
Post Wyświetl pojedynczy post autor: sport-connection » 03 mar 2013, 14:15
sport-connection
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Anders » 03 mar 2013, 14:19
To prawda, już jakiś czas temu eksperci przewidywali, że Barca będzie miała problemy z zachwianiem proporcji posiadanie piłki - zwycięstwo. Piłkarska apokalipsa.Jednak od pewnego czasu Barcelona zatraciła chęć zdobywania bramek.
Anders

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Edekkomentuje » 03 mar 2013, 15:22
Edekkomentuje
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Koper15 » 03 mar 2013, 15:37
Myśle, że się mylisz. Nie ma tu zależności miedzy tymi dwoma czynnikami. Za Pepa posiadanie byl ogromne i byly szalone zwyciestwa.Anders pisze:To prawda, już jakiś czas temu eksperci przewidywali, że Barca będzie miała problemy z zachwianiem proporcji posiadanie piłki - zwycięstwo. Piłkarska apokalipsa.Jednak od pewnego czasu Barcelona zatraciła chęć zdobywania bramek.
Koper15

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Edekkomentuje » 03 mar 2013, 16:06
Edekkomentuje
Post Wyświetl pojedynczy post autor: szefu91 » 03 mar 2013, 16:14
szefu91
Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzysiu » 03 mar 2013, 16:54
krzysiu
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Anders » 03 mar 2013, 18:30
Naprawdę nie wyłapałeś - być może kiepskiego - ale jednak oczywistego sarkazmu.Koper15 pisze:Myśle, że się mylisz. Nie ma tu zależności miedzy tymi dwoma czynnikami. Za Pepa posiadanie byl ogromne i byly szalone zwyciestwa.
Anders
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Koper15 » 03 mar 2013, 18:56
Koper15

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DREWNIANY SRACZ » 04 mar 2013, 9:47
DREWNIANY SRACZ

Post Wyświetl pojedynczy post autor: stary rupieć » 04 mar 2013, 10:01
Widać, że masz słabe pojęcie o funkcjonowaniu drużyny piłkarskiej. Trener to jest zawsze trener, pokrzyczy przy linii, zjebie w przerwie, zareaguje na boiskowe wydarzenia. tego przez telefon zrobić się nie da. Jeżeli chodzisz jeszcze do szkoły albo chodziłeś kiedyś to wyobraź sobie lub przypomnij lekcje z surowym profesorem, którego nagle nie ma a na zastępstwo przychodzi praktykantka albo pani prosto po studiach, niby to samo bo lekcja się odbywa, ale jednak nie to samo.szefu91 pisze:Ale skąd pewność, że z Vilanovą drużyna grałaby lepiej? Przecież z nim na ławce Barcelona nie miała żadnego poważnego rywala; z Madrytem w Superpucharze dostali dwumecz, a w ligowcu na Camp Nou zremisowali. Z Atletico też łatwo nie było.
Ponoć Vilanova ogląda treningi, mecze, ustala taktykę, skład. Trenerem jest na odległość. Jestem przekonany, że jego obecność na ławce nic by nie zmieniła. Gdy był nie stosował rotacji, odsuwał od składu Villę. Teraz drużyna jest zajechana i gra sobie w dziadka podczas najważniejszych meczów. W tej chwili nawet pstryknięcie magicznymi palcami Guardioli nic nie pomoże. Więc albo Vilanova bierze się do roboty na poważnie albo Barcelona szuka trenera.
stary rupieć
Post Wyświetl pojedynczy post autor: szefu91 » 04 mar 2013, 11:12
szefu91 pisze:Ale skąd pewność, że z Vilanovą drużyna grałaby lepiej?
stary rupieć pisze:Widać, że masz słabe pojęcie o funkcjonowaniu drużyny piłkarskiej.
The fuck? Myślisz, że w tych meczach gdzie było gorąco nie dawał czadu w szatni? Vilanova to nie tak charyzmatyczny człowiek jak Guardiola. Nie ma na piłkarzy takiego wpływu. Jeśli fatalnie dobiera tatykę i skład, to to czy jest przy linii bocznej czy w łóżku w Ameryce nie ma znaczenia. Jest przeciętnym trenerem, i tyle.stary rupieć pisze:To czy z Tito na ławce drużyna grałaby lepiej nie wiadomo.
szefu91
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 04 mar 2013, 11:14
Prezydent Barçy Sandro Rosell oraz zarząd klubu odbędą w poniedziałek spotkanie robocze. Spotkanie zaplanowane było już wcześniej jednak w związku z ostatnimi wynikami pierwszej ekipy Barcelony nabrało szczególnego znaczenia.
To pewne, że nie można się spodziewać żadnej nagłej niespodzianki ze strony zarządu. Sandro Rosell przedstawi swoim współpracownikom kwestie, o których rozmawiał z trenerem pierwszej drużyny, Tito Vilanovą, podczas zeszłotygodniowej wizyty w Nowym Jorku. Nie ma wątpliwości co do tego, że rozmowa prezydenta z trenerem dotyczyła między innymi transferów, których potrzebuje drużyna na przyszły sezon.
A to ciekawe. Po czym tak sadzisz?Vilanova to nie tak charyzmatyczny człowiek jak Guardiola.
Bienias

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 04 mar 2013, 11:28
grzegorzfcb

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sport-connection » 04 mar 2013, 13:51
Jest duża zależność - gra Barcelony stała się przewidywalna i Mou o tym doskonale wie jako doskonały strateg. "Klepią" piłką nie tworząc tak naprawdę większego zagrożenia dla rywala. Bez rasowych napastników nie ma bramek. Zgodzę się natomiast, iż brakuje trenera pokroju Pepe. Niemal każdy mówił, że mając takich zawodników jakich ma Barcelona przeciętny trener odniesie sukcesy. Dziś widzimy, że tak nie jest. Pepe reagował, ustawiał, żył na ławce. Widać było jednak, że chce wygrywać z drużyną. Dziś czegoś brakuje - sam zresztą mówił o tym, w krótkim wywiadzie, Dani Alves.Koper15 pisze:Myśle, że się mylisz. Nie ma tu zależności miedzy tymi dwoma czynnikami. Za Pepa posiadanie byl ogromne i byly szalone zwyciestwa.Anders pisze:To prawda, już jakiś czas temu eksperci przewidywali, że Barca będzie miała problemy z zachwianiem proporcji posiadanie piłki - zwycięstwo. Piłkarska apokalipsa.Jednak od pewnego czasu Barcelona zatraciła chęć zdobywania bramek.
Problemem Barcelony jest - brak obrony, brak ataku (tylko Messi), brak trenera z czego wynika wielka katastrofa taktyczna. W meczu z Realem w PH, zamiast grać spokojnie, nie biec hej ho do przodu, nie dawac szans na kontry, zagralismy jak amatorzy.
sport-connection
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio