Manchester City (zbiorczy) - Strona 171

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Czy City drugi rok z rzędu zrobi treble?

1. Tak, z palcem w tyłku
1
11%
2. Tak, tylko dzięki petrodolarom
0
Brak głosów
3. Nie mają na to najmniejszych szans
4
44%
4. Nie wygrają żadnego tytułu
4
44%
blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Manchester City ( zbiorczy )

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 21 paź 2016, 12:49

FC Barcelona - Manchester City 4:0

od meczu minęły już dwa dni, ale pozwolę sobie na spóźniony wpis.

Poziomem widowiska spotkanie raczej nie rozczarowało, zwłaszcza pierwsza połowa była bardzo interesująca, a chyba można stwierdzić, że to Manchester City zaprezentował się ciekawiej w ofensywie. Bravo nie został zmuszony do takich interwencji, jak ter Stegen, który bardzo dobrze interweniował po próbach Nolito oraz Gündoğana. Trafienie dla Barcelony trochę szczęśliwe, a to pechowy wślizg bodajże Stonesa, później też odbita piłka po zagraniu z prawej strony, wreszcie poślizgnięcie się Fernandinho... Trochę ten incydent zabił dramaturgię spotkania, ale na szczęście Obywatele nie poddali się i jeszcze podjęli starania osiągnięcia korzystnego rezultatu. Po przerwie także ruszyli na bramkę gospodarzy. Podobał mi się Sterling, który nie tylko wykorzystywał swoją szybkość oraz drybling, ale był w stanie zagrać kilkakrotnie w pole karne rywala tak, aby defensorzy mistrza Hiszpanii musieli się wykazać umiejętnościami bronienia. Dla mnie nie jest to jeszcze ten Sterling, co w bajecznym sezonie 2013/2014, ale już widać, że pod okiem Guardioli robi progres względem choćby Euro 2016. Rozczarowali z kolei obrońcy. Zabaleta powinien wylecieć z czerwoną kartką, tj. jako konsekwencja dwóch żółtych. Argentyńczyk grał zbyt agresywnie i zwyczajnie brzydko faulował. Nie lepszy był Fernandinho, który również przerywał akcje Katalończyków na granicy przedwczesnego pożegnania się z boiskiem. Stones dobry w pierwszej połowie, ale w drugiej dużo odpuszczał. Co innego Otamendi, który momentami wybitnie powstrzymywał efektowne podania Messiego do Suáreza/Neymara. Właśnie, odnośnie Barcelony... Nie zachwyciła mnie, ale wykorzystała to, że rywal pomagał (potknięcie Fernandinho, czerwień Bravo), aczkolwiek w sytuacji z Digne się jej upiekło. Ja rozumiem te wszystkie wytyczne odnośnie odległości względem piłki, lecz moim zdaniem ewidentna jedenastka, której sędzia nie podyktował. Odnośnie strzelonych bramek to trzecia Messiego chyba najładniejsza. Chodzi mi przede wszystkim o sposób wykończenia. Nie na siłę, nie pod poprzeczkę, lecz z pełnym luzem tylko dołożył stopę i, mimo wszystko, w oryginalny sposób zakończył tę akcję.

Drugi powrót Guardioli na Camp Nou i drugi wpiernicz. Jego reakcje podczas meczu mówiły bardzo wiele.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Manchester City ( zbiorczy )

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 23 paź 2016, 13:54

Obrazek

Guardiola zostaje przy 3-4-3. Zobaczymy co z tego wyjdzie, na Etihad City powinni dzisiaj zgarnąć 3 punkty ale z drugiej strony ta robota w Anglii, mimo obiecującego początku, chyba nie idzie Pepowi tak gładko jak można się było spodziewać. Biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki to Obywatele nie wygrali od 4 spotkań i zanotowali dwie porażki i dwa remisy. To chyba rzadko spotykana seria w karierze Guardioli. Do tego bilans bramkowy w tych meczach 4:10 pokazuje, że jest wciąż problem z równowagą w tym zespole, zwłaszcza jeśli chodzi o defensywę.

Tym ciekawiej będzie patrzeć jak dziś City będą wyglądać po raz kolejny w 3-4-3.

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Manchester City ( zbiorczy )

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 23 paź 2016, 16:44

Manchester City - Southampton 1:1

ładnie się Święci odgrażali Obywatelom. Całkiem przyzwoite spotkanie, aczkolwiek po pierwszej połowie myślałem, że w dalszej fazie będzie mniej jednostronne. Co prawda, przyjezdni budzili się dosyć długo, ale tak po pierwszym kwadransie starali się już jak najczęściej odpowiadać na ataki rywala. Po raz kolejny w tym sezonie udanie ze sobą współpracowali Austin z Redmondem i można tylko żałować, że trochę w cieniu z formą pozostał Tadić. Inna sprawa, że Claudio Bravo do poważnej interwencji został zmuszony dopiero w drugiej części rywalizacji, gdy z okolic linii pola karnego strzelał Austin.

Odnośnie Manchesteru, to jak już uwzględnił powyżej Morrow, Guardiola postawił na ustawienie 3-4-3. Myślę, że można pochwalić Kompany'ego, który często bardzo dobrze wybiegał przed ofensywnych zawodników Świętych, wybijając piłkę do przodu, radził sobie także w walce powietrznej i jego solidną notę może popsuć tylko to ostre wejście w nogi Redmonda, po którym Mark Clattenburg pokazał Belgowi żółtą kartkę. Znacznie słabiej wypadł Stones. W pierwszej połowie Anglik stał się ojcem bramki Świętych, zaś po przerwie również nie był najpewniejszy, zaliczając kilka strat. Kolejny dobry mecz Sterlinga, który może żałować, że żadna z jego groźnych centr nie została zakończona bramką. Anglik w każdym meczu daje z siebie maksimum i Guardiola powinien mieć to na uwadze, aby za kilkanaście tygodni Anglik się nie wypompował, abstrahując od ogólnej dobrej kondycji tego zawodnika. Odnośnie sytuacji strzeleckich, to w pierwszej połowie sędzia odebrał bramkę Stonesowi, usprawiedliwiając decyzję rzekomym spalonym Agüero. W drugiej części spotkania natomiast skutecznie interweniował Forster. Najpierw po strzale Gündoğana, następnie Davida Silvy. Podkreśliłbym jednak zmianę w zespole Puela. Sofiane Boufal okazał się bardzo dobrym zmiennikiem, świetnie się czuł z piłką przy nodze, wdając się w liczne dryblingi, z których w dużej mierze wychodził zwycięsko. Możliwe, że zbyt późno na placu gry pojawił się Ward-Prowse, ponieważ Boufalowi ewidentnie brakowało do współpracy zawodnika o świeżych siłach. Cóż, ostatecznie na Etihad Stadium padł remis, który nie ma prawa zadowolić Manchesteru.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Manchester City ( zbiorczy )

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 23 paź 2016, 16:47

5 z rzędu mecz Guardioli bez zwycięstwa. Podobno w jego trenerskiej karierze taka sytuacja zdarzyła się dopiero po raz drugi. Co by nie mówić, zasłużony remis dla Świętych. City po efektownym początku dopadła apatia. Niby turboofensywne ustawienie a nie przekładało się to na jakość gry z przodu. Southampton dobrze i mądrze ustawione skutecznie się broniło a miało też swoje okazje żeby przechylić ten mecz na swoją korzyść.

Obywatele trochę lepiej wyglądali po przejściu na 4-4-2 i trzeba odnotować, że zmiana Kelechiego za De Bruyne dodała im sporo wigoru, Nigeryjczyk rozruszał nieco atak i uwieńczył swój występ bramką. Guardiola ma problem bo kombinuje z ustawieniem z 3 defensorami ale to się nie sprawdza. W przeciwieństwie do jego Barcy i Bayernu, Obywatele nie sprawiają jakby kontrolowali te mecze, wręcz przeciwnie, rywale zadziwiająco łatwo potrafią przedostać się pod bramkę City i tam stwarzać zagrożenie. Niby Pep ma do dyspozycji jednych z najdroższych obrońców świata ale niepewność tej formacji rzutuje na dyspozycję całej drużyny. W ataku ostatnio City też jakby straciło energię i pomysł. Mimo tych kilkunastu strzałów w kierunku bramki Forstera tylko 3 były w światło bramki i jakoś nie było wrażenia, że City było bliskie wygrania tego meczu.

Cóż, liga zaczyna się od nowa. City, Arsenal i Liverpool mają po 20 punktów, Totki tylko jeden mniej i tyle samo może mieć dziś Chelsea. Jeśli ktoś myślał, że Guardiola łatwo pozamiata ligą może się zdziwić. IMO City wciąż jest faworytem do misia ale rywale mogą postawić znacznie większy opór niż to miało miejsce w Niemczech czy Hiszpanii.

Awatar użytkownika
FRYDERYK SZOPEN
Kapitan
Kapitan
Posty: 2748
Rejestracja: 09 lis 2013, 18:04
Reputacja: 117

Manchester City ( zbiorczy )

Post Wyświetl pojedynczy post autor: FRYDERYK SZOPEN » 23 paź 2016, 16:53

Morrow pisze: IMO City wciąż jest faworytem do misia ale rywale mogą postawić znacznie większy opór niż to miało miejsce w Niemczech czy Hiszpanii.
przyczyna jest banalna. kadra city nie ma startu do jakosci kadr barcelony i bayernu ktore posiadal guardiola.

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18816
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Manchester City ( zbiorczy )

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 23 paź 2016, 17:02

I właśnie teraz nadchodzi chwila prawdy Guardioli. Nie ma Messiego, który wygrywał mu w pojedynkę masę spotkań ani Bayernu z którym sztuką byłoby nie zdobyć mistrzostwa. Teraz zobaczymy ile warta jest jego filozofia.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Manchester City ( zbiorczy )

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 23 paź 2016, 17:08

Nie neguję tego choć zwróćmy uwagę, że Pep wchodził do Bayernu po tym jak Heynckes stworzył zespół totalny i zgarnął potrójną koronę. W Barcelonie Guardiola sam zaimplementował swój styl ale graczy znał od małego z zespołów juniorskich gdzie filozofię Barcy wbijano im od pierwszych kopnięć piłki. W City buduje niemal od zera bo drużyna, którą zostawił Pellegrini, choć niezła na realia europejskie, była minimum stopień, jak nie dwa, niżej od obecnie dominujących w Europie.

Tu trzeba jednak zaznaczyć, że Guardiola mógł sobie sprowadzić kogo chciał. Pół roku wcześniej było wiadomo, że bierze City, Obywatele wydali latem nawet więcej niż MU, które pobiło rekord transferowy. Do tego przy okazji transferu De Bruyne były dość mocne sugestie, że trafił do Anglii a nie do Bayernu na życzenie Guardioli. Pep dostał wręcz nieograniczone możliwości na budowę zespołu, niewielu trenerów ma taki luksus, dziś grali "jego" ludzie - Sane, Gundogan, Stones, Nolito, Bravo, na których wydał latem grubo ponad 100 baniek. To jak obecnie wygląda i będzie wyglądało City to pokłosie jego decyzji.

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

Manchester City ( zbiorczy )

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 23 paź 2016, 17:51

wrocę do tematu sprzed dwóch stron - aubemeyang za cholerę nie pasuje mi do taktyki pepa, która opiera się na posiadaniu pilki

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8557
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 804
Lokalizacja: Blue Moon

Manchester City ( zbiorczy )

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 25 paź 2016, 21:24

Jutro doskonały mecz na przełamanie - derby z United.Zagramy na pewno bez KdB,Zabalety oraz Bravo.Ponadto Pep zapowiedział rotację co może oznaczać kilku młodzików w składzie.W bramce zagra na pewno Caballero a w ataku pewnie Kelechi.

Przewidywany skład:

Caballero-Maffeo,Kompany,Otamendi,Clichy-Fernando-Navas,A.Garcia,Silva,Nolito-Kelechi;

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8557
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 804
Lokalizacja: Blue Moon

Manchester City ( zbiorczy )

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 29 paź 2016, 15:39

City XI vs. West Brom: Bravo, Fernando, Stones, Otamendi, Kolarov, Fernandinho, Gundogan, Silva, Sterling, Nolito, Aguero

City subs: Caballero, Clichy, Kompany, Aleix Garcia, De Bruyne, Navas, Iheanacho

Raczej bez niespodzianek choć myślałem,że Maffeo po niezłym meczu vs United dostanie szansę od pierwszej minuty,ale nie ma go nawet na ławce.Czas w końcu przerwać tą passę bez zwycięstwa,zwyczajnie nam to nie przystoi.Liczę przede wszystkim na przełamanie Aguero i koniec baboli w defensywie.

C'mon City!

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8557
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 804
Lokalizacja: Blue Moon

Manchester City ( zbiorczy )

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 29 paź 2016, 20:59

W końcu zła passa przełamana i to w bardzo dobrym stylu choć West Brom za wysoko poprzeczki nie zawiesił szczególnie w pierwszej połowie.Bohaterami oczywiście Kun oraz Gundogan którzy zaliczyli po dublecie dokładając solidarnie po asyście.Cieszy przede wszystkim przełamanie Aguero który ostatnio nie mógł trafić do siatki.W drugiej połowie na boisku pojawił się De Bruyne i od razu zaliczył asystę ,bodajże już piątą w tym sezonie w Premier League.Żeby nie było tak różowo to martwi trochę dyspozycja Stonesa który po bardzo dobrym początku w City spuścił z tonu.Dzisiaj jakiś kuriozalnych błędów nie popełnił,ale widać ostatnie nienajlepsze występy odcisnęły na nim piętno i już nie gra tak dobrze jak w pierwszych meczach sezonu.Być może dzisiejsze czyste konto doda mu pewności siebie i takich wybryków jak ten ze Świętymi nie będziemy już oglądać w jego wykonaniu.Zwycięstwo przyszło w bardzo dobrym momencie bo za pasem rewanż z Barcą i taka wysoka wygrana na pewno doda otuchy i podniesie morale w drużynie.Wypadałoby zrewanżować się Katalończykom za wysoką porażkę z Camp Nou.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19577
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2420

Manchester City ( zbiorczy )

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 29 paź 2016, 21:01

w mediach angielskich chodzą bzdury że niby pep traci cierpliwość do kompanyego . że ma niby się ogarnąć bo niby źle gra, prawda to?

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8557
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 804
Lokalizacja: Blue Moon

Manchester City ( zbiorczy )

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 29 paź 2016, 21:08

Raczej nie.Podobne ploty chodzą o Aguero a Pep już kilkakrotnie zapewniał iż obu widzi w zespole.Oczywiście jeśli Vinnie nie upora się z tymi urazami w tym sezonu i 3/4 sezonu spędzi w gabinetach lekarskich to miarka może się przebrać bo jak wiemy ostatnie dwa lata Belga to praktycznie tylko kontuzje łydki.

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Manchester City ( zbiorczy )

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 01 lis 2016, 23:00

Manchester City - FC Barcelona 3:1

przednie widowisko na Etihad Stadium. Początek z lekkim wskazaniem na Obywateli, którzy w niezłym położeniu na boisku zyskali rzut wolny po faulu Digne, a arbiter nie podyktował jedenastki po przewinieniu na Sterlingu, lecz od momentu trafienia Messiego do czasu gola wyrównującego, oglądaliśmy kompromitujące zawody w wykonaniu City i jednocześnie pokaźną dominację przyjezdnych. Anglikom nic nie wychodziło, upadli mentalnie, na trybunach panowała cisza i gospodarze mogli odetchnąć, że kilkunastominutowa obrona Częstochowy nie zakończyła się utratą kolejnych bramek. Wreszcie po zabójczym wykorzystaniu błędu Katalończyków scenariusz gry uległ zmianie. W przerwie Guardiola musiał niezwykle pozytywnie i mobilizująco podziałać na swoich podopiecznych, ponieważ w drugiej porcji czterdziestu pięciu minut oglądaliśmy fantastyczny Manchester, który zaimponował mi przede wszystkim utrzymaniem wysokiego pressingu. Fernandinho nie grał dzisiaj najlepiej (choć w pierwszej połowie był bliski nawet strzelenia gola), zatem hiszpański manager sięgnął po Fernando, który wprowadził w środku pola wiele spokoju i chyba tylko w jednym przypadku spóźnił się z atakiem na piłkę, faulując przy tym przeciwnika. Poza tym niespożyte siły De Bruyne i Silvy, którzy nie tylko brawurowo wywiązali się z zadań ofensywnych, lecz wykonali tytaniczną pracę w defensywie, wielokrotnie zagęszczając pole do gry Hiszpanom oraz starając się im odebrać futbolówkę. Ponadto, solidny w obronie Zabaleta i mający tylko nieudany początek Otamendi. Bura natomiast dla Stonesa, który grał niepewnie, momentami wręcz żenująco i po dwóch takich potknięciach mogły spokojnie paść brameczki dla rywala. Nie przekonuje mnie ten młodzian. Możliwe, że się to zmieni w przyszłości, ale na ten moment (od czasu ostatniego sezonu w Evertonie) nie jest dla mnie gwarancją przynajmniej dobrej jakości w obronie. Okazji na to, abyśmy oglądali więcej trafień, nie brakowało. Poprzeczka po uderzeniu André Gomesa, czy mająca miejsce kilkadziesiąt sekund później próba De Bruyne, zakończona bodajże otarciem się piłki o zewnętrzną część słupka, to momenty warte uwagi. Ponadto, liczne sytuacje, gdy piłkarzom Guardioli brakowało centymetrów, aby przynajmniej czubkiem buta trącić piłkę. Agüero w pierwszej połowie, zaś po przerwie Otamendi i De Bruyne doczekali się właśnie takich szans... Cóż, dobry mecz, ale w kwestii walki o pierwsze miejsce w tabeli chyba nie aż tak znaczący. Z jednej strony można po cichu liczyć na to, że Barcelona straci punkty np. na Celtic Park, ale z drugiej przed Manchesterem wcale nie łatwiejszy przeciwnik.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19577
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2420

Manchester City ( zbiorczy )

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 04 lis 2016, 19:02

Yaya has released the following statement today on his situation at Manchester City this season.

“I wish to apologise – on behalf of myself and those who represent me – to the management team and all those working at the club for the misunderstandings from the past.

“Those statements do not represent my views on the club or the people who work there. I have nothing but respect for Manchester City and only wish the best for the football club.

“I am immensely proud to have played a part in the club’s history and want to help City succeed further. I live to play football and entertain the fans.

“On that note, I would like to thank all of the fans for their messages through this difficult period. This means a great deal to me and my family.”
Yaya wydał oświadczenie a jego agent :
We want peace, but I'm not apologising. Apologise for what?

"Maybe Toure has apologised for this, but I don't know for what.

"I think Yaya don't mean this. He wants peace between him Guardiola."

Seluk says it is now up to Guardiola to decide whether to welcome Toure back in from the cold.


Read more at http://talksport.com/football/apologise ... 0BOj6OP.99

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”