
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 01 paź 2011, 8:40
Rezus

Post Wyświetl pojedynczy post autor: John Travolta » 01 paź 2011, 10:55
Ja na nie mogę zagłosować na KNP w Warszawa I, więc robię sobie krótką wycieczkę i głosuje w Warszawa IIRezus pisze:Ja do końca nie wiem czy u mnie będzie można głosować na nową prawicę, chyba z tego co mi kumple mówili to raczej nie więc raczej u mnie polecą wszędzie krzyżyki. Taki wybór, głosować nie ma na kogo ale frekwencja będzie.
John Travolta
Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 01 paź 2011, 13:12
no nie gadaj, pewny jesteś ?franz pisze:To nie prowokacja, ani żart.
Jak najbardziej na poważnie,
fieldy
Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 01 paź 2011, 13:37
Pytałeś, czy to prowokacja/zart. Ja odparłem nie - jest to kandydat do Sejmu z OW NR 18, z ramienia Ruch Palikota (w Siedlcach):fieldy pisze:no nie gadaj, pewny jesteś ?
fieldy pisze:http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... 7PKzNhVWg8
franz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: John Travolta » 01 paź 2011, 14:16
John Travolta

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 01 paź 2011, 16:12
Adam Michnik pisze:Boję się, że są u nas młodzi ludzie, którzy nie pójdą głosować. Mój znajomy wyznał niedawno, że "kilka miesięcy temu rozmawiał z 18-latkiem mówiącym, iż zamierza wyjechać z Polski, bo nie ma pracy, no i w ogóle... On nie może już wytrzymać tego, co robi Kaczyński, który sieje nienawiść; sytuacja w Polsce jest nie do zniesienia, gdyż Kaczyński zieje jadem".
Miałbym dobrą radę dla tego 18-latka: zanim wyjedziesz za granicę, idź do urny wyborczej, by zablokować powrót Jarosława Kaczyńskiego do władzy. W polityce państwa demokratycznego nieobecni nie mają racji.
To samo chciałbym powtórzyć lewicowemu autorowi wyznania: "Nie chcę już wybierać mniejszego zła w polityce. Chcę wybierać większe dobro". Ten piękny frazes może nie znaczyć nic, a może oznaczać rezygnację z udziału w wyborach - skoro nie ma partii, która zrealizuje "samo dobro", po co się fatygować? Tak właśnie postąpi zapewne inny pryncypialny lewicowiec, który twierdzi, że nie weźmie udziału w wyborach, gdyż poszczególne partie niczym się od siebie nie różnią. Ów lewicowiec napisał otwarcie, że w ciągu ostatnich lat miotał się między głosowaniem na różne partie, aż doszedł do wniosku, że to wszystko jedno zło.
Szanuję ludzi różnych orientacji, którzy mają wątpliwości. Wszelako apeluję do was o chwilę namysłu. Bojkotując wybory, oddajecie Polskę w ręce ludziom, którzy są mitomanami i kłamczuchami. Ci ludzie wierzą, że katastrofa smoleńska była wynikiem spisku Putina z Tuskiem, a ofiary tej katastrofy zostały "zdradzone o świcie". Ci ludzie powtarzają, że Polska jest dzisiaj rosyjsko-niemieckim kondominium; ci ludzie bredzą, że wybór Obamy to koniec cywilizacji białego człowieka; ci ludzie zastępowali politykę parlamentarną operacjami służb specjalnych; tych ludzi przyłapano na wielu kłamstwach, gdy przegrywali kolejne procesy sądowe; ci ludzie zmieniali w ciągu jednej nocy ustawy, by przeobrażać media publiczne w instrument własnej propagandy; ci ludzie ogłosili Lecha Wałęsę agentem komunistycznej bezpieki.
Żeby być sprawiedliwym, trzeba przyznać, że ci ludzie bardzo sprawnie robią wielu z nas wodę z mózgu - obiecują złote góry, a dadzą nam kolejne seanse nienawiści w swoich mediach. Jeden z tych ludzi napisał niedawno: "W imię walki z ideowymi adwersarzami idealizuje się chuligana walącego w tych, których nie lubimy".
Nie chodziło tu jednak o chuligana kibola, lecz o niezbyt mądrego piosenkarza, który podarł Biblię. Chuligaństwo stadionowych miłośników Jarosława Kaczyńskiego jest faktem. Bojkotując wybory, toruje się im drogę do władzy.
Nie róbcie tego - szkoda Polski.
petru
Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 01 paź 2011, 19:28
AM pisze:Adam Michnik nawołuje w rosyjskich mediach do "polsko-rosyjskiej koalicji przeciwko kłamcom i idiotom"
Tematowi sukcesów i sprzeczności jest poświęcona książka "Antysowiecki rusofil" - pierwsza książka Michnika opublikowana w Rosji. To jest zbiór artykułów o nowej Polsce i roli, jaką w niej gra kościół, partie polityczne, rusofobia i ogólne stosunki z Rosją. Na spotkaniu w Moskiewskim Domu Dziennikarzy komentator polityczny RIA Novosti Dmitrij Babicz zadawał pytania Adamowi Michnikowi przede wszystkim o relacje Rosją – ale nie tylko o nie.
- Adamie, Pana zainteresowanie Rosją jest znane. Być może ono, między innymi, tłumaczy się tym, że nasze kraje mają wiele wspólnych problemów? Czasami odnosi się wrażenie, że jeśli jakiś problem istnieje w Rosji, on na pewno jest i w Polsce. Weźmy chociażby te same ekstremistyczne manifestacje na stadionach ...
- To tak właśnie jest! Zgadzam się z tym w 100 procentach. A raz nawet wypowiedziałem tę myśl na konferencji z Carnegie Moscow Center. Mój rosyjski przyjaciel po konferencji wziął mnie na bok i powiedział: "Adamie, obraziłeś wszystkich obecnych! Oni przecież myśleli, że wszystkie wyjątkowo złe tylko u Rosjan, a ty rozwiałeś ich złudzenia, mówiąc, że to samo jest również w Polsce!" No cóż ja mogę zrobić - taki macie kraj i my taki kraj mamy.
A co dotyczy ekstremizmu na stadionach, to, oczywiście, to jest część wspólnego problemu, który dotyczy nie tylko Rosji i Polski. Parafrazując tytuł książki Lenina, nazwałbym nacjonalizm ostatnim i najwyższym stadium komunizmu. Dziś nacjonalizm świetnie się czuje i w Polsce, i w Rosji i, powiedzmy, na Węgrzech, które w przeszłości również były częścią bloku radzieckiego. Spójrz na węgierską partę "Fides" i jej przywódcę Viktora Orbana – oni są teraz u władzy, a ja ich krytykuję już od kilku lat. Pamiętam Victora Orbana sprzed 22 lat – on był liberałem! Teraz on jest skrajnym nacjonalistą, podczas gdy w Polsce brzmią głosy, że i Polska powinna iść śladem Węgrów Orbana. Niestety, moje obawy są uzasadnione – spójrzcie uważnie, co się dzieje na Węgrzech. Nacjonalizm jest niebezpieczny nawet w małym kraju - dla samego siebie.
- A dla Polski jej nacjonalizm nie jest niebezpieczny?
- Oczywiście, polski nacjonalizm jest zagrożeniem przede wszystkim dla Polski. Jeden mój przyjaciel powiedział: "Adamie, ty lubisz wszystkie nacjonalizmy oprócz polskiego." Uszczypliwa uwaga, ale coś w nim jest. Hercen przecież zachowywał się tak samo: on wspierał wszystkie ruchy narodowe przeciwko carskiemu despotyzmowi.
Myślę, że jest to właściwy kurs. Chociaż, oczywiście, nacjonalizm jest niebezpieczny i w małych, niedawno uciśnionych narodach. Polacy nie są małym narodem, ale i nie wielkim, 38 milionów ludzi. I jakoś okazuje się, że my, Polacy mamy wszystkie złe cechy charakteru i dużych i małych narodów. Piszę o tym w przytoczonych w tej książce esejach. O tych esejach w Polsce pisali, że to są teksty zdrajcy ojczyzny. Cóż, nie jestem pierwszą osobą w Polsce, która została oskarżona o zdradę ojczyzny, i nie ostatnią - jestem tego pewien. A teraz te eseje przeczytają jeszcze i Rosjanie ...
Niech dowiedzą się o Polsce dobrych i złych rzeczy: eseiści i dziennikarze w ogóle nie powinni zajmować się propagandą ani swego państwa ani swego rządu. U tych panów [rząd - przyp.red.] zawsze znajdzie się mnóstwo chętnych do ich rozsławienia. My musimy wykonywać funkcje gęsi, które uratowały Rzym. Nasza sprawa - gęgać. To jest nasza rola i nasz obowiązek.
- A o czym gęgać?
- No, na przykład o tym, że u nas główna partia opozycyjną "Prawo i Sprawiedliwość" – jest czymś pomiędzy waszym Żyrinowskim a Rogozinem. I ta partia dwa lata rządziła Polską! Polacy mają krótką pamięć – oni już zapomnieli, że "PiS" rządziła nami tylko cztery lata temu. To było, szczerze mówiąc, nieprzyjemne.
- W swoim eseju "Problem", napisanym w 1987 roku i wydrukowanym teraz w języku rosyjskim w "Antysowieckim rusofilu", przytacza Pan krytyczne uwagi ówczesnych publicystów PZPR (Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej - odpowiednik Komunistycznej Partii Związku Sowieckiego) pod adresem związku zawodowego "Solidarność". Wtedy komuniści pisali, że ludzie "Solidarności" to są "tradycjonaliści z klapkami na oczach żywiący się fanatyczną duchową mieszanką składającą się z dewocyjego katolicyzmu i doprowadzonych do szowinizmu tradycji romantycznych". Bardzo podobnie do tego jak Pana "Gazeta Wyborcza" opisuje obecną "Solidarność", związaną z partią Jarosława Kaczyńskiego. Tak więc, komuniści mieli rację? ..
- Nie, ponieważ dzisiejsza "Solidarność" ma prawie nic wspólnego z "Solidarnością" z lat osiemdziesiątych. Wtedy był to masowy ruch dla reformy państwa, a teraz "Solidarność" przemieniła się w maleńką grupę konserwatywno-katolickich osób z marginesu, korzystających z nacjonalistycznej retoryki. Ja niezbyt martwię się z tego powodu.
- A ogólnie nie ma poczucia porażki? Jednak, kiedy w Polsce rozpoczynał się strajk w 1980 roku, mowa była o wybieralności dyrektorów, o trzyletnim urlopie macierzyńskim do opieki nad dzieckiem... A dzisiaj w Polsce jak i w innych krajach Wschodniej Europy. Człowieka zwolnić z pracy nawet łatwiej niż za czasów radzieckich...
- Poczucie, że nie o to walczyliśmy - to uczucie jest. Pozostaje i wiele niebezpieczeństw - dla demokracji, dla kultury, w ogóle dla społeczeństwa. Ale jeszcze nie wieczór - nadal jeszcze jest szansa, wciąż jest nadzieja. Ogólnie rzecz biorąc, te 20 lat były dla Polski bardzo udane – to były najbardziej udane lata w ciągu ostatnich 400 lat. Gdy komunizm upadł, bardzo się bałem pogromów antyrosyjskich – ale ich nie było! Bałem się, że do UE nie wejdziemy, a na Wschodzie zepsujemy sobie stosunki. Lecz związki ze Wschodem zachowaliśmy i wstąpiliśmy do Unii Europejskiej i do NATO. Dla mnie to gwarancja, że u nas nigdy nie będzie u władzy rządu nieprzestrzegającego norm demokratycznych. Co do gospodarki - trzeba spojrzeć na liczby i statystyki. Ludzie żyją znacznie lepiej niż wcześniej. Więc jest nadzieja, a ta książka jest moim wsparciem tej nadziei.
- Często słyszy się opinię, że po tym jak w Polsce zaczęły się rozpowszechniać się teorie spiskowe na temat katastrofy samolotu z prezydentem Kaczyńskim , "Gazeta Wyborcza" okazała się płynąć w jednej łodzi z Putinem. Ponieważ polscy nacjonaliści twierdzą, że winę za katastrofę ponoszą nie tylko Rosjanie, ale również liberalny premier Donald Tusk, a wraz z nim i liberalna "Gazeta Wyborcza". Czy mogę tak powiedzieć, że Pana gazeta po raz pierwszy od wielu lat znalazła się z Rosją po tej samej stronie barykady?
- To prawda! Putin być może zrobił w swoim życiu wiele nie najlepszych rzeczy, ale katastrofy pod Smoleńskiem nie jest winien! I zachowywał się po tej katastrofie bardzo godnie.
- Pamiętamy, że wtedy i Polacy bardzo ciepło zareagowali na współczucie, które wyraziły im z powodu katastrofy Rosjanie. Ale potem ten temat przysłoniły zwykle problemy - walka o wpływy na Białorusi, Ukrainie i inne polsko-rosyjskie spory...
- Tak, i dlatego powinniśmy szczególnie doceniać tych ludzi, którzy budowali mosty pomiędzy naszymi narodami. Ja wspominam Jerzego Giedroycia, wydawcę publikowanego w Paryżu polskiego emigranckiego czasopisma "Kultura". Przecież on był pierwszym człowiekiem, który opublikował za granicą jeszcze w latach sześćdziesiątych Andrieja Siniawskiego. To dopiero był ktoś, kto szanował rosyjską kulturę! Pamiętam, że podczas pracy nad kolejnym numerem, on powiedział mi kiedyś: "Ja z Rosji już siódmy rękopis otrzymuję! A wy, Polacy, czemu pozostajecie w tyle? Przecież w porównaniu do rosyjskich dysydentów jesteście po prostu tchórze!".
Taki był to człowiek. Patriota polski, ale przy tym daleki od popularnej obecnie myśli, że Polacy w ciągu całej swej historii byli tylko niewinnymi ofiarami. I w ogóle, to najwyższy czas w Rosji i w Polsce zbudować koalicję przeciwko kłamcom i idiotom. Przecież to jest nasz wspólny problem: i u nas i u was mamy sporo polityków, których celem jest demonizowanie sąsiadów oraz wystawianie swojego narodu jako niewinną ofiarę.
franz
Post Wyświetl pojedynczy post autor: j1mmy » 01 paź 2011, 19:41
j1mmy
Post Wyświetl pojedynczy post autor: joedoe » 01 paź 2011, 19:48
joedoe
Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 01 paź 2011, 19:50
maciek_88

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Shlubb » 01 paź 2011, 19:51
Shlubb
Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 01 paź 2011, 19:59
Ja szukam kogoś, kto widział naga Monice Bellucci i mi trochę opowie. Człowieku nie płacz o jakieś wydumanej „nienawiści” bo nie jesteś gejowskim aktywista, tylko użytkownikiem forum pilka.pl!j1mmy pisze:Powiem tak widzę szerzącą się tutaj nienawiść a ja nadal nie wiem jaki jest program RPP i szukam kogoś kto ten program widział
To dopiero jest rozrywka na poziomie.maciek_88 pisze:To oglądnij sobie debatę Palikot-Korwin. Całośc jest dostępna na youtube.
Grzesia wrzuciłem w celach czysto humorystycznych. Warto byłoShlubb pisze:Ten spot Napieralskiego śmierdzi taką tandetą że myślałem że padnę. Napieralski ze swają grą aktorską byłby dobry w "Trudnych sprawach"
franz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 01 paź 2011, 20:07
PMJa szukam kogoś, kto widział naga Monice Bellucci i mi trochę opowie
Berele Lewartow
Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 01 paź 2011, 20:15
Berele Lewartow pisze:PM
franz
Post Wyświetl pojedynczy post autor: joedoe » 01 paź 2011, 20:16
joedoe
Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio