No jasne, że tak, i wszyscy tak robią. Przykład najlepszy: Bayern i Lewandowskimete pisze: Zresztą nietylko my tak robimy. W obecnych czasach najpierw rozmawia się z agentami a później z klubami.
Ale tak robi się tylko po to, aby być lege artis. Nikt się nie przyzna do działań, które nie są zgodne z przepisami, nawet jeśli faktycznie miały miejsce.Nebula RN pisze:Być może tak było, ale Milan w styczniu poinformował, że Montolivo przyjdzie po sezonie. Nawet w styczniu była oferta bodajże 2 mln, żeby go wykupić wcześniej - nie było mowy o działaniach rok przed końcem kontraktu.






