Manchester United (zbiorczy) - Strona 178

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
Zablokowany
×

Którego z zawodników najchętniej widziałbyś w koszulce Manchesteru United?

Fernando Torres
1
13%
Didier Zokora
4
50%
Michael Carrick
1
13%
Armando Petit
0
Brak głosów
Frank Ribery
0
Brak głosów
Mohamadou Diarra
0
Brak głosów
Kevin Nolan
1
13%
Miroslav Klose
1
13%
Kerlon
0
Brak głosów
Ktoś inny
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Janio » 22 sty 2006, 20:17

*_For_zaza_Milan_* pisze:nie był sędzie tylko pokazał że ma zacząć Van Der Sar on lini 5 metrów
Na początku tez myślałem, że liniowy sygnalizuje spalonego, ale on faktycznie pokazywał, że zacznie Van Der Saar od bramki. Się popisał Cisse - nie ma co :roll:


*_For_zaza_Milan_* pisze:Jak by on pochodził z Polski, Rosji czy nawet Francji to by dostał kartke ale to reprezentant Angli
Zgadzam się w 100% Gerrard ma czasem takie odpały (szczególnie jak gra mu nie idzie), że nie za bardzo liczy się ze zdrowiem rywali i kosi równo z trawą. Kiedyś sędziowie go za to wyrzucali z boiska - teraz się uśmiechną, pogrożą palcem i tyle... Są równi i równiejsi :?

Awatar użytkownika
Gomez
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 825
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gomez » 22 sty 2006, 20:23

futbolowa pisze: A ja widziałam parę błędów :P
mozesz mi je przyblizyc...oczywiscie konkretne bledy a nie takie typu "niecelne podanie" :P

co do splaonego Cisse to mi sie wydaje ze nie bylo...chociaz liniowy cos tam machal...acha i w sumie Cisse za bardzo przezywal, dlatego tez mozna wnioskowac ze offside'u jednak nie bylo...
Ostatnio zmieniony 22 sty 2006, 20:27 przez Gomez, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14419
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2163
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 22 sty 2006, 20:27

Gomez pisze:mozesz mi je przyblizyc...oczywiscie konkretne bledy a nie takie typu "niecelne podanie"
Co do minuty to ja Ci podać nie mogę. Ale zdarzyło się, że się dziwnie machnął, albo piłka przeszła mu między nogami. O niecelnych podaniach w takim razie nie wspominam. Zresztą wiele ich nie było ;)
Gomez pisze:co do splaonego Cisse to mi sie wydaje ze nie bylo
Mnie też. Zresztą potwierdziły to powtórki ;)

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 22 sty 2006, 20:31

Nie nie Exclamation nie był sędzie tylko pokazał że ma zacząć Van Der Sar on lini 5 metrów Smile Też na początku tak sądziłe ale nie był bo przeciesz Rio był dwa metry bliżej bramki Wink Juz zrobiłem analize Laughing

:shock: Myślałem, że spalony....jakby był spalony to pół biedy, ale w tej chwili to się troszkę podłamałem. Taka sytuacja :shock:

Awatar użytkownika
Gomez
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 825
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gomez » 22 sty 2006, 21:37

W Auxerre chlopak strzelal po 24 bramki w sezonie...teraz w Liverpoolu gra slabo, a napewno nie na miare swoich mozliwosci...ale co tam...fryzure mial fajna :D

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 22 sty 2006, 21:47

Gomez pisze:w Liverpoolu gra slabo, a napewno nie na miare swoich mozliwosci

Tylko ile gra. Benitez da mu szansę od święta, potem jak Cisse nic w meczu nie strzeli to go krytykuje. Cały Benitez. Sędziowanie znowu fatalne i ponownie wtedy, gdy gra Manchester :D Bardzo dobrze, że Diabły wygrały, przynajmiej utarły temu bufonowi z Hiszpani nosa.
Arsenal rulez :D

Awatar użytkownika
Gomez
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 825
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gomez » 22 sty 2006, 22:35

duch99 pisze:
Tylko ile gra. Benitez da mu szansę od święta, potem jak Cisse nic w meczu nie strzeli to go krytykuje. Cały Benitez. Sędziowanie znowu fatalne i ponownie wtedy, gdy gra Manchester :D Bardzo dobrze, że Diabły wygrały, przynajmiej utarły temu bufonowi z Hiszpani nosa.
Arsenal rulez :D

hehe...zobacz czego dzis nie wykorzystal a moze zczaisz dlaczego Djibril grzeje lawe...dobrze ze w meczu z Evertonem i Bayernem 8) dobrze wam sedziowie sedziowali

Awatar użytkownika
Mefiu
First love...United
Posty: 957
Rejestracja: 22 gru 2004, 17:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hull/Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mefiu » 23 sty 2006, 10:09

sorki, że dwa razy...
Ostatnio zmieniony 23 sty 2006, 10:11 przez Mefiu, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Mefiu
First love...United
Posty: 957
Rejestracja: 22 gru 2004, 17:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hull/Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mefiu » 23 sty 2006, 10:10

Ibrahimović/Zlatan18 pisze:Debiut Evry 8)
NIE WIESZ, NIE PISZ! :evil:
janiofcb pisze:No i proszę - nie ma Cristiano i od razu zwycięstwo z wyżej notowanym rywalem :twisted:
Zbiego okoliczności, choć coś w tym jest. Być może dlatego, że pmocnicy się wracali, a etgo w meczach nie robi Cris.
janiofcb pisze:Rooney waleczny jak zwykle - jego powroty do obrony stają się już normą a kibice daliby się wtedy za niego pokroić - i za to lubię
I za to go uwielbiamy!
janiofcb pisze:prosiaka :P
:evil:
futbolowa pisze:Bardzo dobre spotkanie.
Szybkie, ostre i zacięte.
Właściwie powinien być remis, bo oba zespoły grały naprawdę równorzędnie.
Tym razem szczęście po naszej stronie. Teraz zapraszamy Arsenal do piekła. (choć w styczniu z trudniejszych meczów zostaje nam potyczka z Chelsea.
futbolowa pisze:Jeżeli chodzi o ManU... Na pochwałę zasługują w szczególności Brown, Rooney i Giggs. Oczywiście o strzelcu bramki zapomnieć też nie można, ale on aż tak się w całym spotkaniu nie wyróżniał.
Ruud słabo, Saha tak samo. Nie wspominam już o O'Shea i Fletcherze :?
Brown mnie ostatnio pozytywnie zaskakuje. Gra nawet lepiej niż Rio, a na miejscu Silvestre'a pakowałbym walizki. Vidić będzie się musiał pocieszyć chyba siedzeniem na ławce :wink:
Giggs swoimi rajdami zachwycał, a Rooney walczył do upadłego.
Co do O'Shea i Fletchera - nie będzę już tego komentował. Brawo również RIO! Dziś jeszcze obejrzę mecz.
Gomez pisze:Troszke slabo zagral Gerrard, ktory za to odznaczal sie dosc groznymi faulami(na Evrze m.in.), co do lewoskrzydlowego to jakby niebylo po faulu na nim wolnego wykonywal Ryan, a nastepnie brame(dosc ladna) zdobyl Rio...
Nie widziałem niestety ani sytuacji Gerrard - Evra, ani też Richardson - Sissoko.

Jestem wniebowzięty, nie ukrywam. Charlton zdołał zremisować, United wygrało, David Jones trzelił dwie bramki dla NEC.

http://www.yourfilehost.com/media.php?c ... ___Rooney_
Celebrations.zip

Awatar użytkownika
Uchi_
Polski Przyjaciel Piwa
Posty: 2127
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:39
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Uchi_ » 23 sty 2006, 11:13

Szczerze mówiąc, mecz zaczął mnie zanudzać wczoraj, ale w drugiej połowie, wraz z wejściem Sahy (możliwe że przypadkowo :P ) gra się troszkę rozruchała.Liverpool raczej liczył na kontry, ale od początku dziwiła i śmieszyła mnei taktyka z Crouchem i Cisse w ataku :O.To jest raczej duet, który raz, że nie powienien ze sobą grać, dwa, że to są napastnicy na szpicę, a nie do gry między sobą.Niestety, Cisse to cień zawodnika z AJA.Nawet nie chodzi mi o tą sytuację, w której udawając faulowanego szybko wstał i nie trafił z 4 metrów do pustej bramki (sic!), ale ogólnie przy Rio sobie nie pograł, a co miał to, że tak powiem oddał przeciwnikom.Crouch zachowuje się i wygląda jak angielski Rasiak.Dziwi mnie to, że prawie zawsze on gra, a Rafa kładzie El Moro na ławce.Szczerze ? Nawet bez formy jest większym zagrożeniem, niż Piotrek.Mecz raczej na 0:0, ale Rio znalazł się tam gdzie trzeba i Reina bez szans.Liczyłem, na coś więcej, na prowadziwą Battle for(?) England, ale przynajmniej padła bramka dla MU :P.Aha no i co do starć, to muszę pochwalić Roo, że ani razu nie oddał (no może oprócz tego rzeźnickiego wślizgu przed polem karnym , dzięki któremu dostał czerwień), a był niemiłosiernie jechany przez Gerrarda.O ile Richardson i Sissoko nie tak najgorzej wyglądało (choć Sissoko zwijał się trochę), to zrobiło mi się szkoda Evry, bo Gerrard udowodnił, że w Anglii nie patrzą na nogi :|.

Awatar użytkownika
Mefiu
First love...United
Posty: 957
Rejestracja: 22 gru 2004, 17:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hull/Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mefiu » 23 sty 2006, 23:02

VdS - bezrobotny, dobrze piąstkował w pojedynkach powietrznych 6

Neville - wykazał się wolą walki, nie dał pograć Kewellowi. Świetnie w defensywie, trochę gorzej w ofensywie 7

Brown - bardzo dobry występ. Bez problemu radził sobie z Cisse, a póżniej z Morientesem. Oby w końcu sir Alex zrozumiał, że to Brown, a nie Silvestre zasługuje na występy w pierwszym składzie 8

Ferdinand - najpierw wybił piłkę z linii bramkowej, strzlił bramkę, na wagę zwycięstwa. Przez cały mecz grał bezbłędnie. Wspaniały wystep. Man Of The Match. 9

Evra - dobrze radził sobie w defensywie, ale widać, że nie jest jeszcze zgrany z z innymi piłkarzami. Naliczyłem aż pięć niecelnych crossów w jego wykonaniu. 7

Fletcher - Darren walczył, wykazał się determinacją, ale niestety technicznie jest słabo wyszkolony. Dośrodkowań bardzo mało, na prawym skrzydle nie działo się nic, jedynie wtedy, kiedy Giggs się tam pojawiał. W moim przekonaniu, największym problemem Darrena jest psychika. Mógłby też popracować na siłowni nad muskulaturą. Mam nadzieję, że po bieżącym sezonie zostanie wypożyczony. 6

O'Shea - Chłopak zapowiadał się na bardzo solidnego lewego obrońcę. Niestety Fergie na się przekwalifikował go na pomocnika. Bardzo słaby występ Irlandczyka. Utwierdza mnie totylko w przekonaniu, iż sir Alex zmarnował jego talent. 5-

Giggs - rajdy Ryana mogły się podobać. Grał z polotem, miał mnóstwo energii. Solidny mecz. 7

Richardson - Kieran ma jeszcze czas by nazbierać umiejętności na wypożyczeniu. Mimo słabego jednak występu wczoraj, widzę w nim niezłego skrzydłowego. 6

Rooney - te powroty do defensywy przypominały mi grę Keano. Bardzo dobry mecz Wayne'a, nie dał się sprowokować. Grał mądrze. 8-

Nistelrooy - Holender grał, jakby już mu się znudziła piłka nożna. Bez polotu, ambicji. Obok O'Shea najsłabszy 5

Saha - dużo bieagł, wygrywał pojedynki główkowe, ale częśto tracił piłkę. 6

Starcie Richardson - Sissoko, w którym ewidentny faul Kierana. Anglik nie dał sobie w kasze dmuchać i odepchnął Sissoko. A jak! Brawo!
W Liverpool coś słabo z kasą stoją chyba, bo Kewell dostał koszulkę z 50, bez nazwiska :lol:
Gerrard w 25' po stracie piłki brzydko faulował i zasłużył na żółtą kartkę, ale na Mike'u Riley nie zrobiło to wrażenia :roll: Później faulował jeszcze Evre, któremu noga się wygięła. Zero reakcji sędziego. Dopiero w końcówce dostał kartke za pyskowanie (bodajże).
Sissoko pod koniec to juz bardziej był brały niż czarny. :wink:
A Cisse to przed meczem bardziej sie skupił na fryzurze, niż na pozytywnej grze. I dobrze.

Roy Keane nie wsytąpił w meczy Celticu. Pewnie przygotowywał się do oglądanie klasyku :D

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 24 sty 2006, 0:30

A ten weekend dla rodziny Ferdinandów był piękny. Rio przesądziło o wyniku klasyku MU - The Red's a młody Anton Ferdinand strzelił dziś w derbach z Fulham - przępiekna bramke (swoje także nie codzienne trafienie dołożył Izraelczyk Yossi Benayoun i wygrali 2;1)

Także chyba cała rodzina jest szcześliwa :]

Manumef pisze:Roy Keane nie wsytąpił w meczy Celticu. Pewnie przygotowywał się do oglądanie klasyku

Niestety urazu sie nadawił na treningu ... Ale pewnie był dumny z kolegów i nawet Rio któremu trochw wygarną :p

Awatar użytkownika
John Travolta
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1169
Rejestracja: 18 lip 2005, 12:02
Reputacja: 5
Kibicuję: Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: John Travolta » 25 sty 2006, 17:07

Dzis połfinałowy mecz o Carling Cup.Pierwszy mecz zakonczyl sie remisem 1:1.

Wg mnie to bedzie bardzo ciezki mecz.Roversi to nie jest chyba dla nas wygodny przeciwnik, a reraz nasz srodek pomocy jest dziurawy jak ser szwajcarski.Nie wiem jak Fergi to rozwiaze, pewnie bedzie cos w stylu:
Richardson-Fletcher-Giggs-Solskier albo Roo zagra jako ofensywny pomocnik a na tyłach sprobujemy Giggsa.Bedzie ciezko.
Mysle ze Vidic nie zacznie od pierwszych minut, to zbyt wazny mecz aby ryzykowac.

Szkoda ze wczoraj odpadl Arsenal.Finał MU:Arsenal moglby byc znacznie ciekawszy i mozna by sie zrewanzowac za ostania porazke.
Ale najpierw trzeba przejsc polfinał.Ja jestem dobrej mysli.

Kadry obu zespolow:

Skład Man Utd: Van der Sar, Howard, Neville, Ferdinand, Brown, Silvestre, Vidic, Pique, Evra, Fletcher, Giggs, Richardson, Van Nistelrooy, Rooney, Saha, Rossi.

Skład Blackburn: Friedel, Neill, Khizanishvili, Nelsen, Matteo, Bentley, Tugay, Savage, Pedersen, Kuqi, Enckelman, Emerton, Bellamy, Gray, Peter, Todd, Reid.

Pytanie do moderatorow
Co sie stalo z moim ostatnim postem????Nie wiem czemu zostal usuniety...

Awatar użytkownika
Mefiu
First love...United
Posty: 957
Rejestracja: 22 gru 2004, 17:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hull/Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mefiu » 26 sty 2006, 15:54

Man United w finale Carling Cup! :D
Wczorajszego wieczoru Manchester United pokonał Blackburn Rovers 2:1 i tym samym awansował do finału CC. W pierwszym meczu padł wynik 1:1.
We wczorajszym meczu bramki dla United strzelili -Ruud van Nistelrooy i Louis Saha. Honorową bramkę dla gości strzelił Andy? Reid. Szczególnie ładnej urody było trafienie Sahy, który popisał się dość niekonwencjonalnym uderzeniem z woleja. Przy obu bramkach asystę zaliczył Wayne Rooney, który ostatnio robi to z co raz to większą częstotliwością :wink:
Przy golu Reida zawinił Kieran Rochardson, który tak źle wybijał piłkę, że ta trafiła do autora bramki. Piłka wpadła do siatki po nienajlepszej interwencji van der Sara.

W finale United zmierzy się z Wigan, które przedwczoraj pokonał Arsenal Londyn. Mecz odbędzie sie 26 lutego (gdzie to nie wiem).

Po meczu doszło do incydentu w tunelu, jednak nikt nie wie o co poszło oraz do czego doszło. Wiadomo jednak, że Robbie Savage rzucił się w pogoń za Rio Ferdinandem.

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
york
Skład C
Skład C
Posty: 41
Rejestracja: 02 lip 2005, 21:58
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: york » 27 sty 2006, 23:22

Finał będzie ciekawy... Wigan udowodniło że nie jest chłopcem do bicia 8) ... Mam jednak nadzieje że ManUtd poradzi sobie bez problemu... :D Trzeba liczyć na to że forma bramkowa jednak sie poprawi bo w ostatnich meczach ManUtd zbyt wielu bramek nie zdobywa... Najważniejsze jest jednak zwycięstwo... :D

Zablokowany

Wróć do „Anglia”