdzie... bez flag na stadionie, bez oprawy, koszerni w liczbie 450. Doping dobry.
NIGDY WIĘCEJ TAKICH DERBÓW.
Górnik Zabrze - Widzew 0-0
Przeciętny mecz, słabo grali Widzewicy poza Broziem i Fabiniakiem. Górnik był znacznie lepszym zespołem niestety.
Na trybunach zakaz wyjazdowy.
Widzew - Arka 1-1
Mecz dość wyrównany i nudny. Widzew zdobywa bramke z karnego i gra nienapawała optymizmem.
Doping dobry, plus konkret oprawa. Co tu sie rozpisywać, patrzcie:


Malo gości, 250 zawrócoinych spod Łodzi.
Wisła Płock - Widzew 2-2
Gra dobra Widzewa, przeważał na boisku grał skłądniej i lepiej. Pierwszego gola w sezonie zalicza Grzelak. Niestety gospodarze strzelili bramki po głupich błędach.
Zakaz wyjazdowy, incognito sporo osób było.
C.D nastąpi.









