Myślisz, że ktoś się pyta piłkarzy przed podpisaniem kontraktu komu kibicują? Zdecydowana większość jest jak prostytutki, będą się podniecać tym kto im odpowiednio zapłaci. Liczą się wyłącznie umiejętności a nie sympatie klubowe. Inna kwestia, że nie wydamy tak dużo na napastnika, więc chyba można sobie temat Cavaniego odpuścić, chociaż chętnie bym go zobaczył w Barcelonie. Takie moje małe marzenie.sigane pepe pisze:Cavani? Wątpie abyście dali 63mln za niego, kibica Realu.
Trochę mnie poirytował Pique wczoraj mówiąc o zmianach. Z jednej strony wiele osób się ich domaga, ale nie powinien on tego robić na gorąco po 2meczu, w którym zrobił tyle klopsów. Bez tej durnej gadki i tak pewnie się wszyscy zaczęli zastanawiać co zacząć zmieniać w klubie przez wakacje. Oczywiste też jest, że nikt ze sztabu szkoleniowego czy zarządu nie ogłosi na konferencji - sprzedajemy tego, tamtego i jeszcze 2 innych bo są cieniasami i nie nadają się do zespołu. Oni to wiedzą, ale takich rzeczy się z grzeczności nie robi. Ruchy transferowe będą, to jest pewne w 100% i gadki o przywracaniu do formy starych wyjadaczy nie należy odbierać jako wykluczenie roszad. Nie wierzę natomiast w zmianę stylu. Zostawmy to 4-3-3 i klepmy środkiem zamiast bezużytecznych wrzutek Alvesa.








