Może 2-3 sytuacje? 2 minuta i Robben, który połasił się na gola miast podać do Gomeza. Oddał strzał z trudem obronioby. Potem Ribery sam na sam, obok słupka, Muller tuż przed golem na 4:0 sam na sam, Valdes z trudem broni, potem dobija Robben w nogi Pique. Jeszcze dokładam strzał głową Robbena tuż obok słupka - wszystkie okazje godne strzelenia bramki, takie o jakich Barca w tym meczu mogła pomarzyć. Więc nie umniejszaj ilości sytuacji Bayernu w tamtym spotkaniu.BarcaQzYN pisze:Ta jedna seta Bartry była najlepszą okazją w meczu. Myślę, że nawet wszystkie bramki Bayernu padały po mniej wybornych okazjach, o ile można tak to nazwać. Jakby się uprzeć to Bartra miał jeszcze jedna dogodną sytuację w polu karnym, ale podał do Neuera, no i jedna taka filtrująca piła wzdłuż linii bramkowej, której ostatecznie nikt nie sięgnął.Michał M pisze:A to jeden to skąd? A, ta sytuacja Bartry, tak?Bo żadnych innych klarownych okazji to Barca nie miała.
Wiem, że tak na siłę dopatruję się tych sytuacji Barcelony, grała tragicznie, ale te 3 piłki miała...
Z kolei Bayern poza 4 strzelonymi bramkami miał jeszcze może 2-3 sytuacje. Na pewno nie więcej. Już pomijając fakt, że jedna bramka absolutnie nie powinna zostać uznana
Czekamy do środy! Będzie grubo! Bayern jeszcze będzie miał strach w oczach!
EDIT:
dzisiejsze doniesienia prasowe. Cesc kupił dom w Londynie, a Juventus wie, że Sanchez zostanie w Barcelonie.
To byłaby kur... idealna próba zgromadzenia pieniędzy na ... Neymara... WTF!
Jak sobie wyobrażę taką sytuację to szlag mnie trafia.






