Bayern Monachium (zbiorczy) - Strona 177

Piłka nożna w Niemczech | Rozgrywki ligowe: Bundesliga, 2. Bundesliga i Puchar Niemiec | Kluby: Bayern Monachium, Borussia Dortmund, Bayer Leverkusen | Reprezentacja Niemiec | Transfery oraz inne wydarzenia związane z niemiecką piłką nożną
Awatar użytkownika
olson
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1693
Rejestracja: 02 cze 2006, 14:47
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: olson » 29 lut 2008, 8:13

Van Bommel na karę zdecydowanie sobie zasłużył. Trzy mecze przerwy (a w zasadzie cztery) to jednak trochę za dużo. I pomyśleć, że taki Taylor też dostał trzy mecze zawieszenia.

Ale ja nie o tym. Moje wczorajsze źródło mnie oszukało (a może ja oszukałem sam siebie?). Schweinsteiger i Demichelis trenowali wczoraj razem z drużyną, dziś zapadnie decyzja, czy znajdą się w kadrze na Schalke. Czytałem też, że poobijany jest Ze Roberto albo że Sagnol nie znajdzie się w 18 meczowej. Chyba próbują mnie nabrać, motyla noga.

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4569
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 176
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 29 lut 2008, 8:19

olson pisze:VTrzy mecze przerwy (a w zasadzie cztery) to jednak trochę za dużo.
Zwłaszcza, że taki Gomez za wyzywanie przeciwnika od dupków itd. dostał jedynie karę grzywny. Coś nie tak jest z tymi karami nakładanymi przez DFB - jak Lucio na jesieni dostał aż 4 mecze kary za uderzenie łokciem, które wcale nie było jakieś bardzo celowe/brutalne, to też było to przynajmniej o jeden mecz za dużo.
olson pisze:Moje wczorajsze źródło mnie oszukało
Najlepsze źródło to jednak oficjalna strona :wink:

Van der Vaart
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 162
Rejestracja: 08 maja 2007, 16:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Van der Vaart » 29 lut 2008, 14:24

Michał M pisze:Zwłaszcza, że taki Gomez za wyzywanie przeciwnika od dupków itd. dostał jedynie karę grzywny. Coś nie tak jest z tymi karami nakładanymi przez DFB - jak Lucio na jesieni dostał aż 4 mecze kary za uderzenie łokciem, które wcale nie było jakieś bardzo celowe/brutalne, to też było to przynajmniej o jeden mecz za dużo.
No, ale Ty porównujesz sprawę Van Bommela do Gomeza? Nie ma co bronić Holendra, zasłużył swoją głupotą. A ja się i tak w ogóle dziwię, że Gomez dostał jakąkolwiek karę, bo to co zrobił to w piłce jest teraz chlebem powszednim.
olson pisze:Van Bommel na karę zdecydowanie sobie zasłużył. Trzy mecze przerwy (a w zasadzie cztery) to jednak trochę za dużo. I pomyśleć, że taki Taylor też dostał trzy mecze zawieszenia.
Tak masz rację, porównuj obie sytuacje. Zgoła zupełnie inne i o innym kalibrze.
olson pisze:Van der Vaart Ty chyba masz jakiś kompleks Bayernu, tak?
Zgadłeś :brawo:

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4569
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 176
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 29 lut 2008, 14:45

Van der Vaart pisze:No, ale Ty porównujesz sprawę Van Bommela do Gomeza? Nie ma co bronić Holendra, zasłużył swoją głupotą. A ja się i tak w ogóle dziwię, że Gomez dostał jakąkolwiek karę, bo to co zrobił to w piłce jest teraz chlebem powszednim
Pewnie, że porównuję, bo i tu niesportowe zachowanie i tu. I tu zniewaga (gestem) i tam (słowna), więc jaka różnica? Co, van Bommel pobił tego sędziego czy co? Już bez przesady, dobrze? Bo za chwilę naprawdę popadniemy w paranoję :evil:
Van der Vaart pisze:Tak masz rację, porównuj obie sytuacje. Zgoła zupełnie inne i o innym kalibrze.
:zgon: Mniej więcej to wyraził właśnie olson - jeżeli za gest Kozakiewicza dostajesz taką samą karę co za brutalny faul, mogący nawet spowodować inwalidztwo innej osoby (i to nie tylko tzw. sportowe inwalidztwo :!: ), no to tylko się złapać za głowę.

Widzę, że Twoim zdaniem najlepiej jakby van Bommel w ogóle dostał jakieś zawieszenie do końca sezonu :> Może jeszcze sędzia Wagner powinien podac go do sądu o odszkodowanie za straty moralne, co? :smile2:

Awatar użytkownika
Gomez
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 825
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gomez » 01 mar 2008, 19:55

Po Werderze, HSV, TSV przyszedl czas na kolejne ciezkie, jedno z najciezszych spotkan w tej rundzie... jak widac w tym sezonie zwyciestwo nad Bayernem to wrecz sprawa nieosiagalna... niby gra jakos tak nijako, ale juz z Werderem czy HSV spokojnie nalezalo sie zwyciestwo... szkoda bo zamiast 4pkt. bylo by ich az 8 przewagi nad drugim miejscem :twisted:

Smerfy rowniez nie podolaly :twisted: wynik skromny choc w pelni zasluzony, Franciszek po akcji ze Schweinim nabil Miro i pada jedyny goool spotkania:)... sytuacji nie brakowalo ale tylko po stronie Bayernu... SChalke niby cos tam cisnelo momentami, ale przed 16, konczyly sie zazwyczaj ich dosc chaotyczne ataki :P na moj gust Rafinha za faul na Altintopie powinien wyleciec... pozatym 3m i poprzeczka VanBuytena :roll: solidna gra w obronie i dosc przecietna w pomocy, Micho to jest jednak Micho - jeden z lepszych na boisku... 3pkt najwazniejsze i szkoda czasu na jakas glebsza krytyke... SChweini nadal gra dosc salbo, miewa przeblyski ale jak na tej klasy gracza to za malo, to samo Jansen - z taka gra stale miejsce w 11meczowej moze byc dla Marcela problemowa sprawa...

najwazniejsze ze konczy sie najgorszy okres w tej rundzie, mecze co 3-4 dni w dodatku same "silne" ekipy... czwartek Anderlecht(jakis bramkowy remis wystarczy :P ), weekend KSC... do mistrzostwa nie daleko, PucharNiemiec tez juz raczej nasz :wink: ... czekac tylko na jakis klasowy team w UEFA, chociaz na chwile obecna nie widze tam takiego :P ...

Van der Vaart
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 162
Rejestracja: 08 maja 2007, 16:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Van der Vaart » 02 mar 2008, 11:31

Gomez pisze:najwazniejsze ze konczy sie najgorszy okres w tej rundzie, mecze co 3-4 dni w dodatku same "silne" ekipy... czwartek Anderlecht(jakis bramkowy remis wystarczy :P ), weekend KSC... do mistrzostwa nie daleko, PucharNiemiec tez juz raczej nasz :wink: ... czekac tylko na jakis klasowy team w UEFA, chociaz na chwile obecna nie widze tam takiego :P ...
Oj, nie powiedziałbym, że kończy się najgorszy okres w tej rundzie.
Jeśli uważasz, że Anderlecht tak samo jak i Karlsruher to słabe zespoły, to chciałbym zobaczyć Twoją minę, po przegranych obu spotkaniach :D

Awatar użytkownika
Gomez
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 825
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gomez » 02 mar 2008, 12:28

Van der Vaart pisze:
Gomez pisze:najwazniejsze ze konczy sie najgorszy okres w tej rundzie, mecze co 3-4 dni w dodatku same "silne" ekipy... czwartek Anderlecht(jakis bramkowy remis wystarczy :P ), weekend KSC... do mistrzostwa nie daleko, PucharNiemiec tez juz raczej nasz :wink: ... czekac tylko na jakis klasowy team w UEFA, chociaz na chwile obecna nie widze tam takiego :P ...
Oj, nie powiedziałbym, że kończy się najgorszy okres w tej rundzie.
Jeśli uważasz, że Anderlecht tak samo jak i Karlsruher to słabe zespoły, to chciałbym zobaczyć Twoją minę, po przegranych obu spotkaniach :D
heh... rewanz z Anderlechtem u siebie wiec bez obaw :P

z tego co pamietam w tamtej rundzie KSC jakos nie sprawilo Bayernowi klopotow, w dodatku teraz gramy na AA 8)

pzdr.

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 02 mar 2008, 13:05

Tyle, że na AA nie wygraliśmy od 3 spotkań (w BL) :P ale czas przerwać tą passę.
VdV nie wierzę, że przegramy z Anderlechtem i KSC. Nie ma takiej opcji. To są średnie zespoły.

Co do meczu z Schalke. To jak wiadomo z nimi liczy sie tylko zwycięstwo. Nie ważne jak, w jakim stylu, byleby wygrać.
Styl jaki zaprezentowaliśmy był dobry. Dokonaliśmy aż 6 zmian w porónaniu do meczu z TSV. Mimo iż to były nasze "rezerwy" to i tak prezentowały sie bardzo dobrze. Mądre posuniecie ze Schweinim na środku, Bastian zagrał dobrze. Bez rewelacji, ale duzo walczył w obronie i szybko posyłał dokałdne piłki do ataku. Hamit był wszędzie na prawej stronie :wink: Ribery zagrał dobrze, ale widać, ze jeszcze brakuje mu trochę do powrotu do dobrej formy. Luca grał dobrze, wracał sie często i walczył o piłkę, ogólnie widać było jego duże zaangażowanie. Miro również dobrze, walczył z przodu i z tyłu. Wykonywał świetną robotę dla zespołu. Micho powrócił w wielkim stylu. On jest niewiarygodny. Czyścił wszystko i jeszcze dobrze rozgrywał. Dobra również zmiana Andreas, wywalczył parę piłek, dobrze rozegrał. Wszystko na plus. Lucio też jakby bardziej zdyscyplinowanie, już nie było tylu długich piłek donikąd :wink: Słabiej trochę zagrał Marcell, ale widać, że jeszcze trochę musi potrwać, aż wróci do dobrej dyspozycji. Mimo wszystko nie popełnił znaczących błędów. Zagraliśmy bardzo zdyscyplinowanie i świetnie w defensywie. W ofensywie również mieliśmy parę okazji do strzelania bramki. A Schalke nie dopuściliśmy do klarownej sytuacji strzeleckiej.

Bayern \o/

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4569
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 176
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 03 mar 2008, 9:15

Van der Vaart pisze:Jeśli uważasz, że Anderlecht tak samo jak i Karlsruher to słabe zespoły, to chciałbym zobaczyć Twoją minę, po przegranych obu spotkaniach :D
Z tego co pamiętam, to twierdziłeś, że możemy przegrać 3 mecze z rzędu w BL - z Werderem, Hannoverem i HSV. Ile z nich przegraliśmy :?: :D

Schalke - wreszcie zwycięstwo po prawie 10 latach :!: Pamiętacie? To było wtedy, jak Mario fantastycznie zakręcił piłką z wolnego - wszyscy tylko podziwiali jej lot :) No i pierwsze zwycięstwo na Veltins-Arena - w końcu "odczarowaliśmy" ten stadion.

Sam mecz jakąś rewelacją nie był, bardziej taktycznym zwycięstwem, choć mieliśmy parę ładnych akcji. Akcja na bramkę Mirka - majstersztyk jak dla mnie 8) Piłeczka szła po kolei od punktu do punktu (Micho-Franck-Jansen-Schweini-znów Franck i na koniec klatka Klose.) Szkoda, że nie padło więcej goli, choć były ku temu okazje.

Pochwalę wreszcie ustawienie taktyczne Ottmara - zaryzykował i się opłaciło. Jak widać, możemy grać w środku i bez Marka i bez Ze. Demichelis jako DM jak najbardziej (choć wciąż widzę go bardziej na środku obrony :wink: ), Schweini w środku też lepiej niż na boku. Ciekawe również rozwiązanie jeśli chodzi o prawą stronę - Altintop i Lell na przemian z przodu i z tyłu. Przy czym dużo lepsza współpraca Hamita z Christianem niż Willym (może dlatego, że Lell nie boi się wyjść do przodu?). Po lewej stronie jak wiadomo, tak się nie ustawimy - Franck raczej nie będzie się cofał do defensywy, bo szkoda na to jego sił i umiejętności :wink:

Jedyne, co jeszcze można w dalszym ciągu zarzucać Hitzfeldowi, to jego zmiany. W sobotę nie ściągałbym z boiska Klose, tylko słabego (zwłaszcza w końcówce) Toniego (sorry Akarin :P ); a Schlaudraffa wstawiłbym przynajmniej z 10-15 min. prędzej :wink:
Gomez pisze:najwazniejsze ze konczy sie najgorszy okres w tej rundzie, mecze co 3-4 dni w dodatku same "silne" ekipy...
W BL teoretycznie powinno być już z górki - z silnych ekip na rozkładzie jeszcze Leverkusen u siebie. Ale - przypominam, że właśnie z tym słabszymi ekipami w poprzedniej rundzie straciliśmy więcej punktów niż z silniejszymi, także koncentracja zespołu musi być :wink: Mam nadzieję, że Ottmar zrobi trochę rotacji - jak widać po przykładach Aberdeen (u siebie) i Schalke, zmiany mają często pozytywny skutek :wink:

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4569
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 176
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 05 mar 2008, 11:21

Już jutro mecz z Anderlechtem :!: Niezawodne PRO 7 i tym razem przeprowadzi transmisję na żywo :)

Szykują się znów zmiany w składzie. Nie zagra na pewno Lucimar, po którym już ostatnio było widac, że ledwo ciągnie na pograniczu urazu, więc niech teraz trochę odetchnie. Wypadł też Ze, który zachorował, oraz Kahn, którego Hitzfeld nie powołał (bodajże ze względu na śmierć dziadka Olivera). Ponieważ Ottmar nie zdecydował się do "18" powołać też Jansena i Schlaudraffa, wygląda na to, że jutro zagramy tak:

Rensing - Sagnol, Demichelis, van Buyten, Lahm - Altintop, van Bommel, Ottl, Ribery - Toni, Klose
a w rezerwie Kraft - Lell, Breno, Schweinsteiger, Kroos, Sosa, Podolski.

Ewentualnie Hamit i Miro na ławę, a Bastian i Lukas do "11" :wink: W końcu w perspektywie kolejnych 48 h mecz z KSC, także jakaś rotacja byłaby wskazana.

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 06 mar 2008, 13:28

Zmarł dziadek Oliego :/ Dlatego Oli nie zagra w meczu. Kolejna szansa na pokazanie niedowiarkom swoich umiejętności, dla Rense.
Niestety w UEFA Cup jeszcze nie było tak (poza Arisem), że nie straciliśmy bramki. Spodziewam się, że w najgorszym przypadku zremisujemy. Teraz będziemy mieli więcej miejsca do rozgrywania akcji, więcej możliwości kombinacyjnej gry. Skład na pewno ulegnie lekkim zmianom :wink: nie zdziwię się nawet, jak zobaczymy Toniego Kroosa na środku, obok Marka. Bo jestem niemal pewien, że Mark zagra, w końcu w Bl jeszcze dwie kolejki będzie pauzował.
Trzeba również patrzeć na to, ze za 48 h gramy z KSC i ten mecz trzeba będzie wygrać. Tam pewnie skład znowu ulegnie zmianie. W końvu mamy rozsądną rotację :wink:

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4569
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 176
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 06 mar 2008, 13:50

Akarin pisze:Spodziewam się, że w najgorszym przypadku zremisujemy.
Jeśli będzie 1:1 czy 2:2, to nie mam nic przeciwko :wink:
Akarin pisze:nie zdziwię się nawet, jak zobaczymy Toniego Kroosa na środku, obok Marka.
Jak wynik będzie korzystny, to widziałbym Kroosa raczej w w roli zmiennika za Francka - tak w 50-60 min :wink:
Akarin pisze:Trzeba również patrzeć na to, ze za 48 h gramy z KSC i ten mecz trzeba będzie wygrać.
No właśnie, też mi się wydaje że zwycięstwo z KSC jest dla nas ważniejsze. Choc dobrze byłoby wywieźć z Brukseli przynajmniej remis, rację ma Ulli, twierdząc, że nie obrazi się nawet za minimalna porażkę w stylu 1:2 :wink:

A jak będzie faktycznie, to się już za parę godzin przekonamy.

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4459
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 618
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 06 mar 2008, 21:05

Deklasacja. To jedyne słowo, którym można określić ten mecz. Nie oglądałem co prawda całego spotkania, tylko drugą połowę, ale to wystarcza mi ona w pełni. Świetna gra Ribery'ego (cudowny gol z wolnego) i Klose po wejściu... Sagnol - dziś kapitan - nie jest jeszcze niestety w najwyższej dyspozycji, brakuje mu dynamiki i nie tylko...
Wasyl - w swoim stylu :suicide:. Trochę żałuję Polaka (mam na myśli Janka Polaka, który nie bardzo ma z kim grać).

Awatar użytkownika
olson
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1693
Rejestracja: 02 cze 2006, 14:47
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: olson » 06 mar 2008, 21:42

Meczu nie widziałem, wypowiem się na jego temat dopiero jak obejrzę skrót. Cieszy kolejny gol Podolskiego, oby tak trafiał w lidze.

Zabawiłem się trochę w Mentora i poszukałem perełek na onecie i oto jest:

"Mam 12,5 lat i od kiedy obejrzałem pierwszy mecz Bayernu było to jak miałem ok 4 lat i od tamtej pory cały czas kibicuje Bayernowi."

:lol2:

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 06 mar 2008, 22:11

:*
Zagraliśmy po profesorsku, jakby to powiedział Gmoch czy inny tam znawca. Anderlecht istniał na boisku właściwie całe 15 minut. Między 20 a 30 minutą.
Poza tym okresem graliśmy tylko my. W pierwszej połowie słabiutko Podolski. Po tym jak wszedł Franck to już mu lepiej szło i często obaj jeździli lewą stroną. Franck= 2 asysty + piękny gol z wolnego. Po bramce Francka nawet kibice Anderlechtu wstali i klaskali. Zagraliśmy świetnie. W pierwszej połowie nie było całkiem idealnie, ale i tak spokojnie. Luca zarobił żółtą i nie zagra w rewanżu, w którym i tak pewnie by nie zagrał. A tak sobie wyczyścił konto kartkowe. Bramka Hamita piękna. W pierwszej połowie można wyróżnić każdego poza Lukasem :P nwet Willy dawał radę. Co do Francuza to widać poprawę, dzisiaj było lepiej nież ostanio, ale do dobrej formy jeszcze mu brakuje. Ale i tak na plus w porównaniu z ostatnimi jego występami. Świetnie Schweini na środku. Najlepszy, albo jeden z najlepszych w pierwszej połowie. Potem Ottmar dał mu odpocząć przed meczem z KSC i wpuścił Riberyego. Zagrał również Sosa i pozostawił po sobie dobre wrażenie, wywalczył parę piłek, dobrze rozegrał. W rewanżu pewnie od pierwszej minuty zagra. Tak samo Breno, to już Ottmar zapowiedział.
Mogłobyć spokojnie 7,8, ale nie trafialiśmy :P Lukas w drugiej połowie sie obudził i grał bardzo dobrze.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Niemcy”