AC Milan (zbiorczy)(cz.2) - Strona 1710

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
×

Kto powinien być trenerem Milanu w przyszłym sezonie?

Sérgio Conceição
3
17%
Antonio Conte
2
11%
Massimiliano Allegri
6
33%
Gian Piero Ventura
4
22%
Fatih Terim
2
11%
Inny Włoch
1
6%
Inny straniero
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 05 cze 2013, 14:10

Jak już zajrzałeś to napisz co o nim sądzisz. Jest w stanie w przyszłości być kimś ważnym dla nas?
Juz nawet chyba o nim pisalem w tym temacie :) Znakomicie gra glowa, silny, swietnie przygotowany motorycznie, niezle sie ustawia. Material na defensora z wyzszej polki. Ostatnio moj brat cioteczny, kibic ACM, zapytal mnie do jakiego zawodnika porownalbym Jhersona i po glebszym namysle stawiam na... Liliana Thurama :) Zreszta Kolumbijczyk moze od biedy zagrac takze na prawej obronie.
Podobno świetnie gra też skrzydłowy z numerem 7 w reprezentacji Kolumbii. Zdaje się, że Santos go chce. Kojarzysz?
Chyba chodzi o Harrisona Mojice, ale jego kojarze srednio, bo nie gral na Sudamericano. No ale w tej reprezentacji Kolumbii talent na talencie talentem pogania. Wymienie tylko kilku, ktorych warto zapamietac:

skrzydlowy Brayan Perea (juz podpisal z Lazio)
obronca lub skrzydlowy Cristian Palomeque
bramkarz Cristian Bonilla
napastnik Jhon Cordoba
pomocnik Sebastian Perez
napastnik Miguel Borja
pomocnik Juan Pablo Nieto

No i oczywiscie Quintero z Vergara.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19968
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 727

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 05 cze 2013, 14:16

Galliani ostatnio powiedział, że teraz się bedzie przyglądał Kolumbii bo talent na talencie i za małe pieniądze, więc może za Vergharą pójdą następni. Oczywiście po cichu liczę na Quintero.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19968
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 727

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 05 cze 2013, 22:23

Galliani: "We decided to switch from 4-3-3 to 4-3-1-2 when we signed Saponara."
Galliani: "Kakà will not return to Milan because he's 31 and he earns €10m per year."
Zupełnie tego nie rozumie. Po pierwsze nie mamy potencjału do gry 4-3-1-2. Po drugie jest to dość archaiczna taktyka, która teraz raczej nam nie przyniesie efektów bez olbrzymich wzmocnień. Po trzecie Faraon czy Niang mają rok w plecy, bo teraz będą się uczyć grać na zupełnie nowej dla siebie pozycji (El Shaarawy grał przyzwoicie w reprezentacji, ale nie ten poziom co w Milanie na jesieni). I tak zamiast zrobić kolejny krok do przodu to w następnym sezonie trzeba będzie znów kilka razy zmieniać taktykę i cały trud z tych rozgrywek pójdzie na marne.

Do taktyki 4-3-1-2 potrzebujemy bocznych obrońców o charakterystyce Cafu a takich nie mamy. De Sciglio jest fajny, ale w ofensywie nigdy nie będzie tak genialny jak Brazylijczyk. Pomoc musiałaby być wzmocniona przynajmniej dwoma kreatorami i jednym b2b na najwyższym poziomie nie wspominając o kolejnym ofensywnym pomocniku.

Wszystko wskazywało na to, że idziemy ku 4-2-3-1 co mnie bardzo cieszyło. A tu takie coś. To jest nie poważne na taki klub, że są takie decyzje podejmowane. No nic trzeba czekać do 1 września, ale jak bardzo broniłem ostatnio Berlusconiego tak stracił u mnie znów cały kredyt zaufania, bo to jego decyzja.

Mała lekcja historii:
4-3-1-2 Carlo: Dida - Cafu Nesta Maldini Jankulovski - Pirlo Gattuso Seedorf - Kaka - Szewa Inzaghi ---> w tym składzie oprócz Jankuvloskiego każdy w swoim prime był graczem klasy światowej i mogliśmy oglądać ich razem. Pomoc była świetnie zbilansowana - kreatywność + obrona.
4-3-1-2 Maxa przy dobrych wiatrach po pierwsze nie będzie tak zbilansowana w pomocy, bo nie ma szans, żebyśmy dostali graczy choćby na podobnym pozimie jak miał Carlo. Boki obrony, które są głównymi motorami napędowymi w tej taktyce są o wiele słabsze. Jedynie atak się broni, ale obawiam się o Faraona.

Cały rok poświęciliśmy na dogrywanie nowej taktyki. Grają ją teraz wszystkie drużyny młodzieżowe w Milanie. Przyniosła ona nam wiele radości i potrzebowała jedynie drobnej korekty. Młodzi się w niej świetnie odnajdują a w primavarze mamy kilku ciekawych graczy do tego ustawienia (Henty czy młodsi bracia Medic, Di Molfetta, itp.). Nie potrzeba już wielu transferów do niej a co najważniejsze jest to taktyka, która przynosi największe efekty w tej chwili (wszystkie drużyny w półfinale LM ją grają, z tym, że Barca troszkę odmienna, zwycięzca LE ją gra, itp.). Nie potrafię zrozumieć takiej decyzji. Po prostu nie widzę żadnych argumentów za taką decyzją. I mimo tej wypowiedzi Gallianiego o Kace to jezeli Carlo nie trafi do Madrytu to nie zdziwie się gdy w końcu do nas powróci. Silvio chyba jest mu bardziej wierny niż swoim żonom.

Kpina.
Ostatnio zmieniony 05 cze 2013, 22:28 przez mete, łącznie zmieniany 1 raz.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 05 cze 2013, 22:27

Di Marzio napisał, że Torino poinformowaliśmy o braku chęci pozyskania nie tylko Ogbonny (który został nam zaoferowany!), ale również Cerciego, ponieważ zmieniamy taktykę i celujemy w napastnika (Belfodil) oraz pomocników...
Z tym zaoferowaniem Ogbonny to bym nie przesadzał. Mam wrażenie, że temat też nie upadł - gdyby Juventus był tak go blisko, to by już tam Angelo był, Torino jest gotowe na sprzedanie go. Coś się dzieje zakulisowo.

Byłeś najszybszy ze wszystkich - potwierdziły się dziś informacje o zmianie taktyki. Wracamy do 4-3-1-2, choć zdaniem Gallianiego nie miały z tym nic wspólnego rady Berlusconiego. Zadecydowano o tej zmianie razem z zakontraktowaniem Saponary, który rzekomo jest trequartistą - owszem, grywa tam, ale najczęściej grywał na prawym skrzydle, więc bez przesady.
Co nam to mówi: zero miejsca dla skrzydłowych (prawdziwych i tak nie mamy w klubie), pięciu napastników, dwóch ofensywnych pomocników i brak zmian w pomocy.
Wracamy do sprawdzonego, lepiej pasującego do potencjału klubu i sektora młodzieżowego.
W ataku będą grać obok siebie El Shaarawy i Balotelli, pierwszy skład dla nich jest oczywisty, grają tak samo w reprezentacji. Zmiennikiem dla tego pierwszego będzie Pazzini, dla tego drugiego - ktoś nowy. To ten napastnik, o którym pisał mete, a który ma do nas dołączyć. W plotkach podaje się Belfodila, za którego częścią zapłaty miałby być Zaccardo. Jestem all in - jestem zauroczony tym chłopakiem. W kadrze jest jeszcze Niang.
Na pozycji ofensywnego pomocnika mamy już bardzo mocną obsadę, paradoksalnie. Przy takim Balotellim świetnie może odżyć Boateng, a w sezonie mistrzowskim znakomicie grał tam Robinho i mógłby być świetny obok dwójki Włochów w ataku. Niestety, obaj odejdą (choć chciałbym, by na sezon obaj zostali). Do klubu dołączy Saponara i na razie trzeba o nim myśleć jako o ławkowiczu. Czeka nas więc zakup nowego ofensywnego pomocnika, który pociągnie grę - mówi się o Hondzie, a wczoraj wrócił temat Kaki (wiadomo, niemożliwe). Uważam, że największe wzmocnienie pojawi się na tej pozycji.
W pomocy Allegri będzie chyba grał tak, jak w sezonie mistrzowskim - defensywny pomocnik (De Jong i ?), rozgrywający (Montolivo i ?) i zawodnik o bardziej defensywnym usposobieniu (Muntari, Flamini, Nocerino, dwójka ostatnia na wylocie).
Jestem wielkim zwolennikiem tej taktyki, uważam, że w niej Milan może osiągnąć maksimum, ale lista zakupów nam się wydłużyła o jednego gracza: przy zapowiadanych odejściach (Flamini, Robinho, Boateng, Nocerino) czekają nas transfery trójki pomocników (b2b do pierwszego składu, zmienników dla De Jonga i Montolivo), ofensywnego pomocnika do pierwszego składu i napastnika na ławkę (bo pierwsze co najmniej dwa miesiące rozegramy bez Pazziniego).
Choć kwestia napadu jest ciekawa. SES i Balo nie mają wielu urazów, ale początek sezonu rozegramy z Niangiem jako jedyną alternatywą. Petagna to trochę mało. Zaś jeśli nikogo nie ściągniemy (pokroju Belfodila), to zostaniemy na sezon z Pazzinim jako jedyną realną alternatywą w ataku, bo Niang jest bardzo młody.

Plotki z ostatnich dni: Cerci, Ogbonna, Astori, Nainggolan, Honda, Kaka, Thiago, Belhanda, Diego Lopez, Civelli, Ilicic.

Kurde, chciałbym, by klub wydał już oświadczenie ws. Flaminiego. Jeśli zostanie, to mamy gracza do pierwszego składu na pozycję b2b - razem z Muntarim tam spokojnie wystarczą. Trudno mi sobie wyobrazić kupca dla Muntariego lub Flaminiego przedłużającego kontrakt po takiej wiośnie z wolą bycia ławkowiczem.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19968
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 727

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 05 cze 2013, 22:32

Wilmore Saponara na wiosnę grał już tylko jako ofensywny pomocnik za Tavano i Maccarone.

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18643
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2263
Kibicuję: AC Milan

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 05 cze 2013, 22:35

Co do Lovrena to mnie rozczarowuje w ostatnim czasie.Wydawał się, że idzie w dobrym kierunku, ale się zatrzymał i popełnia sporo błędów, zdarza mu się przegrywać pozycję co ciągnie za sobą niebezpieczne faule, kartki.Jak już kogoś brać z Francji na stopera to tylko Nkoulu - gościu jest genialny.Atleta, szybki, zdecydowany, dobrze się ustawia, czyta grę.Do wyjęcia bo OM sprzedaje wszystko w miarę jak jest przyzwoita oferta.

Nie podoba mi się to, że jak Wilmore wymienia klasyfikację pomocników to Flams jest za Muntarim.W ogóle jeśli to prawda i tak jest to nie ogarniam jak można wyżej cenić Murzynka, który podczas meczu nie podłącza mózgu od Flamsa, który w swojej najwyższej formie jest zawodnikiem do pierwszego składu.Do odpalenia jest przede wszystkim Muntari a nie Francuz.Jak już mieliby zostać oby dwaj ( życzyłbym sobie, żeby został przede wszystkim Flams ) to chciałbym aby ten drugi był starterem, ale jak wiemy to nie koncert życzeń więc liczę się z tym, że Mathieu nie dostanie nowego kontraktu.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 05 cze 2013, 23:02

Wilmore Saponara na wiosnę grał już tylko jako ofensywny pomocnik za Tavano i Maccarone.
W młodzieżówce gra jako prawy pomocnik/skrzydłowy, w Empoli też był rzucany po pozycjach. Nie wiem, czy w przekroju sezonu nie spędził więcej czasu na skrzydle, tak czy owak jest to jego bardzo mocna pozycja.
Co do Lovrena to mnie rozczarowuje w ostatnim czasie.
O, zapomniałem, że też jest wymieniany w plotkach. Nie znam.
Nie podoba mi się to, że jak Wilmore wymienia klasyfikację pomocników to Flams jest za Muntarim.
Przypadek, nie chodziło mi o aspekt sportowy, wiadomo, że po tej wiośnie to Francuz miałby pierwsze miejsce w składzie. Kiedy widzę listę pozycji do wzmocnienia, to dochodzę do wniosku, że lepiej przedłużyć kontrakt z Francuzem, przemęczyć się z Muntarim, za sezon dać odejść Ghańczykowi i kupić kogoś świetnego na tę pozycję, a w tym okienku skupić się na innych. No, ale ideałem byłby Boateng na b2b.
Do odpalenia jest przede wszystkim Muntari a nie Francuz.
Niestety, potwierdzono na przyszły sezon właśnie Muntariego przez jego kontrakt do 2014 roku. Francuzowi wygasa za niecały miesiąc i jeszcze nie wiadomo, jaka będzie jego przyszłość.
Po drugie jest to dość archaiczna taktyka, która teraz raczej nam nie przyniesie efektów bez olbrzymich wzmocnień.
O 3-5-2 też to mówili, nie ma czegoś takiego jak archaiczna taktyka, to raz. Dwa, że w tej "archaicznej taktyce" dwa sezony temu klub wygrał mistrzostwo, a rok temu stracił je przez gola widmo Muntariego. We Włoszech cały czas to świetny system, ale brakuje klasycznych trequartistów, więc mało kto się na to decyduje. No i wszyscy powariowali na punkcie 3-5-2, ale to raczej przelotna moda.
Do taktyki 4-3-1-2 potrzebujemy bocznych obrońców o charakterystyce Cafu a takich nie mamy. De Sciglio jest fajny, ale w ofensywie nigdy nie będzie tak genialny jak Brazylijczyk.
No bez jaj. Nie porównujesz charakterystyki, tylko umiejętności, to raz. Dwa, że potencjał De Sciglio jeszcze jest niewiadomą, wiemy tyle, że na razie się świetnie rozwija. Trzy, że De Sciglio (jako gracz, który półtora roku temu w primaverze grywał na skrzydle), Constant, Abate to zawodnicy dający to, czego nam trzeba w ofensywie w tym systemie. Cztery, że Allegri i tak by nie pozwolił bocznym na tak szaleńczą grę do przodu, on bardziej dba o tyły od Ancelottiego.
Mała lekcja historii:
Trochę nieuczciwą zaserwowałeś tę lekcję. Równie dobrze mógłbym Ci jeszcze podać ekipę Sacchiego. Zespół Carlo był budowany za olbrzymie pieniądze w czasach dominacji ligi włoskiej. Nie można tego porównać do ekipy Allegriego, gdzie zastanawiamy się, czy kluczową pozycję obsadzi ściągnięty za grosze Japończyk czy młodzian z potencjałem.
Poza tym ekipa Allegriego gra zupełnie inną piłkę od zespołu Ancelottiego. Dużo korzystniejszą w meczach ze słabymi ekipami (patrz: średnia punktów zdobyta przez Allegriego przy słabszych graczach), a po odpowiednich transferach dowiemy się, na co ich stać w starciach z wielkimi. Tu się wszystko kręci wokół defensywnego pomocnika dającego luz dwójce bocznych, a nie dwójce b2b operujących wokół rozgrywającego.
Nie jest uczciwie pisać, że ekipa Maxa nie będzie tak zbilansowana, bo ekipa Carletto była budowana za setki milionów euro, a ekipa Allegriego jest budowana na współwłasnościach juniorów i za czapkę gruszek. Jakbyś dał Gallianiemu takie środki, za jakie kupowano Rui Costę i Nestę, to za taką sumę ekipa Allegriego już by mogła być faworytem do mistrzostwa. A na Carletto wydano więcej.
Cały rok poświęciliśmy na dogrywanie nowej taktyki. Grają ją teraz wszystkie drużyny młodzieżowe w Milanie. Przyniosła ona nam wiele radości i potrzebowała jedynie drobnej korekty. Młodzi się w niej świetnie odnajdują a w primavarze mamy kilku ciekawych graczy do tego ustawienia (Henty czy młodsi bracia Medic, Di Molfetta, itp.).
Henty się odnajduje bardzo dobrze na snajperze, więc bez przesady. Modić i Di Molfetta to tacy gracze, którym spokojnie można zmienić pozycję. De Sciglio będąc od nich starszym grywał na prawym skrzydle, a teraz gra świetnie na lewym obrońcy. Zresztą nie jestem pewien, czy ekipa Inzaghiego grała trójką w ataku.
Nie potrzeba już wielu transferów do niej a co najważniejsze jest to taktyka, która przynosi największe efekty w tej chwili (wszystkie drużyny w półfinale LM ją grają, z tym, że Barca troszkę odmienna, zwycięzca LE ją gra, itp.).
Który z półfinalistów LM grał 4-3-3? Chyba tylko Barcelona.

Jeśli masz porównywać potencjał drużyny określając sens zmiany taktyki, to do zespołu z 2011, a nie ekipy Carletto, bo obie mają inaczej zbudowaną pomoc, co jest fundamentalne. Tu już pod kątem wykorzystania potencjału ta zmiana taktyki nie wygląda tak źle. SES w dwójce napastników się odnajduje i uważam, że ta zmiana mu dobrze zrobi, on potrzebuje więcej luzu od defensywy, choć to największa zagadka. Reszta zawodników lepiej da radę w 4-3-1-2. I to nawet ci, którzy są na wylocie - Boateng czy Robinho.

Poza tym to też kwestia rozłożenia akcentów. Prawa strona Montolivo-Abate jest bardziej ofensywna od lewej (przyjmijmy De Sciglio-Flamini). Co za tym idzie, bardziej na lewo może schodzić, rozciągając linię obrony, Faraon, dając więcej luzu Balotelliemu jako wysuniętemu napastnikowi, zza którego pleców wbiegać będzie ofensywny pomocnik. Na prawej stronie Abate i Montolivo zabezpieczają tyły i skupiają się raczej na obsłudze trequartisty niż dośrodkowaniach. Dzięki temu w fazie ofensywnej z lewego skrzydła by schodził Faraon (jak teraz), a na prawym skrzydle bardziej wysunięty byłby obrońca, ubezpieczony przez rozgrywającego. Dzięki temu nie tracisz dynamiki Faraona, zyskując za plecami Balotelliego ofensywnego pomocnika, a tam kogoś wysuniętego nam brakowało np. w meczu ze Sieną. W innym wariancie na skrzydła zbiegają napastnicy, a do środka wbiega Boateng z głębi pola, ciągnący za sobą bocznych pomocników na odegranie.
To nie tak, że SES przy zmianie taktyki zostanie przyspawany do pozycji snajpera i nie będzie miał gdzie odbiegać.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19968
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 727

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 06 cze 2013, 16:00

Salamon ma iść w ramach rozliczenia za Poliego na roczne wypożyczenie do Sampdorii. IMHO bardzo ciekawe rozwiązanie.

Berlusconi chce zatrzymać Nocerino...
Galliani: "We will try to sign a trequartista even though we have Boateng and Saponara."
Wczoraj się oprócz Kaki pojawiły nazwiska Diamantiego oraz Pastore, ale pewnie przyjdzie Honda.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19968
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 727

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 07 cze 2013, 12:08

http://www.milannews.it/?action=read&idnotizia=113931

Wg wczorajszych plotek dzisiaj ma się odbyć decydujące spotkanie w sprawie Kucki. Ma on przyjść do nas a w zamian Petagna na współwłasność i kasa do Genoi. Trochę dziwne to dla mnie, bo Andrea miał dostać szansę zanim wyzdrowieje Pazzini. Jednak z drugiej strony nie możemy zostać na bardzo ważny okres sezonu z Faraonem i Balotellim po Pucharze Konfederecji oraz Niangiem i nieopierzonym 18-letnim Petagną. Zobaczymy co z tego wyjdzie, ale jeżeli Andrea odejdzie to ktoś na pewno do nas trafi. Zwłaszcza, że Pazzini po takiej operacji może stracić więcej niż kilka miesięcy.

Jeżeli przyjdzie Kucka, Poli dołożymi do tego Saponara i Cristante to trzeba się pozbyć Nocerino, Flaminiego (wolałbym Muntariego, ale na to nie ma szans). Kucka, Poli, Montolivo, De Jong, Cristante + na ofensywnym pomocniku Saponara + ktoś nowy i jest fajnie. Nie wiem jak z Boatengiem, ale pewnie odejdzie. Potrzeba nam jeszcze jednego kreatora i powinno być dobrze. Media piszą o Pastore, Thiago czy Diamantim. O ile ten ostatni jest świetny w Bologni to boje się, że krok wyżej może być dla niego za wysoki. Wielu takich było co się zagubili w klubie gdzie są jednym z wielu a nie tym największym.

Z napastników poza zapchajdziurami w stylu Bianchi, Toni, Iaquinta jesteśmy łączeni z Murielem (tydzień temu było spotkanie z jego agentem) oraz Belfodilem. Ten drugi mi się bardzo podoba. Parma chcę 8 baniek za połowę karty, ale jest w stanie wziąć kogoś na współwłasność lub w zamian (mówi się o Zaccardo).

Inzaghi już oficjalnie trenerem primaverem. Dobrą drogę kariery trenerskiej obiera. Rok w Allievi zwieńczony fantastycznym wynikiem i teraz kolejny etap drogi na szczyt. Jeżeli dobrze się spisze z zapleczem kadry to IMHO za rok będzie głównym kandydatem na trenera.

Awatar użytkownika
coco
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14283
Rejestracja: 04 sie 2004, 23:10
Reputacja: 1499
Kibicuję: Inter Mediolan
Lokalizacja: Giuseppe Meazza San Siro

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: coco » 07 cze 2013, 12:32

Inzaghi już oficjalnie trenerem primaverem. Dobrą drogę kariery trenerskiej obiera. Rok w Allievi zwieńczony fantastycznym wynikiem i teraz kolejny etap drogi na szczyt. Jeżeli dobrze się spisze z zapleczem kadry to IMHO za rok będzie głównym kandydatem na trenera.
chciałem tylko zaznaczyć, że Andrea Stramaccioni był ekspertem od młodzieży wygrał z nią nawet najbardziej prestiżowe trofeum w juniorskiej piłce, a jako trener pierwszego zespołu zawiódł, nie podzielałbym tego hurraoptymizmu.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19968
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 727

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 07 cze 2013, 12:35

Ja tylko pisze, że obiera dobrą drogę w porównaniu do tego co my niedawno czytali w kontekście Seedorfa, który miałby od razu zostać trenerem Milanu. Pippo uczy się rok po roku i zbiera doświadczenie. To, że się Stramaccioniemu na razie nie udało to nie znaczy, że każdy podąży tą drogą.

Awatar użytkownika
coco
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14283
Rejestracja: 04 sie 2004, 23:10
Reputacja: 1499
Kibicuję: Inter Mediolan
Lokalizacja: Giuseppe Meazza San Siro

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: coco » 07 cze 2013, 12:44

Pippo uczy się rok po roku i zbiera doświadczenie. To, że się Stramaccioniemu na razie nie udało to nie znaczy, że każdy podąży tą drogą.
oczywiście że nie znaczy, ale znaczy tyle że doświadczenie zdobyte z juniorami, ma się ni jak do graczy 1 drużyny ...

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19968
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 727

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 07 cze 2013, 12:48

Każde doświadczenie ma duże znaczenie. Sęk w tym, żebym je dobrze wykorzystać. Guardiola też zaczął od juniorów i co? Później był świetnym trenerem i wprowadzał młodych graczy do kadry pierwszego składu z dobrym skutkiem.

Awatar użytkownika
coco
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14283
Rejestracja: 04 sie 2004, 23:10
Reputacja: 1499
Kibicuję: Inter Mediolan
Lokalizacja: Giuseppe Meazza San Siro

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: coco » 07 cze 2013, 12:52

jak dobitnie pokazało życie nie każdy jest Guardiolą :wink:

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19968
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 727

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 07 cze 2013, 12:57

I nie każdy Stramaccionim...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”