Bayern Monachium (zbiorczy) - Strona 175

Piłka nożna w Niemczech | Rozgrywki ligowe: Bundesliga, 2. Bundesliga i Puchar Niemiec | Kluby: Bayern Monachium, Borussia Dortmund, Bayer Leverkusen | Reprezentacja Niemiec | Transfery oraz inne wydarzenia związane z niemiecką piłką nożną
Van der Vaart
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 162
Rejestracja: 08 maja 2007, 16:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Van der Vaart » 24 lut 2008, 20:05

Lucio był fenomenalny nie ma co. Dzięki niemu HSV zremisowało. :D

Z przebiegu meczu, mieliśmy ogromnego fuksa. Toni spartaczył z pięć klarownych sytuacji. Choć wkurzyłem się niesamowicie, gdy Bayern wyrównał na 1:1.

Co do sędziego, fakt jakaś niemota. Skąd, oni takich biorą :think:

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4569
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 177
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 25 lut 2008, 9:22

Sędzia Wagner (anty)bohaterem wczorajszego meczu :!: Zwykle nie pomstuję na pracę sędziów, bo uważam że "złej baletnicy...itd.", ale wczoraj ten kretyn zabrał nam zwycięstwo - jak można zauważyć wyimaginowany faul na de Jongu, za to nie widzieć prawie urwanej koszulki Toniego na polu karnym :evil: Przynajmniej jedna bramka została nam wczoraj niesłusznie odebrana, a to by wystarczyło do zwycięstwa. Czekam na ocenę tego palanta w Kickerze :!:

Co do meczu - do 60 minuty bawilismy sie w swoim stylu tj. ładne akcje i całkowity brak skuteczności/dojścia do strzału w okolicy pola karnego. Dopiero po pięknym, wręcz koronkowym rozegraniu piłki przez spółkę Lell-Kahn-Lucio (tak, nie obwiniałbym jedynie Lucio za ta stratę, Kahn też mógł wybić piłki daleko przed siebie, o rozgrywaniu piłki przez Lella to już w ogóle brak słów :shock: ), wzięliśmy się do roboty i pokazaliśmy charakter i wolę walki - a może to dlatego, że wszedł Ribery :think: Ale na co komu nawet wielka wola zwycięstwa, jak mamy na boisku wspaniały tercet sędziowski :x

W sumie nie dziwię się van Bommelowi. Fakt, że zawodnik z jego klasą i doświadczeniem nie powinien wyskoczyć tak głupio, ale z drugiej strony też można kiedyś stracić nerwy. Nic, miejmy nadzieję, że DFB nie da mu jakiejś większej kary (dostał gelb-rot, czyli powinien automatycznie pauzować jeden mecz).

Jeden promyk nadziei z wczoraj, to powrót Ribery'ego. Widać, że jeszcze nie był w pełni formy, ale 1-2 mecze powinny mu wystarczyć. Zresztą Ribery nawet świezo po kontuzji jest wart 2 razy więcej niż Schweinsteiger, a to juz powinno wystarczyć :wink:

Van der Vaart
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 162
Rejestracja: 08 maja 2007, 16:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Van der Vaart » 25 lut 2008, 18:32

Michał M pisze:można zauważyć wyimaginowany faul na de Jongu, za to nie widzieć prawie urwanej koszulki Toniego na polu karnym :evil:
I tu będę bronił sędziego. Słuchaj, gdybyś znalazłbyś się na jego miejscu, jaką byś podjął obiektywną decyzję? Puściłbyś grę, nieprawdaż? To są ułamki sekund i nie ma co tutaj krytykować. To jest właśnie piękno piłki, jej nieobliczalność. A, że Toni kilka razy wcześniej próbował wymusić karnego, to już chyba nie jego wina, i każdy mający coś w głowie człowiek, kapnąłby się, że pójdzie za ciosem i zrobi to jeszcze raz.

PS. Pozdro, przepraszam jeśli kogoś z Was urażę tym postem.

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 25 lut 2008, 19:29

Van der Vaart pisze:To są ułamki sekund i nie ma co tutaj krytykować
tylko to ciągnięcie za koszulkę było bardzo widoczne i nie trwało ułamki sekund tylko z tak długo aż Luca nie ustał i poleciał na glebę. Karny 100 %.
Piszesz, że Luca udawał, a tak naprawdę to co najmniej raz (poza już wspomniana powyżej sytuacją) powinien był karny za faul na nim.
Piszesz, ze każdy by się kapnął, bo Luca tylko udaje. To jak był faul to co? - gramy dalej, bo 50 minut wcześniej udał? To się daje wtedy żółtą i ma się pewność, ze drugi raz już tak nie uda. A jak uda i będzie to widać to druga żółta i po sprawie. Sędzia zawalił sprawę.
Karny był bez wątpienia. Tu nie ma co dla mnie dyskutować.
Van der Vaart pisze:Słuchaj, gdybyś znalazłbyś się na jego miejscu, jaką byś podjął obiektywną decyzję? Puściłbyś grę, nieprawdaż
gwizdnąłbym karnego, bo aż nadto było widać, ze Joris ciągnie Toniego za koszulkę. Tak samo jak dla nas nie było autu kiedy strzeliliśmy gola. Błędy zespołu sędziowskiego, a głównie to sędziego głównego, bo on odpowiada za wszystko. On gwiżdże, nie liniowi, oni tylko pomagają.

Van der Vaart
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 162
Rejestracja: 08 maja 2007, 16:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Van der Vaart » 25 lut 2008, 19:42

Akarin pisze:To się daje wtedy żółtą i ma się pewność, ze drugi raz już tak nie uda.


Racja, tylko gdyby tak zrobił to pewnie z Monachium nie wyjechałby żywy :angry2:
Akarin pisze:gwizdnąłbym karnego, bo aż nadto było widać, ze Joris ciągnie Toniego za koszulkę. Tak samo jak dla nas nie było autu kiedy strzeliliśmy gola. Błędy zespołu sędziowskiego, a głównie to sędziego głównego, bo on odpowiada za wszystko. On gwiżdże, nie liniowi, oni tylko pomagają.


Wy macie swoje zdanie na ten temat, ja mam swoje, i to niczego nie zmieni, ani do niczego nie doprowadzi.

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 25 lut 2008, 19:49

Van der Vaart pisze:Racja, tylko gdyby tak zrobił to pewnie z Monachium nie wyjechałby żywy Angry2
dlaczego? nie widzę powodów do obaw dla sędziego (no chyba, ze chodzi Ci o Luce, ale tu tym bardziej nie widzę problemu) :|

Widzisz tylko ja Ci próbuję udowodnić, że karny był ewidentny, a Ty mówisz, ze masz swoje zdanie i nic jego nie zmieni :roll:
Sytuacje analogiczne mogę Ci mnożyć, ale nie ma sensu.
HSV było słabsze i przegrałoby ten mecz, gdyby nie sędzia. No i Lucio po części :P

Van der Vaart
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 162
Rejestracja: 08 maja 2007, 16:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Van der Vaart » 25 lut 2008, 20:05

Akarin pisze:HSV było słabsze i przegrałoby ten mecz, gdyby nie sędzia. No i Lucio po części :P
Zgodzę się, ale pewnie powiecie mi jeszcze, że taki Mark Van Bommel nie zasłużył na czerwoną kartkę. Wydział Dyscyplinarny powinien go zawiesić na kilka spotkań i byłaby to zasłużona kara, bo to co on wyprawia, to istna głupota. Powiecie mi: "Stary ale to były emocje, takie sytuacje się zdarzają, wrzuć na luz". To niech opanuje te emocje, już nie pierwszy raz Holender pokazuje swoją głupotę na boisku.

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 25 lut 2008, 21:20

Równie dobrze mogę powiedzieć o VdV, on też nie raz błysnął głupotą.
Zresztą nie wiem po co wyciągnąłeś sprawę Marka :roll: argument to żaden.
Sędzia nie dał sobie rady, sędziował słabiutko, żeby nie powiedzieć, ze czasami żenująco słabo. Sam doprowadził do takiej sytuacji, gdzie tylko kwestią czasu było niewytrzymanie jednego z zawodników i niepotrzebne kartki.
Zacznijmy od tego, że sytuacji w której Mark dostał żółtą i czerwoną kartę nie powinno być, bo ewidentnie było widać, że nie dotknął piłki. Był nawet faulowany.
To sędziego powinni zawiesić, niech na razie posędziuje w drugiej lidze, jak będzie wszystko po staremu- czyli dobrze to niech wraca do pierwszej.

I nie twórz kolejnych argumentów z dupy. Byliście zdecydowanie słabsi, ale fuks+ sędzia+ błąd Lucio=remis. Krótka piłka.

Van der Vaart
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 162
Rejestracja: 08 maja 2007, 16:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Van der Vaart » 25 lut 2008, 21:39

Akarin pisze:I nie twórz kolejnych argumentów z dupy. Byliście zdecydowanie słabsi, ale fuks+ sędzia+ błąd Lucio=remis. Krótka piłka.
Po 1. Szczęście sprzyja lepszym

Po 2. Sędzia, nie sędzia, powinniście wygrać, przecież HSV to jakieś tam cieniasy są. Co tu dużo gadać, Wy macie przecież takiego Francka Ribery'ego albo Luce Toniego, którzy są jednymi z czołowych zawodników na świecie. A taki Hamburg to ma takiego słabego Kompany'ego, nie wspominając już o VdV bo to słabiak jakich mało :!:

Po 3. Lucio to przecież bardzo dobry zawodnik, a tu jakiś cienias Jarolim zabiera mu piłkę, a później jakiś chorwacki słabiak strzela bramkę. No czysty przypadek, przecież Brazylijczyk to najlepszy technicznie obrońca na świecie :!:

Dziękuje za uwagę.

arturo_
Skład B
Skład B
Posty: 130
Rejestracja: 24 kwie 2007, 16:15
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arturo_ » 25 lut 2008, 21:55

Van der Vaart pisze:Szczęście sprzyja lepszym
Jeśli szczęście sprzyja lepszym to wczoraj było ono ślepe :roll:
Van der Vaart pisze:powinniście wygrać, przecież HSV to jakieś tam cieniasy są.
powinniśmy wygrać, ale tylko z tego względu, że prezentowaliśmy się od was lepiej na boisku i chyba nawet Ty jesteś w stanie to potwierdzić, a na to, że nie wygraliśmy złożyło się kilka czynników (głównie te wymienione przez Akarina)
Van der Vaart pisze:A taki Hamburg to ma takiego słabego Kompany'ego, nie wspominając już o VdV bo to słabiak jakich mało
niepotrzebna ironia z Twojej strony, bo przecież wiadomo, że tak nie jest :roll:

Awatar użytkownika
Gomez
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 825
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gomez » 25 lut 2008, 23:27

Van der Vaart pisze: ...Wy macie przecież takiego Francka Ribery'ego albo Luce Toniego, którzy są jednymi z czołowych zawodników na świecie...
albo...hmmm :D :
Lahma
Sagnola
Olliego
ZeRoberto
VanBommela
Klose
Podolskiego
i kilku innych :P
Van der Vaart pisze:...A taki Hamburg to ma takiego słabego Kompany'ego, nie wspominając już o VdV bo to słabiak jakich mało :!:
heh... zapomniales o Sorinie :roll: :?:

:lol: :lol: :lol:

pzdr. 8)

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4569
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 177
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 26 lut 2008, 9:53

Van der Vaart pisze:Zgodzę się, ale pewnie powiecie mi jeszcze, że taki Mark Van Bommel nie zasłużył na czerwoną kartkę.
Nie, tego absolutnie nie powiem :wink: Jeszcze dopowiem, że zgodze się z każdą karą, którą nałoży DFB (pewnie będą to 3 spotkania). Natomiast zupełnie nie zgodzę się z wcześniejszą decyzją sędziego co do ogwizdanego faulu (kolejnego domniemanego) van Bommela na Waszym zawodnika, od którego ta jazda się zaczęła. Była to normalna walka o piłkę i powinien być odgwizdany aut dla Bayernu.

Po prostu, już się przyjeło w BL, że jak van Bommel robi wślizg, to od razu jest faul (stąd pewnie przerwana akcja w momencie poslizgnięcia się de Jonga), a jak Toni dostaję piłkę na czystą pozycję, to jest na spalonym, z kolei jak walczy z obrońcą przeciwnika, to najpewniej jest jego faul. I tak to własnie wyglądało w niedzielę. A co do ciągnięcia koszulki Toniego, no to już nie za takie ciąganie sędziowie dawali nieraz karny, stąd moja opinia o błędzie (w tym przypadku raczej liniowego).

Widzę w ogóle niepotrzebne emocje w temacie :wink: Akarin, trochę wyluzuj, i tak zostaniemy mistrzami i żadni sędziowie nam tego nie odbiorą. Van der Vaart, też się nie unoś, bo przecież nikt z nas nie odmawia klasy HSV, zaś obiektywnie musisz przyznać, że Bayern miał więcej z przebiegu gry, a w ostatniej półgodzinie to już w ogóle zostaliście przyciśnięci. Można zobaczyć zresztą statystykę w Kickerze - szanse 9:2 dla Bayernu.

Van der Vaart
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 162
Rejestracja: 08 maja 2007, 16:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Van der Vaart » 26 lut 2008, 14:43

No dobra, byliście lepsi, ale co z tego, skoro nie zdobyliście trzech punktów? :roll: W piłce też trzeba umieć wygrywać, a nie szczycić się ile to Wasz Bayern miał okazji do wygrania, tyle sytuacji, że to przez sędziego, że HSV miało fuksa. Tak więc wrzućcie na luz, a nie zwalacie wszystko na sędziego, podczas gdy Toni zmarnował co najmniej kilka dobrych sytuacji.

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4569
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 177
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 26 lut 2008, 14:50

Van der Vaart pisze:nie zwalacie wszystko na sędziego
Wszystkiego może nie, ale na pewno sporo rzeczy zawalił właśnie sędzia. Jeżeli w odstępie kilku minut zabiera nam dwie doskonałe okazje, no to o czym mamy mówić :?:

Faktem jest, że powinnismy lepiej wykorzystywać stwarzane okazje - problem z którym borykamy się od jakiejś połowy sezonu (że wspomnę "przecudowny" remis z Eintrachtem) :? Tu się zgadzam.

Jak dla mnie koniec tematu. Był remis, sprawiedliwy czy nie, trzeba się z tym pogodzić. W sobotę czeka nas kolejny ciężki mecz na Veltins-Arena, a po drodze jeszcze derby z TSV w DFB-Pokal. I na tym się skoncentrujmy :wink:

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 27 lut 2008, 22:24

No co ja mam napisać o naszym kochanym klubie? Oglądam sobie ćwerćfinał PN z TSV i jestem, żeby to powiedziec delikatnie, rozczarowany. Co to ma być się pytam? Gdzie ten wielki Bayern? Szczerze mówiać mam pomału dośc boskiej gry Bawarczyków. Od początku rundy wiosennej wygrali dwa mecze, dwa zremisowali (oba u siebie!) zaprzepaszczając okazje do powiększania przewagi nad najgroźniejszymi rywalami tj. Werderem i HSV (te remisy na Allianz to wyniki naprawde niekorzystan dla nas). I co z tego, że byli lepsi i w obu meczach padły prawidłowe gole nieuznane? Klasowa drużyna radzi sobie i bez tego. A teraz z TSV jak idzie? Drużyna naładowana medalistami ME, MŚ z trudem radzi sobie z drugoligowcem (!). Teraz jeszczew Luca Toni dostał czerwona kartkę. Klose gra zupełne zero (gdzie ten piłkarz, król strzelców MŚ i BL, nominowany do nagrody France Football czy FIFA?), Podolski duzo biega i nic z tego nie wynika. Pomoc taka se, van Bommel wali na pałę, Kross dzisiaj chyba zbyt przejęty był derbami. Kiedy wreszcie zaczną grać na miarę możliwości? Bo ja rozumiem jakis kryzys, ale nie padaczke jak teraz! W dodatku słabo wykonujemy rzuty wolne i stałe fragmenty gry. Ani razu Bayern nie strzelił gola z wolnego w tym sezonie! A to się zdeycowanie przydaje (Pirlo, Ronaldinho czy Juninho to w co trzecim meczu ładują bramy z wolnego) a u nas nic. Nie jestem w stanie tego ogarnąć.

Ktoś może napisać, że przesadzam, ale tak nie jest. Z takimi możliwościami czy nawet z taką kadra Bayern powinnien walczyć o półfinał Lm a tutaj gra piach w UEFA. Co by było gdybyśmy trafili na jakiś Liverpool, Inter, Arsenal czy Milan? Szybka porażka i do domu.

Z utęsknieniem czekam chyba na zmianę trenera. Hitzfeld nie daje sobie rady. W poprzednim sezonie miał ratować Bayern a tymczasem jeszcze zwiększył stratę do strefy LM. Teraz z taką paczką remisuje z Aberdeenami czy w szlagierowych meczach u siebie. Może Klinssmann coś zmieni? Strasznie jestem ciekaw, bo od jakichs czterech miesięcy nie widac w grze Bawarczyków zawziętości, gryzienia trawy, gry kombinacyjnej, łądnego rozgrywania stałych fragmentów gry itp. Czekam, czekam, bo aż żal patrzeć na takich piłkarzy grających w ten sposób.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Niemcy”