FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1734

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
MeToYou
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1141
Rejestracja: 15 gru 2007, 13:12
Reputacja: 35

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MeToYou » 02 maja 2013, 12:15

sigane pepe pisze:Cavani? Wątpie abyście dali 63mln za niego, kibica Realu.
Myślisz, że ktoś się pyta piłkarzy przed podpisaniem kontraktu komu kibicują? Zdecydowana większość jest jak prostytutki, będą się podniecać tym kto im odpowiednio zapłaci. Liczą się wyłącznie umiejętności a nie sympatie klubowe. Inna kwestia, że nie wydamy tak dużo na napastnika, więc chyba można sobie temat Cavaniego odpuścić, chociaż chętnie bym go zobaczył w Barcelonie. Takie moje małe marzenie.

Trochę mnie poirytował Pique wczoraj mówiąc o zmianach. Z jednej strony wiele osób się ich domaga, ale nie powinien on tego robić na gorąco po 2meczu, w którym zrobił tyle klopsów. Bez tej durnej gadki i tak pewnie się wszyscy zaczęli zastanawiać co zacząć zmieniać w klubie przez wakacje. Oczywiste też jest, że nikt ze sztabu szkoleniowego czy zarządu nie ogłosi na konferencji - sprzedajemy tego, tamtego i jeszcze 2 innych bo są cieniasami i nie nadają się do zespołu. Oni to wiedzą, ale takich rzeczy się z grzeczności nie robi. Ruchy transferowe będą, to jest pewne w 100% i gadki o przywracaniu do formy starych wyjadaczy nie należy odbierać jako wykluczenie roszad. Nie wierzę natomiast w zmianę stylu. Zostawmy to 4-3-3 i klepmy środkiem zamiast bezużytecznych wrzutek Alvesa.
Ostatnio zmieniony 02 maja 2013, 12:50 przez MeToYou, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Smashing Pumpkins
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1876
Rejestracja: 12 sty 2012, 22:50
Reputacja: 51
Lokalizacja: Częstochowa

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Smashing Pumpkins » 02 maja 2013, 12:24

Ja się dziwie ,że nikt z Was jeszcze nie zauważył beznadziejnego Alvesa.Ten człowiek jest do sprzedania z miejsca,jego gra obronna woła o pomstę do nieba i wrzutki na poziomie B-klasy albo gorzej.

Edit.
Kolega wyżej widzę wspomniał ,oglądanie tego człowiek na prawej obronie to musi być dramat kibiców Blaugrany.Jak można być tak beznadziejnym?

Awatar użytkownika
MeToYou
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1141
Rejestracja: 15 gru 2007, 13:12
Reputacja: 35

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MeToYou » 02 maja 2013, 13:03

Smashing Pumpkins pisze:Kolega wyżej widzę wspomniał ,oglądanie tego człowiek na prawej obronie to musi być dramat kibiców Blaugrany.Jak można być tak beznadziejnym?
Obecnie jest beznadziejny, ale wcześniej był fenomenalny więc pomimo kiepskiego sezonu chyba warto go zostawić na kolejny. W tym cieniuje o czym świadczą choćby statystyki http://espnfc.com/player/_/id/30901/dan ... es?cc=5739#
Raczej nie mam pretensji o to, że rzadziej trafia do bramek rywali, ale liczba asyst zmniejszyła się dramatycznie :o Ciężko wykończyć jakąkolwiek centre w jego wykonaniu. Warto też zwrócić uwagę na liczbę żółtych kartek. Mniej brutalnej gry czy może mniej ambicji i walki w tym sezonie? Chyba opcja nr 2. Alves w ostatnim czasie ma także problem z posłaniem celnego podania po ziemi na 10 metrów. Nie tylko wrzutki szwankują.

Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8659
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 493

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 02 maja 2013, 13:45

BarcaQzYN pisze:Cavani+Neymar+Hummels+być może bramkarz.
Wątpię, żeby klub stać było na wydatek ok 170 mln euro. Cytując klasyka - pora wyłączyć FMa/FIFE.
BarcaQzYN pisze:Sanchez, Bojan, Afellay, Cuenca, Bartra, Dos Santos, Rafinha, Fontas, Keirrison.
Sanchez 20, Bojan - Milan daje podobno piątkę w co sam nie wierzę, Affelay nie wiem czy jest wart dzisiaj 8 mln euro, Bartra zostanie, Cuenca, Dos Santos, Fontas - no ile mogą być warci razem :?: Do 20 mln byś za nich nie dobił. Do tego Rafinha - dałbym mu szansę, a nie wiem czy wiesz Keirrison został wypożyczony na kilka lat(do końca jego kontraktu) do Brazylii tylko po to aby się go pozbyć, oczywiście za darmo.

Na dzień dzisiejszy warto kupić jednego albo 2 obrońców(1 lepszy drugi w roli zmiennika). Nie musi być to Hummels przecież. Można znaleźć kilka ciekawych tanich kąsków na rynku, np. Dede z Brazylii. Bardziej bym zastanowił się na wymieniem prawej obrony. Dać Montoye lub kupić nowego zdolnego prawego obrońcę. Alvesa sprzedać. Myślę, że Ruskie przywitaliby go z otwartymi rękami. W pomocy nie trzeba zmian. Cesca(grać nim na nominalnej pozycji), Xavi, Iniesta, Mascherano, Song, Busi do tego dawać więcej szans Thiago oraz wprowadzić do składu Sergi Roberto. Z tych graczy myślę, że Song, Mashcerano czy nawet Cesca można byłoby sprzedać. Jednego z nich rzecz jasna. I teraz największy problem skrzydła. Trudno mi wierzyć, że Messi wróci na skrzydle. Nie zgodzi się na to. Sprawdza się na środku, a do tego musiałby dzielić się bramkami z waszym wymarzonym Cavanim. W Chelsea są dwie opcje. Lepsze niż Neymar i sprawdzone w Europie. Mianowicie Hazard oraz Mata. Cazorla z Arsenalu też nadałby się. Myślę, że Robben będzie do wyjęcia po sezonie i to za kwotę nie wysoką - ok. 20 mln euro. Musicie sprzedać Ville ze względu na jego pensje(tylko kto mu zapłaci podobnie :lol: ) i dawać więcej szans Tello który przeważnie jak gra to gra dobrze. Wprowadzić Deulofeu do składu. Zostawić Don Pedrito i skończyć z Iniestą jako skrzydłowym.

Okienko musicie zrobić udane niczym Juve 1,5 roku temu.

Trudno jest zrobić rewolucje w 1 sezon. Brak pieniędzy na to. Jak będziecie robić rewolucję to powoli. Przecież za rok jak nie wygracie ligi czy odpadnięcie w 1/8 finału LM to też katastrofy nie byłoby. Śmiesznie się czyta komentarze kupmy 4 klasowych graczy i JAZDA. Będziemy nie pokonani :!: :!: :!:

Jeszcze będzie wam potrzebny ktoś inny na ławce. Ktoś kto będzie w stanie pokazać jaja Rosselowi i postawić na swoje.

Awatar użytkownika
BarcaQzYN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5709
Rejestracja: 06 lip 2007, 15:48
Reputacja: 93

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BarcaQzYN » 02 maja 2013, 13:55

Mirek15 pisze:Wątpię, żeby klub stać było na wydatek ok 170 mln euro. Cytując klasyka - pora wyłączyć FMa/FIFE
Haha 170 za tą trójkę to właśnie prędzej w FMie byś zapłacił :P
Mirek15 pisze:Śmiesznie się czyta komentarze kupmy 4 klasowych graczy i JAZDA. Będziemy nie pokonani
A to gdzie żeś przeczytał? :)

Robben, Hazard - to dopiero abstrakcja :D

Jedyne z czym mogę się zgodzić to Daniel Alves... Taki Zenit, City czy PSG zapłaciłoby za niego olbrzymie pieniądze, ale pewnie nikt nie postawi na mojego ulubieńca - Montoyę.

Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8659
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 493

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 02 maja 2013, 15:21

BarcaQzYN pisze:A to gdzie żeś przeczytał? :)
Nie widzisz w tym innego przesłania :?:

O Hazardzie pisałem, że jest opcją nierealną opcją, a Robben byłby do wyciągnięcia. Wiele mówi się o Juventusie(kwota transferu w okolicach 17 mln euro - coś takie obiło mi się o uszy). Z tymże nie wiadomo kiedy się skończą jego dni. Niewiadomą jest to jak długo będzie trzymał formę.

Awatar użytkownika
Professor Chaos
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5152
Rejestracja: 15 lut 2011, 14:53
Reputacja: 202

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Professor Chaos » 02 maja 2013, 15:22

Ktoś kiedyś wspominał o Joveticu. Można by to rozważyć. Tylko nie wiem jak on sobie tam radzi w Fiorentinie. I czy dałby radę od razu przeskoczyć na taki poziom.

Robben w Barcie to jakiś poroniony pomysł.

Awatar użytkownika
Smashing Pumpkins
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1876
Rejestracja: 12 sty 2012, 22:50
Reputacja: 51
Lokalizacja: Częstochowa

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Smashing Pumpkins » 02 maja 2013, 15:26

MeToYou pisze: Obecnie jest beznadziejny, ale wcześniej był fenomenalny więc pomimo kiepskiego sezonu chyba warto go zostawić na kolejny. W tym cieniuje o czym świadczą choćby statystyki http://espnfc.com/player/_/id/30901/dan ... es?cc=5739#
Raczej nie mam pretensji o to, że rzadziej trafia do bramek rywali, ale liczba asyst zmniejszyła się dramatycznie :o Ciężko wykończyć jakąkolwiek centre w jego wykonaniu. Warto też zwrócić uwagę na liczbę żółtych kartek. Mniej brutalnej gry czy może mniej ambicji i walki w tym sezonie? Chyba opcja nr 2. Alves w ostatnim czasie ma także problem z posłaniem celnego podania po ziemi na 10 metrów. Nie tylko wrzutki szwankują.

Zgadzam się ,że wcześniej nie można było mieć do niego zarzutów ,ale nie widzi mi się jego powrót do dobrej formy.Ma już 30 lat ,a na bocznego obrońce bazującego na szybkości to jednak sporo ,a to ostatnia szansa zarobić na nim dobrą kasę jaką pewnie rzucilaby Anży czy tam inny potentat.
Jest młody Montoya ,który jak gra to nie lami i przyszły sezon powinien należeć do niego.Jedyne co by według mnie mogło ratować brazylijczyka to przestawienie na środek obrony ,ale niestety jego wzrost i nieogarnięcie taktyczne na to średnio pozwala.

Awatar użytkownika
BarcaQzYN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5709
Rejestracja: 06 lip 2007, 15:48
Reputacja: 93

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BarcaQzYN » 02 maja 2013, 15:27

Mirek15 pisze:Nie widzisz w tym innego przesłania :?:
Nie widzę, pokaż mi gdzie tak piszą bo pośmiałbym się chętnie z Tobą :)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 02 maja 2013, 15:29

Widzę, że niektórzy odlatują. Hummels, Neymar, może bramkarz i topowy napastnik (Cavani?) w jednym okienku. Takich transferów jednego lata to nawet Real nie robił.

Barcelona przede wszystkim potrzebuje zmian na górze, zmiany sposobu myślenia i pewnej modyfikacji swojej gry jeśli nadal chce utrzymać się w ścisłym topie a nie samych nazwisk. Tu nie wystarczy sprzedać 6 graczy, kupić 4 i liczyć, że to zagra. Przy tym IMO jest trochę naiwnym myślenie, że sprzedamy graczy za 50mln i to wszystko pójdzie na transfery.

Vilanova w tym sezonie ma swoje problemy zdrowotne i nie wiem do końca co o nim myśleć bo pierwszą połówkę sezonu miał znakomitą ale po powrocie na ławkę kompletnie nie potrafi odnaleźć się na stołku trenerskim, w każdym znaczącym meczu jest wręcz gwałcony taktycznie i sprawia wrażenie boksera, który stoi bez gardy a przy tym nie ma pomysłu jak zaatakować rywala poza kombinacją prawy prosty-prawy prosty. Przy forsowaniu wciąż tego samego grania możecie dokupić Messiemu i Cavaniego, i Neymara, i Joveticia a to i tak wcale nie musi wyglądać lepiej od tego co widzieliśmy w tym dwumeczu. Barcelona potrzebuje korekt ale wciąż ma bardzo fajną i mocną kadrę, tylko, że mam nieodparte wrażenie, że nie jest ona wykorzystywana należycie.

Tito miał być impulsem, który po latach z Guardiolą da trochę świeżości, wykorzysta to co zostało wypracowane z Pepem i dołoży coś swojego przez co ciągłość świetnej gry i sukcesów zostanie zachowana. W lidze mu się udało ale jeśli chodzi o grę w Europie Barcelona mimo powtórzenia wyniku sprzed roku wykonała krok w tył. Jeśli Barcelona dalej będzie hermetyczna i dalej będzie zakopywać się tylko w tiki-tace to zmiany personalne mogą wiele nie dać. W pierwszym meczu z Bayernem czy w rewanżu z Realem w Pucharze Króla aż prosiło się zagrać inaczej, zaskoczyć jakkolwiek rywala, nieco zmodyfikować swoją grę i spróbować czegoś innego. Tyle, że wygląda na to, że Barcelona wpadła w samozadowolenie po doprowadzeniu do perfekcji tiki-taki i nic innego grać po prostu już nie potrafi.

Kolejna rzecz to, że sztab trenerski Barcelony nie widzi albo nie chce widzieć, że pewna epoka mija i część graczy się starzeje a sam Messi tego wózka wiecznie ciągnąć nie będzie. Taki Xavi nadal może wiele dać drużynie ale widząc, że czas go nie oszczędza czas najwyższy szykować sobie alternatywy a nie forsować granie nim i opierać pomoc właśnie na tym graczu. Macie Fabregasa, który powinien sobie poradzić na tej pozycji ale trzeba dać mu czas i go tam ogrywać, dziwi mnie, że przez większość sezonu mając bezpieczną przewagę w lidze wciąż forsuje się ustawianie go z przodu zamiast adaptować go w środku nawet kosztem kilku gorszych występów.

Ten sezon brutalnie pokazuje, że największe problemy macie w obronie. Nie jestem przekonany czy gdyby w obronie zamiast Bartry biegał Mascherano to wyglądałoby to wiele lepiej z Bayernem. Puyol to pomnik ale wiecznie grać nie będzie, kontuzje go nie oszczędzają i czas najwyższy sprowadzić klasowego zastępcę/następcę. Tu jest IMO wasz największy problem. Mistrzowskie zespoły montuje się od obrony, u was w tym sezonie to najsłabsza formacja, co nie wynika jedynie z kontuzji ale i słabszej dyspozycji większości graczy i słabego funkcjonowania całej formacji niemal od początku sezonu, bez tego brakuje pewności z przodu i w pomocy.

Z tego co zostawił Pep w moim odczuciu da się jeszcze bardzo dużo wykrzesać i przy kilku poprawkach nie tylko kadrowych Barcelona wciąż może zostać na topie. Jeśli jednak nadal pozostaniecie z tym co zostawił Guardiola to zarówno i ten koncept jak i piłkarze będą się z czasem wypalać aż do momentu kiedy Barcelonę trzeba będzie budować od podstaw. Potrzebujecie świeżości i nie tylko chodzi tu o nazwiska ale przede wszystkim spojrzenie na to co i jak gracie.
Ostatnio zmieniony 02 maja 2013, 17:06 przez Morrow, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Smashing Pumpkins
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1876
Rejestracja: 12 sty 2012, 22:50
Reputacja: 51
Lokalizacja: Częstochowa

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Smashing Pumpkins » 02 maja 2013, 15:35

W sumie nie dałby rady powrót na ławkę trenerską Johana Cruyffa? Pewnie byłby to strzał w dziesiątkę i olbrzymi motywacja do współpracy z legendą Barcelony.

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 02 maja 2013, 16:43

Dziwi mnie tu tyle rzeczy, że nie wiem od czego zacząć.

1.Przez lata słychać było, że Barca to nie Real i nie będzie robić wielkiego kupowania w ich stylu, bo 1-go góra 2-óch piłkarzy można kupić, a poza tym trzeba wprowadzać wychowanków, bo tym się szczyci klub. A jak ktoś powiedział, że "teraz" tak się mówi, bo akurat trafili się Barcy super wychowankowie, to od razu wielkie oburzenie, że to niemożliwe itd. No i co?
2.Zmiana taktyki i zwolnienie trenera. Villanova mimo takich problemów zdrowotnych wygrał mistrza Hiszpanii i doszedł do półfinału LM, który przegrał przy wielu kontuzjach najważniejszych graczy (Messi, Puyol, Mascherano, Busquets, który być może także grał z kontuzją w pierwszym meczu). Musieliście wystawić młodzika obok Pique, straciliście na rewanż Albę. 7:0 to miazga, ale patrzmy na wyniki z dystansem. Analogicznie jak wyżej - zawsze była gadka o tym, że Barca nigdy nie będzie grała defensywnie, że taktyka jest wpajana od lat i nie ma mowy o przechodzenie nawet w trakcie meczu na grę wysokim napastnikiem. No i co? Teraz się przepraszacie z innymi ustawieniami?
3.Cavani,Neymar, Hummels, Handanović i 15 kolejnych, za 15 innych piłkarzy Barcy. Ja się pytam: Po co? Przecież Barca nie przegrała wczoraj z FCB przez brak indywidualnych umiejętności, tylko przez brak pomysłu na grę, kontuzje, braki fizyczne i uzależnienie od Messiego.
Czym Barca wygrywała? Potężnym pressingiem, spowalnianiem gry by uruchomić indywidualne umiejętności poszczególnych zawodników (długie podania Xaviego, drybling Messiego, kontrolę piłki Inesty, kąśliwe strzały Pedro, itd.) we właściwym momencie gdy przeciwnik w końcu zapomni o kryciu, czy rozpręży się na kilka sekund (a nie można być 100% skupionym przez 90 minut). Braki fizyczne biorą się z braku rotacji. Fabregas powinien uczyć się od Xaviego i grać choćby w mniej ważnych meczach cały czas na jego pozycji. Więcej czasu dla Thiago i Tello. Odciążenie Sergio Songiem. Wprowadzanie takiego Bartry za Puyola w lidze by nie musiał się na szybko ogrywać gdy są kontuzje w zespole.

Tu nie potrzeba rewolucji, tylko umiejętny powrót do początków Pepa, kiedy team był zrównoważony i każdy był zagrożeniem. I przypomnę, że sam Guardiola to przekombinował przechodzeniem na 3-4-3, o czym teraz zapominacie. To sam Guardiola zaczął cały ciężar gry przenosić na Messiego. I to był błąd. Messi musi mieć przynajmniej jednego partnera na skrzydle, który będzie absorbował defensywę przeciwnika by zrobić mu miejsce. Pedro i Villa tak mocnej opieki nie potrzebują. Taki zawodnik musi takim vice-Messim, który jak Leo nie ma, to bierze na siebie dryblingi i szybkie ataki. Sanchez się do tego nie nadaje, bo skrzydło jest kompletnie nie dla niego. Podstawą jest dziś świeżość i to jej Barcy było wczoraj brak.

A co do transferów:
Neymar? Zdecydowanie tak. Musicie mieć chociaż jeszcze jedną gwiazdę. Oczywiście jeśli Brazylijczyk rozumie, że to Messi jest głównym liderem zespołu, na co taki Ibra się nie godził. Tak czy inaczej musicie kupić gwiazdę, bo zespołowi potrzebny jest impuls nadziei.
Cavani? Kompletnie niepotrzebny. Nie po to młodzieżówki Barcy uczą się grać w 4-3-3 bez wrzutek na dryblasa z przodu, by teraz pierwszy zespół przechodził na 4-2-3-1 z Cavanim z przodu i Messim za nim. Do tego niezwykle drogi.
Hummels? Obrońca musi być. Jak nie on, to może Agger? Albo Vermaelen który przygasł w Arsenalu? Macie z nimi ubić interes a propos Villi, to czemu nie dopłacić i nie zgarnąć Belga?
Handanović? Jeśli Sanchez byłby częścią transferu to czemu nie. Ale uwaga na koszty, bo Inter go tanio nie puści. Przy czym ten transfer nie jest musem. Są inne (obrońca i gwiazda do przodu + 2 skrzydłowy)


Z klubu:
Pique - za łatwo chcecie się pozbyć tego wychowanka, który mimo wszystko wczoraj nie raz uratował Barcy tyłek.
Fabregas - był kupowany jako następca Xaviego i tam powinien być stawiany. Jak go teraz sprzedacie, to za rok znów będziecie szukali następcy. Cesc więcej niż 20 baniek by wam dzisiaj nie dał, a za rok znów 40, 50 w plecy? Przecież to będzie frajerstwo do potęgi.
Villa - musi odejść. Wiek, forma, no i nie jest wychowankiem więc łatwiej się z nim rozstać.
Song - bzdura. Dopiero przyszedł i jakby nie patrzeć jest zastępcą Busquetsa.
Ja bym pozbył się jeszcze Alvesa, dopóki można na nim zarobić; Mascherano, który zrobiłby miejsce nowemu obrońcy i który też nie jest na tym poziomie, ktróy jest potrzebny. Z nimi Sanchez, bo do was nie pasuje.

W skrócie na ławkę: Pique, Xavi/Fabregas, Pedro. Out: Alves, Masherano, Villa, Sanchez. In: Neymar (lub inna gwiazda), Hummels (lub Agger, czy Vermaelen) i klasowy skrzydłowy, w sferze marzeń pewnie David Silva.

Awatar użytkownika
szefu91
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2357
Rejestracja: 24 maja 2012, 16:21
Reputacja: 65

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: szefu91 » 02 maja 2013, 16:46

W maju 2012:
Cruyff pisze:Odejście Pepa Guardioli kończy z pewnością pewien cykl, ale nie dotyczy on poziomu piłkarskiego. Cykl nie kończy się na boisku, ale wewnątrz klubu i jego otoczeniu. Kończy się coś, co rozpoczęło się dzięki Laporcie, Txikiemu, Rijkaardowi, mnie, oraz Pepowi. Nie mówimy tylko u futbolu, ale też o jego otoczeniu i różnych zachowaniach.Cykl Guardioli niedługo się zakończy, ale rozpocznie się nowy. Zobaczymy, jak to wszystko się rozwinie.
Ciekawe, ciekawe. Widać jednak dotyczy on poziomu piłkarskiego.

W studiu Orłowski (kolejny raz powołuje się na niego; imo największy spec w całych mediach) ładnie wypunktował problemy Barcelony. Mówił, że to jest problem przede wszystkim z koncepcją taktyczną, czyli "tiki-taka pozostaje, ale z umiarem powoli odsuwać", generalnie z trenerem i niektórymi zawodnikami - wielokrotnie wspominał o tym, że należy sprzedać Villę, Sancheza i zastanowić się nad przyszłością Pedro, Puyola, Xaviego i Alvesa. Powiedział też ważną rzecz, o której tu nikt nie wspomniał, mianowicie o przygotowaniu fizycznym. Zawodnicy Bayernu byli wszędzie, a piłkarze Barcelony już przed wyjściem z szatni wyglądali na zmęczonych. Z tym też jest problem - prawidłowe dozowanie rotacji, z czym wracamy do osoby trenera. Wspomniał również o Messim, że nie może grać tak często i "ktoś musi mu powiedzieć, że rekordy to nie wszystko" :).

E: przecież Cavani nawet nie jest brany pod uwagę (przynjmniej nic o tym nie wiadomo). Dajcie spokój qzyn coś tam napomknął że go chce i tyle. Cały szum z Cavanim wokół Barcelony.
E2:
czarny_samael pisze:Hummels (lub Agger, czy Vermaelen) i klasowy skrzydłowy, w sferze marzeń pewnie David Silva.
No Agger i Vermaelen to rzeczywiście poziom Barcelony; Mascherano nie jest? David Silva to sfera koszmarów raczej, kolejny do klepania od skrzydła do środka.

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 02 maja 2013, 17:17

szefu91 pisze: Powiedział też ważną rzecz, o której tu nikt nie wspomniał, mianowicie o przygotowaniu fizycznym. Zawodnicy Bayernu byli wszędzie, a piłkarze Barcelony już przed wyjściem z szatni wyglądali na zmęczonych. Z tym też jest problem - prawidłowe dozowanie rotacji, z czym wracamy do osoby trenera.
Wspomniał, wspomniał :P
czarny_samael pisze:Przecież Barca nie przegrała wczoraj z FCB przez brak indywidualnych umiejętności, tylko przez brak pomysłu na grę, kontuzje, braki fizyczne i uzależnienie od Messiego.
Czym Barca wygrywała? Potężnym pressingiem, spowalnianiem gry by uruchomić indywidualne umiejętności poszczególnych zawodników (długie podania Xaviego, drybling Messiego, kontrolę piłki Inesty, kąśliwe strzały Pedro, itd.) we właściwym momencie gdy przeciwnik w końcu zapomni o kryciu, czy rozpręży się na kilka sekund (a nie można być 100% skupionym przez 90 minut). Braki fizyczne biorą się z braku rotacji.
szefu91 pisze: E2:
czarny_samael pisze:Hummels (lub Agger, czy Vermaelen) i klasowy skrzydłowy, w sferze marzeń pewnie David Silva.
No Agger i Vermaelen to rzeczywiście poziom Barcelony; Mascherano nie jest? David Silva to sfera koszmarów raczej, kolejny do klepania od skrzydła do środka.
IMO Vermaelen wróci do formy, po prostu ma gorszy sezon, zdarza się. Dzięki temu byłby tańszy, a w razie braku Hummelsa jest to ciekawa opcja.
Nie zgodzę się też a propos Silvy, ale ok, nie chce mi się o niego spierać.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19955
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 725

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 02 maja 2013, 17:32

Cavani? Kompletnie niepotrzebny. Nie po to młodzieżówki Barcy uczą się grać w 4-3-3 bez wrzutek na dryblasa z przodu, by teraz pierwszy zespół przechodził na 4-2-3-1 z Cavanim z przodu i Messim za nim. Do tego niezwykle drogi.
Mi się wydaje, że przejście na 4-2-3-1 dla Barcelony mogłoby być bardzo dobrym posunięciem. Pewnie indywidualnie ucierpiałby Messi, ale zyskałaby drużyna i to sporo. Busquets i Xavi/Iniesta (powoli trzeba dawać odpoczywać głównie Xaviemu) a przed nimi Messi i na skrzydłach Neymar i ktoś jeszcze i wysunięty napastnik, który ciągle absorbowałby rywala.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”