Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 177

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 19 kwie 2008, 20:39

Można się było spodziewać remisu i tak się stało :)

Tydzień szykuje się cięzki, ale przynajmniej będzie ciekawie.

Dzisiaj przez większosc meczu graliśmy wielkie gówno. Bez pomysłu, bez polotu, bez jaj. Występ Giggsa przemilcze, myśle że powinno mu być wstyd po tym co ostatnio prezentuje. Lubie go ale ten sezon ma zenujący.
Ciekawe jest to że nasi wychowankowi: Giggs, Scholes, Brown przez większość sezonu się kompromitują, kolejny Neville się leczy, O'Shea trzyma swój mizerny poziom, jedynie Fletch coś daje drużynie :)

W wychowankach nasza siła :!: :lol:

Jedyny pozytyw to Nani, jego czas nadchodzi i będziemy mieli kapitalnego grajka :P

Kuszczak, nic do roboty nie miał, ale jak piłka szybuje 15 minut to powinien ruszyć dupę a nie stać na lini. Bramka to błąd obrony, sami sobie strzeliliśmy bo Blackburn nie było wstanie. Evra bardzo niemrawo w ataku, u Browna w słowniku pojęcie "ataku" nie istanieje więc skrzydła obrony leżały i kwiczały. Srodek pomocy mało kreatywny, nawet Carrick przycieniował. Słabo, słabo, słabo

Myśle że na SB remis pownien być a wtedy mecz z WHU na OT może dać nam mistrza 8)

Awatar użytkownika
boskigonzo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 920
Rejestracja: 26 gru 2006, 17:45
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: boskigonzo » 19 kwie 2008, 20:53

Rossi pisze:Ciekawe jest to że nasi wychowankowi: Giggs, Scholes, Brown przez większość sezonu się kompromitują, kolejny Neville się leczy, O'Shea trzyma swój mizerny poziom, jedynie Fletch coś daje drużynie Smile

W wychowankach nasza siła Exclamation Laughing


No ale nie powiesz mi ze Ggg, Scholes, czy Neville nic nie dawali druzynie rok temu czy kilka lat temu. Ironiczne sformulowanie w wychowankach nasza sila jest przy takim argumencie nie na miejscu.

Niestety to smutna prawda co napisales. Jak wroci Gary to tez watpie ze powroci do dawnej formy. Jak patrze dzisiaj na gre Browna to pluje sobie w jezyk ze narzekalem kiedys na jego dosrodkowania i brak wkladu w gre ofensywna :?

Co sie dzieje z Hargo i Andersonem ? :|

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 19 kwie 2008, 21:03

Sami wpychamy sobie głowę pod gilotynę. Dzięki Bogu, że udało się wywalczyć chociaż remis bo w przypadku przegranej byłoby baardzo gorąco na SB. Nie nastroił mnie pozytywnie ten mecz w perspektywie spotkania z Barceloną. Fakt, że nie było Andersona i Hargreavesa, którzy ostatnio grali bardzo dobrze ale mimo wszystko powinniśmy zagrać zdecydowanie lepiej. Zabrakło pomysłu, zabrakło polotu, zabrakło wszystkiego. Nawet bramka, to wynik nieporozumienia między Rio a Vidicem co w tym sezonie się w zasadzie nie zdarzało. Na Teveza można psioczyć ale faktem jest, że kolejny raz ratuje nam tyłek w końcówce. Bez tej bramki bylibyśmy pod ścianą w meczu z Chelsea a tak nawet porażka nie pozbawia nas tytułu choć przyznam, że liczę na zdecydowanie więcej. Tak samo w meczu z Barcą. Wierzę, że przyczyną dzisiejszej słabszej gry było to, że myślami wszyscy już są przy spotkaniu na Nou Camp. Oby tak było.

Nie wiem co Giggs musi zrobić żeby Fergie przejrzał na oczy i zobaczył, że w tym sezonie Walijczyk gra po prostu beznadziejnie. Ryan to nasza żywa legenda, piłkarz, którego bardzo lubię i cenię ale w tym sezonie gra po prostu piach i to nie ulega żadnej wątpliwości. O ile Scholes jeszcze czasami błyśnie jakimś nieszablonowym zagraniem o tyle Ryan od początku gra po prostu bardzo słabo i powinien zaczynać na ławce.

Nie wiem co jest z Andersonem i Hargo ale lepiej żeby wrócili na mecz z Barcą bo czarno to widzę.
Ostatnio zmieniony 19 kwie 2008, 21:05 przez Morrow, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 19 kwie 2008, 21:04

boskigonzo pisze:No ale nie powiesz mi ze Ggg, Scholes, czy Neville nic nie dawali druzynie rok temu czy kilka lat temu. Ironiczne sformulowanie w wychowankach nasza sila jest przy takim argumencie nie na miejscu

Ja pisałem tylko o tym sezonie :wink: Bo w tym sezonie to dupe ratują nam Tevez, Ronaldo, Rio...trudno się doszukać nazwiska Brown, Neville, Giggs, Scholes...smutna prawda :?

Może w przyszłość zawodnicy tacy jak Welbeck, Evans będa stanowić o sile United, oby :) Na więcej nie licze, przynajmniej 2-3 nazwiska z obecnej akademii/rezerw

Tylko mnie Tevez jakoś nie do konica przekonuje :?: , mimo tego że ratuje nam dupe :P

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 19 kwie 2008, 21:17

O tym, że nie zagrają Anderson i Hargo pisałem już wczoraj...Fergie po meczu mówi, że Roo zagra w środę..oby, mam nadzieję, że również wróci VDS, bo jak pisał Rossi...Kuszczak po prostu na przedpolu jest mizerny.

Na Barce nastepujący skład bym posłał, oczywiscie jeśli wróci Anderson i Hargo....jak ich jeszcze nie będzie to czarno to widzę, i tak mam zle przeczucia przed tym meczem czuję wtopę 2-1 albo 3-1.

............VDS................
Brown...Rio...Vida....Evra
........... Carrick............
.......Hargo....Anderson....
Ronaldo..............Nani......
............Rooney..........

Awatar użytkownika
boskigonzo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 920
Rejestracja: 26 gru 2006, 17:45
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: boskigonzo » 19 kwie 2008, 21:51

Rossi pisze:Tylko mnie Tevez jakoś nie do konica przekonuje Question

a mnie przekonuje :) tylko jakby to powiedziec...

To nie jest łowca bramek, to nie jest napastnik ktory majac 4 sytuacje 3 wykonczy . Dla mnie osobiscie Tevez to taka mini kopia Roo. Walczy duzo, duzo podaje , cofa sie , czasem kiedy potrzeba znajdzie sie przy linii, dojdzie do jakiejs sytuacji ,ale nie strzeli w sezonie 30 bramek.

Kamil232 pisze:............VDS................
Brown...Rio...Vida....Evra
........... Carrick............
.......Hargo....Anderson....
Ronaldo..............Nani......
............Rooney..........
Chyba najbardziej optymalne ustawianie. Znajac zycie jednak za Naniego zagra Ggg a za Andersona Scholes :|

Awatar użytkownika
majer13
Kapitan
Kapitan
Posty: 2929
Rejestracja: 05 cze 2006, 19:57
Reputacja: 53
Lokalizacja: Miasto know - how !

Post Wyświetl pojedynczy post autor: majer13 » 19 kwie 2008, 21:58

Rossi pisze:Można się było spodziewać remisu i tak się stało Smile

Tak też się go spodziewałem ale taka gra woła o pomstę do nieba :roll: Przykro mi to stwierdzić ale chyba kończy się pomału era zawodników z sezonu 98/99 czego najlepszym przykładem jest Giggs. Szkoda tylko że nie widzi tego sir Alex i z uporem maniaka wystawia Walijczyka w podstawie mam jednak nadzieje że dzisiejsza zmiana Giggsa z Nanim była zmianą do końca sezonu :D Dzisiaj widzieliśmy chyba pierwszy poważny błąd duetu Rio Vida ( chodzi mi o ten sezon oczywiście ) i gdyby nie Tevez to w meczu z The Blues byłaby straszna nerwówka.

Jeśli tak zagramy w środę na Camp Nou z Barceloną to o finale możemy zapomnieć :roll: No i teraz wchodzimy w najważniejszy tydzień w tym sezonie on pokaże czy drużyna szkockiego managera jest dobrze przygotowana kondycyjnie. Mam nadzieje że w najbliższych spotkaniach wrócą Anderson i Hargo :pray:

Awatar użytkownika
Adas07
Skład B
Skład B
Posty: 85
Rejestracja: 04 mar 2006, 19:45
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Adas07 » 19 kwie 2008, 22:37

Dramatyzujesz a sytuacja nie jest wcale taka najgorsza...Nie ogladalem meczu bo mnie nie bylo w domu ale ze skrotu meczu i relacji nie wygladalo to tak zle :roll: . Na Ewood Park zawsze gralo sie ciezko i tym razem tez tak bylo... Widac jak pilkarze sie cieszyli po bramce na wage remisu...Chyba lepiej ze tak sie stalo a nie zeby bylo odwrotnie , ze to Blackburn strzeli nam gola w koncowce :?
Cieszy powrot Naniego ponoc ozywil gre United.
Nastepne spotkanie ligowe z Chelsea po ktorym juz chyba wszystko bedzie jasne... Dzisiejszy remis moze sie okazac bardzo wazny.
Jezeli wygramy z Chelsea to zapewnimy sobie mistrzostwo jezeli (odpukac) przegramy dalej bedziemy na pozycji lidera. Jednak trzeba podejsc optymistycznie wiec wierze ze wygramy :) .

Co do meczu z Barcelona... Nie wydaje mi sie ze zaprezentowali sie dzisiaj lepiej remis u siebie...Chociaz ponoc duzo zmarnowali ale to juz ich problem.
SAF po meczu powiedzial ze do dyspozycji bedzie juz Hargreaves,Anderson no i Wayne ktory ponoc dzisiaj zostal poobijany.
Mam nadzieje ze Fergie dobrze wykombinuje sklad na srode.Osobiscie licze na gre Naniego gdyz forma Ryana wola o pomste do nieba. W meczu widzialbym jeszcze Hargreavesa ktory jest w dobrej formie :wink:

Awatar użytkownika
Einar
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 641
Rejestracja: 15 gru 2006, 15:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: nie z Bytomia :P

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Einar » 19 kwie 2008, 22:40

Adas07 pisze:Jezeli wygramy z Chelsea to zapewnimy sobie mistrzostwo jezeli (odpukac) przegramy dalej bedziemy na pozycji lidera.

Co sie liczy w Premiership - stosunek bramek czy pojedynek bezpośredni? I jeśli to drugie - jakim wynikiem zakończyło sie starcie pomiedzy Chelsea i ManU na OT?

E: thx, panowie :wink:
Ostatnio zmieniony 19 kwie 2008, 22:51 przez Einar, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Giggsy King
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 546
Rejestracja: 23 lip 2007, 12:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wodzisław Śląski

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Giggsy King » 19 kwie 2008, 22:43

Stosunek bramek. A United mają go gdzieś o 20 do przodu porównując z Chelsea i nawet porażka na Stamford nie zrzuci nas z pozycji lidera ;)
Ostatnio zmieniony 19 kwie 2008, 22:44 przez Giggsy King, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 19 kwie 2008, 22:44

Einar pisze:Co sie liczy w Premiership
bramki, wiec United mają tak naprawdę + 1 pkt.

SuSiK
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 1
Rejestracja: 14 wrz 2005, 18:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Brzeziny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: SuSiK » 19 kwie 2008, 22:50

ma ktoś linka
do faulu Rooneya ?

Awatar użytkownika
plinert
Skład B
Skład B
Posty: 91
Rejestracja: 08 lut 2008, 15:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Zamoyska Twierdza

Post Wyświetl pojedynczy post autor: plinert » 19 kwie 2008, 22:51

no tak jak juz przewidywalem remis. w ciemno bym go bral bez gry. wymeczony i tyle szczesliwy co nie sprawiedliwy. jezeli liczyc ze kuszczak na poczatku meczu faulował to w karnych 3-1 dla Manchesteru!!! coz, sedzi byl odmiennego zdania. fergi napewno nie pozostnie obojetny temu i powie cos ostrego pod adresem Styles'a. tylko zeby FA na chelsea go ie zawiesila....

co do meczu to jak juz bylo tu pisane united nie mialo pomyslu na gre. nie wiem czy wyroznilbym kogokolwiek w tej druzynie. u przeciwnikow kapitalnie w bramce spisywał sie fridel. dorze ze sa 3 a nie 2 pkt przewagi. to daje wzgledny komfort... liga napewno bedzie jeszcze ciekawa. sytuacja United zas juz nie tak bardzo. wyjazd do hiszpani, na SB i rewanz z barca.... oj bedzie sie dzialo....

co do owena to chyba znow kolano, ale na srode ma byc gotow. anderson raczej napewno tez i to nic powaznego, choc tu moge sie mylic i pewny na 100% nie jestem....

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 19 kwie 2008, 22:59

boskigonzo pisze:To nie jest łowca bramek, to nie jest napastnik ktory majac 4 sytuacje 3 wykonczy . Dla mnie osobiscie Tevez to taka mini kopia Roo. Walczy duzo, duzo podaje , cofa sie , czasem kiedy potrzeba znajdzie sie przy linii, dojdzie do jakiejs sytuacji ,ale nie strzeli w sezonie 30 bramek.
Mini kopia Roo? Przecież Tevez to zdecydowana kopia Roo, albo na odwrót - Ronney to kopia Teveza. Ci dwaj piłkarze różnia się niewiele, mają taką samą budowę ciała i styl gry. Carlitos ma lepszą technikę, ale Rooney dysponuje lepszym strzałem.
Rossi pisze:Tylko mnie Tevez jakoś nie do konica przekonuje
To co on musi zrobić, żeby Cie przekonać? :) Tevez to chyba pierwszy argentyński napastnik, który tak dobrze sobie poradził w Premiership (oby Zarate do niego dołączył). Ma niemal identyczne statystyki jak Rooney w lidze (T: 13 goli, 7 asysyt, R: 11 goli, 11 asyst) i dużo lepsze w LM.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 20 kwie 2008, 0:44

Rooney jednak w niektórych meczach jak np. z Liverpoolem prezentował kosmos, a takiego genialnego meczu w wykonaniu Teveza nie widziałem. Strzela niezwykle ważne gole i chwała mu za to. Jednak wg. mnie jest nieco za wolny i marnuje zbyt dużo okazji taka jak np. z początku meczu z Blackburnem. Zmarnował również setkę w przegranym meczu na City i z Boltonem, gdyby tamto trafił dziś bylibyśmy majsterem. Ale nie ma co gdybać...Tevez nie miał w tamtym roku wakacji i gra z marszu, kilka razy powtarzał, że gra na 70% możliwości i jest zmęczony. Liczę na dużo dużo wiecej w przyszłym sezonie, także oczywiście nie pozbywał bym się go, tylko w przekroju całego sezonu wg. mnie prezentował się średnio. No ale te jego massive goals...może tak jeszcze na Camp Nou i na Stamford a poźniej w Moskwie...;)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”