Tydzień szykuje się cięzki, ale przynajmniej będzie ciekawie.
Dzisiaj przez większosc meczu graliśmy wielkie gówno. Bez pomysłu, bez polotu, bez jaj. Występ Giggsa przemilcze, myśle że powinno mu być wstyd po tym co ostatnio prezentuje. Lubie go ale ten sezon ma zenujący.
Ciekawe jest to że nasi wychowankowi: Giggs, Scholes, Brown przez większość sezonu się kompromitują, kolejny Neville się leczy, O'Shea trzyma swój mizerny poziom, jedynie Fletch coś daje drużynie
W wychowankach nasza siła
Jedyny pozytyw to Nani, jego czas nadchodzi i będziemy mieli kapitalnego grajka
Kuszczak, nic do roboty nie miał, ale jak piłka szybuje 15 minut to powinien ruszyć dupę a nie stać na lini. Bramka to błąd obrony, sami sobie strzeliliśmy bo Blackburn nie było wstanie. Evra bardzo niemrawo w ataku, u Browna w słowniku pojęcie "ataku" nie istanieje więc skrzydła obrony leżały i kwiczały. Srodek pomocy mało kreatywny, nawet Carrick przycieniował. Słabo, słabo, słabo
Myśle że na SB remis pownien być a wtedy mecz z WHU na OT może dać nam mistrza











